•  

    pokaż komentarz

    Moj ojciec jest anestezjologiem. Jego najdluzszy okres pracy to okolo 56 godzin pod rzad. Wyszedl do pracy w poniedzialek na 8 rano, wrocil w srode po poludniu. We wtorek po poludniu mial godzinna przerwe, gdy przemieszczal sie miedzy 2 szpitalami w ktorych pracowal.

    •  

      pokaż komentarz

      @M0nty:
      spytaj się go ile szmalu za to wycisnął :) bo myślę, że może to być kwota większa niż wiele osób zarabia za cały miesiąc :) żeby nie być gołosłownym przykład :

      "
      46 godzin z dodatkiem 100 proc. i 2 godz. z dodatkiem 50 proc.

      Razem: 17 godzin z dodatkiem 50 proc. i 55 godzin z dodatkiem 100 proc.

      Podstawę obliczenia dodatków stanowi kwota wynagrodzenia: 4000 zł.

      Kwotę tę dzielimy przez wymiar czasu pracy obowiązujący w marcu 2008 roku. 4000 zł : 151 godz. i 40 min. Wynagrodzenie za jedną godzinę wynosi więc 26,34 zł.

      Dodatek 50 proc. od tej kwoty - 13, 17 zł, a 100 proc. - 26,34 zł.

      Zatem 17 godzin x 13,17 zł = 223,89 zł i 55 godzin x 26,34 zł = 1448,70 zł.

      Z tytułu dodatków lekarz otrzyma 1672,59 zł.

      W sumie szpital zapłaci mu za dyżury 3996,75 zł. W marcu 2008 r. jego wynagrodzenie wraz z dyżurami wyniesie 8896,75 zł (4000 zł + 400 zł + 500 zł + 3996,75 zł).

      Należy pamiętać o dodatkowym obowiązku zapłacenia pracownikowi 20-proc. dodatku za pracę w nocy w sobotę i niedziele w godzinach 22.00-6.00 (3 x 8 godz).
      "

      jak widać przykładowe stawki sprzed kilku lat, wyliczenia skopiowane ze strony dla księgowych :) na pewno obecnie nie zarabia się mniej w tej branży niż 5 lat temu

    •  

      pokaż komentarz

      @blackdog: Pieniądze pieniędzmi. Zastanów się jaka była efektywność pracy po 16 godzinach i kondycja tego człowieka po jej skończeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      Zastanów się jaka była efektywność pracy po 16 godzinach i kondycja tego człowieka po jej skończeniu.

      @waclaw-jarzabek:
      nie popadajmy w skrajności - nie każdy dyżur lekarza to bycie non stop na nogach - to tak jak ze strażakami - nieraz masz akcje za akcją, a nieraz całą służbę nic się nie dzieje

      kilkanaście lat temu bylem 2 tygodnie na pulmonologii z powodu zapalenia płuc - uwierz mi , że na nocnych dyżurach to Ci lekarze tam się naprawdę nie orobili - przez te dwa tygodnie dosłownie nic się nie działo nocami - praktycznie po wieczornym obchodzie i rozdaniu leków życie na oddziale zamierało :) a lekarz sobie drzemał w swojej kanciapie na kozetce :)

    •  

      pokaż komentarz

      @M0nty: nie wierzę że dał radę tyle czasu bez żadnych wspomagaczy, mi po 24h bez snu już ciężko cokolwiek ogarnąć a dalej to już mózg całkowicie się wyłącza i jedyne o czym marzę to żeby w końcu walnąć w kimę a efektywność pracy spada do zera

    •  

      pokaż komentarz

      @cabis:
      ale dlaczego nie - ja standardowo śpię 4h na dobę i mi to wystarcza - wystarczy ze gość wolne chwile przeznacza na zdrzemnięcie się i spokojnie w ciągu doby te 4h snu uzbiera

    •  

      pokaż komentarz

      @blackdog:
      Jasne, że nie każdy dyżur to bycie non stop na nogach. Ale ile jest takich, gdzie jednak to tak wygląda? Przyjaciel rodziny jest anestezjologiem, w dodatku ordynatorem na intensywnej na torakochrurgii. Pracował długo na kardichirurgii przy przeszczepach- często taki dyżur to było właśnie non-stop na nogach. Potem lekarz wraca do domu i nie wie jak się nazywa.
      Kasa kasą, ale nie każdy lekarz też patrzy tylko na nią- wielu chce dla pacjentów jak najlepiej i nie pracują tyle czasu tylko z powodu pieniędzy, ale często też dlatego, że właśnie- brakuje lekarzy.

