Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
@hasiok: Karta katalogowa transformatorów
Pierwsza lepsza karta jaką znalazłem.
Transformator o mocy 10kVA ma wymiary 36x27x36,5cm więc nie jest to jakiś ogromny potwór ;)
@adirys: Mi się wydaje, że te 2V to jest właśnie w stanie pracy. Ciężko powiedzieć, bo to jest taka sobie prowizorka a nie jakaś seryjna zgrzewarka. To jest tylko takie przybliżenie, mogli włączyć watomierz po stronie pierwotnej i wszystko byłoby jasne.
@kaaamil: Akurat nie zwróciłem uwagi na autotransformator. Z tego co zrozumiałem, to to 5000A dotyczy tylko tego jebitnego bezpiecznika, a nie obwodu. Ale może oni świadomie przeciążają ten sprzęt, a może nie ma tam nie ma 10kW. W sumie to nieistotne, ważne że grzeje aż miło. A przy okazji autotransformator nie jest żadnym zabezpieczeniem przed porażeniem prądem elektrycznym. On jedynie obniża napięcie, ale nie zapewnia separacji galwanicznej. Do ochrony stosuje się transformatory separacyjne.
@Kontestator: nie kompromituj się - to trafo o którym piszesz waży jedyne 71 kg - czytaj do końca w karcie katalogowej do której tak dumnie linkujesz. Ten na filmie waży około 4-5 kg, ma około 25cm średnicy , wysokość około 7-8 cm i przekrój rdzenia około 30 cm2.
@adrkrez: nic by ci się nie stało, przy napięciu 2V i oporności skóry rzędu 2kOhm prąd płynący miałby około 0.001A.
Nie ma znaczenia czy weźmiesz do buzi kabelki podłączone do bateryjki 1.5 V czy do wielkiego akumulatora mającego na wyjściu 1.5V (co prawda zmiennego...) bo twoja opornośc jest taka sama więc i płynący prąd też jest taki sam. Problem się zaczyna gdy wzrasta napięcie....
@koniarek: Z tego co widać przy pokonywaniu śrubokrętu to mają tam więcej jak jeden, więc to nie głupota : ) Łatwiej wypieprzyć dywan niż posadzkę/płytki : D
@Lk_hc: też nieźle.
mój brat lubił na szczęście na dworze rozpuszczać stare ołowiane śmieci, robił płytkę i strzelał z wiatrówki, wyglądały jak po strzale z p pancernego.
@p4trykx: Ty chyba tamtej wykładziny pod spodem nie widziałeś, ona widziała już wszystko :) I tak dobrze, że używają jakiejś cegły, a nie (tak jak Photonicinduction ma w zwyczaju) bezposrendio na tej wykładzinie :)
@EtaCarinae: Prąd zależy od przyłożonego napięcia i oporu. Przy dwóch woltach jest to całkowicie bezpieczne. Żeby przez ciało człowieka popłynął prąd rzędu 5000A potrzeba naprawdę SPOREGO napięcia.
@kobiaszu: Owszem, prąd zależy od przyłożnego napięcia i oporu, ale nie do końca. Załóżmy, że mamy opornik o rezystancji 100 kiloomów, przepuszczamy przez niego prąd, powiedzmy 10 mA. Zgodnie z prawem Ohma powinniśmy otrzymać między zaciskami tego opornika napięcie 1 kV, co jest absurdem, ponieważ tak mały prąd przepływający przez element pasywny nie może w rzeczywistości wywołać takiego napięcia.
Tak w ogóle to prądy rzędu miliamper już są śmiertelnie groźne, szczególnie dla serca. Ale czy popłyną to zależy właśnie od napięcia (no i fragmentu ciała oczywiście ;)).
@zacietrzewiony: Nie przepuszczamy prądu, a podajemy napięcie. Jeżeli odbiornik jest rezystorem to nigdy nie otrzymasz napięcia większego niż napięcie zasilające. Co innego jeżeli mówimy o źródłach prądowych i tranzystorach, ale to już zupełnie inna bajka.
@hbr7: Prawo Ohma. I=U/R czyli prąd = napięcie przez opór. Opór stalowych narzędzi jest bliski zeru zatem prąd jest bardzo duży (i już wiesz dlaczego nie można dzielić przez zero). Żeby przy tym napięciu prąd wynosił 5000A, opór musi być równy 0,0004om. I jeszcze jedna ciekawostka - czy w takim razie można topić narzędzia zwykłą baterią 1,5V lub 4,5V? Nie można z dwóch powodów. Gdyby bateria była w stanie dostarczyć te 5000A to skończyłaby w kilka sekund, ale nie jest w stanie tyle dostarczyć bo bateria ma opór wewnętrzny powyżej jednego oma zatem więcej niż kilka amperów z niej nie wyciągniesz.
Coś się w szkole fizyki liznęło.
@zacietrzewiony: Bo trzeba pamiętać o tym jakie jest wymuszenie, i co jest odpowiedzią. Jeżeli masz źródło napięcia ( a takie mamy najczęściej), to odpowiedzią jest prąd, zależnie od rezystancji. To co napisałeś wcale nie jest absurdem, to czysta fizyka. Jeżeli przyłożysz do opornika 100kohm napięcie 1kV, to popłynie przez niego 10mA.
@JWna100: faktycznie, prąd jest odwrotnie proporcjonalny do oporu, dzięki za przypomnienie. Ale w takim razie dlaczego nie topią się miedziane przewody, które mają jeszcze niższy opór?
@EtaCarinae: Od 24v wzwyż już zaczyna być niebezpiecznie. 70v zmiennego mnie raziło przy spawarce i też mnie średnio ruszyło. Więc pewnie tak około 100v zmiennego oczywiście to będzie górna granica bezpieczeństwa.
