•  

    pokaż komentarz

    Ja bym jeszcze dodał "Don't try this at home" ale to chyba takie trochę zbyt oczywiste ;-)

  •  

    pokaż komentarz

    A skąd on wytrzasnął rudę uranu?
    Respect. Pewnie przymierza się do budowy reaktora wzbogacającego.

  •  

    pokaż komentarz

    Widać że gość lubi "być pod napięciem".

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe ile jego organizm wytrzyma to promieniowanie elektromagnetyczne - wszak ono nie jest neutralna dla ludzkiego organizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale nie wiadomo jaki dokładnie ma wpływ.

    •  

      pokaż komentarz

      Hm, za co te minusy?
      Za głupi błąd (ona, nie ono), czy od tak dla zasady, bo ktoś wspomniał o promieniowaniu elektromagnetycznym?

      @echelon_
      Promieniowanie takie w zbyt dużych ilościach ma duży wpływ kancerogenny (zwiększa ryzyko występowania raka) - np na osiedlach nad którymi znajdują się sieci przesyłowe wysokiego napięcia stwierdzono znacznie wyższy odsetek zachorowań niż na osiedlach bez sieci przesyłowych.
      Ponadto wpływa na płodność - powszechnie wiadomo, że część, jak nie większość spawaczy (spawanie elektrodą), którzy pracowali bez dostatecznej ochrony mają problemy z posiadaniem potomstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      No przecież nie wyrwie żelaza ze krwi, a to jedyny element, na który takie pole zauważalnie oddziałuje. Po prostu jest za słabe o kilka(naście?) rzędów wielkości.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jak fala elektromagnetyczna zwiększa ryzyko raka? O ile? O ile większa jest zachorowalność na osiedlach?
      Powszechnie wiadomo? Socjotechnika ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @RomanX - za przeproszeniem, ale bullshit
      Słońce też Cię nie spali, bo za słabe, ale raka skóry dostaniesz jak będziesz za długo przesiadywał na słoneczku.

      Jak inaczej może wpłynąć?
      A przypomnij sobie na jakiej zasadzie działa mózg? Czy przypadkiem Twoimi czynnościami życiowymi nie sterują miliardy neuronów przewodzących prąd? :)

      Ten gość z tego co widzę bardzo często się wystawia na emisję elektromagnetyczną, dlatego piszę że to nie jest zbyt mądre z medycznego punktu widzenia :)

      @echelon_
      http://biosorcerer.republika.pl/computer/radiation.html - " promieniowanie niejonizujące ".
      "
      Pole elektromagnetyczne wytwarzane przez silne źródło niekorzystnie zmienia warunki bytowania człowieka, wpływa na przebieg procesów życiowych. Może powodować wystąpienie zaburzeń funkcji ośrodkowego układu nerwowego, układów: rozrodczego, hormonalnego, krwionośnego oraz narządów słuchu i wzroku. Ludzie pracujący w obrębie działania takiego pola są szczególnie podatni, co potwierdzają badania lekarskie, na "chorobę radiofalową" zwaną także "chorobą mikrofalową".
      "

    •  

      pokaż komentarz

      @Unterus:

      podawanie źródła z domeny która nazywa się "biosorcerer.republika.pl/" nienadzwyczajnie świadczy o jego wiarygodności.

    •  

      pokaż komentarz

      @daniel_w
      Eh, wystarczy nie być na tyle leniwym, żeby wpisać w google: "Wpływ promieniowania elektromagnetycznego na organizmy żywe" (5,570 wyników, jest co czytać), zanim się napisze tutaj takie rzeczy, jak panowie powyżej.

      Chcecie innego źródła?
      "
      Długotrwałe przebywanie w okolicach sztucznych źródeł pola elektromagnetycznego jakimi są reklamy świetlne, stacje przekaźnikowo-transformatorowe, stacje nadawcze radia oraz telewizji, aparaty medyczne, mogą powodować liczne zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu i samopoczuciu. Mogą to być bóle i zawroty głowy, zaburzenia snu i pamięci, szybsze męczenie się, dolegliwości serca, obniżenie ciśnienia tętniczego oraz zaćma. Odnotowuje się też duży wpływ na zmiany genetyczne w organizmie. Wpływ promieniowania elektromagnetycznego na różne stadia rozwoju organizmu nie jest jednakowy. Po napromieniowaniu zaobserwowano m.in. :
      -uszkodzenie chromosomów,
      -nierozdzielnie się komórek po podziale jądra,
      -zatrzymanie stadium wrzeciona.
      "
      http://www.zgapa.pl/zgapedia/Pole_elektromagnetyczne.html

