•  

    pokaż komentarz

    Start trik, a ciągle działa: wybieramy kontak z działem sprzedaży, a potem prosimy o przekierowanie. W Nce działa rewelacyjnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Huevos: w UPC nie działa. Cokolwiek załatwić w tej firmie to koszmar, pisząc do nich maile musiałem prosić, by tym razem odpisał jakiś inteligentny człowiek, bo odpowiedź na pierwszą wiadomość wyglądała niczym wysłana przez bezmózgie zombie.

    •  

      pokaż komentarz

      @goferek: Spoko, ja zgłaszałem problemy z netem u siebie, to pan po drugiej stronie poklikał coś w komputerze i odkrył, że problem jest poważny i dotyczy całego bloku. I tyle, bo zrobić coś z tym już nie raczył... Przy następnym zgłoszeniu jakbym sam nie powiedział monterowi, że problem dotyczy całego bloku to pewnie miałbym wszystkie kable w mieszkaniu wymienione na daremno. Zaskakująca niekompetencja i brak przepływu informacji...

      Już pomijając, że skoro problem dotyczył całego bloku i był raczej poważny (kilkugodzinny brak internetu dzień w dzień) to ktoś mógłby się spodziewać, że więcej osób go zgłosi. Jak się jednak okazuje w naszym kraju większość osób płaci za internet którego nie ma i nawet nie raczy zgłosić, że coś jest nie tak. Mentalność konsumenta kształtuje politykę firmy niestety...

    •  

      pokaż komentarz

      @goferek: I dlatego trzymam się z dala od tej firmy i wszystkich większych dostawców. Nie dość że czas oczekiwania straszny to jeszcze jakość usług wolała o pomstę do nieba. Dlatego teraz korzystam z usług lokalnego dostawcy, mam bezpośrednie numery, szybki czas reakcji i dobra cenę. Awaria raz, w nocy, do rana naprawili. Serdecznie dziękuje zatem molochom i mam nadzieję nigdy nie musiec już nic od nich kupować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Huevos: genialne, muszę spróbować, bo od 2 tygodnie się nie mogę dodzwonić, właśnie do Nki

    •  

      pokaż komentarz

      @gaska: E, Dialog to też chyba moloch a mam u nich neta od lat i nigdy nie miałem żadnego problemu w kontakcie z nimi, zawsze wszystko załatwiałem szybko i przyjemnie. Nie wspominając o tym że problemy technicznie, przerwy w dostawie,spadki szybkości, itp. zdarzają się maksymalnie 2-3 razy w roku i to na bardzo krótkie okresy czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shaki: Też miałam internet z Dialogu i szczerze mówiąc nie byłam zadowolona tak, jak Ty. Spadki prędkości, przerwy w dostawie - "normalka". I na dodatek nie wiedzieli dlaczego tak się dzieje :-) A zmienialiśmy usługodawcę właśnie na Dialog po kiepskich przejściach z Connectą. Jedyna duża firma, której usługi były takie, jak być powinny to Inea, reszta - czyli Dialog, UPC i Multimedia jedna wielka porażka. Przynajmniej w moim wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @gaska: miałem fajny internet z firmy Hnet. Żadnych modemow, odrazu wszystko na skretce więc kilka bloków udostepnialo sobie rzeczy przez sieć wewnętrzna :) ale serwer dc++ zamknęli gdy policja wylaczyla podobny system w akademikach politechniki. Pózniej przejęcie przez stream, na wejściu tygodniowa awaria. Techników zwolnili, do rozwiązywania problemów zostawili babcie "co sie nie zna na tych internetach". A teraz sie dowiedziałem ze przejmuje nas multimedia :/

    •  

      pokaż komentarz

      @gaska: Hyh, cóż, może po prostu wszystko jednak zależy od farta i lokalizacji ;p W sumie to w większości firm znajdą się bardzo zadowoleni i bardzo niezadowoleni ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Huevos: po pierwsze, to nie dzwoni się cyz mailuje ze zgłoszeniem tylko z reklamacją.
      Po drugie jak się wysyła reklamację to trzeba przedstawić żądania, ja zwykle żądam rekompensaty w wysokości 500-1000pln.
      Wtedy jest ustawowy czas na rozpatrzenie reklamacji, a jeśli sprzedawca tego nie zdąży zrobić to Twoje żądania są automatycznie uznawane, więc się starają.

