•  
    l.....2

    +12

    pokaż komentarz

    Gdzieś czytałem stwierdzenie, że różnica między polskimi piłkarzami a zachodnimi ujawnia się dopiero w wieku kilkunastu lat, kiedy nasi są już częścią polskiego systemu szkoleń a zachodni zachodniego. Jako kraj prawie 40 milionowy siłą rzeczy musimy mieć liczebnie więcej utalentowanych zawodników niż mała Portugalia (bo raczej ciężko tutaj doszukiwać się talentu wynikającego z narodowości, myślę, że w Europie rozkład talentów jest względnie podobny w każdym kraju), zaś w wieku 11 lat zapewne gra w piłkę nożną opiera się jeszcze w największej mierze na personalnym talencie, bo małe dzieciaki nie są w stanie pojąć skomplikowania taktyki, nie są też jeszcze "ostro" trenowane jak ich starsi koledzy. Dlatego skoro nasi młodzi utalentowani radzą sobie nieźle, a w latach późniejszych zaczyna się dziać z nimi coś niedobrego, nagle zaczynają odstawać od tych, od których byli wcześniej lepsi to pokazuje, że kiedy oprócz osobistych umiejętności zaczyna "grać" także wyszkolenie i poziom treningów to właśnie zaniedbania w tej dziedzinie czynią naszą dorosłą kadrę słabszą.

    Ale to tylko moje przemyślenia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Sytuacja jest dosc prosta. Nasi pilkarze sa o 1/4 opoznieni w stosunku do pilkarzy z innych krajow.. Rok ma 12 miesiecy, a w Polsce przez 3 miesiace w roku(zima) taki mlody chlopak trenuje calkiem inna dyscypline sportu jaka jest futsal. Zalozmy, ze dzieciak w Polsce zaczyna trenowac w tym samym wieku co maly Hiszpan - 6lat. W wieku 18lat mlody Hiszpan bedzie mial juz za soba 12lat treningow, a Polak 8 lat treningu pilkarskiego i 4 lata treningu na hali. W tym momencie jest 4lata do tylu i juz nie moze rywalizowacna rownym poziomie z takim mlodym Iniestą.

    •  
      l.....2

      +2

      pokaż komentarz

      @rahuza123: No a jak radzą sobie z tym Szwedzi? Albo nawet Niemcy?

    •  

      pokaż komentarz

      Albo nawet Niemcy?

      @luksus2: Zima w Niemczech jest łagodniejsza niż w Polsce.

    •  
      l.....2

      +3

      pokaż komentarz

      @mq1: Na tyle, że mogą w styczniu ganiać na otwartym boisku, podczas gdy w Polsce byłoby to niemożliwe?

      Poza tym wydaje mi się, że tak jak w Polsce odwołuje się treningi ze względu na mróz, tak pewnie w krajach Ameryki Południowej czy południowej Europy robi się to ze względu na upały.

    •  

      pokaż komentarz

      @rahuza123:
      Nie przesadzałbym z wpływem naszej zimy. To jedno z naszych mniejszych zmartwień. Zresztą futsal bardzo dobrze uczy panowania nad piłką (mało miejsca), a tego jakoś u naszych grajków nie widać. Podstawowe zmartwienie to mentalność. Chłopakowi, który ma 16-20 lat i nagle za grę w piłkę zaczyna zarabiać sensowne pieniądze zwyczajnie zaczyna odbijać sodówka. Wyjście z kolegami, a że w Polsce jest kultura picia to alkoholu też zwykle za kołnierz nie wylewa (a i czasem coś mocniejszego łyknie). Znam paru piłkarzy (mocne słowo, raczej półzawodowców) i nawet oni zgadzają się w mojej ocenie (nie raz byłem z nimi na imprezie dzień przed meczem). A druga sprawa to nastawienie na wyniki. Patrzymy, że 11 latki wygrywają. Fajnie. Tylko często jest tak, że już drużyny z takich roczników są nastawione na zwycięstwa. Powiesz co w tym dziwnego? A to, że żeby wygrywać z drużyną 11-latków, często wystarczy znaleźć paru przerośniętych, którzy w tej chwili są szybsi, silniejsi i mają np. mocny strzał. Co z tego, że będzie z nich piłkarzy... Żeby dziś wygrać wystarczą. W takiej Hiszpanii czy Portugalii dzieci w tym wieku mają się przede wszystkim bawić piłką. Nie powinni być rozliczani z osiągnięć - jak to często ma miejsce w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: Z tym, ze w krajach rozwinietych pilkarsko wtedy przechodzi sie na hale/balony z sztuczna trawa i dalej trenuje sie pilke nozna, a nie cos co ma z pilka nozna wspolny tylko przedmiot ktorym sie gra.

  •  

    pokaż komentarz

    Rozgrywki klubowe, a nie reprezentacyjne. Zły tytuł, informacja nieprawdziwa, zakop.

  •  

    pokaż komentarz

    czuję że idą nowe pokolenia polskich piłkarzy!

    Pff, hff, hahaha. Takiego wała jak Polska cała. Żadne nowe pokolenie nie nadchodzi, nadal tkwimy w piłkarskim skansenie który zatrzymał się gdzieś w latach 70 poprzedniego wieku. Na zachodzie w grupach juniorskich jest jedna, bardzo ważna zasada - nie liczy się wynik, liczy się pokazanie tego czego uczy się na treningach, na wygrywanie przychodzi pora później.

  •  

    pokaż komentarz

    A pani Izabela ponoć wmieniała uśmiech z C. Ronaldo na treningu Portugalii :P

  •  

    pokaż komentarz

    W futbolu młodzieżowym taki wynik to nic nadzwyczajnego więc nie ma się czym za bardzo podniecać ;)