Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Oczywiście kurna trójkąt 2 m od samochodu... w buty se można go wsadzić... :/ a weź go człowieku i zanieś co najmniej 30 m dalej. Tym bardziej jak stoisz na środku drogi.
@Wilkudemoner: wina leży całkowicie po stronie tego kasztana :) Przepisy jasno mówią, co w takim przypadku miał zrobić. Jeśli coś się stało kierowcy/pasażerce to normalnie możesz ubiegać się o odszkodowanie w wyniku urazów + odszkodowanie za samochód.
2. Postój pojazdu, o którym mowa w ust. 1, należy sygnalizować w sposób następujący:
>
na autostradzie lub drodze ekspresowej - przez:
włączenie świateł awaryjnych pojazdu, a jeżeli pojazd nie jest w nie wyposażony, należy włączyć światła pozycyjne,
umieszczenie ostrzegawczego trójkąta odblaskowego w odległości 100 m za pojazdem; trójkąt ten umieszcza się na jezdni lub poboczu, odpowiednio do miejsca >unieruchomienia pojazdu
a to ust. 1, - jego gwóźdź do wypłaty odszkodowania:
1. Kierujący pojazdem jest obowiązany sygnalizować postój pojazdu silnikowego lub przyczepy z powodu uszkodzenia lub wypadku:
na autostradzie lub drodze ekspresowej - w każdym przypadku
@Morthgar: no trudno powiedzieć. Bierzesz trójkąt w ręce (tak aby był cały widoczny z twoich rąk), i idziesz do przodu, odliczając ok. 150kroków i modląc się do swoich bóstw . , by nie było więcej takich kierowców, jak ta kobieta :)
Gdyby ten "odpowiedzialny" kierowca włączył choć światła awaryjne.
Generalnie samochód bezmyślnie pozostawiony i źle oznakowany, ewidentna wina tego "geniusza". Kobieta po prosu się wystraszyła anormalnej sytuacji. Co jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe.
@Klopsztanga: Nie tylko trojkat powinien byc ustawiony 100 m, ale tez dla bezpieczenstwa jedna osoba powinna wyjsc z 200 metrow wczesniej i sygnalizowac innym kierowcom natychmiastowa redukcje predkosci, nawet jezeli spowoduje to gigantyczny korek.
@1999: Co do pozostawienia samochodu - masz rację.
Co do "wystraszenia się anormalnej sytuacji" - takie rzeczy nie mają prawa bytu przy jeździe samochodem. Za dużo mamy różnych debili na świecie którzy zachowują się w nieprzewidywalny sposób.
@mrgrog: Poza tym jak ci samochód zdycha na środku drogi, to chyba odruchowo szukasz pobocza a nie stoisz jak gwiazda. Idąc dalej mógł powstać ładny karambol.
@1999: Nie, nie jest. Jeśli w przypadki niecodziennej sytuacji jedyną jej reakcją jest dosłowne wyłączenie mózgu i utrata kontroli nad pojazdem, to nie powinna być kierowcą.
@Klopsztanga: to ja mam pytanie co polskie przepisy ruchu drogowego mają się do rosyjskich? Po co cytować przepisy, które w Rosji mogą być zupełnie inne?
@1999:
Miał awaryjki, widać tuż przed uderzeniem że migają, ale faktycznie są słąbo widoczne.
Dodam tyle, że baba zdąrzyła krzyknąć pare razy widze zanim zaczeła hamować albo zmieniać pas.
1. Patrzyłem na kilka klatek zaraz przed uderzeniem - albo odbijają się w odblaskach światła samochodu, z którego jest kręcone zdarzenie, albo awaryjne były włączone - więc tego nie wiecie.
2. Jeśli samochód się pieprzy i nie chce jechać - to szukacie pobocza/pasa awaryjnego/słowem jak najbardziej w prawo (oprócz UK i Japonii :)) - nie zawsze jest możliwe - tym bardziej, że to co najmniej 4-pasmówka, może zepsuło się na maksymalnie lewym pasie?
3. Trójkąt - chcę was widzieć posrańce jak wychodzicie na środku autostrady i przebiegacie 100m żeby go ustawić - nie warto ginąć za takie przepisy.
To tyle jeśli chodzi o "kasztana" - jak widzicie ciężko go tutaj ocenić, ale wszyscy już są alfą i omegą, prawnikami itd. :)
Co do Pani "widzę, widzę, widzę widzę" :) (a nawet nie wiemy czy to ona na 100% kierowała) to:
1. Ewidentny brak reakcji - hamowanie przed samym samochodem
2. Był czas na spojrzenie w lusterka i zmianę pasa szczególnie na lewy bo z niego przed chwilką zjechała a nic jej nie wyprzedza - z dwojga złego lepiej nawet komuś zajechać trochę pas, ale "depnąć po garach" żeby mu uciec niż wbić do stającego samochodu.
Jak widzicie ciężko ocenić całą sytuację, wiadomo że prawnie "kasztan" nie ustawił trójkąta i stoi na środku, za to kobieta nie utrzymała odpowiedniej odległości od pojazdu i wjechała mu w pupę.
Jak dla mnie wina "kasztana", ale nieporadność i zero reakcji kierowcy na taką sytuację powinno ją zdyskwalifikować - zabrać prawo jazdy i już. Zero reakcji...
@glock: No tak też mi się wydawało, ale byli już tu eksperci co twierdzili, że "kasztan nawet awaryjnych nie włączył i stoi jak Pan na środku"... Bzdury na wykopie to każdy może pisać, a robić to ni ma komu :)
Irlandii, Cyprze, Malcie, Nowej Zelandii, Indiach, Pakistanie, Hongkongu, RPA, Kenii, Indonezji, Tajlandii, Jamajce, Dominikanie, Malediwach, ... i jeszcze 10 innych :D
No może faktycznie, w centralnej Australii nie ma to większego znaczenia, przez najbliższy tydzień nikt nie będzie miał okazji wjechać w d...
Większość kierowców uważa się za mistrzów kierownicy i mniemają, że oni to by sobie poradzili, bzdura, kto nie miał takiej sytuacji nie wie tego na pewno, po za tym jak się siedzi z tyłkiem w fotelu przed monitorem to sekundy biegną innym rytmem. Wymagania o których piszesz może dotyczą zawodowych uczestników dróg i kierowców rajdowych ale na pewno nie zwykłych kierowców. Tak wielu o tym zapomina i żniwo jest jakie jest, co roku.
To o czym piszesz to jest problem polskich dróg i braku kultury i wyrozumiałości dla innych. Tak po za tym, nikt nigdy się nie uczył, posiadanie prawa jazdy nie czyni kierowcą, nikt nigdy źle się nie czuł, nikt nigdy nie miał głowy zajętej problemami, nikt nigdy nie będzie stary.
Gdyby tak jak w Polsce się zachowywali w naprawdę zmotoryzowanych krajach gdzie na jednego statystycznego mieszkańca przypadają dwa samochody to by się pozabijali nawzajem w tydzień.
@1999: U nas przypada 5 -> tzn. 1,5 poskładane z pięciu :D
Prawdy trochę masz, Fernando Alonzów ci u nas dostatek. Ja się wypowiadam, bo w takiej sytuacji byłem co najmniej 2 razy -> raz ostre hamowanie i odbicie w prawo po spojrzeniu w lusterko, a drugi raz od razu spojrzenie w lusterko i choć jechał samochód to odbiłem w lewo, "depłem po garach" i dzięki temu nie zajechałem mu nawet za specjalnie drogi.