      A może tolerujecie tylko Wikipedię którą, o ironio, spora część nauczycieli akademickich odradza jako źródło wiedzy, polecając jej stosowanie tylko jako uzupełnienie już zdobytych informacji (wiele błędów, wiele wiadomości jest niepotwierdzonych)

    •  

      pokaż komentarz

      Unterus: przecież Słońce to inny zakres, w tym szkodliwe UV. Na podanej stronie masz napisane, jaki efekt wywołują pola od źródeł jak w wykopie (oddziaływanie z żelazem we krwi je rozgrzewa; zresztą nie tylko żelazo, ale to chyba dobry przykład). Pole EM przy tych układach nie jest na tyle duże, żeby wywoływać jakieś poważne efekty. To tylko ładnie wygląda (no, nie do końca tylko, ale wiadomo o co chodzi).

      No i facet nosi czasem czapkę z folii, to pomaga xD

    •  

      pokaż komentarz

      Czytałeś chociaż wpis o wpływie promieniowania em na organizmy na wikipedii? Jest "nieco" podobny do twojego źródła. Poza tym nie ilość źródeł się liczy, a ich jakość. Najchętniej bym zobaczył jakąś pracę naukową z podaną metodologią i szczegółami eksperymentu bo w rzeczy samej w internecie różne głupoty można znaleźć.

    •  

      pokaż komentarz

      @RomanX:
      Promieniowanie UV, światło to również promieniowanie elektromagnetyczne, fakt że inny zakres, ale jest to niemal to samo.
      Przykład podałem, żeby wytknąć Ci błąd w rozumowaniu.

      Za małe źródło EM?
      To sobie pomyśl jak źródło musi być duże, żeby pokonać opór elektryczny powietrza (które jest dosyć wysokie).
      Nawet komórki są groźne, a co dopiero mówiąc "maleństwa" wytwarzające 500 000V o niskim natężeniu (podobne napięcia są stosowane w sieciach przesyłowych wysokiego napięcia).

      Sądzę, że nie dojdziemy do porozumienia, ja postawiłem tezę, poparłem ją dowodami - w przeciwieństwie do Ciebie, ale jak to mówią człowiekowi bardzo trudno do błędu jest się przyznać, będzie szedł w zaparte aż do końca :) .

      @daniel_w:
      Masz rację, ja również uważam, że najlepiej wiedzę zyskiwać u źródła.
      Ale ja mam o wiele lepsze rzeczy do roboty niż szukać takowych źródeł i je przytaczać, żeby udowodnić swoją rację na Wykopie - to nie forum naukowe ;) .

    •  

      pokaż komentarz

      Uterus zapoznaj się z tym http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnania_Maxwella - dopiero jak to przeczytasz i zrozumiesz to zacznij wypowiadać się uczonym tonem o falach elektromagnetycznych. W tej chwili zaczynasz tworzyć nową fizykę.

    •  

      pokaż komentarz

      Więc wyjaśnij mi co masz na myśli, skoro już dogrzebałeś się do równań Maxwella.

      I nie przekręcaj mojego nicka ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Heh, co za społeczność.
      Każdy minusuje, nikt nie przedstawi konstruktywnej krytyki moich wywodów.

      Co do Daniela - dysponuję dosyć skromną wiedzą z zakresu elektrotechniki (nie moja działka) - być może popełniłem gdzieś błąd w kwestii technicznej, jeśli tak to bądź miły mnie poprawić, bo nie sztuka jest rzucić linkiem i mądrym hasłem, na zasadzie "jak zrozumiesz swój błąd to dopiero się wypowiadaj".

      Lecz jeśli chodzi o moje pierwotne zamierzenie - dyskusji o wpływie fal elektromagnetycznych na organizmy żywe, mam dosyć spore podstawy ( Inżynieria Środowiska się kłania :) ), więc nie rozumiem czemu ktoś ktoś pisząc takie brednie jak "No przecież nie wyrwie żelaza ze krwi, a to jedyny element, na który takie pole zauważalnie oddziałuje" ma mniej minusów niż ja ;) .

      Jaka społeczność, taki Wykop :) .

    •  

      pokaż komentarz

      @Unterus:
      "To sobie pomyśl jak źródło musi być duże, żeby pokonać opór elektryczny powietrza (które jest dosyć wysokie).
      Nawet komórki są groźne, a co dopiero mówiąc "maleństwa" wytwarzające 500 000V o niskim natężeniu (podobne napięcia są stosowane w sieciach przesyłowych wysokiego napięcia)."
      W tym stwierdzeniu pomieszałeś potencjał elektryczny (to o oporze) z promieniowaniem elektromagnetycznym, na które obecność powietrza nie wpływa w żaden istotny (dla naszych rozważań) sposób. Ja uważam to za "dość" istotny sygnał, że nie masz pojęcia o czym mówisz.