•  
    S.........y

    -76

    pokaż komentarz

    To jest dobry moment Martin, aby stworzyć jakąś alternatywę dla YT.

  •  

    pokaż komentarz

    Zabrakło jeszcze ze dwóch powtórzeń o 12 milionach odsłon(・へ・)

    •  

      pokaż komentarz

      @bardzospokojnyczlowiek: Heh. Zarobiłem se, to się pochwalę,a co. :-) W końcu zwijam się stamtąd, to więcej nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martin: chcesz się zwijać, to się zwijaj, albo może ogarnij się w temacie: http://www.youtube.com/t/copyright_counter
      Youtube usuwa film po donosie bez sprawdzania, ale tak samo przywraca film bez sprawdzania, jeśli zgłaszasz roszczenie wzajemne. W praktyce do 48h i masz film/konto z powrotem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martin: dokładnie to co ryhu mówi, szukasz na necie formułki albo sam coś piszesz, kopiuj wklej i wysyłasz im i masz z powrotem film na koncie w przeciągu paru sekund.

    •  
      P...v

      +39

      pokaż komentarz

      @Martin: To jest postawa! Zrobić z igły widły i strzelić focha zamiast wyjaśnić sprawę! Tak trzymaj, samozwańczy bardzie internetu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ryhu: tak co do filmiku może masz i racje ale Martinowi podobnie jak mojej żonie yyuzamknęli konto adsense bez zbednych ceregieli za to, że niby ktoś klikał w reklamę. Od czasu bana nikt oprócz botów z Moja żoną nie rozmawia. Kobieta się starała i napracowała ludzie w reklamy klikają ale nie dostała z tego złamanego grosza. Takich ludzi jest masa. Zarabianie na youtube to farsa ale oni na tobie zarabiaja i to sporo. Dzielić się nie chcą! Gdy natomiast ktoś robił filmiki wulgarne, drwiące i obrażające userów masę ludzi pisało pertycje ponad miesiąc aby gościowi zamkneli konto! Ta firma to jeden wielki syf i drwina.

    •  

      pokaż komentarz

      @ryhu: Tak, właśnie to zrobiłem. Tylko:
      - przez 2 do 10 dni film nie działa
      - trol może zgłaszać filmy w nieskończoność z nowego konta - i cała zabawa od początku
      - zgłoszenie trwa minutę, a filmu nie ma 2 dni
      - muszę w tej procedurze podać trolowi swoje prawdziwe dane
      - to dalej JEST problem, bo to JA się muszę tłumaczyć, a jemu się wierzy wstępnie na słowo!

      To tak jakby zabrać facetowi na ulicy samochód, bo ktoś przyszedł i powiedział, że to jego. Po czym kazać mu wypełniać formularze, w których podaje wszystkie swoje dane i tłumaczy dlaczego nie jest złodziejem, to po tygodniu mu się odda.

      Fajna procedura, nie? Pod warunkiem, że nie masz samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martin: Już widzę jak się stamtąd zwijasz, zapewne piszesz tylko po to by zdobyć nowych widzów.

    •  
      d.......r

      -1

      pokaż komentarz

      @Martin: Ja bym na twoim miejscu napisał do supportu Youtube, twierdząc że jesteś zaniepokojony nagminnym znikaniem twoich filmów, opisał poprzednie sytuacje, uzasadnił że masz prawa do umieszczonych filmów. Po tym:
      a) Oleją Cię. Wtedy możesz spróbować jeszcze raz.
      Zapisz wcześniej swoją wiadomość :)
      b) Jak lepiej trafisz to Youtube może poprosić Cię o więcej informacji.
      Gdzieś czytałem, że ktoś miał podobny problem i po tym jak trafił na lepszego pracownika, ten odpisał, że jego filmy będą od teraz mniej podatne na zgłaszanie.
      W ogóle dziwie się, że z tak popularnym kontem wystarczy jedna osoba, żeby zablokowali film. Nie jest przecież tak, że im popularniejszy film tym jest mniej podatny na zgłoszenia? Może to przez branże muzyczna, gdzie własne prace to znikoma część.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martin: 4 myślnik - a to źle? Myślałem, że pragniesz świata bez anonimowości ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Fajna metoda na zdobycie danych kogoś komu chce się namieszać. Zgłaszasz jego filmy na YT jako łamiące prawa i czekasz na adres od delikwenta. Nie podoba mi się to. Akurat Martin nigdy nie przebiera w swoich piosenkach i jeśli to nie jest jakaś głupia zabawa internautów to tak samo dobrze może być ktoś kto może chcieć mu zaszkodzić. Niby w internecie jest wolność słowa ale jednak nadal jest ryzyko na różne szykany, a ta akcja jest tego dowodem. Jestem ciekaw kto za tym stoi. Czy Martin dostał informacje kto zgłosił filmy? To jest pytanie.