  •  

    pokaż komentarz

    Albo wybieramy jezyk angielski a jak juz nas polaczy z operatorem to pytamy sie czy woli mowic po polsku czu po angielsku.

  •  

    pokaż komentarz

    Na nich działa tylko jeden argument: finansowy.

    Po każdym takim nieudanym połączeniu trzeba złożyć reklamację z żądaniem zwrotu kosztów połączenia 2-3zł można ją wysłać mailem (podajemy oczywiście numer konta i wszystkie dane do przelewu) - ale odpowiedź na reklamację musi przyjść w ciągu 30dni listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru, chyba że od razu przeleją kasę (zgadnij co wybiorą biorąc pod uwagę cenę znaczków na list).

    I tak do skutku nawet i 10 razy a na koniec miesiąca oczywiście domagamy się zwrotu abonamentu, wypłacenia kary umownej w wysokości równej abonamentowi (szczegóły w umowie lub załącznikach) oraz odszkodowania - dowolnie wysoka kwota wzięta z sufitu, zalecam podanie takiej kwoty aby całość wypadła w okolicach od 4 do 5 tysięcy.
    Oczywiście odmówią wypłacenia aż tak wysokiego odszkodowania (powołując się prawdopodobnie na przepis prawa telekomunikacyjnego, że odszkodowanie nie może być wyższe niż 2 krotność abonamentu) ale dzięki temu otrzymamy błyskawiczną odpowiedź, ponieważ jeśli odpowiedź nie dotarła by do nas w ciągu 30dni to reklamację uznaje się za rozpatrzoną pozytywnie w całości. Nawet jeśli to poczta zawini i spóźni się z doręczeniem listu będą musieli zapłacić takie absurdalnie wysokie odszkodowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf:
      Sprawdzone w praktyce czy tylko ciekawie brzmiąca teoria?
      Czy faktycznie muszą przesyłać listem poleconym odpowiedź na reklamację złożoną mailowo? Może będą chcieli teżp oleconym

    •  

      pokaż komentarz

      @Kogr: sprawdzone w praktyce, z tym że tylko raz napisałem taką reklamację bo na następny dzień po jej wysłaniu już wszystko działało jak należy.

      Papierowej odpowiedzi na reklamację barak, po upływie ustawowego terminu oddali 3zł za telefon tak jak chciałem (z drobnym opóźnieniem i po kolejnym upomnieniu się o nie mailem ale oddali).

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf:
      Wszystko fajnie, ale pod warunkiem, że internet nie działa na amen przez długie dni. Ale np w UPC często tak jest, że w ciągu dnia łącze się co parę minut resetuje. Czyli np o słuchaniu radia online można zapomnieć. A o ile się nie mylę to o zwrotu można się domagać dopiero gdy jest przerwa w usłudze ileśtam godzin. Tak przynajmniej było w tepsie - zakładam że to te same przepisy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dx0ne: liczy się czas od pierwszego zgłoszenia do usunięcia awarii/usterki.

      Jeśli zgłaszasz usterkę polegającą na zrywaniu połączeń i od zgłoszenia do naprawienia minie ponad 12 godzin to należy Ci się zwrot abonamentu (oczywiście za dni które minęły od zgłoszenia do naprawienia a nie od razu za cały miesiąc, w szczególnym przypadku gdy naprawa zajmie 12godzin i 1 sekundę to za ten jeden dzień), po kolejnych godzinach dochodzi jeszcze kara umowna, jak w sumie w miesiącu wszystkich awarii uzbiera się 36godzin można pisać jeszcze o odszkodowanie.