@hbr7: Bo jest do nich podłączony opór np komputer, telewizor, czajnik, lampka więc w ostatecznym rozrachunku opór w obwodzie nie pozwala na przepływ zbyt dużego prądu. Ale spróbuj włożyć drut miedziany do gniazdka - jeżeli nie masz w domu bezpieczników to będziesz musiał kuć ścianie bo przewody się popalą.
@zacietrzewiony: Czegoś nie ogarniasz. Prawo Ohma jest zawsze spełnione. ZAWSZE.
Prawo Ohma mówi nam jaki prąd popłynie przez obwód (o określonej rezystancji) jeśli przyłożymy do niego określona napięcie. Co do Twojego opornika, aby przez opornik 100k popłynął prąd 0,01A potrzeba przyłożyć napięcie 1kV. Zgadza się. Moc wydzielona na oporniku będzie iloczynem 1000V x 0,01A = 10W. Taki opornik musiałby być pokaźny. W drugą stronę, jeśli nasz układ jest zasilany napięciem 5V i ma rezystancje 100k to popłynie przezeń 50 mikroamper. Dla układów cyfrowych to wcale nie jest taki żaden prąd. Za to straty mocy i ciepła na oporniku są pomijalne.
To nie prąd wywołuje napięcie, prąd jest skutkiem istnienia różnicy potencjałów (napięcia). Jeżeli tej różnicy potencjałów nie ma nic nie popłynie. Jeśli jest to płynący prąd zależy od rezystancji obwodu. Nie inaczej.
@zacietrzewiony:
Jeśli przez opornik 100kΩ płynie prąd 10mA to znaczy, że musiałeś przyłożyć napięcie 1kV.
Jeśli przyłożyłeś napięcie 10V to przez opornik nie popłynie prąd 10mA (nie ma siły) tylko 0,1mA (100uA).
Proste I=U/R R=U/I U=I*R
Przy takim napięciu jak na filmie (2V) gdyby koleś złapał jeden koniec jedną ręką, a drugi - drugą (opór ciała człowieka wynosi ~500kΩ - sprawdzone pi razy oko przed chwilą na sobie multimetrem) to przez jego ciało popłynął by prąd o natężeniu I= U/R = 2V/500000Ω = 0,000004A = 4uA
Żeby przez ciało człowieka przepłynął prąd o natężeniu 5kA (5000A), przy wcześniej założonym oporze ciała, musiałbyś przyłożyć napięcie U= I*R = 5000A * 500000Ω = 2 500 000 000V = 2,5GV (słownie dwa miliardy pięćset milionów woltów - dwa i pół gigawolta) (pomijam oczywiście kwestie jonizacji i inne efekty które mogłyby wystąpić przy tak dużych mocach, napięciach i natężeniach).
@hbr7:
Właśnie z powodu małego oporu narzędzia się topią. Kolokwialnie mówiąc: to właśnie mały opór pozwala przejść tym wszystkim amperom przez narzędzie.
Jeśli narzędzie ma powiedzmy opór rzędu mΩ to I = U/R = 2V/0,001Ω = 2000A (czyli widzisz, że to i tak nie wszystko na co stać źródło).
Żeby przez narzędzie popłynął "cały prąd" jaki tam mają, to musiałoby mieć ono opór nie większy niż R = U/I = 2V/5000A = 0,0004Ω czyli 4mΩ.
Opór (rezystancja) zależy od materiału (chrom, żelazo, miedź, czy coś innego) przekroju oraz długości przedmiotu: R = ρ * l/S.
Pozostaje tylko kwestia wzrostu oporu przez tworzenie się tlenków topionych metali.
@zacietrzewiony: To napięcie wymusza przepływ prądu, a nie na odwrót jak to próbowałeś błędnie tłumaczyć.
@adirys: To też zależy jaki prąd (stały czy przemienny) oraz w jakich warunkach (normalnych czy np. zwiększonej wilgotności). W warunkach normalnych za napięcie bezpieczne przyjmuje się 120V prądu stałego i 50V prądu przemiennego, a w warunkach wilgotnych i gorących 60V DC i 25V AC.
A co do 70V AC ze spawarki to prąd jaki przez Ciebie przepłynął zależy też od drogi jaką pokonał przez Twoje ciało (różne drogi -> różny prąd -> inne skutki).
@hbr7: Sam sobie odpowiedziałeś... Nie topią się, bo topi się element, na którym wydziela się ta moc.
@betyng: wyładowanie łukowe powstaje przy wysokich napięciach. A jeszcze wyższe jest potrzebne do zainicjowania łuku, potem do podtrzymania nieco niższe. Pomiędzy elektrodami tworzy się zjonizowany gaz, który... przewodzi :)
@adirys: No bo trudno, żeby całe społeczeństwo miało sobie zaprzątać głowę gdzie i w jakich warunkach konkretne napięcie ich, kolokwialnie mówiąc, "nie popieści".
24V jest bezpieczną wartością zarówno dla prądu stałego (mniej groźnego w przypadku porażenia) jak i dla prądu przemiennego nawet w niesprzyjających warunkach i pewnie dlatego się to upowszechniło. :)
No i nawiązując do dzisiejszych zabaw z prądem w tym wykopie, do powiązanych dorzucam zabawy z napięciem :) (2000V DC)
Nie można z dwóch powodów. Gdyby bateria była w stanie dostarczyć te 5000A to skończyłaby w kilka sekund, ale nie jest w stanie tyle dostarczyć bo bateria ma opór wewnętrzny powyżej jednego oma zatem więcej niż kilka amperów z niej nie wyciągniesz.
