•  

    pokaż komentarz

    Widać mamy dzisiaj festiwal usuniętych komentarzy.

    A wpis na wikipedii tendencyjny, mający skłonić do żalu i sugerujący, że był niewinny.

  •  

    pokaż komentarz

    Po samych zdjęciach widać że jest winny

  •  

    pokaż komentarz

    Kur.... Do tego hasła na Wiki jest fajny artykuł w języku polskim ale co z tego, lepiej dać angielskim bo jest ona taki zajebisty (żeby nie było, język znam ale irytuje mnie że w niektórzy się polskiego chyba trochę wstydzą...)

  •  

    pokaż komentarz

    W USA było kilka przypadków skazywania nieletnich na karę śmierci, i wszyscy skazani byli Murzynami albo Indianami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kraker245: dla równowagi powinny jeszcze paru białych skazać żeby się wyrównały dysproporcje

    •  

      pokaż komentarz

      @Kraker245: oprócz przypadków które wymieniłeś warto przypomnieć jak często okazywało się, że kara śmierci była orzeczona wobec złej osoby, przez co ten rodzaj kary stał się w Stanach wykorzystywany dla dygnitarzy do chronienia zbrodni swoich ludzi albo eliminacji osób w jakiś sposób niewygodnych.
      Bawi mnie to zakochanie w amerykańskich rozwiązaniach prawnych wielkich wykopowych orędowników sprawiedliwości :) broń dla każdego! przywrócić karę śmierci!
      Skoro tacy sprawiedliwi jesteście to nie lepiej żeby facet zgnił w więzieniu i się meczył tam, zamiast tak szybko z nim kończyć? Oczywiście że w obecnym systemie jest to złe, bo siedzi na dupie i gra w przysłowiowe play station, ale niech zarabia na siebie. Bez przesadnie niewolniczej pracy, po prostu jak chce zjeść obiad, to musi na niego zapracować.

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie dostane fale minusow za to co napisze, ale sadze ze nie powinno byc kary smierci. Nie mamy prawa zabierac czyjegos zycia. Czy to nie jest tak, ze jezeli skazemy mordece na fotel elektryczny lub zastrzyk to staniemy sie tacy sami jak wlasnie ow morderca? Lepsza kara to wrzucic zabojce na reszte jego zycia do wiezienia, bez mozliwosci kontaktu ze swiatem zewnetrznym, nawet bez mozliwosci wyjscia chociaz na przepustke.

    •  

      pokaż komentarz

      @Konata: Byłabyś bardziej przekonująca, gdybyś co miesiąc wysyłała chociaż 100 zł na utrzymanie mordercy. Wysyłasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega:
      Kara śmierci (ta w stylu jak jest w USA) kosztuje dużo więcej jak kara dożywocia. Wysyłałbyś 200zł na uczciwy i legalny proces, co może zakończyć się KŚ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ragnarokk:
      http://www.deathpenaltyinfo.org/california-cost-study-2011 - nie wiem, na ile wiarygodne źródło, ale dożywocie jest tańsze. No chyba że chce się przeprowadzać egzekucje w stylu białoruskim - wtedy rzeczywiście jest po kosztach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Konata:

      Nie mamy prawa zabierac czyjegos zycia. Czy to nie jest tak, ze jezeli skazemy mordece na fotel elektryczny lub zastrzyk to staniemy sie tacy sami jak wlasnie ow morderca?

      No my nie mamy, ale sędziowie mają. I nie, tak samo jak wtrącając kogoś do więzienia nie stają się tacy sami, jak porywacze, którzy też więżą ludzi.

      Choć sam osobiście jestem raczej przeciwny karze śmierci, ale z całkowicie innego powodu. Nieważne jak prosta i oczywista sprawa może się wydawać, stracony po latach może okazać się niewinny. Może został zastraszony, może opłacony, a może policja pomogła mu w przyznaniu się. Różnie bywa. Z więzienia można wypuścić, zasypać górą pieniędzy i jakoś w minimalnym stopniu krzywdy naprawić. Martwego nie ożywisz.

      Ale że zabijając mordercę miałbym stać się mordercą? Bzdura. Nie, tu dylematu moralnego nie mam.