Ale faktycznie dopóki to kogoś nie spotka to można gdybać. Mało kto zna swoje intuicyjne zachowania i inne czynniki, które się złożą akurat na taki nieszczęśliwy wypadek...
Nawet gdyby zdechło na lewym pasie to wedle zasady zachowania pędu (było w podstawówce, na fizyce) przy 100 km/h prędkości początkowej można zjechać na pas awaryjny. Pozostawienie auta w taki sposób to pewny wypadek, w ciągu kwadransa lub dwóch. Jeżeli będzie to osobówka jak w tym przypadku to pół biedy jak ciężarówka to lepiej zostawić samochód i chować się na poboczu, bo rozgniecie cały tył i wrzuci pod inne rozpędzone samochody, prawie pewna śmierć.
@oio154: O to mi dałeś do myślenia, faktycznie tam nie byłem, no a tę Irlandię to tak potraktowałem jak w podstawówce na geografii "a ta wielka wyspa na lewo- chyba Anglia" :)
@1999: A czy zasada zachowania pędu uwzględnia gnające po 3 prawych pasach samochody? Które zapewne jadą o wiele szybciej niż Ty z każdą sekundą skoro tracisz pęd? Jeśli Twój nick to data urodzenia to jesteś rozgrzeszony :) Jeśli nie to mam nieziemską satysfakcję :)
Wiadomo, że trzeba się starać zjechać na prawo/pobocze, ale może samochód odmówił posłuszeństwa na czwartym lewym pasie ruchu - wtedy to MOŻE być problem ;)
@1999: Posiadanie prawa jazdy i prowadzenie samochodu to duża odpowiedzialność. Żadnym wytłumaczeniem nie jest nieokrzesanie, brak doświadczenia, brak umiejętności. Jeśli ktoś w sytuacji awaryjnej traci kontrolę nad pojazdem, stanowi zagrożenie dla siebie i dla innych i powinien albo się podszkolić, albo przestać prowadzić samochód. To nie jest zabawa, bo tutaj giną/tracą zdrowie ludzie i tutaj nie ma miejsca na wyrozumiałość. Wyrozumiałość to sobie ma miejsce, jak babka nie potrafi wyjechać z parkingu, albo jak ją przepuszczam na skrzyżowaniu, a nie jak ładuje się z całym impetem w bagażnik innego samochodu.
@1999: O czym Ty gadasz? Mówię, że MOŻE samochód temu komuś się zepsuł na "najbardziej lewym pasie"... Tzn, że po prawej na 3 pasach masz pędzące obok siebie samochody i Ty przy często zgaszonym/ nie działającym/pozwalającym na 1500rpm masz zaglądać w prawo do lusterka i wbijać na prawy pas -> może Cię braknąć i MOŻE jego też brakło w tej audinie, nie ma filmu z przed wypadku, więc nie wiemy czemu stoi na środku.
Niestety, a może stety. Brak wyobraźni i odpowiedzialności to właśnie problem, także na autostradzie. Żaden przepis nie zabrania jazdy po autostradzie w tydzień po uzyskaniu "Prawa jazdy". Żaden przepis nie zabrania jazdy autostradą z głową pełną kłopotów, które może właśnie czekają na końcu tej drogi, nie zabraniają też jeździć osobom starym. Jak tak spojrzymy to wówczas dostrzeżemy odpowiedzialność, za siebie i innych. Autostrada nie jest miejscem "tylko dla orłów", szaraczki to przeważająca większość, nawet jak spora ich ilość się do tego nie przyznaje.
@1999: Wydaje mi się, że się połapałem jak jedzie czwartym lewym na 4-pasmowej autostradzie to ma 3 pasy po swojej prawej :) W ruchu prawostronnym. Chyba że to był taki Twój żarcik. OK ja też idę :)
Ale to jest standard w Polsce i chyba nie tylko, że każdy myśli tylko o sobie.
Potwierdzeniem tego jest wrzucanie kierunkowskazów 2 m przed zakrętem .... a jeleń z tyłu nich się martwi, że został zaskoczony.
Ten koleś tez myślał, że przepis o trójkącie to tylko takie pozory ... wystarczy że wystawi. Kierunek to tez taki tylko głupi zwyczaj, nie ma ostrzegać innych ... bo i k@%!a po co .... tylko tak tradycja ludowa, że w zakręcie się pokazuje.
Mam szczere KUR WA pytanie, do około 70-80 % z was i waszych rodziców, bo mniej więcej tyle osób tak robi .... DLACZEGO UŻYWACIE KIERUNKÓW DOPIERO W ZAKRĘCIE ..... Równie dobrze, możecie nie używać wcale.
Co was motywuje do tak idiotycznych zachowań? Bo jak ktoś wam w dupę wjedzie, to powiecie policji, że był kierunek (przez ostatnie 0,5 sek) .... a nie lepie uniknąć tego?
@text: Jak ja Cie z tymi kierunkami rozumiem. Czasami nie wyjdziesz bo czekasz aż, ktoś przejedzie a tu picza/kutas kierunek na zakręcie obok Ciebie. No i %@!!, że już dawno byś jechał skoro czekasz na kutasa który nie wie do czego służy j#!!ny p%$@##!nik do kierunkowskazu. DOBRANOC
O to mi dałeś do myślenia, faktycznie tam nie byłem, no a tę Irlandię to tak potraktowałem jak w podstawówce na geografii "a ta wielka wyspa na lewo- chyba Anglia" :)
@Gr3gorius: Jeszcze mi powiedz, że jak w podstawówce powiedziałeś "na lewo od Anglii" a nie "na zachód", to nie dostałeś pały? :D
@oio154: Nie wiem, ale raczej nie :) to było tylko tak populistycznie z geografii miałem raczej dobre oceny... Mówiłem "na zachód", a chodziło mi o UK nie Irlandię "na lewo" od nas - Polski :) kiedyś nie rozróżniałem co tam wszyskto jest Walia, Szkocja, Irlandia - wiadomo, że potocznie mówiło się Anglia i już... ;)
@lukiluke: na pewno celowała. Trzeba być idiotą, aby chcąc uniknąć zderzenia, w takiej sytuacji nie zmienić pasa. Od czasu zauważenia tego auta miała naprawdę dużo czasu na reakcję.
@goferek:
Popieram, ja ostatnio złapałem aquaplanning zjeżdżając z wiaduktu - koleś przede mną dał ostro po heblach. Problem w tym, ze on miał ABS a ja nie ;). Podstawowy odruch to odbicie na sąsiedni pas a nie dzwon prosto w kufer. Sprawa skończyłą się szczęśliwie i po prostu jechałem dalej...
@smk666: No tak bo czołówka jest o wiele lepsza niż wbicie się komuś jadącemu w tym samym kierunku w tyłek. Tak samo odbicie w prawo w pieszych i drzewo. To nie jest prawidłowy odruch.
@smk666: Z odruchem odbicia na sąsiedni pas trzeba uważać bo może to kiepsko się skończyć. Lepiej p!$@%$!nąć komuś w kufer niż podczas chaotycznego manewru zajechać drogę komuś obok.
@Wiktor426:
@bryndzus:
Akurat to było na dwupasmówce i po szybkim spojrzeniu w lusterko (wiem, wiem że martwa strefa ale jak masz sekundę na reakcję to robisz co możesz). Ważne, że nie skończyło się dzwonem, tylko kontynuowałem dalej jazdę.