Coś się w szkole fizyki liznęło.
@JWna100: nie można przetopić zwykłą baterią AA, AAA lub nawet 9V z powodu takiego, że ogniwo w niej znajdujące się ma skończoną (niską) pojemność, tj posiada małą energię zmagazynowaną, akumulatorki AA Enloop mają pojemność 2000mAh, czyli mogą dostarczyć prąd 2A (o napięciu 1,5V) przez 1 godzinę, a potem się rozładują
żeby topić klucze trzeba by mieć baterię o gigantycznej wręcz pojemności
@WojtasSP320: obliczeniowo rezystancję człowieka przyjmuje się za 1kΩ, dodatkowo oporność ta jest silnie zmienna i zależna od czasu porażenia (z tego co pamiętam spada w trakcie przepływu prądu - sprawdzić). Przy przepływie takiego prądu na skutek zwęglenia oporność spadnie do poziomu kilku omów.
@MichuB: Bzdura, trzeba mieć baterię o znikomej rezystancji własnej. Ilość energii zgromadzonej w ogniwie jest duża. Pamiętaj, że ilość wydzielonej energii rośnie z kwadratem natężenia prądu. A natężenie zależy od rezystancji - i teraz wiesz ile energii wydzieli się w ogniwie a ile w "grzałce". Gdyby ogniwo miało zerową rezystancję własną cała energia wydzieliłaby się w grzałce. A ile by jej było z takiego akumulatorka? 2000mAh, czyli 2Ah, czyli 7200As, razy 1,5V daje około 10000Ws. Gdyby ogniwo było w stanie rozładować się w 10s dostarczyłoby moc 1kW. Dlatego też rozbieranie tych akumulatorków może zakończyć się mało szczęśliwie - pożar, poparzenia chemiczne i termiczne ewentualnie wybuch. Ble.
@betyng: Poniżej pewnego napięcia łuk elektryczny nie zapala się.
Prąd jaki płynął w ich obwodzie zdaje się był ograniczony do tych 5kA. Ale to wcale nie znaczy, że taki tam popłynął. Rezystancja stalowej śruby czy klucza jest rzędu omów, co przy 2V w ogóle nie daje opcji płynięcia tak ogromnego prądu. Druga sprawa jest taka, że ze wzrostem temperatury ośrodka jego rezystancja (zazwyczaj, bardzo często) wzrasta. Dlatego żarówki się nie przepalają. Dlatego parametry prądu przedstawione na filmiku nijak się mają do rzeczywistych.
@shymon:
1kΩ to rezystancja ciała wraz ze skórą!, przy dobrym kontakcie (elektroda-żel przewodzący-ciało-żel przewodzący-elektroda) na obszarze klatki piersiowej rezystancja projektowa dla defibrylatora to 20-200Ω (w praktyce 50-150Ω).
@megawatt: Z tym się na pewno nie zgodzę. A co do defibrylatora, to wiadomo, że napięcie przyłożone do skóry człowieka obniża jej impedancję, a skoro defibrylator daje napięcie rzędu 5kV, to spadek ten musi być znaczny.
A po chwili googlowania można trafic na takie ot ładne tabelki.
np. http://scr.hu/13/zjex4
lub z angielskiej wikipedii http://scr.hu/13/6xp27
Jak widać, tak niską rezystancję jak mówisz ma ledwie niewielki procent społeczeństwa.
@WojtasSP320:
Piszesz o "małym oporze" narzędzi :) Piję do nie-elektrycznych tutaj, a nie do kolegi elektryka: opór takiego klucza w porównaniu z oporem np człowieka na drodze ręka-ręka jest żaden. Klucz to zwarcie, a człowiek to rozwarcie. Klucz podłączony - idzie "prąd na maksa" (domyślam się, że tyle na ile wydajność transformatora i zabezpieczenie sieci pozwala). Bo trafo ma swoją sprawność maksymalną daleko poniżej maksymalnej mocy. Im bardziej oddalasz się od mocy znamionowej trafa, tym mniejsza sprawność.
Z drugiej strony dopiero na tym doświadczeniu zobaczyłem, jak OGROMNY jest opór takiego klucza w porównaniu z oporem tego kabla miedzianego. Gdyby był chociażby porównywalny co do rzędu wielkości - to kabelki powinny się tak samo stopić, albo przynajmniej powinna się stopić na nich izolacja. Ciekawe co by się stało gdyby zewrzeć te kabelki ze sobą - trafo by się usmażyło, czy korki by wyskoczyły.
A tak jeszcze a propos nie-elektrycznych - laik byłby w szoku jakbyś wziął w łapki te kabelki :) (Oczywiście po wystygnięciu).
@pies_harry:
Myślę, że opór narzędzi jest porównywalny do oporu kabli - zobacz 9:11 jak próbują usmażyć żabkę, szczególnie grubszą część. W tym momencie nie świeci się klucz a właśnie kable.
@WojtasSP320: według wikipedii rezystywność stali jest dziesięciokrotnie większa niż miedzi. "Świecenie" kabli prawdopodobnie wynika z ich utlenienia przez te kilka prób albo dyfundowania cząsteczek stali wgłąb miedzi i w konsekwencji większego ich oporu.
@EtaCarinae:
@hbr7:
Rezystancja narzędzi nie jest duża, dla tego prąd jest duży, wynika to z zależności prądu, rezystancji i napięcia zwanym prawem Ohma: I = U/R. Tutaj napięcie jest co prawda małe ale rezystancja jest parę rzędów wielkości mniejsza od jedności, stąd prąd rzędu 5kA, oczywiście źródło prądu musi mieć możliwość dostarczenia tej wartości prądu, co panowie zapewnili grubym uzwojeniem nawiniętym na odpowiedniej wielkości rdzeń transformatora. Gdyby uzwojenie było cieńsze lub transformator mniejszy, spadek napięcia byłby na tyle duży, że przepływający prąd byłby dużo niższy a więc i moc podgrzewająca dużo słabsza. Chociaż pewnie pierwsze by z dymem poszły cieńsze uzwojenia.