      Nie musi być tak, że nie działa zupełnie.
      Co więcej w umowie UPC jest podany maksymalny czas jaki mają na naprawę, inny dla usterki (gdy tylko źle działa) a inny dla awarii gdy nie działa wcale (kilka dni nie pamiętam już ile chyba 3 i 5 albo 2 i 5) jeśli nie zdążą to jest nie wywiązanie się przez nich z umowy (czyli przy umowach terminowych można traktować to tak jak by ją zerwali i iść gdzie indziej).

  •  

    pokaż komentarz

    Dzwoniłem ostatnio dwa razy, za każdym razem trwało kilka minut.. Nie przesadzacie ?

    •  
      m........9

      -1

      pokaż komentarz

      @vipperek: pracuję w call center i słyszę takie same pierdoły od klientów, że "tam w tym dziale to nikt nie odbiera!". Zdarzają się tu i ówdzie skandalicznie długie czasy oczekiwania, ale większość takich narzekaczy to ludzie, którzy dzwonią w największym obłożeniu po 20 razy i czekają po 20-30 sekund, a tam są przecież kolejki i wszystko jest monitorowane! Chociaż odrobinę cierpliwości i człowiek się dodzwoni. Za połączenia nikt nikomu nie będzie zwracał, może jeszcze firmy powinny dopłacać?

      Serio, nawet jeżeli w UPC mają tragiczne parametry, to nie wierzę, że czeka się dłużej niż 5-10 minut przy dużym obłożeniu, aż sam po pracy spróbuję zrobić taki test ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @maniek5099: podpinam się pod tym. Ludzie myślą, że jak po wybraniu tej "dwójki" czy innej cyfry natychmiast nie mają połączenia to są przekierowywani Bóg wie gdzie i zaczynają dzwonić od nowa. Rzecz jasna, że jak dzwonisz w godzinach szczytu to czas oczekiwania na połączenie jest dłuższy niż dzwoniąc o 8 rano czy 20 w nocy.
      A jak już słyszę "to wasze" "do papieża prędzej się dodzwonię niż do was" to sugeruję kiedyś spróbować zadzwonić do Watykanu i próbować połączyć się z papieżem, zobaczymy gdzie się prędzej połączycie :)
      Ja na T-Mobile mam inny sposób, ale u nich to akurat działa (w UPC nie), otóż wysyłam maila z zapytaniem (np. technicznym) i maksymalnie do jednego dnia sami do mnie dzwonią i wtedy mogę dopytać o wszystko nie płacąc za połączenie.

      I jeszcze jedno, nikt wam za połączenie nie zwróci, nie chcecie dzwonić? Nie dzwońcie, piszcie maila, odwiedźcie LBOK albo wyślijcie fax.
      Połączenie jest traktowane jak normalne połączenie (np. gdy dzwonisz do rodziny) i nie ma opcji żeby zwracać koszty połączeń ale można do obchodzić, jeżeli macie stacjonarny telefon to zawsze dzwońcie pod numer dla komórek, w 99,9999% jest to zwykły telefon stacjonarny a nie numer specjalny i za połączenie płacicie zgodnie z cennikiem waszej taryfy telefonicznej.

      Od siebie pozostaje mi was pozdrowić i czekać aż ktoś zadzwoni do jednego z większych CC w Polsce :)

    •  

      pokaż komentarz

      @vipperek:
      Nie. Wczoraj miedzy 10, a 17 próbowałem kilka razy za każdym dostając komunikat "czas oczekiwania dłuższy niż 10minut, zadzwoń później".

    •  

      pokaż komentarz

      @qwelukasz: w przypadku gdy dzwonisz i słuchawkę podnosi osoba która przyjmie zgłoszenie albo automatyczna sekretarka która każe nagrać wiadomość to nie ma podstaw do zwrotu.
      Ale gdy zadzwonisz i automat podniesie słuchawkę ale zgłoszenia nie zarejestruje ani z człowiekiem który przyjmuje zgłoszenia nie połączy to muszą zwrócić za to pieniądze.