@Belzebub: facet, a pasażerka krzyczy do niego po imieniu, no ale tytuł i opis wykopu jest taki a nie inny więc wszyscy jadą bo babie i po głupocie polskich kierowców. Wykop k@!#a.
@tygry: na upartego można usłyszeć przełożysz (z wyraźnym akcentem) ale to może być ten sam efekt co z "Witia - widze", nieznam rosyjskiego więc niemogę powiedzieć co innego mógł on wtedy powiedzieć, nawet gdyby mówił przełożysz to o czym miało by to świadczyć (co można przekładać na pół sekundy przed zderzeniem?)?
Pozatym facet (pasażer) niezapytał baby czy widzi i żeby omineła, na co ta zaczeła krzyczeć widze wiedze wiedze, tylko kobieta (pasażer) zaczeła krzyczeć ostrzegawczo do kierowcy po imieniu Witia Witia żeby ten reagował.
@tygry: popularne imie rosyjskie, widocznie oboje się znają i zwracają się do siebie po imieniu;)
proponuje eksperyment, wejść na google translate, włączyć j.rosyjski, wpisać witia, kliknąć pare razy w głośniczek żeby pwoiedziało, wrócić do filimu, czynność powtarzać;) można też samemu sobei powturzyć w ramach nauki języków obcych;)
ps. zamiast 9punktów, wolałbym przeczytać odpwoiedź na moje pytania;)
@gentelman: Po głosie wyraźnie można zauważyć kto prowadzi. Facet spokojnie mówi co się stanie, a kobieta, chaotycznie rzuca słowami, nie wiedząc jak zareagować. Przysłuchaj się, a będziesz pewny.
@smiglak: ok, mogę zgodzić się z hipotezą że babka za kierownicą zaczeła krzyczeć w panice, a daleki byłbym od stwierdzenia "Po głosie wyraźnie można zauważyć kto prowadzi", po tym wyraźnie można stwierdzić co najwyżej kto jak reaguje w takich sytuacjach. Możliwe jest że babka spanikowała i nie skreciła, ale możliwe też jest że facet prowadził i mając kontrole sytuacji wolał udeżyć centralnie w stojący samochód niż ryzykować uciekaniem na bok przy okazji wpadadając w poślizg i uderzenia nadjeżdżających samochodów wiedząc że z prawej strony ma nadjeżdzającego dostawczaka a z lewej pas szybkiego ruchu.
Jedno jest pewne, zarówno tytuł jak i opis znaleziska są z dupy i kwalifikują się na informację nieprawdziwą;)
@gentelman:
Na początku też myślałem, że babka woła do kierowcy po imieniu. Ale w sumie ciężko stwierdzić. Tylko dziwne jest to, że "widzi", a nie skręca.
@gentelman:
No cóż. Ja byłem w podobnej sytuacji raz, czy dwa w zimie. Puściłem hamulec tuż przed uderzeniem i odbiłem na bok unikając wypadku. Więc dlatego wydało mi się to dziwne. Na motocyklu trochę inaczej to wygląda, bo trudniej odbić na bok.
I nie mówię, że krzyczy "widzę", tylko że ciężko stwierdzić.
@lukiluke: facet który prowadzi samochód zagapił się na drogowskazy, pasażerka zaczęła do niego krzyczeć po imieniu. Chwilę przed zderzeniem kierowca mówi coś w stylu "ciełowiek". Widać każdy słyszy to co chce usłyszeć...
@gentelman: Dokladnie, to w 0:13, gdy pasazerka zaczyna powtarzac "Witia, witia", kierowca pyta sie jej "Cziewo ty..." - czyli "Czego ty..." - i jest to ewidentnie jezyk rosyjski.
@vakh: no to mamy, wypadek w Rosji kierowca kobieta:)
czyli powinno być Witia Witia Witia - jazda rosyjska... yup, z czystym sumieniem zakop - informacja nieprawdziwa, a wykopowcy po raz kolejny dali się zmanipulować;)
@kucyk: No właśnie oglądam piąty raz i się zastanawiam kto prowadził. Czy to "widzę widzę" miało uspokoić faceta przed niechybnym zderzeniem, czy to pasażerka próbowała przekazać kierowcy co wypatrzyła w oddali i trochę zabrakło jej słów.
@haxxx: Musi się jakoś podnieść na duchu. W końcu wokół tylu kretynów, a on sam jeden wie co i jak i kiedy powinno być, kto jest kretynem, a kto nie. Ale głupi ci wszyscy ludzie wokół, nie @kucyk ? Gdyby mieli choć ułamek twojej inteligencji...
@kucyk: Moze zachowala sie smiesznie, ale na pewno nie kretnsko. Jakby zmienila pas i uderzyla w kogos, na pewno bylaby spina, co przy tej predkosci niemal pewnie oznacza smierc. Probowala zmienic pas na prawy, ale miala kogos z boku wiec wyhamowala jak mogla. Chyba, ze masz jeszcze jakis pomysl, chetnie poslucham.
@haxxx: opuszczała pas - więc ten którym jechała był pusty (jej miejsce na tym pasie) więc mogła wrócić [zakładając że nikt po jej zjechaniu nie przyspieszył i nie zajął jej miejsca]. Samochód nie zrobił żadnego ruchu by choć spróbować ominąć przeszkodę - zwykły brak doświadczenia/refleksu u kobiety.
Ja złapałem "poślizg" na mokrej nawierzchni jadąc składem [auto plus załadowana przyczepka] i był szybka reakcja pobocze=wysoki krawężnik (taki naprawdę wysoki na który się normalnie nie da wjechać) czy też uderzyć w auto przedmną, wybrałem drugą opcję - ale ruch w stronę krawężnika początkowo zrobiłem. Na moje szczęście skończyło się na zatrzymaniu jednak na centymetry przed tamtym autkiem. PS Jechaliśmy sznurkiem i ktoś kilka aut z przodu postanowił się zatrzymać i przupuścić pieszych - jednopasmówka w mieście na dość ruchliwej ulicy i wjazd na przeciwległy pas nie wchodził w grę.
Inna moja sytuacja: początek zabudowań miejskich, zima i padał deszcz, było z górki i światła się zmieniły. Na drodze czarny lód, jak zjechałem na pobocze to wyhamowałem. NA szczęscie jechaliśmy w pewnych odstępach i ktoś za mną zdążył wyhamować. PS Wracałem właśnie od blacharza, bo kobieta cofając nie zauważył mojego auta...
Co do autka które się popsuło - pewnie prowadziła druga kobieta ... Na tej drodze się troche jechało, więc jak samochód zgasł to nie zatrzymał się momentalnie - można było więc zjechać na pobocze, ale nie lepiej stanąć na środku, przypomnieć sobie że istniejeje coś takiego jak trójkąt i postawić z autem ...
@SillyCat: wysluchaj, w 14 sekundzie w momencie gdy zauwazyla to auto pol samochodu bylo jeszcze na lewym pasie, nie mow mi, ze nie mogla na niego wrocic, tym bardziej, ze po przywaleniu nic po tym pasie nie przejechalo = wiec byl wolny
@kucyk: wiesz to nie jest takie proste. Moze zmienila pas, bo ktos jej siedzial na ogonie I migal, ze za wolno jedzie? Sam tak czasem robie jak jade w gornej granicy limitu, np 120 a nagle jakis debil jedzie 80.. Roznica predkosci jest tak duza, ze mijam go prawie rownoczesnie z momentem kiedy zmienia pas. Wiem, ze lewy pas jest tylko do wyprzedzania, ale tu gdzie mieszksm drogi maja po 10 pasow w jedna strone I ci maruderzy nsprawde migliby wybrac inny pas skoro sie boja szybko jechac....