@spicmen:
Ze względu na obecność tak dużej cewki, iskra przeskakujące na ciało podczas "puszczania" kabla, może mieć sporą energię. Więc prawdopodobnie jest to niebezpieczne. Zastosowanie równolegle wpiętej diody prostowniczej, katodą w stronę cewki zapobiegłoby temu.
@kobiaszu: jakiej cewki? tutaj jedynie ma znaczenie indukcyjność rozproszenia transformatora i indukcyjność przewodów
Pokaż mi przy okazji diodę prostowniczą którą można by użyć do tego celu.
+148
pokaż komentarz
A później matka się dziwi skąd się biorą te dziury na dywanie.
+100
pokaż komentarz
@johnnyFiftyFIve: i wysokie rachunki za prąd.
+49
pokaż komentarz
@Klopsztanga: Kiedy musisz pozbyć się narzędzia zbrodni w szybki i pewny sposób to chyba nie ma niczego tańszego.
+82
pokaż komentarz
@johnnyFiftyFIve:
Co tam matka - pomyśl jak się ojciec wkurzy gdy kluczy będzie szukał.
-7
pokaż komentarz
@johnnyFiftyFIve: Źle papierosa odgasiłem mamo :(
+10
pokaż komentarz
@Klopsztanga: 5000A*2V= ok 10 kW, ale tylko przez moment, więc nie ma co przesadzać
0
pokaż komentarz
@dx0ne: Nie będzie szukał. Zobacz jakie to klucze a jakich oni używają. Dla nich to jakieś ruskie klucze.
0
pokaż komentarz
@Kontestator: 10kW
-18
pokaż komentarz
@wspolnekonto: za ampery niestety też trzeba zapłacić :)
+2
pokaż komentarz
@bartekgej: zdążyłem poprawić ;)
-4
pokaż komentarz
@Kontestator:
@bartekgej: Nie wiem czy 10kw bo napięcie na pewno spadnie pod obciążeniem wiec może raczej 5kw
+1
pokaż komentarz
5000A*2V= ok 10 kW, ale tylko przez moment, więc nie ma co przesadzać
@Kontestator: trafo co ma 10kW jest z15x większe od tego. To ma najwyżej 0.8-1kW
+3
pokaż komentarz
@hasiok: Karta katalogowa transformatorów
Pierwsza lepsza karta jaką znalazłem.
Transformator o mocy 10kVA ma wymiary 36x27x36,5cm więc nie jest to jakiś ogromny potwór ;)
+1
pokaż komentarz
@adirys: Mi się wydaje, że te 2V to jest właśnie w stanie pracy. Ciężko powiedzieć, bo to jest taka sobie prowizorka a nie jakaś seryjna zgrzewarka. To jest tylko takie przybliżenie, mogli włączyć watomierz po stronie pierwotnej i wszystko byłoby jasne.
+3
pokaż komentarz
@Analityk: wogóle kto używa klucza 14?
+5
pokaż komentarz
@Kontestator: Z karty tej można tez wyczytać, że trafo 10kW waży 71kg, patrząc na film można stwierdzić, że ich trafo na pewno tyle nie waży :)
Na dodatek ten swój wynalazek zasilają dla bezpieczeństwa (co pochwalam) przez autotransformator, który nijak nie wygląda na 10kW :)
+1
pokaż komentarz
@tituszezar: Mi się zdarza.
W UK mają swoje calowe klucze.
+4
pokaż komentarz
@kaaamil: Akurat nie zwróciłem uwagi na autotransformator. Z tego co zrozumiałem, to to 5000A dotyczy tylko tego jebitnego bezpiecznika, a nie obwodu. Ale może oni świadomie przeciążają ten sprzęt, a może nie ma tam nie ma 10kW. W sumie to nieistotne, ważne że grzeje aż miło. A przy okazji autotransformator nie jest żadnym zabezpieczeniem przed porażeniem prądem elektrycznym. On jedynie obniża napięcie, ale nie zapewnia separacji galwanicznej. Do ochrony stosuje się transformatory separacyjne.
-1
pokaż komentarz
@tituszezar: Ja
0
pokaż komentarz
@tituszezar: też tak myslalem. U nas tylko 13 lecą
+2
pokaż komentarz
@hexagram88: no i chyba, że masz wv passata. Bo tutaj potrzebne są czasami dziwolongi typu 15 16 18
+1
pokaż komentarz
więc nie jest to jakiś ogromny potwór ;)
@Kontestator: nie kompromituj się - to trafo o którym piszesz waży jedyne 71 kg - czytaj do końca w karcie katalogowej do której tak dumnie linkujesz. Ten na filmie waży około 4-5 kg, ma około 25cm średnicy , wysokość około 7-8 cm i przekrój rdzenia około 30 cm2.
0
pokaż komentarz
a jakby tam reke dac?
0
pokaż komentarz
@hasiok: Chodziło mi, że napisałeś tak jakby trafo 10kVA miało zajmować pół pokoju. Chyba, że dla Ciebie większe i cięższe to to samo. ;)
0
pokaż komentarz
Komentarz usunięty przez autora
0
pokaż komentarz
@Analityk: Chyba nie wiesz co piszesz. Ruskie klucze są najmocniejsze i najtwardsze.