      Poza tym dzwoniąc do UPC trzeba zawsze sprawdzać jaki numer się wybiera i czy na pewno jest to normalny numer telefonu stacjonarnego bo UPC prowadzi też linię o podwyższonej płatności (audiotele/party-line czy różnie to ludzie nazywają) i na swojej stronie na pierwszym miejscu podaje ten droższy numer a ten normalny jest podany gdzieś dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf:

      Ale gdy zadzwonisz i automat podniesie słuchawkę ale zgłoszenia nie zarejestruje ani z człowiekiem który przyjmuje zgłoszenia nie połączy to muszą zwrócić za to pieniądze.
      proof?

      UPC prowadzi też linię o podwyższonej płatności (audiotele/party-line czy różnie to ludzie nazywają) i na swojej stronie na pierwszym miejscu podaje ten droższy numer a ten normalny jest podany gdzieś dalej.

      Nie żadne party line tylko numer specjalny, taki sam jak ma orange/play/cyfrowy polsat i inne a numer dla komórek (stacjonarny) jest podany poniżej telefonu 801 i nie jest nigdzie ukrywany
      http://screenshooter.net/0562655/22_06_2012__18_12_10
      http://obsluga-klienta.upc.pl/app/contact/

    •  

      pokaż komentarz

      @qwelukasz: 08019 to właśnie linia specjalna o podwyższonej opłacie w którym posiadacz numeru za odebrane połączenia dostaje pieniądze (nie są to jakieś super wysokie kwoty, zależnie od operatora w okolicach 37zł - 50zł za odebrane 500minut połączeń) dlatego UPC zależy na tym aby sobie ktoś na telefonie powisiał bo dla nich każda minuta połączenia to 8-10groszy zysku.

      Mało kto wie, że o cenie połączenie decyduje piąta cyfra numeru więc jedno 0801 drugiemu 0801 nie równe.

      Jak ktoś się nie zna na tych numerach 0700 i 0800 to może się łatwo dać naciągnąć bo np 0800 jest bezpłatne (płaci odbierający, tzw. infolinia) albo np 08011, 08012, 08017, 08018 (to tzw. numery z podziałem kosztów połączenia) - płaci się 36groszy niezależnie od długości połączenia.

      Zobaczy, ktoś że na początku jest 080 pomyśli że czas nie ma znaczenia albo, że rozmawia za darmo i poczeka sobie słuchając melodyjki a potem się zdziwi jak mu przyjdzie rachunek.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Ale ty mi tego nie tłumacz bo ja o tym doskonale wiem, zresztą przepisujesz to co napisałem kilka postów wyżej przed tobą
      http://www.wykop.pl/link/1180393/upc-serwis-w-cztery-dni-sie-nie-dodzwonisz-ale-usluge-zamowisz-w-20-sekund/10606451/#comment-10603685

    •  

      pokaż komentarz

      @qwelukasz: kilka postów wyżej napisałeś, że to takie samo 801 a ja odpisałem, że właśnie nie bo są różne 801 - są takie w których płaci się 36groszy i można rozmawiać do woli i takie w których kasują za minuty. Akurat w UPC mają party-line na której zarabiają tym więcej im dłużej kogoś przetrzymają. Lepiej tam nie dzwonić tylko na zwykły stacjonarny numer który podają niżej niż numer party-line (w dodatku napis na stronie sugeruje żeby na ten zwykły stacjonarny numer nie dzwonić ze stacjonarnego telefonu).

  •  

    pokaż komentarz

    A wcale nie, dziś po burzy wywaliło nam całą usługę UPC. Telefon, 2 minuty czekania i serwis w 2 godzinki się uwinął, padła cała centralka w budynku. Gorzej było z aster city, tam to się czekało i po 30 minut.