@motus: no i widzisz mój drogi... jesteś taki mądry bo oglądasz ten filmik, ale prawdopodobnie siedząc za kierownicą tego samochodu zrobiłbyś dokładnie to samo.... czyli nic.
Ponad 75% ludzi którzy spotyka się z krytyczną sytuacją nie jest w stanie podjąć błyskawicznej decyzji i .. to najważniejsze... DZIAŁANIA aby jej uniknąć.
Nie pamiętam tylko czy w tym zawarta jest ilość osób które nie są w stanie myśleć logicznie i dokonują złego wyboru.... ale to jest mało ważne.
W każdym bądź razie... Jeżeli nie przeżyłeś takiego zdarzenia.. to nie zgrywaj 'cwaniaka'. Być może, że musiałbyś przeżyć coś podobnego kilkukrotnie, abyś następnym razem był w stanie zareagować odpowiednie w odpowiednio SZYBKIM czasie. :-)
@Gwaihir: Zgadzam sie. Dla kobiety ktora potrzebuje zazwyczaj wiecej czasu na zmiane pasa, napewno nie bylo latwo.
I tak jak mowisz mogla nie miec gdzie uciekac. Pozatym tamten palant nie postawil pacholka za blisko samochodu?
@WiemSwoje: mogła nie mieć gdzie uciekać, ale lepiej było chociaż próbować zmienić pas, jebnąć w jakiś samochód z boku, niż wjechać na pełnej !#$#!#ie w tył drugiego samochodu. Od razu jak się widzi tak sytuację to się hamuje, ona nawet nie zwolniła. To była normalna sytuacja na drodze i kierowca powinien umieć się w niej zachować, nie ma sensu jej bronić bo samochód stojący na drodze to nie jest jakaś niesamowita sytuacja. Gorzej jakby zamiast samochodu na środku jezdni stało dziecko...też by było " widzę, widzę " i jebs...a potem "nie miała gdzie uciekać" ??
@szopa123: skąd wyj%#$łeś te 75% mój drogi ? wg. tego co piszesz 75% ludzi to błąd ewolucji bo w obliczu zagrożenia stają się padalcami zamiast wyostrzyć zmysły i reakcje doładowane adrenaliną. Nie raz byłem w podobnej sytuacji i wierz mi te chwile trwają wieczność a że baba sama nie wiedziała co chce zrobić bo myśli że jak zap%%@#!!a 140km/h autostradą to zatrzyma auto na 100m, powinna wracać od razu na pas z którego zjechała. Dodam jeszcze że nie każda sytuacja jest do opanowania, tutaj akurat babka zawiodła bo miała miejsce i czas na reakcje.
@WiemSwoje: Pachołek jest najmniej ważny, kierowca powinien z daleka widzieć że ktoś ma zapalone światła awaryjne. Takiego sygnału się nie bagatelizuje na drodze szybkiego ruchu. Nie wiem czyja wina, ale kierowca zachował się jak totalny amator.
@Gwaihir: Wiemy, bo po prawej stronie widać od 11 sekundy że po prawej jest dużo miejsca. Lewy pas prawdopodobnie też wolny, bo ona nim wcześniej jechała.
+338
pokaż komentarz
Oczywiście kurna trójkąt 2 m od samochodu... w buty se można go wsadzić... :/ a weź go człowieku i zanieś co najmniej 30 m dalej. Tym bardziej jak stoisz na środku drogi.
0
pokaż komentarz
@mrgrog: w tym przypadku nawet 10 trójkątów co 100m nie pomoże.
+165
pokaż komentarz
@mrgrog: Na autostradzie lub drodze ekspresowej, trójkąt musi zostać ustawiony 100 metrów przed miejscem wypadku/zatrzymania
+129
pokaż komentarz
@Klopsztanga: czyli można takiego kasztana pociągnąć do odpowiedzialności finansowej?
+51
pokaż komentarz
@Klopsztanga: jest to możliwe do wykonania przy takim natężeniu ruchu?
+73
pokaż komentarz
@Wilkudemoner: wina leży całkowicie po stronie tego kasztana :) Przepisy jasno mówią, co w takim przypadku miał zrobić. Jeśli coś się stało kierowcy/pasażerce to normalnie możesz ubiegać się o odszkodowanie w wyniku urazów + odszkodowanie za samochód.
http://www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2.html
2. Postój pojazdu, o którym mowa w ust. 1, należy sygnalizować w sposób następujący:
>
na autostradzie lub drodze ekspresowej - przez:
włączenie świateł awaryjnych pojazdu, a jeżeli pojazd nie jest w nie wyposażony, należy włączyć światła pozycyjne,
umieszczenie ostrzegawczego trójkąta odblaskowego w odległości 100 m za pojazdem; trójkąt ten umieszcza się na jezdni lub poboczu, odpowiednio do miejsca >unieruchomienia pojazdu
a to ust. 1, - jego gwóźdź do wypłaty odszkodowania:
1. Kierujący pojazdem jest obowiązany sygnalizować postój pojazdu silnikowego lub przyczepy z powodu uszkodzenia lub wypadku:
na autostradzie lub drodze ekspresowej - w każdym przypadku
+156
pokaż komentarz
@Morthgar: no trudno powiedzieć. Bierzesz trójkąt w ręce (tak aby był cały widoczny z twoich rąk), i idziesz do przodu, odliczając ok. 150kroków i modląc się do swoich bóstw . , by nie było więcej takich kierowców, jak ta kobieta :)
-16
pokaż komentarz
@Klopsztanga: Tylko weź i biegnij pasem sto metrów z trójkątem. W tym czasie zdąży cię walnąć dwadzieścia aut.
+75
pokaż komentarz
@kinlej: wtedy sobie przypominasz starą grę z commodore - frogger ;)
+1
pokaż komentarz
@mrgrog: nie doceniasz kobiet...
+27
pokaż komentarz
@mrgrog:
Gdyby ten "odpowiedzialny" kierowca włączył choć światła awaryjne.
Generalnie samochód bezmyślnie pozostawiony i źle oznakowany, ewidentna wina tego "geniusza". Kobieta po prosu się wystraszyła anormalnej sytuacji. Co jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe.
-2
pokaż komentarz
@mrgrog: aha, faktycznie był trójkąt :)
+1
pokaż komentarz
@Klopsztanga: Nie tylko trojkat powinien byc ustawiony 100 m, ale tez dla bezpieczenstwa jedna osoba powinna wyjsc z 200 metrow wczesniej i sygnalizowac innym kierowcom natychmiastowa redukcje predkosci, nawet jezeli spowoduje to gigantyczny korek.
+1
pokaż komentarz
@1999: Co do pozostawienia samochodu - masz rację.
Co do "wystraszenia się anormalnej sytuacji" - takie rzeczy nie mają prawa bytu przy jeździe samochodem. Za dużo mamy różnych debili na świecie którzy zachowują się w nieprzewidywalny sposób.
+9
pokaż komentarz
@kinlej: Ja bym szedł po linii, a nie środkiem pasa. Zawsze to zwiększa szansę, że nic nie walnie.
+30
pokaż komentarz
@mrgrog: Poza tym jak ci samochód zdycha na środku drogi, to chyba odruchowo szukasz pobocza a nie stoisz jak gwiazda. Idąc dalej mógł powstać ładny karambol.