0
pokaż komentarz
@aliosza: Wiem co pisze. W UK nie używa się metrycznych kluczy. Ten jest wyraźnie do niczego nieprzydatny.
Najmocniejsze klucze są z Kuźni.
+1
pokaż komentarz
@adrkrez: nic by ci się nie stało, przy napięciu 2V i oporności skóry rzędu 2kOhm prąd płynący miałby około 0.001A.
Nie ma znaczenia czy weźmiesz do buzi kabelki podłączone do bateryjki 1.5 V czy do wielkiego akumulatora mającego na wyjściu 1.5V (co prawda zmiennego...) bo twoja opornośc jest taka sama więc i płynący prąd też jest taki sam. Problem się zaczyna gdy wzrasta napięcie....
0
pokaż komentarz
@tituszezar: no i wlaśnie dlatego go stopili;p
+1
pokaż komentarz
@hasiok: Akumulator z prądem zmiennym na wyjściu? Ciekawe...
+141
pokaż komentarz
Zasady BHP przede wszystkim: na dywanie palić metal :)
+12
pokaż komentarz
@koniarek: Na dywanie z metalu cieszy wydobywanie.
-1
pokaż komentarz
@koniarek: Z tego co widać przy pokonywaniu śrubokrętu to mają tam więcej jak jeden, więc to nie głupota : ) Łatwiej wypieprzyć dywan niż posadzkę/płytki : D
+16
pokaż komentarz
@koniarek: ja kiedyś gotowałem benzynę.
+10
pokaż komentarz
@EmmetBrown: Smacznego Stary!
+26
pokaż komentarz
@EmmetBrown: Genialne. Ja z kolegą w podstawówce paliłem tylko ognisko w wiadrze w domu na 9 piętrze. W plastikowym wiadrze.
+2
pokaż komentarz
@Lk_hc: też nieźle.
mój brat lubił na szczęście na dworze rozpuszczać stare ołowiane śmieci, robił płytkę i strzelał z wiatrówki, wyglądały jak po strzale z p pancernego.
-2
pokaż komentarz
@EmmetBrown: I co się stało?
+5
pokaż komentarz
@EmmetBrown: chyba topić, roztapiać
0
pokaż komentarz
Smacznego Stary!
@piotros: benzyna sie nie pali, opary benzyny się palą
0
pokaż komentarz
@Lk_hc:
moi bracia cioteczni rozpalili w stodole na betonowej posadzce
+3
pokaż komentarz
Tylko dlaczego to wszystko na dywanie ? Przecież to jak proszenie się o jakiś pożar...
+106
pokaż komentarz
@vipperek: Żeby kolana nie bolały :)
+3
pokaż komentarz
@vipperek: pod dywanem jest wykładzina więc jakby nie robili na dywanie to by wykładzinę dywanową zniszczyli ;-)
+14
pokaż komentarz
@vipperek: Jak wykorkuje na dywanie to łatwiej pozbyć się ciała...
0
pokaż komentarz
@p4trykx: Ty chyba tamtej wykładziny pod spodem nie widziałeś, ona widziała już wszystko :) I tak dobrze, że używają jakiejś cegły, a nie (tak jak Photonicinduction ma w zwyczaju) bezposrendio na tej wykładzinie :)
+13
pokaż komentarz
Pytanie laika, czy taki prąd jest niebezpieczny dla człowieka?
-20
pokaż komentarz
@EtaCarinae: Tak.
+40
pokaż komentarz
@EtaCarinae: Prąd zależy od przyłożonego napięcia i oporu. Przy dwóch woltach jest to całkowicie bezpieczne. Żeby przez ciało człowieka popłynął prąd rzędu 5000A potrzeba naprawdę SPOREGO napięcia.
+23
pokaż komentarz
@kobiaszu: Właśnie coś tak miałem wątpliwości po spotkani ze spawarką;]
-8
pokaż komentarz
@kobiaszu: dlaczego w takim razie narzędzia się topia? Przecież są metalowe, ich opór nie powinien być duży...
-36
pokaż komentarz
@kobiaszu: Owszem, prąd zależy od przyłożnego napięcia i oporu, ale nie do końca. Załóżmy, że mamy opornik o rezystancji 100 kiloomów, przepuszczamy przez niego prąd, powiedzmy 10 mA. Zgodnie z prawem Ohma powinniśmy otrzymać między zaciskami tego opornika napięcie 1 kV, co jest absurdem, ponieważ tak mały prąd przepływający przez element pasywny nie może w rzeczywistości wywołać takiego napięcia.
+22
pokaż komentarz
@EtaCarinae: Elektryka prąd nie tyka ;)
+10
pokaż komentarz
Tak w ogóle to prądy rzędu miliamper już są śmiertelnie groźne, szczególnie dla serca. Ale czy popłyną to zależy właśnie od napięcia (no i fragmentu ciała oczywiście ;)).
0
pokaż komentarz
@EtaCarinae Jest niebezpieczny tylko dla Człowieka z Żelaza
+7
pokaż komentarz
@zacietrzewiony: Nie przepuszczamy prądu, a podajemy napięcie. Jeżeli odbiornik jest rezystorem to nigdy nie otrzymasz napięcia większego niż napięcie zasilające. Co innego jeżeli mówimy o źródłach prądowych i tranzystorach, ale to już zupełnie inna bajka.
+25
pokaż komentarz
@hbr7: Prawo Ohma. I=U/R czyli prąd = napięcie przez opór. Opór stalowych narzędzi jest bliski zeru zatem prąd jest bardzo duży (i już wiesz dlaczego nie można dzielić przez zero). Żeby przy tym napięciu prąd wynosił 5000A, opór musi być równy 0,0004om. I jeszcze jedna ciekawostka - czy w takim razie można topić narzędzia zwykłą baterią 1,5V lub 4,5V? Nie można z dwóch powodów. Gdyby bateria była w stanie dostarczyć te 5000A to skończyłaby w kilka sekund, ale nie jest w stanie tyle dostarczyć bo bateria ma opór wewnętrzny powyżej jednego oma zatem więcej niż kilka amperów z niej nie wyciągniesz.