    •  

      pokaż komentarz

      to dalej JEST problem, bo to JA się muszę tłumaczyć, a jemu się wierzy wstępnie na słowo!

      @Martin: No właśnie, i to jest chyba największy problem, bo to jest jawnie niesprawiedliwe.

  •  

    pokaż komentarz

    99% zgłoszeń na yt jest zasadnych więc łatwiej im jest usuwać z automatu i przywracać gdy użytkownik stwierdzi że jednak prawa do tego utworu ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Dokładnie, jakby ktoś wrzucił np. video z ukrytej kamery na którym pan Martin uprawia seks to byłby płacz, że musi czekać na weryfikację zgłoszenia. Obecny system nie usuwa a blokuje film do wyjaśnienia sprawy co rzeczywiście może prowadzić do nadużyć ale z drugiej strony ograniczył praktycznie całkowicie proceder zarabiania na cudzej własności intelektualnej (wrzucanie znanych piosenek i koszenie kasy z adsense).

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: z punktu widzenia statystyki, pewnie ma to rację bytu, ale co z zasadą domniemanej niewinności? to ktoś musi Ci udowodnić że jesteś "przestępcą" zanim nazwą Cię przestępcą.

      to tak, jak by każdy komentarz na wykopie był automatycznie blokowany (na tydzień), po dostaniu jednego minusa, myślę że nie chcemy żyć w świecie w którym musisz się co chwila tłumaczyć że nie jesteś "przestępcą"...

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Czemu statystyki z dupy jako uzasadnienie prewencyjnych blokad dostają plusy?
      @Bardias-Kukurydziak: Mylisz zgłoszenia odnośnie praw autorskich od zgłoszeń w wyniku innych typów nadużyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @velmafia: Youtube to prywatny serwis, jak chcą mogą sobie losowo blokować filmy i nic nikomu do tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cake7: Czyli co, jak napiszę, że video narusza moje dobre imię to powinni od razu ściągać, a prawa autorskie to już nie? Okej, w takim razie taki troll nie uzupełni wniosku o łamanie praw autorskich a o naruszenie wizerunku, wyjdzie na jedno i to samo.

      Jeżeli ktoś tworzy oryginalny content często jest partnerem youtube, a partnerowi już tak od razu nie zablokują filmiku, więc nie jest prawdą, iż każde video można w taki sposób usunąć. Ponadto film zostaje przywrócony w miarę możliwości jak najszybciej więc nie ma jakiejś tragedii (powinni zwrócić na adsense moim zdaniem kilka dolców ale to wtedy koledzy by sobie nawzajem donosili na filmiki więc za dużo nadużyć by było). Brakuje po prostu sprawnego karania podszywających się domniemanych posiadaczy praw autorskich, oni powinni płacić autorowi za straty.

      @plushy: Oczywiście, tak jak Martin może sobie z niego nie korzystać i napisać na swojej stronie co mu się nie podoba. Przecież nikt nie każe ustawowo zabraniać kasowania filmików.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Nie do końca nic do tego, bo konsument ma prawo ponarzekać i wynieść się gdzie indziej zabierając ze sobą innych.

      Z jednej strony to zrozumiałe, że przy takim ruchu trudno reagować od razu i przekazywać coś człowiekowi do rozpatrzenia.
      Z drugiej to nie jest brocha konsumenta, że ktoś padł ofiarą własnej popularności, a nie chce zatrudnić więcej pracowników obsługi bieżącej.

    •  

      pokaż komentarz

      @breeder: Ale nie obowiązuje zasada domniemanej niewinności na którą się kolega @velmafia powoływał bo to biznes prywatny a nie jakieś dobro wspólne.

    •  
      i..........r

      -2

      pokaż komentarz

      @Bardias-Kukurydziak:

      video z ukrytej kamery na którym pan Martin uprawia seks

      Ta, chyba z księdzem za snickersa.

    •  

      pokaż komentarz

      Youtube to prywatny serwis, jak chcą mogą sobie losowo blokować filmy i nic nikomu do tego.

      @plushy: z Tym "nic nikomu do tego" to tak nie szalej, jest regulamin którego muszą przestrzegać obie strony, więc to czy youtube jest prywatny czy publiczny dużej różnicy nie robi. a jak sprawa Marina ma się do regulaminu nie wiem, nie znam dokładnie regulaminu YT..

    •  

      pokaż komentarz

      @Bardias-Kukurydziak: Ale przecież to jest chore, żeby zgłoszenie przypadkowej osoby, że film rzekomo narusza czyjeś prawa autorskie, było bez sprawdzenia powodem do natychmiastowego zablokowania filmu. Zwłaszcza w przypadku osoby, która wrzuciła juz spora ilośc własnych treści i ma sporą ogladalność, a jest traktowana jako mniej wiarygodna od przypadkowego donosiciela.
      W ten sposób to rzeczywiście dowolny troll może doprowadzić do zablokowania dowolnego filmu na YT, i najbardziej cierpią na tym właśnie oryginalne treści, takie jak m.in. Martina, ponieważ one zazwyczaj są na YT w jednym egzemplarzu, wrzucone przez autora, a filmiki faktycznie spiracone zwykle plenią sie w dziesiątkach kopii wrzucane przez dziesiątki osób, więc one blokowanie, a nawet usuwanie bez problemu przetrwają...