+62
pokaż komentarz
@Klopsztanga: albo: kładziesz trójkąt tuż za samochodem, a sam przepychasz samochód 100m dalej :]
-1
pokaż komentarz
@Klopsztanga: dobrze wiedzieć wiedzieć wiedzieć.
+3
pokaż komentarz
@1999: Nie, nie jest. Jeśli w przypadki niecodziennej sytuacji jedyną jej reakcją jest dosłowne wyłączenie mózgu i utrata kontroli nad pojazdem, to nie powinna być kierowcą.
0
pokaż komentarz
@Klopsztanga: to ja mam pytanie co polskie przepisy ruchu drogowego mają się do rosyjskich? Po co cytować przepisy, które w Rosji mogą być zupełnie inne?
+1
pokaż komentarz
@1999:
Miał awaryjki, widać tuż przed uderzeniem że migają, ale faktycznie są słąbo widoczne.
Dodam tyle, że baba zdąrzyła krzyknąć pare razy widze zanim zaczeła hamować albo zmieniać pas.
-3
pokaż komentarz
@mrgrog
@Klopsztanga
@1999: Jak w tym wątku wszyscy p#@$$!!ą...
1. Patrzyłem na kilka klatek zaraz przed uderzeniem - albo odbijają się w odblaskach światła samochodu, z którego jest kręcone zdarzenie, albo awaryjne były włączone - więc tego nie wiecie.
2. Jeśli samochód się pieprzy i nie chce jechać - to szukacie pobocza/pasa awaryjnego/słowem jak najbardziej w prawo (oprócz UK i Japonii :)) - nie zawsze jest możliwe - tym bardziej, że to co najmniej 4-pasmówka, może zepsuło się na maksymalnie lewym pasie?
3. Trójkąt - chcę was widzieć posrańce jak wychodzicie na środku autostrady i przebiegacie 100m żeby go ustawić - nie warto ginąć za takie przepisy.
To tyle jeśli chodzi o "kasztana" - jak widzicie ciężko go tutaj ocenić, ale wszyscy już są alfą i omegą, prawnikami itd. :)
Co do Pani "widzę, widzę, widzę widzę" :) (a nawet nie wiemy czy to ona na 100% kierowała) to:
1. Ewidentny brak reakcji - hamowanie przed samym samochodem
2. Był czas na spojrzenie w lusterka i zmianę pasa szczególnie na lewy bo z niego przed chwilką zjechała a nic jej nie wyprzedza - z dwojga złego lepiej nawet komuś zajechać trochę pas, ale "depnąć po garach" żeby mu uciec niż wbić do stającego samochodu.
Jak widzicie ciężko ocenić całą sytuację, wiadomo że prawnie "kasztan" nie ustawił trójkąta i stoi na środku, za to kobieta nie utrzymała odpowiedniej odległości od pojazdu i wjechała mu w pupę.
Jak dla mnie wina "kasztana", ale nieporadność i zero reakcji kierowcy na taką sytuację powinno ją zdyskwalifikować - zabrać prawo jazdy i już. Zero reakcji...
+1
pokaż komentarz
@Gr3gorius: w 16 sekundzie widac, że światła awaryjne są włączone
0
pokaż komentarz
@glock: No tak też mi się wydawało, ale byli już tu eksperci co twierdzili, że "kasztan nawet awaryjnych nie włączył i stoi jak Pan na środku"... Bzdury na wykopie to każdy może pisać, a robić to ni ma komu :)
;)
0
pokaż komentarz
jak najbardziej w prawo (oprócz UK i Japonii :))
@Gr3gorius: Zapomniałeś o:
Irlandii, Cyprze, Malcie, Nowej Zelandii, Indiach, Pakistanie, Hongkongu, RPA, Kenii, Indonezji, Tajlandii, Jamajce, Dominikanie, Malediwach, ... i jeszcze 10 innych :D
No może faktycznie, w centralnej Australii nie ma to większego znaczenia, przez najbliższy tydzień nikt nie będzie miał okazji wjechać w d...
0
pokaż komentarz
@Mave:
Większość kierowców uważa się za mistrzów kierownicy i mniemają, że oni to by sobie poradzili, bzdura, kto nie miał takiej sytuacji nie wie tego na pewno, po za tym jak się siedzi z tyłkiem w fotelu przed monitorem to sekundy biegną innym rytmem. Wymagania o których piszesz może dotyczą zawodowych uczestników dróg i kierowców rajdowych ale na pewno nie zwykłych kierowców. Tak wielu o tym zapomina i żniwo jest jakie jest, co roku.
To o czym piszesz to jest problem polskich dróg i braku kultury i wyrozumiałości dla innych. Tak po za tym, nikt nigdy się nie uczył, posiadanie prawa jazdy nie czyni kierowcą, nikt nigdy źle się nie czuł, nikt nigdy nie miał głowy zajętej problemami, nikt nigdy nie będzie stary.
Gdyby tak jak w Polsce się zachowywali w naprawdę zmotoryzowanych krajach gdzie na jednego statystycznego mieszkańca przypadają dwa samochody to by się pozabijali nawzajem w tydzień.
0
pokaż komentarz
@1999: U nas przypada 5 -> tzn. 1,5 poskładane z pięciu :D
Prawdy trochę masz, Fernando Alonzów ci u nas dostatek. Ja się wypowiadam, bo w takiej sytuacji byłem co najmniej 2 razy -> raz ostre hamowanie i odbicie w prawo po spojrzeniu w lusterko, a drugi raz od razu spojrzenie w lusterko i choć jechał samochód to odbiłem w lewo, "depłem po garach" i dzięki temu nie zajechałem mu nawet za specjalnie drogi.
Ale faktycznie dopóki to kogoś nie spotka to można gdybać. Mało kto zna swoje intuicyjne zachowania i inne czynniki, które się złożą akurat na taki nieszczęśliwy wypadek...
0
pokaż komentarz
@Gr3gorius:
Nawet gdyby zdechło na lewym pasie to wedle zasady zachowania pędu (było w podstawówce, na fizyce) przy 100 km/h prędkości początkowej można zjechać na pas awaryjny. Pozostawienie auta w taki sposób to pewny wypadek, w ciągu kwadransa lub dwóch. Jeżeli będzie to osobówka jak w tym przypadku to pół biedy jak ciężarówka to lepiej zostawić samochód i chować się na poboczu, bo rozgniecie cały tył i wrzuci pod inne rozpędzone samochody, prawie pewna śmierć.
+1
pokaż komentarz
@oio154: O to mi dałeś do myślenia, faktycznie tam nie byłem, no a tę Irlandię to tak potraktowałem jak w podstawówce na geografii "a ta wielka wyspa na lewo- chyba Anglia" :)
0
pokaż komentarz
@1999: A czy zasada zachowania pędu uwzględnia gnające po 3 prawych pasach samochody? Które zapewne jadą o wiele szybciej niż Ty z każdą sekundą skoro tracisz pęd? Jeśli Twój nick to data urodzenia to jesteś rozgrzeszony :) Jeśli nie to mam nieziemską satysfakcję :)
Wiadomo, że trzeba się starać zjechać na prawo/pobocze, ale może samochód odmówił posłuszeństwa na czwartym lewym pasie ruchu - wtedy to MOŻE być problem ;)
0
pokaż komentarz
@1999: Posiadanie prawa jazdy i prowadzenie samochodu to duża odpowiedzialność. Żadnym wytłumaczeniem nie jest nieokrzesanie, brak doświadczenia, brak umiejętności. Jeśli ktoś w sytuacji awaryjnej traci kontrolę nad pojazdem, stanowi zagrożenie dla siebie i dla innych i powinien albo się podszkolić, albo przestać prowadzić samochód. To nie jest zabawa, bo tutaj giną/tracą zdrowie ludzie i tutaj nie ma miejsca na wyrozumiałość. Wyrozumiałość to sobie ma miejsce, jak babka nie potrafi wyjechać z parkingu, albo jak ją przepuszczam na skrzyżowaniu, a nie jak ładuje się z całym impetem w bagażnik innego samochodu.