Coś się w szkole fizyki liznęło.
+5
pokaż komentarz
@zacietrzewiony: Bo trzeba pamiętać o tym jakie jest wymuszenie, i co jest odpowiedzią. Jeżeli masz źródło napięcia ( a takie mamy najczęściej), to odpowiedzią jest prąd, zależnie od rezystancji. To co napisałeś wcale nie jest absurdem, to czysta fizyka. Jeżeli przyłożysz do opornika 100kohm napięcie 1kV, to popłynie przez niego 10mA.
0
pokaż komentarz
@JWna100: faktycznie, prąd jest odwrotnie proporcjonalny do oporu, dzięki za przypomnienie. Ale w takim razie dlaczego nie topią się miedziane przewody, które mają jeszcze niższy opór?
-2
pokaż komentarz
@EtaCarinae: Od 24v wzwyż już zaczyna być niebezpiecznie. 70v zmiennego mnie raziło przy spawarce i też mnie średnio ruszyło. Więc pewnie tak około 100v zmiennego oczywiście to będzie górna granica bezpieczeństwa.
+2
pokaż komentarz
@hbr7: Bo jest do nich podłączony opór np komputer, telewizor, czajnik, lampka więc w ostatecznym rozrachunku opór w obwodzie nie pozwala na przepływ zbyt dużego prądu. Ale spróbuj włożyć drut miedziany do gniazdka - jeżeli nie masz w domu bezpieczników to będziesz musiał kuć ścianie bo przewody się popalą.
+10
pokaż komentarz
@zacietrzewiony: Czegoś nie ogarniasz. Prawo Ohma jest zawsze spełnione. ZAWSZE.
Prawo Ohma mówi nam jaki prąd popłynie przez obwód (o określonej rezystancji) jeśli przyłożymy do niego określona napięcie. Co do Twojego opornika, aby przez opornik 100k popłynął prąd 0,01A potrzeba przyłożyć napięcie 1kV. Zgadza się. Moc wydzielona na oporniku będzie iloczynem 1000V x 0,01A = 10W. Taki opornik musiałby być pokaźny. W drugą stronę, jeśli nasz układ jest zasilany napięciem 5V i ma rezystancje 100k to popłynie przezeń 50 mikroamper. Dla układów cyfrowych to wcale nie jest taki żaden prąd. Za to straty mocy i ciepła na oporniku są pomijalne.
To nie prąd wywołuje napięcie, prąd jest skutkiem istnienia różnicy potencjałów (napięcia). Jeżeli tej różnicy potencjałów nie ma nic nie popłynie. Jeśli jest to płynący prąd zależy od rezystancji obwodu. Nie inaczej.
+12
pokaż komentarz
@zacietrzewiony:
Jeśli przez opornik 100kΩ płynie prąd 10mA to znaczy, że musiałeś przyłożyć napięcie 1kV.
Jeśli przyłożyłeś napięcie 10V to przez opornik nie popłynie prąd 10mA (nie ma siły) tylko 0,1mA (100uA).
Proste I=U/R R=U/I U=I*R
Przy takim napięciu jak na filmie (2V) gdyby koleś złapał jeden koniec jedną ręką, a drugi - drugą (opór ciała człowieka wynosi ~500kΩ - sprawdzone pi razy oko przed chwilą na sobie multimetrem) to przez jego ciało popłynął by prąd o natężeniu I= U/R = 2V/500000Ω = 0,000004A = 4uA
Żeby przez ciało człowieka przepłynął prąd o natężeniu 5kA (5000A), przy wcześniej założonym oporze ciała, musiałbyś przyłożyć napięcie U= I*R = 5000A * 500000Ω = 2 500 000 000V = 2,5GV (słownie dwa miliardy pięćset milionów woltów - dwa i pół gigawolta) (pomijam oczywiście kwestie jonizacji i inne efekty które mogłyby wystąpić przy tak dużych mocach, napięciach i natężeniach).
@hbr7:
Właśnie z powodu małego oporu narzędzia się topią. Kolokwialnie mówiąc: to właśnie mały opór pozwala przejść tym wszystkim amperom przez narzędzie.
Jeśli narzędzie ma powiedzmy opór rzędu mΩ to I = U/R = 2V/0,001Ω = 2000A (czyli widzisz, że to i tak nie wszystko na co stać źródło).
Żeby przez narzędzie popłynął "cały prąd" jaki tam mają, to musiałoby mieć ono opór nie większy niż R = U/I = 2V/5000A = 0,0004Ω czyli 4mΩ.
Opór (rezystancja) zależy od materiału (chrom, żelazo, miedź, czy coś innego) przekroju oraz długości przedmiotu: R = ρ * l/S.
Pozostaje tylko kwestia wzrostu oporu przez tworzenie się tlenków topionych metali.
+3
pokaż komentarz
@WojtasSP320: 0,0004 Ω to 0,4 mΩ :)
0
pokaż komentarz
@JWna100: pytałem o ten konkretny przypadek. Ale fakt, w szeregu prąd ma tę samą wartość na wszystkich elementach, już pamiętam.
+2
pokaż komentarz
@zacietrzewiony: To napięcie wymusza przepływ prądu, a nie na odwrót jak to próbowałeś błędnie tłumaczyć.