    •  

      pokaż komentarz

      intensywnej na torakochrurgii

      @kasiknocheinmal:
      jasne, chirurdzy wszelkiego rodzaju to już medycyna ekstremalna :) i tu takie sytuacje mogą być naprawdę niebezpieczne.
      Natomiast dziesiątki tysięcy zwykłych łapiduchów na wszelkich oddziałach szpitalnych typu ta właśnie moja pulmonologia trzepie za te przespane dyżury kosmiczną kasę i tu się musisz zgodzić :)

    •  

      pokaż komentarz

      spytaj się go ile szmalu za to wycisnął :)

      @blackdog: Uwierz mi, że dużo mniej niż ci się wydaje bo działo się to pod koniec lat 90 i na początku lat 2000, gdy jeszcze nie miał 2 stopnia specjalizacji ale za to miał zdrowie, żeby prowadzić taki tryb życia. Na pewno zarabiał powyżej średniej krajowej, ale chyba nie spodziewasz się, że zarabiałby tyle co sprzedawca w supermarkecie. W każdym razie mimo pracowania 80 godzin w tygodniu jakichś ogromnych pieniędzy nie zarabiał.

      Zastanów się jaka była efektywność pracy po 16 godzinach i kondycja tego człowieka po jej skończeniu.

      @waclaw-jarzabek: Pamiętam, że jak wracał w środę do domu to jadł z rodziną kolację i szedł spać około godziny 18.

      nie popadajmy w skrajności - nie każdy dyżur lekarza to bycie non stop na nogach - to tak jak ze strażakami - nieraz masz akcje za akcją, a nieraz całą służbę nic się nie dzieje

      @blackdog: Może ortopedzi mają lekkie dyżury. Jeśli lekarz pracuje na izbie przyjęć i intensywnej terapii to rzadko uda mu się przespać więcej niż 2 godziny. Do tego większość oddziałów cierpi na chroniczny brak specjalistów, dlatego niektórzy anestezjolodzy muszą znieczulać 2 pacjentów naraz. W teorii dużo rzeczy kontrolują maszyny, ale w sytuacji krytycznej potrzebny jest lekarz, który nie jest w stanie się rozdwoić. W teorii regulacje unijne zabraniają aż tak intensywnej pracy, ale w praktyce większość lekarzy pracuje teraz na kontrakcie, a nie etacie więc regulacje ich nie dotyczą.

      nie wierzę że dał radę tyle czasu bez żadnych wspomagaczy,

      @cabis: Nie pamiętam dokładnie, bo miałem wtedy jakieś 6-7 lat, ale 13 dyżurów miesięcznie to był standard.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwiatkiimotylki: Aż się specjalnie zarejstrowałeś, żeby mi pogratulować?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwiatkiimotylki: Szkoda, że mój tata nie jest taki jak ty.

  •  

    pokaż komentarz

    ale ale ale, dlaczego lekarze pracują po tyle godzin???

  •  

    pokaż komentarz

    Fajny artykuł dla tych krytykujących lekarzy za syf w służbie zdrowia. Faktem jest, że to właśnie ministerstwo ogranicza liczbę specjalizacji. Szacunek dla ordynatora.

    •  
      W.......e

      -16

      pokaż komentarz

      @fenis: ale maja wygorowane wymagania placowe. Jak widac zapotrzebowanie jest na lekarzy to moga sobie wybrzydzac. Fakt studiowali tyle lat, nalezy im sie wyplata adektwatna do wyksztalcenia i odpowiedzialnosci.
      Tylko ze mamy kryzys, ludzie po studiach nie maja pracy wogole.

    •  

      pokaż komentarz

      @WiemSwoje: To rozumiem, że mają się bezinteresownie poświęcać, zamiast znaleźć pracę za granicą, gdzie będą godnie opłacani?