+1
pokaż komentarz
@Gr3gorius:
"[...] gnające po trzech prawych pasach" , nie no daj spokój, tu nie było ruchu lewostronnego.
0
pokaż komentarz
@1999: O czym Ty gadasz? Mówię, że MOŻE samochód temu komuś się zepsuł na "najbardziej lewym pasie"... Tzn, że po prawej na 3 pasach masz pędzące obok siebie samochody i Ty przy często zgaszonym/ nie działającym/pozwalającym na 1500rpm masz zaglądać w prawo do lusterka i wbijać na prawy pas -> może Cię braknąć i MOŻE jego też brakło w tej audinie, nie ma filmu z przed wypadku, więc nie wiemy czemu stoi na środku.
Naprawdę tego nie kumasz? :)
0
pokaż komentarz
@Mave:
Niestety, a może stety. Brak wyobraźni i odpowiedzialności to właśnie problem, także na autostradzie. Żaden przepis nie zabrania jazdy po autostradzie w tydzień po uzyskaniu "Prawa jazdy". Żaden przepis nie zabrania jazdy autostradą z głową pełną kłopotów, które może właśnie czekają na końcu tej drogi, nie zabraniają też jeździć osobom starym. Jak tak spojrzymy to wówczas dostrzeżemy odpowiedzialność, za siebie i innych. Autostrada nie jest miejscem "tylko dla orłów", szaraczki to przeważająca większość, nawet jak spora ich ilość się do tego nie przyznaje.
0
pokaż komentarz
@Gr3gorius:
Zdaje się, że Ty nie połapałeś się w tym co napisałem.
Idę na spacer. Polecam, świetna rzecz wieczorem.
0
pokaż komentarz
@1999: Wydaje mi się, że się połapałem jak jedzie czwartym lewym na 4-pasmowej autostradzie to ma 3 pasy po swojej prawej :) W ruchu prawostronnym. Chyba że to był taki Twój żarcik. OK ja też idę :)
+2
pokaż komentarz
Oczywiście kurna trójkąt 2 m od samochodu... w buty se można go wsadzić... :/ a weź go człowieku i zanieś co najmniej 30 m dalej.
@mrgrog:
Ale to jest standard w Polsce i chyba nie tylko, że każdy myśli tylko o sobie.
Potwierdzeniem tego jest wrzucanie kierunkowskazów 2 m przed zakrętem .... a jeleń z tyłu nich się martwi, że został zaskoczony.
Ten koleś tez myślał, że przepis o trójkącie to tylko takie pozory ... wystarczy że wystawi.
Kierunek to tez taki tylko głupi zwyczaj, nie ma ostrzegać innych ... bo i k@%!a po co .... tylko tak tradycja ludowa, że w zakręcie się pokazuje.
Mam szczere KUR WA pytanie, do około 70-80 % z was i waszych rodziców, bo mniej więcej tyle osób tak robi .... DLACZEGO UŻYWACIE KIERUNKÓW DOPIERO W ZAKRĘCIE ..... Równie dobrze, możecie nie używać wcale.
Co was motywuje do tak idiotycznych zachowań? Bo jak ktoś wam w dupę wjedzie, to powiecie policji, że był kierunek (przez ostatnie 0,5 sek) .... a nie lepie uniknąć tego?
+1
pokaż komentarz
@text: Jak ja Cie z tymi kierunkami rozumiem. Czasami nie wyjdziesz bo czekasz aż, ktoś przejedzie a tu picza/kutas kierunek na zakręcie obok Ciebie. No i %@!!, że już dawno byś jechał skoro czekasz na kutasa który nie wie do czego służy j#!!ny p%$@##!nik do kierunkowskazu. DOBRANOC
0
pokaż komentarz
O to mi dałeś do myślenia, faktycznie tam nie byłem, no a tę Irlandię to tak potraktowałem jak w podstawówce na geografii "a ta wielka wyspa na lewo- chyba Anglia" :)
@Gr3gorius: Jeszcze mi powiedz, że jak w podstawówce powiedziałeś "na lewo od Anglii" a nie "na zachód", to nie dostałeś pały? :D
0
pokaż komentarz
@oio154: Nie wiem, ale raczej nie :) to było tylko tak populistycznie z geografii miałem raczej dobre oceny... Mówiłem "na zachód", a chodziło mi o UK nie Irlandię "na lewo" od nas - Polski :) kiedyś nie rozróżniałem co tam wszyskto jest Walia, Szkocja, Irlandia - wiadomo, że potocznie mówiło się Anglia i już... ;)
+184
pokaż komentarz
No i trafiła. 10/10
+96
pokaż komentarz
@lukiluke: Kobieta-kamikaze
+142
pokaż komentarz
@Lupuspimpus: Oj od razu... po prostu się pogubiła no. Wiadome, nie w swoim środowisku, ani jednej zmywarki czy chociaż mopa, jeszcze ta przestrzeń...
+49
pokaż komentarz
@lukiluke: na pewno celowała. Trzeba być idiotą, aby chcąc uniknąć zderzenia, w takiej sytuacji nie zmienić pasa. Od czasu zauważenia tego auta miała naprawdę dużo czasu na reakcję.
+9
pokaż komentarz
@lukiluke: "I see dead people!"
+5
pokaż komentarz
@goferek:
Popieram, ja ostatnio złapałem aquaplanning zjeżdżając z wiaduktu - koleś przede mną dał ostro po heblach. Problem w tym, ze on miał ABS a ja nie ;). Podstawowy odruch to odbicie na sąsiedni pas a nie dzwon prosto w kufer. Sprawa skończyłą się szczęśliwie i po prostu jechałem dalej...
+11
pokaż komentarz
Trafiony-zatopiony jednomasztowiec!
-30
pokaż komentarz
@smk666: http://img16.imageshack.us/img16/1039/coolstorybrol.jpg
-10
pokaż komentarz
@lukiluke: a to nie facet kierował czasem ?
-20
pokaż komentarz
@smk666: No tak bo czołówka jest o wiele lepsza niż wbicie się komuś jadącemu w tym samym kierunku w tyłek. Tak samo odbicie w prawo w pieszych i drzewo. To nie jest prawidłowy odruch.
-12
pokaż komentarz
@smk666: Z odruchem odbicia na sąsiedni pas trzeba uważać bo może to kiepsko się skończyć. Lepiej p!$@%$!nąć komuś w kufer niż podczas chaotycznego manewru zajechać drogę komuś obok.
+1
pokaż komentarz
@Wiktor426:
@bryndzus:
Akurat to było na dwupasmówce i po szybkim spojrzeniu w lusterko (wiem, wiem że martwa strefa ale jak masz sekundę na reakcję to robisz co możesz). Ważne, że nie skończyło się dzwonem, tylko kontynuowałem dalej jazdę.
-7
pokaż komentarz
@Belzebub: facet, a pasażerka krzyczy do niego po imieniu, no ale tytuł i opis wykopu jest taki a nie inny więc wszyscy jadą bo babie i po głupocie polskich kierowców. Wykop k@!#a.