    •  

      pokaż komentarz

      @raj: Ok ale weźcie to na spokojnie. Co to 12 milionów wyświetleń? Przy obecnych osiągach niektórych partnerów to jest pikuś do osiągnięcia czasem w tydzień.
      Trzeba zrozumieć, że blokada jest w takim wypadku najlepszym wyjściem... Dla obu stron. Przy treści, która została oflagowana lepiej zablokować ją i zostawić do weryfikacji czy olać osobę, która mogła zgłosić faktyczne naruszenie praw?
      Takie są zasady i wydaje mi się, że lepszego rozwiązania nie ma a przy szturmach hejterów, którzy flagują niektóre klipy na potęgę, żeby okazać swoją niechęć do partnera ciężko ogarnąć wszystkie zgłoszenia, czy to o prawa czy z niewłaściwymi treściami.

      Poza tym.. Czy jest jakieś info o tym ile było takich zgłoszeń? Może Martin sam padł ofiarą ataku trolli?

    •  

      pokaż komentarz

      lepiej zablokować ją i zostawić do weryfikacji

      @Cuberie: A nie lepiej zweryfikowac zanim się zablokuje? Przynajmniej w przypadku osób, które mają konta od dłuższego czasu i mają na nich sporo filmów powinno sie najpierw sprawdzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @raj: Owszem, ale nie na takim ogromnym serwisie. Takie rzeczy potrzebują jednego ludzia do weryfikacji a oni nie tylko to sprawdzają. Było niedawno o magicznej liczbie 300 na liczniku i dlaczego licznik staje na tym. Oni weryfikują czy ruch na filmiku nie jest sztuczny. Roboty mają dużo a kont tylko przybywa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cuberie: Dlatego napisałem, ze na kontach o dużym "dorobku" weryfikacja powinna być najpierw. Na kontach o małym ruchu i małej liczbie filmów mogliby blokowac z automatu a potem wyjasniać, strata jest stosunkowo mała.
      No i Google raczej powinno być stac na to, żeby zatrudnic więcej osób do weryfikacji takich zgłoszeń, jeżeli jest ich za mało...

    •  

      pokaż komentarz

      @raj: No właśnie. Wątpię, żeby Martin generował duży ruch. 12 milionów to jest serio mało na dzisiejsze warunki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cuberie: Nie powinien się liczyć tylko sam ruch, ale także liczba filmów i czas ich obecności na YT.
      Ponadto ruch też trzeba rozpatrywac w aspekcie geograficznym - takiego Martina bedą oglądac głównie Polacy, wiec w liczbach bezwzględnych ruch na pewno nigdy nie bedzie taki, jak kogos kto ma "zasieg" ogólnoswiatowy. Ale analizując to w kontekście zakresów adresów IP, z których jest ruch do danego konta (a to wszystko da sie robić automatycznie) wyjdzie, ze kanał jak na polskie warunki jednak jest popularny...

    •  

      pokaż komentarz

      @raj: Wiem, ale każdego nie zaspokoisz. Youtube nie będzie płakał nad jednym partnerem, kiedy mają Shane'a Dawsona i RWJ pod dachem.
      Nie da się zaspokoić wszystkich potrzeb i wszystkiego posprzątać na czas.
      Poza tym jako polak przecież nie oglądasz tylko polskich kanałów. Ja, jako bardzo aktywny użytkownik youtube'a bez aktywnego kanału nie ruszam polskiej społeczności youtube'owej, bo widzę, że jeden drugiemu dupę liże :D

  •  

    pokaż komentarz

    YT w takiej sytuacji nie usuwa filmów. Gdy przyjdzie zgłoszenie o naruszeniu praw autorskich to z automatu je blokuje. Możesz zareagować i zgłosić do YT i odblokować film, ale wtedy przekazujesz swoje pełne dane temu kto zgłosił naruszenie praw autorskich. Od momentu odblokowania filmu jedynym sposobem na ponowne jego zdjęcie jest wytoczenie Ci procesu. Natomiast całość trwa około 2 tygodni

    Wiem bo przechodziłem akcję z TVN'em. Wtedy przeszedłem prawie całą procedurę. Zgłoszenie -> nie zgadzam się -> wypełniam formularz -> YT przekazuje moje dane ITI (za moją zgodą) -> ja stwierdzam że sprawa już jest nieaktualna i usuwam ten zablokowany film -> TVN się ze mną kontaktuje telefonicznie sugerując bym przemyślał, ja mówię że traktuję sprawę jako nieaktualną -> YT wysyła informację, że odblokował film który ja już usunąłem