    •  

      pokaż komentarz

      @WiemSwoje: Ale o czym Ty piszesz? Przecież facet zap$#%%@@ał 27 godzin i nie siedział i jęczał na wykopie, że inni nie mają pracy i mało zarabiają. Pieprzone, socjalistyczne wypociny

    •  
      W.......e

      -4

      pokaż komentarz

      @fenis: zap#!%@#!al bo inni nie chcieli pracowac.

    •  
      W.......e

      -5

      pokaż komentarz

      @Emes91: powiedz mi ilu z nich wyjedzie za granice? Wiesz co trzeba zdac w usa? I ile to kosztuje?
      Wiekszosc studentow medycyny pochodzi z bogatych rodzin. Nie wszyscy ale wiekszosc, i moga sobie pozwolic na takie wybrzydzanie.
      Nie mam zamiaru bronic lekarzy.
      Widziales kiedys biednego lekarza?
      Niech oni przestana narzekac bo nie moge tego sluchac.

    •  

      pokaż komentarz

      Niech oni przestana narzekac bo nie moge tego sluchac.

      @WiemSwoje: Nie wiem czy zauważyłeś, ale to nie lekarz narzeka tylko ty, lekarz pracował aż zemdlał. Pracowałeś kiedyś więcej niż 8 godzin pod rząd?

      Wiesz co trzeba zdac w usa? I ile to kosztuje?

      @WiemSwoje: Po co do USA jak można do Szwecji? Tak się składa, że polscy lekarze są bardzo cenieni, więc szpitale często opłacają wszelkie koszta, włączając w to kursy językowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @WiemSwoje: Chrzanisz populistyczne głupoty o studentach. W dupie byłeś i gówno widziałeś - taki mój komentarz odnośnie zamożności rodzin studentów medycyny. Piszę tak, bo wielu z nich w tym momencie obrażasz. Jest zupełnie odwrotnie. Ci zamożni synusiowie zazwyczaj studiów nie kończą.

    •  

      pokaż komentarz

      @WiemSwoje:
      " ludzie po studiach nie maja pracy wogole."

      WTF to było iść na medycynę i zarabiać kupę forsy.
      Rodzice ci nie pozwolili pójść na takie studia czy po prostu nie chciało ci się ciężko pracować żeby się dostać?
      Rok-dwa przygotowań do matury, 6 lat na samych studiach, staż, specjalizcja + kształcenie się całe (!) życie. Jak cie to tak boli to możesz iść, w Polsce możesz pójść na studia w każdym wieku.

    •  

      pokaż komentarz

      @WiemSwoje:

      Tylko ze mamy kryzys, ludzie po studiach nie maja pracy wogole.

      @WiemSwoje: Jak co drugi kończy politologię albo socjologię,czy też marketing i zarządzanie to nic dziwnego,że nie mają pracy.
      A polscy specjaliści są cenieni na świecie więc nie będą pracować tu za marne jak na ich wykształcenie grosze tylko dlatego,że mamy chory sytem zdrowotny,a władza lubi wypłacać premię tym,co doprowadzają szpitale do ruiny.

    •  
      W.......e

      -1

      pokaż komentarz

      @M0nty: "pracowales kiedys wiecej niz 8 godzin pod rzad?"
      tak w piatek 15h robilem, w sobote mniej bo przed praca musialem isc do szkoly. Dzis (niedziela) 9h.
      Nie mam pojecia na jakiej podstawie zadales to pytanie ale niech ci bedzie.
      Btw w polsce pracowalem po 10h dziennie od 7 do 17, soboty od 7 do 1.

    •  
      W.......e

      0

      pokaż komentarz

      "Wdupie byles i gowno widziales"
      @fenis: tak sie sklada ze moja byla skonczyla medycyne, jest w trakcie robienia doktora. Wiec pisze o rzeczach z ktorymi mialem doczynienia.

    •  
      W.......e

      -2

      pokaż komentarz

      @WiemSwoje: blackdog napisal nizej ile zarabiaja lekarze przy takich nadgodzinach.

    •  

      pokaż komentarz

      @WiemSwoje:

      tak sie sklada ze moja byla skonczyla medycyne
      To ja już wiem, skąd taka niechęć. Miałeś dodatkowo mało do czynienia i przedstawiasz bardzo wybiórcze fakty.

      blackdog napisal nizej ile zarabiaja lekarze przy takich nadgodzinach.
      Kompletnie nie wiem, skąd te wyliczenia. Wiesz dlaczego? Bo w każdym szpitalu jest inaczej. Na niektórych oddziałach każą dyżurować za darmo. Wiedziałeś o tym?