-3
pokaż komentarz
przy okazji oczywiście opowiadając jacy to oni nie są kierowcy rajdowi;)
+3
pokaż komentarz
@gentelman:
@Belzebub: 0:15 facet mowi "przyłożysz". Gada do siebie?
+2
pokaż komentarz
@tygry: na upartego można usłyszeć przełożysz (z wyraźnym akcentem) ale to może być ten sam efekt co z "Witia - widze", nieznam rosyjskiego więc niemogę powiedzieć co innego mógł on wtedy powiedzieć, nawet gdyby mówił przełożysz to o czym miało by to świadczyć (co można przekładać na pół sekundy przed zderzeniem?)?
Pozatym facet (pasażer) niezapytał baby czy widzi i żeby omineła, na co ta zaczeła krzyczeć widze wiedze wiedze, tylko kobieta (pasażer) zaczeła krzyczeć ostrzegawczo do kierowcy po imieniu Witia Witia żeby ten reagował.
-1
pokaż komentarz
@gentelman: 9/10 :D za Witia Witia
-2
pokaż komentarz
@tygry: popularne imie rosyjskie, widocznie oboje się znają i zwracają się do siebie po imieniu;)
proponuje eksperyment, wejść na google translate, włączyć j.rosyjski, wpisać witia, kliknąć pare razy w głośniczek żeby pwoiedziało, wrócić do filimu, czynność powtarzać;) można też samemu sobei powturzyć w ramach nauki języków obcych;)
ps. zamiast 9punktów, wolałbym przeczytać odpwoiedź na moje pytania;)
+5
pokaż komentarz
@goferek: Jasne, że celowała. "widze, widze, widze! widze! widze! widze!" -pełna kontrola sytuacji.
+4
pokaż komentarz
@gentelman: Po głosie wyraźnie można zauważyć kto prowadzi. Facet spokojnie mówi co się stanie, a kobieta, chaotycznie rzuca słowami, nie wiedząc jak zareagować. Przysłuchaj się, a będziesz pewny.
-4
pokaż komentarz
@smiglak: ok, mogę zgodzić się z hipotezą że babka za kierownicą zaczeła krzyczeć w panice, a daleki byłbym od stwierdzenia "Po głosie wyraźnie można zauważyć kto prowadzi", po tym wyraźnie można stwierdzić co najwyżej kto jak reaguje w takich sytuacjach. Możliwe jest że babka spanikowała i nie skreciła, ale możliwe też jest że facet prowadził i mając kontrole sytuacji wolał udeżyć centralnie w stojący samochód niż ryzykować uciekaniem na bok przy okazji wpadadając w poślizg i uderzenia nadjeżdżających samochodów wiedząc że z prawej strony ma nadjeżdzającego dostawczaka a z lewej pas szybkiego ruchu.
Jedno jest pewne, zarówno tytuł jak i opis znaleziska są z dupy i kwalifikują się na informację nieprawdziwą;)
0
pokaż komentarz
@gentelman:
Na początku też myślałem, że babka woła do kierowcy po imieniu. Ale w sumie ciężko stwierdzić. Tylko dziwne jest to, że "widzi", a nie skręca.
0
pokaż komentarz
@ArkanisGath: niedziwne > http://www.wykop.pl/link/1186655/widze-widze-ala/10686623/#comment-10684257
pozatym wg mnie ona niekrzyczy "widze"
0
pokaż komentarz
@gentelman:
No cóż. Ja byłem w podobnej sytuacji raz, czy dwa w zimie. Puściłem hamulec tuż przed uderzeniem i odbiłem na bok unikając wypadku. Więc dlatego wydało mi się to dziwne. Na motocyklu trochę inaczej to wygląda, bo trudniej odbić na bok.
I nie mówię, że krzyczy "widzę", tylko że ciężko stwierdzić.
-1
pokaż komentarz
@goferek: no przeciez ona wlasnie zmieniala pas :D
+1
pokaż komentarz
@lukiluke: facet który prowadzi samochód zagapił się na drogowskazy, pasażerka zaczęła do niego krzyczeć po imieniu. Chwilę przed zderzeniem kierowca mówi coś w stylu "ciełowiek". Widać każdy słyszy to co chce usłyszeć...
0
pokaż komentarz
@goferek: > Trzeba być idiotą
Kobietą
+2
pokaż komentarz
@gentelman: Dokladnie, to w 0:13, gdy pasazerka zaczyna powtarzac "Witia, witia", kierowca pyta sie jej "Cziewo ty..." - czyli "Czego ty..." - i jest to ewidentnie jezyk rosyjski.
0
pokaż komentarz
@vakh: no to mamy, wypadek w Rosji kierowca kobieta:)
czyli powinno być Witia Witia Witia - jazda rosyjska... yup, z czystym sumieniem zakop - informacja nieprawdziwa, a wykopowcy po raz kolejny dali się zmanipulować;)
+166
pokaż komentarz
Zbieg okolicznosci, kretynka za kierownica i kretyn ktory ustawil trojkat ostrzegawczy 2m za autem...
+57
pokaż komentarz
@kucyk: No właśnie oglądam piąty raz i się zastanawiam kto prowadził. Czy to "widzę widzę" miało uspokoić faceta przed niechybnym zderzeniem, czy to pasażerka próbowała przekazać kierowcy co wypatrzyła w oddali i trochę zabrakło jej słów.
-4
pokaż komentarz
@kucyk: Dlaczego uważasz ją za kretynkę ? Może po dwóch stronach pasy były zajęte ? A to że osioł staje w takim miejscu to już nie jej wina.
-4
pokaż komentarz
@haxxx: Musi się jakoś podnieść na duchu. W końcu wokół tylu kretynów, a on sam jeden wie co i jak i kiedy powinno być, kto jest kretynem, a kto nie. Ale głupi ci wszyscy ludzie wokół, nie @kucyk ? Gdyby mieli choć ułamek twojej inteligencji...
0
pokaż komentarz
@kucyk: Jak się takie okoliczności zbiegną to nawet cud nie pomoże.
-3
pokaż komentarz
@kucyk: Moze zachowala sie smiesznie, ale na pewno nie kretnsko. Jakby zmienila pas i uderzyla w kogos, na pewno bylaby spina, co przy tej predkosci niemal pewnie oznacza smierc. Probowala zmienic pas na prawy, ale miala kogos z boku wiec wyhamowala jak mogla. Chyba, ze masz jeszcze jakis pomysl, chetnie poslucham.
-1
pokaż komentarz
@SillyCat
@LordWrona: > Bardziej się zna siedząc przy komputerze
+9
pokaż komentarz
@haxxx: opuszczała pas - więc ten którym jechała był pusty (jej miejsce na tym pasie) więc mogła wrócić [zakładając że nikt po jej zjechaniu nie przyspieszył i nie zajął jej miejsca]. Samochód nie zrobił żadnego ruchu by choć spróbować ominąć przeszkodę - zwykły brak doświadczenia/refleksu u kobiety.
Ja złapałem "poślizg" na mokrej nawierzchni jadąc składem [auto plus załadowana przyczepka] i był szybka reakcja pobocze=wysoki krawężnik (taki naprawdę wysoki na który się normalnie nie da wjechać) czy też uderzyć w auto przedmną, wybrałem drugą opcję - ale ruch w stronę krawężnika początkowo zrobiłem. Na moje szczęście skończyło się na zatrzymaniu jednak na centymetry przed tamtym autkiem. PS Jechaliśmy sznurkiem i ktoś kilka aut z przodu postanowił się zatrzymać i przupuścić pieszych - jednopasmówka w mieście na dość ruchliwej ulicy i wjazd na przeciwległy pas nie wchodził w grę.