@adirys: To też zależy jaki prąd (stały czy przemienny) oraz w jakich warunkach (normalnych czy np. zwiększonej wilgotności). W warunkach normalnych za napięcie bezpieczne przyjmuje się 120V prądu stałego i 50V prądu przemiennego, a w warunkach wilgotnych i gorących 60V DC i 25V AC.
A co do 70V AC ze spawarki to prąd jaki przez Ciebie przepłynął zależy też od drogi jaką pokonał przez Twoje ciało (różne drogi -> różny prąd -> inne skutki).
@hbr7: Sam sobie odpowiedziałeś... Nie topią się, bo topi się element, na którym wydziela się ta moc.
0
pokaż komentarz
@shymon: Dobrze powiedziane, miałem kiedyś zajęcia z tego ale dokładnych wartości nie pamiętałem, tylko tyle żeby powyżej 24V AC bądź DC uważać.
+1
pokaż komentarz
@hbr7: Racja - mój błąd. (plus)
0
pokaż komentarz
@kobiaszu: @JWna100: @Kontestator: @Analityk: @WojtasSP320:
a je się Was pytam dlaczego tu nie powstaje łuk? czy to zależy od napięcia? przecież przy spawaniu powstaje mały...
0
pokaż komentarz
@EtaCarinae: Rydego smyka prąd nie tyka
+5
pokaż komentarz
@betyng: wyładowanie łukowe powstaje przy wysokich napięciach. A jeszcze wyższe jest potrzebne do zainicjowania łuku, potem do podtrzymania nieco niższe. Pomiędzy elektrodami tworzy się zjonizowany gaz, który... przewodzi :)
0
pokaż komentarz
@adirys: No bo trudno, żeby całe społeczeństwo miało sobie zaprzątać głowę gdzie i w jakich warunkach konkretne napięcie ich, kolokwialnie mówiąc, "nie popieści".
24V jest bezpieczną wartością zarówno dla prądu stałego (mniej groźnego w przypadku porażenia) jak i dla prądu przemiennego nawet w niesprzyjających warunkach i pewnie dlatego się to upowszechniło. :)
No i nawiązując do dzisiejszych zabaw z prądem w tym wykopie, do powiązanych dorzucam zabawy z napięciem :) (2000V DC)
0
pokaż komentarz
Nie można z dwóch powodów. Gdyby bateria była w stanie dostarczyć te 5000A to skończyłaby w kilka sekund, ale nie jest w stanie tyle dostarczyć bo bateria ma opór wewnętrzny powyżej jednego oma zatem więcej niż kilka amperów z niej nie wyciągniesz.
Coś się w szkole fizyki liznęło.
@JWna100: nie można przetopić zwykłą baterią AA, AAA lub nawet 9V z powodu takiego, że ogniwo w niej znajdujące się ma skończoną (niską) pojemność, tj posiada małą energię zmagazynowaną, akumulatorki AA Enloop mają pojemność 2000mAh, czyli mogą dostarczyć prąd 2A (o napięciu 1,5V) przez 1 godzinę, a potem się rozładują
żeby topić klucze trzeba by mieć baterię o gigantycznej wręcz pojemności
+1
pokaż komentarz
@hbr7: ok:) czyli rozumiem ze te ich 2V jest za małe, ale jakby podnieśli napięcie to powstalby mały łuk jak przy spawaniu? :)
0
pokaż komentarz
Komentarz usunięty przez autora
-1
pokaż komentarz
@betyng: mhm, tysiąc razy :) a czy tak jak przy spawaniu to Ci nie powiem, nie znam się.
+1
pokaż komentarz
@WojtasSP320: obliczeniowo rezystancję człowieka przyjmuje się za 1kΩ, dodatkowo oporność ta jest silnie zmienna i zależna od czasu porażenia (z tego co pamiętam spada w trakcie przepływu prądu - sprawdzić). Przy przepływie takiego prądu na skutek zwęglenia oporność spadnie do poziomu kilku omów.
@adirys:
Napięcie bezpieczne
+1
pokaż komentarz
@MichuB: Bzdura, trzeba mieć baterię o znikomej rezystancji własnej. Ilość energii zgromadzonej w ogniwie jest duża. Pamiętaj, że ilość wydzielonej energii rośnie z kwadratem natężenia prądu. A natężenie zależy od rezystancji - i teraz wiesz ile energii wydzieli się w ogniwie a ile w "grzałce". Gdyby ogniwo miało zerową rezystancję własną cała energia wydzieliłaby się w grzałce. A ile by jej było z takiego akumulatorka? 2000mAh, czyli 2Ah, czyli 7200As, razy 1,5V daje około 10000Ws. Gdyby ogniwo było w stanie rozładować się w 10s dostarczyłoby moc 1kW. Dlatego też rozbieranie tych akumulatorków może zakończyć się mało szczęśliwie - pożar, poparzenia chemiczne i termiczne ewentualnie wybuch. Ble.
@betyng: Poniżej pewnego napięcia łuk elektryczny nie zapala się.
Prąd jaki płynął w ich obwodzie zdaje się był ograniczony do tych 5kA. Ale to wcale nie znaczy, że taki tam popłynął. Rezystancja stalowej śruby czy klucza jest rzędu omów, co przy 2V w ogóle nie daje opcji płynięcia tak ogromnego prądu. Druga sprawa jest taka, że ze wzrostem temperatury ośrodka jego rezystancja (zazwyczaj, bardzo często) wzrasta. Dlatego żarówki się nie przepalają. Dlatego parametry prądu przedstawione na filmiku nijak się mają do rzeczywistych.
0
pokaż komentarz
@megawatt: No ale mówisz tutaj o rezystancji wewnętrznej ciała, ale najpierw na drodze stoi jeszcze rezystancja skóry, która wynosi 8-10x więcej.