    •  
      W.......e

      -1

      pokaż komentarz

      @fenis:

      To ja już wiem, skąd taka niechęć. Miałeś dodatkowo mało do czynienia i przedstawiasz bardzo wybiórcze fakty.

      To nie jest tak ze uwzialem sie na lekarzy. Poprostu biednego nie widzialem, zarabiaja niezle. A placza jacy to poszkodowani.

      Jak w kazdym zawodzie, po studiach czy bez, bedziesz gowno zarabial bez doswiadczenia. Takie jest zycie. A to ze gowniazeria liczy na to ze swierzo po studiach jakis szpital da im stawki doswiadczonych lekarzy no to przepraszam was bardzo...

      Pielegniarki maja na co narzekac, ale nie lekarze... bez przesady...

      Pan @M0nty skoro ma starego anstezjologa, zakladam tez pojdzie w kierunku medycznym. Pytanie dlaczego? bo k!!$a wcale tak zle nie maja.

      Tak to jest, z tatusia na synusia lekarze. z mamusi na coreczke. Korupcja/zalatwianie po znajomosci poczawszy od testow na studia.

      Nie chcem szufladkowac kazdego lekarza czy studenta medycyny wiec przepraszam tych uczciwych.

    •  

      pokaż komentarz

      Poprostu biednego nie widzialem, zarabiaja niezle. A placza jacy to poszkodowani.

      @WiemSwoje: Najbardziej płakał ten lekarz, który zemdlał.

      swierzo

      @WiemSwoje: Masz na myśli świeżo?

      Pan @M0nty skoro ma starego anstezjologa, zakladam tez pojdzie w kierunku medycznym. Pytanie dlaczego? bo k@!@a wcale tak zle nie maja.
      Tak to jest, z tatusia na synusia lekarze. z mamusi na coreczke.


      @WiemSwoje: Nie, nigdy nawet nie rozważałem pójścia na studia medyczne. Dzieci znajomych mojego ojca też się zazwyczaj nie wybierają.

      Korupcja/zalatwianie po znajomosci poczawszy od testow na studia.

      @WiemSwoje: Jasne. Potężne lobby lekarskie fałszuje matury, żeby ich dzieci dostały się na studia.

      Nie chcem

      @WiemSwoje: Może się k@!@a najpierw naucz języka polskiego. go ojca też się zazwyczaj nie wybierają.

    •  
      W.......e

      -1

      pokaż komentarz

      Dzieci znajomych mojego ojca też się zazwyczaj nie wybierają

      @M0nty: zazwyczaj? p@#$$!@isz teraz bo wyjdzie na moje.

      Lekarze nie sa biedni. fakt

      Ich dzieci zazwyczaj ida w kierunku medycznym. fakt

  •  

    pokaż komentarz

    W prywatnej lekarze do dzieci dostają ponad 50zł za godzinę. Opłaca się zrobić sobie 24h dyżur - 12h prywatnie + 12h normalnie.

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda, fajny lekarz, ściągał mi płyn po lekkim skręceniu kolana jakiś miesiąc temu. A pomijając osobiste cool story to zastanawia mnie to:

    Wszystko przez to, że ordynator nie ma zmiennika - lekarza z drugim stopniem specjalizacji - informuje TVP Bydgoszcz.
    Wśród lekarzy specjalizujących się po 1999r. na pewno nie znajdą lekarza z drugim stopniem specjalizacji, bo system specjalizacji dwustopniowych obowiązywał do tego roku. Albo redaktorom się coś powaliło, albo żaden (obecnie) młody lekarz nie będzie nigdy ordynatorem.

    •  

      pokaż komentarz

      @MasterYoda: "Wśród lekarzy specjalizujących się po 1999r. na pewno nie znajdą lekarza z drugim stopniem specjalizacji, bo system specjalizacji dwustopniowych obowiązywał do tego roku. Albo redaktorom się coś powaliło, albo żaden (obecnie) młody lekarz nie będzie nigdy ordynatorem. "

      Dwójką nazywa się nową, 'pojedyńczą' specjalizację dla odróżnienia od tych z jedynką. Nazwa zwyczajowa.