Inna moja sytuacja: początek zabudowań miejskich, zima i padał deszcz, było z górki i światła się zmieniły. Na drodze czarny lód, jak zjechałem na pobocze to wyhamowałem. NA szczęscie jechaliśmy w pewnych odstępach i ktoś za mną zdążył wyhamować. PS Wracałem właśnie od blacharza, bo kobieta cofając nie zauważył mojego auta...
Co do autka które się popsuło - pewnie prowadziła druga kobieta ... Na tej drodze się troche jechało, więc jak samochód zgasł to nie zatrzymał się momentalnie - można było więc zjechać na pobocze, ale nie lepiej stanąć na środku, przypomnieć sobie że istniejeje coś takiego jak trójkąt i postawić z autem ...
+4
pokaż komentarz
@SillyCat: wysluchaj, w 14 sekundzie w momencie gdy zauwazyla to auto pol samochodu bylo jeszcze na lewym pasie, nie mow mi, ze nie mogla na niego wrocic, tym bardziej, ze po przywaleniu nic po tym pasie nie przejechalo = wiec byl wolny
-2
pokaż komentarz
@kucyk: wiesz to nie jest takie proste. Moze zmienila pas, bo ktos jej siedzial na ogonie I migal, ze za wolno jedzie? Sam tak czasem robie jak jade w gornej granicy limitu, np 120 a nagle jakis debil jedzie 80.. Roznica predkosci jest tak duza, ze mijam go prawie rownoczesnie z momentem kiedy zmienia pas. Wiem, ze lewy pas jest tylko do wyprzedzania, ale tu gdzie mieszksm drogi maja po 10 pasow w jedna strone I ci maruderzy nsprawde migliby wybrac inny pas skoro sie boja szybko jechac....
+22
pokaż komentarz
ciekawe czy sie dogadali?:D
+312
pokaż komentarz
@nunusmani:
-Widzisz co narobiłaś?
-Widzę widzę widzę...
-68
pokaż komentarz
-Widzisz co narobiłaś?
-Widzę widzę widzę...
@WTFaydh: Raczej:
-patrz na niebo, widzisz jaka dziwna chmura
-widzę widzę widzę
-36
pokaż komentarz
@WTFaydh: A może jest kibicem Jagielloni i to było:
Widzew Widzew Widzew! jeb
-13
pokaż komentarz
@Dolomedes: Jagiellonii
+3
pokaż komentarz
To nie Polska.
+51
pokaż komentarz
@mrmydlo: Za mało k#%$a, k#%$a.
+18
pokaż komentarz
W ogóle zero reakcji ze strony kierowcy, miał jeszcze sporo czasu aby uciekac na lewo czy nawet prawo....
+4
pokaż komentarz
@motus: jasne, czas miała, ale może widziała w lusterkach inne samochody tuż za nią - na lewym i prawym pasie? Tego nie wiemy.
+128
pokaż komentarz
@motus: Czego od niej chcesz?! Była zajęta widzeniem... ;-)
-22
pokaż komentarz
Wiem, że to zabrzmi dziwnie, ale w 0:18 słychać strzały, a potem przeładowanie : (
-13
pokaż komentarz
@bundz: A więc to wszystko przez mgłę!
+6
pokaż komentarz
@motus: no i widzisz mój drogi... jesteś taki mądry bo oglądasz ten filmik, ale prawdopodobnie siedząc za kierownicą tego samochodu zrobiłbyś dokładnie to samo.... czyli nic.
Ponad 75% ludzi którzy spotyka się z krytyczną sytuacją nie jest w stanie podjąć błyskawicznej decyzji i .. to najważniejsze... DZIAŁANIA aby jej uniknąć.
Nie pamiętam tylko czy w tym zawarta jest ilość osób które nie są w stanie myśleć logicznie i dokonują złego wyboru.... ale to jest mało ważne.
W każdym bądź razie... Jeżeli nie przeżyłeś takiego zdarzenia.. to nie zgrywaj 'cwaniaka'. Być może, że musiałbyś przeżyć coś podobnego kilkukrotnie, abyś następnym razem był w stanie zareagować odpowiednie w odpowiednio SZYBKIM czasie. :-)
+8
pokaż komentarz
@Gwaihir: Zgadzam sie. Dla kobiety ktora potrzebuje zazwyczaj wiecej czasu na zmiane pasa, napewno nie bylo latwo.
I tak jak mowisz mogla nie miec gdzie uciekac. Pozatym tamten palant nie postawil pacholka za blisko samochodu?
-2
pokaż komentarz
@szopa123: tak się właśnie składa, że miałem pełno takich sytuacji i czas reakcji mam szybki.
+10
pokaż komentarz
@Gwaihir: na 100% miała miejsce, choćby na pasie z którego właśnie zjechała...
+10
pokaż komentarz
@WiemSwoje: mogła nie mieć gdzie uciekać, ale lepiej było chociaż próbować zmienić pas, jebnąć w jakiś samochód z boku, niż wjechać na pełnej !#$#!#ie w tył drugiego samochodu. Od razu jak się widzi tak sytuację to się hamuje, ona nawet nie zwolniła. To była normalna sytuacja na drodze i kierowca powinien umieć się w niej zachować, nie ma sensu jej bronić bo samochód stojący na drodze to nie jest jakaś niesamowita sytuacja. Gorzej jakby zamiast samochodu na środku jezdni stało dziecko...też by było " widzę, widzę " i jebs...a potem "nie miała gdzie uciekać" ??
+10
pokaż komentarz
@szopa123: skąd wyj%#$łeś te 75% mój drogi ? wg. tego co piszesz 75% ludzi to błąd ewolucji bo w obliczu zagrożenia stają się padalcami zamiast wyostrzyć zmysły i reakcje doładowane adrenaliną. Nie raz byłem w podobnej sytuacji i wierz mi te chwile trwają wieczność a że baba sama nie wiedziała co chce zrobić bo myśli że jak zap%%@#!!a 140km/h autostradą to zatrzyma auto na 100m, powinna wracać od razu na pas z którego zjechała. Dodam jeszcze że nie każda sytuacja jest do opanowania, tutaj akurat babka zawiodła bo miała miejsce i czas na reakcje.
+2
pokaż komentarz
@WiemSwoje: Pachołek jest najmniej ważny, kierowca powinien z daleka widzieć że ktoś ma zapalone światła awaryjne. Takiego sygnału się nie bagatelizuje na drodze szybkiego ruchu. Nie wiem czyja wina, ale kierowca zachował się jak totalny amator.
-2
pokaż komentarz
@mrmydlo:
Co nie zmienia faktu że jechali Polacy.
0
pokaż komentarz
@Gwaihir: Wiemy, bo po prawej stronie widać od 11 sekundy że po prawej jest dużo miejsca. Lewy pas prawdopodobnie też wolny, bo ona nim wcześniej jechała.
0
pokaż komentarz
Komentarz usunięty przez moderatora
0
pokaż komentarz
@Saragaya: Prowadził FACET. Ona mówi do niego po imieniu, po ROSYJSKIM IMIENIU. Rzecz dzieje się w Rosji. manipulacja <3
+2
pokaż komentarz
@facemonster: Mówiłem że to nie Polska bo nawet widać rosyjskie blachy to bałwany dają minusy.