    •  

      pokaż komentarz

      @shagwest: To jest jakiś argument. Pojawia się prawie zawsze przy temacie kary śmierci. Pozostaje sobie zadać pytanie, czy nie lepiej od razu odebrać potencjalnie niewinnemu człowiekowi życie, czy skazać go na np. 10 lat męki, pustki, samotności.
      Gdybym był w takiej sytuacji, gdyby osądzono mnie o coś, mimo niewinności, wolałbym zdecydowanie śmierć niż gnić te lata w więzieniu. Ale to tylko moje zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      wolałbym zdecydowanie śmierć niż gnić te lata w więzieniu.

      @NociSny: Ciekawe jakbyś się zachował, gdyby cię rzeczywiście sadzano na krześle elektrycznym i wciąż miałbyś możliwość zrezygnowania. W zdrowym, normalnym człowieku działa bardzo silny pęd do zachowania życia i objawia się on często w nieprzewidziany sposób, wielu pozornie gotowych na śmierć skazańców w ostatnich chwilach, kiedy zdawali sobie sprawę, że rzeczywiście za chwilę zginą, wpadało w ogromną panikę i załamanie, oni by oddali wszystko, żeby ktoś dał im możliwość pójścia do więzienia za cenę uratowania życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: Czyli dla ciebie to jest ważniejsze od tego że przez twoją prymitywną rządzę krwi może zginąć choćby jeda niewinna osoba?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Eh ta wasz lewacka "logika". Ile warte jest dla ciebie życie człowieka? Spójrz prawdzie w oczy - jeżeli odejmiesz swoje dobre samopoczucie okaże się, że nic nie jest dla ciebie warte.
      Myślisz inaczej? Wiesz, że gdybyś połowę swojego zasiłku wysyłał do Somalii to ocaliłbyś życie kilkunastu małym murzyniątkom? Dlaczego nie wysyłasz im ani złotówki?
      Przecież możesz chociaż z internetu zrezygnować - 50 zł wystarczy na cały miesiąc jedzenia dla Murzyna.
      Widzisz - nie potrafisz zrezygnować ze swojej wygody, żeby ocalić życie małemu Murzyniątku a mnie namawiasz, żebym fundował jedzenie mordercy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Konata: Czy jeżeli skażemy Fritzla na karę ograniczenia wolności, bez możliwosci kontaktu ze światem zewnętrznym, nawet bez możliwości wyjścia chociaż na przepustkę, to nie staniemy się tacy sami jak właśnie Fritzl? Lepsza kara to wypuszczać kryminalistów na polanę.

    •  

      pokaż komentarz

      @luksus2: To tak samo jak z dentystą. Wiesz, że lepiej pocierpieć 10 min niż cierpieć ból zęba, ale jak siadasz na fotelu to oddałbyś wszystko, żeby stamtąd uciec. W normalnym człowieku działa bardzo silny pęd do unikania bólu. Czy zawsze warto polegać na instynktach?

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: Ale co z tego, że nawet zdajesz sobie sprawę, iż twój instynkt jest nieracjonalny, kiedy w chwili próby on po prostu zadziała i nie zdołasz go opanować.

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: Nie, ja od ciebie chcę tylko żebyś nie mordował ludzi. A co robię z moim zasiłkiem i jaką część przeznaczam na cele charytatywne akurat nie wiesz, więc się zamknij.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Tyle, że ten zasiłek dostajesz także ode mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: Strasznie się z tego powodu cieszę. Następnym razem będę sobie kupował z cudzych podatków alkohol, kupię sobie jedno dobre piwo więcej myśląc o tobie :*

    •  

      pokaż komentarz

      @Konata:
      To nie tak. Kara śmierci ma sens, jeśli orzeka się ją i wykonuje tylko w ekstremalnych przypadkach, kiedy wina jest bezspornie udowodniona a skazany nie rokuje żadnych szans na poprawę. To, że psychopatyczni mordercy w togach mordują dzieci nie oznacza, że każde zabójstwo jest złe. Jeśli zabijesz kogoś broniąc zagrożonego życia swojej matki - to usprawiedliwione zabójstwo. Jeśli zabije się kogoś, kto zagrażałby wielu rodzinom przez długi czas - to także jest usprawiedliwione. To, że ktoś zamordował kogoś praktycznie bez powodu nie jest w ogóle żadnym argumentem przeciwko karze śmierci. Wprost przeciwnie, myślę, że winni tej odrażającej zbrodni (zamordowania dzieciaka bez powodu) powinni sami zostać skazani na karę śmierci. Każdy normalny człowiek wie, że takie "dowody" winy jakie podali dowodami w żadnym wypadku nie są. Nawet jeśli istniała luka prawna umożliwiająca użycie dowodu "bo ja tak mówię".