•  

    pokaż komentarz

    1. Czy opłaca się kończyć te studia?
    2. Czy bez nich mógłbyś pracować tam gdzie pracujesz?
    3. Kończyć te zasrane studia czy nie kończyć? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @magik111:

      1. Imho tak - nie byla to droga przez meke dla mnie a jednak cos tam zostalo w glowie - elektrotechnika, technika napedowa, troche mechaniki.
      2. Tak - moglbym
      3. Konczyc - papierka Ci nikt nie zabierze. Chociaz praca + zaoczne to chyba lepsze rozwiazanie

  •  

    pokaż komentarz

    Nie myślałeś o przebranżowieniu się na programistę jakichś języków wysokiego poziomu? Jak łatwo zauważyć stawki programistów są trochę wyższe od stawek automatyków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Divus:
      Przemknely mi takie mysli przzez glowe - mlody jestem, jeszcze wszystko przede mna - wiem ze wiele sie jeszcze moge nauczyc (i co za tym idzie zwiekszyc zarobki) w mojej branzy. Tutaj jednak kazdy projekt jest inny, kazdy to wyzwanie a ie milo patrzec jak cala linia rusza sie sterowana Twoim softem.

  •  

    pokaż komentarz

    1. Jakie zarobki.
    2. Jakiego softu używasz?
    3. Jakiej firmy sterowniki (na uczelni programowałem sterowniki Samsunga, ale nie wciągnęło mnie to)
    4. Jaki język używasz? Verilog, VHDL, ?

    Ps. rozwiń co to PLC, bo nie każdy tutaj wie o co chodzi ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ogrod87:

      1. 3 miesiace testu za 1200 netto, potem 2000 netto, nastepnie 2800 netto. Moze bez szalu ale zdarzaja sie premie za skonczone projekty i bonusy w postaci telefonu sluzbowego i auto do dyspozycji prywatnej.
      2. Soft zalezy od sterownika, na ktory powstaje projekt. Rzecz jasna mam swoje ulubione i szczesliwie pokrywaja sie z tymi, na ktore wiekszosc projektow jest tworzonych.
      3. B&R, Omron, Allen bradley, Fatek. Popelniam tez od czasu do czasu soft w VStudio.
      4. Oczywiscie niesmiertelna drabinka, ale wiekszosc w ST co zapewnia latwa przenoszalnosc kodu. Jezyk bardzo zblizony do wysokopoziomowycj jezykow znanych z windowsa / unixa. W VStudio pisze w VB albo w C, ostatnio cos tam jeszcze w javie+eclipse.

      PLC sa to rzecz jasna sterowniki swobodnie programowalne - takie powiedzmy komputery przemyslowe umozliwiajace sterowanie maszynami, procesami itp.

  •  

    pokaż komentarz

    1. Rozumiem, że zacząłeś pracę w zawodzie na drugim roku studiów?
    2. W jaki sposób szukałeś wtedy pracy? Zacząłeś od praktyk?

    •  

      pokaż komentarz

      @golowicz1000:

      1. Prace zaczalem w koncowce 3 roku studiow.
      2. Rok wczesniej (wakacje miedzy 2 a 3 rokiem) odbywalem praktyki. Przez wiekszosc 3 roku studiow pracowalem juz na zlecenia ale od maja / czerwca chcialem zmienic miejsce zamieszkania na pobliski wiekszy osrodek przemyslowy. Odezwalem sie wiec do firmy gdzie odbywalem praktyki - przez rok zmienili branze na sama czesc mechaniczna maszyn ale za to polecili mnie do znajomej firmy od automatyki i sterowania - i zostalem :)

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli chodzi o naukę, to na początek można zajrzeć do LogixPro- symulator z zadaniami(wizualizacja gotowa, ty piszesz program) od firmy Allen Bradley.
    Simens-> step 7+ plcsim+ wincc flexible do programowania paneli, żeby to działało to wyszukujemy 'simatic ekb'.
    Jest taka fajna strona isaa.pl, jak dobrze poszukacie to znajdziecie bardzo ciekawe materiały do nauki Simensa.
    Sam się uczę, tyle mogę poradzić bo więcej nie wiem:)
    Pytania:
    1. Jak widzisz swoją przyszłośc? Nie przeraża Cię ilość delegacji/ ile czasu spędzasz po za domem?
    2. Do jakich zarobków realnie można dojśc? po 3 latach, 5, 10? Jakie widełki?
    3. W przyszłości może praca za granicą, na własną rękę?
    4. Najdłuższy maraton w pracy?
    5. Czy podoba Ci się to na tyle, że gdybyś cofnął się o 4 lata to i tak poszedłbyc na AiR z celem programowania plc?

    •  

      pokaż komentarz

      @cicho_tam:

      1. Chcialbym dalej rozwijac sie w tej dziedzinie, na chwile obecna nie jest to dla mnie problemem - system pracy powiedzmy 2tyg. w biurze / 2 tyg. na wyjazdach powoduje ze sie nie nudze - jak tylek boli od siedzenia przy biurku to jade na wyjazd, a potem milo wrocic do przytulnego biura itd ;-) Zdaje sobie sprawe ze pozniej jak pojawi sie dziecko (poki co zyje w grzechu z dziewczyna i psem (z psem bez grzechu) ) wyjazdy moga byc problematyczne. Mam nadzieje ze do tego czasu juz bede na swoim.
      2. Po 5 latach mysle ze poziomem minimalnym jezeli ktos jest dobry jest te 5000 netto.
      3. Jak najbardziej, w Polsce nic mnie nie trzyma :)
      4. Bez spania? raczej sie nie zdarzylo - bylo za to np. 5 dni po 14-17 godzin
      5. Tak - nie zmienilbym swojej decyzji