0
pokaż komentarz
@shymon:
1kΩ to rezystancja ciała wraz ze skórą!, przy dobrym kontakcie (elektroda-żel przewodzący-ciało-żel przewodzący-elektroda) na obszarze klatki piersiowej rezystancja projektowa dla defibrylatora to 20-200Ω (w praktyce 50-150Ω).
0
pokaż komentarz
@megawatt: Z tym się na pewno nie zgodzę. A co do defibrylatora, to wiadomo, że napięcie przyłożone do skóry człowieka obniża jej impedancję, a skoro defibrylator daje napięcie rzędu 5kV, to spadek ten musi być znaczny.
A po chwili googlowania można trafic na takie ot ładne tabelki.
np. http://scr.hu/13/zjex4
lub z angielskiej wikipedii http://scr.hu/13/6xp27
Jak widać, tak niską rezystancję jak mówisz ma ledwie niewielki procent społeczeństwa.
0
pokaż komentarz
@zacietrzewiony: nie, że nie może, musi :)
0
pokaż komentarz
Komentarz usunięty przez autora
+1
pokaż komentarz
@WojtasSP320:
Piszesz o "małym oporze" narzędzi :) Piję do nie-elektrycznych tutaj, a nie do kolegi elektryka: opór takiego klucza w porównaniu z oporem np człowieka na drodze ręka-ręka jest żaden. Klucz to zwarcie, a człowiek to rozwarcie. Klucz podłączony - idzie "prąd na maksa" (domyślam się, że tyle na ile wydajność transformatora i zabezpieczenie sieci pozwala). Bo trafo ma swoją sprawność maksymalną daleko poniżej maksymalnej mocy. Im bardziej oddalasz się od mocy znamionowej trafa, tym mniejsza sprawność.
Z drugiej strony dopiero na tym doświadczeniu zobaczyłem, jak OGROMNY jest opór takiego klucza w porównaniu z oporem tego kabla miedzianego. Gdyby był chociażby porównywalny co do rzędu wielkości - to kabelki powinny się tak samo stopić, albo przynajmniej powinna się stopić na nich izolacja. Ciekawe co by się stało gdyby zewrzeć te kabelki ze sobą - trafo by się usmażyło, czy korki by wyskoczyły.
A tak jeszcze a propos nie-elektrycznych - laik byłby w szoku jakbyś wziął w łapki te kabelki :) (Oczywiście po wystygnięciu).
0
pokaż komentarz
@EtaCarinae: 24V+ jest niebezpieczny, ponadto dodam że rezystancja człowieka wynosi od 1k do 100k omów :) więc zależy od człowieka
0
pokaż komentarz
@pies_harry:
Myślę, że opór narzędzi jest porównywalny do oporu kabli - zobacz 9:11 jak próbują usmażyć żabkę, szczególnie grubszą część. W tym momencie nie świeci się klucz a właśnie kable.
0
pokaż komentarz
@WojtasSP320: według wikipedii rezystywność stali jest dziesięciokrotnie większa niż miedzi. "Świecenie" kabli prawdopodobnie wynika z ich utlenienia przez te kilka prób albo dyfundowania cząsteczek stali wgłąb miedzi i w konsekwencji większego ich oporu.
0
pokaż komentarz
@shymon: ok, racja ten 1kΩ nie dotyczy całej populacji, ale małej części dla której urządzenia elektryczne dalej muszą być bezpieczne.
0
pokaż komentarz
@EtaCarinae:
@hbr7:
Rezystancja narzędzi nie jest duża, dla tego prąd jest duży, wynika to z zależności prądu, rezystancji i napięcia zwanym prawem Ohma: I = U/R. Tutaj napięcie jest co prawda małe ale rezystancja jest parę rzędów wielkości mniejsza od jedności, stąd prąd rzędu 5kA, oczywiście źródło prądu musi mieć możliwość dostarczenia tej wartości prądu, co panowie zapewnili grubym uzwojeniem nawiniętym na odpowiedniej wielkości rdzeń transformatora. Gdyby uzwojenie było cieńsze lub transformator mniejszy, spadek napięcia byłby na tyle duży, że przepływający prąd byłby dużo niższy a więc i moc podgrzewająca dużo słabsza. Chociaż pewnie pierwsze by z dymem poszły cieńsze uzwojenia.
+8
pokaż komentarz
Co jak co ale kolesie mają jaja :)
+70
pokaż komentarz
@spicmen: jeszcze mają...
-8
pokaż komentarz
@spicmen:
Ze względu na obecność tak dużej cewki, iskra przeskakujące na ciało podczas "puszczania" kabla, może mieć sporą energię. Więc prawdopodobnie jest to niebezpieczne. Zastosowanie równolegle wpiętej diody prostowniczej, katodą w stronę cewki zapobiegłoby temu.
-2
pokaż komentarz
@kobiaszu: przy 5000 amperach blisko skupiona wiązka może trwale uszkodzić wzrok.
-1
pokaż komentarz
@spicmen: ale nowego MacBooka Pro by nie sfajczyli :P
-3
pokaż komentarz
@Reymont: nowy MacBook został stworzony jako niezniszczalny ;D
-2
pokaż komentarz
@kobiaszu: jakiej cewki? tutaj jedynie ma znaczenie indukcyjność rozproszenia transformatora i indukcyjność przewodów
Pokaż mi przy okazji diodę prostowniczą którą można by użyć do tego celu.
-1
pokaż komentarz
@Reymont: Nowy MacBook sfajczy się sam ale żaden fan Apple to nie wyrzuci, to grzech.
+1
pokaż komentarz
@spicmen: wiązka czego????