•  

    pokaż komentarz

    Przełożenia do dupy. Koleś się zmachał, to coś powinno mieć przerzutki jak w rowerze i po rozpędzeniu śmigieł/osiągnięciu pewnego pułapu, pilot powinien włączyć większe obciążenie i mniejsze obroty na pedałach. Takie obroty jak na filmie są kompletnie nieefektywne, popatrzcie jakie obroty mają kolarze.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: Na pewno wezmą Twój komentarz pod uwagę przy następnej konstrukcji, nieuki jedne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dreszczyk: wykopowi eksperci w natarciu

    •  

      pokaż komentarz

      @Tedohadoer: No akurat od kręcenia pedałami (przepraszam homo, tym razem to nie o was) to ekspertem jest chyba każdy. Tak jak na filmiku to ja zaiwaniałem jak miałem 5 lat na rowerku Reksio. Obecnie używam innych przełożeń boi nogi mam dużo silniejsze. To jest mniej więcej jak wchodzenie po 5 i 30 cm schodach, co z tego że pierwsze są łatwiejsze jak każdy się już zmacha na 1-szym piętrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: Zwróć uwagę, że zastosowanie tego o czym piszesz prawdopodobnie zwiększyłoby znacząco masę całej konstrukcji, a ten efekt uboczny jest z wiadomych przyczyn mocno nieporządny.

      W skrócie: skorka niewarta wyprawki.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: Pozycja wydaje mi się nieergonomiczna.

    •  

      pokaż komentarz

      @eskor: Jeśli jest tam łańcuch i ogólnie napęd podobny do rowerowego, a sama maszyna waży pewnie >15kg, to te 200g różnicy na pewno nie zrobi, szczególnie jeśli można dzięki temu uzyskać lepsze osiągi. To o czym pisze @sciana jest całkiem logiczne, ale jeśli tego nie zastosowali, to znaczy, że musiały wystąpić inne problemy natury technicznej, bo sam o tym pomyślałem. A skoro my o tym pomyśleliśmy, to pomyśleć może każdy i wątpię w to, żeby akurat waga była przeszkodą. Możliwe jest natomiast, że konstruktorzy w ogóle o tym nie pomyśleli.

    •  

      pokaż komentarz

      @pococimojlogin: Źle zostałem zrozumiany. Sam mechanizm przerzutek faktycznie wielkiej różnicy w wadze nie zrobi, ale już dostosowanie całej konstrukcji do przenoszenia obciążeń na większym przełożeniu prawdopodobnie sprawi, że waga takiego rozwiązania znaczącą wzrośnie, co w konsekwencji eliminuje możliwość zastosowania rozwiązania z przerzutkami.

      Podsumowując: musiałbyś wzmocnić konstrukcję aby przenosić większe obciążenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @eskor: A mi się zdaje, że ma rację, gość jest zmachany po pedałował i machał jak dziki, nie powinno tak być, lepiej jakby miał większą przekładnię, wtedy wolniej by pracował przez co mniej by się zmęczył.

      Zawsze jest tak, że jak zaczniesz nagle ruszać się jak głupi to energia kończy ci się bardzo szybko i nie dajesz rady z tlenem, przy wolniejszych, ale rozważniejszych ruchach, generujesz więcej energii i na dłużej, bo to stopniujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: Co jak co, ale układ napędowy to oni na pewno projektowali i testowali wzdłuż i wszerz. A tekst, że konstruktorzy mogli zapomnieć o zmianie przełożenia jest co najmniej zabawny.
      Pierwsze co mi przychodzi na myśl to, że śmigła o tak dużej średnicy mają też duży moment bezwładności i wymagają dużej siły aby się oderwać od ziemi. Inne przełożenie faktycznie by tak nie męczyło pilota, ale uzyskany moment obrotowy byłby wbrew pozorom mniejszy. W każdym razie konstruktorzy mieli bez wątpienia uzasadnione powody, żeby akurat takie przełożenie zastosować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dreszczyk:
      @sciana:
      Bezstopniowa skrzynia biegów (bo taka byłaby chyba najlepsza w tym momencie) oczywiście byłaby naprawdę dobrym rozwiązaniem ale dołożyłaby swoje parę kilogramów.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: Tylko czekałem kiedy ktoś w komentarzu napisze co konstruktor powinien zrobić lepiej ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @pwone: Czyli uważasz że ten konstruktor jest bezbłędnym i nieomylnym geniuszem? Jest dobry ale za pomocą burzy mózgów, odpowiednio dużej liczby ludzi (jak np. Wykop) można zawsze coś nowego wymyślić.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: Dobór przełożenia to podstawowa informacja przy projektowaniu przekładni. Burzę mózgów to można przeprowadzić u wykształconych i doświadzonych mechaników, a nie wykopowiczów jeżdżących na rowerach.

    •  

      pokaż komentarz

      @ergo: Jacy mechanicy, to jest napędzane siłą ludzkich mięśni a nie silnikiem z ustaloną mocą. Co mechanik ma projektować, nie mając wiedzy o wydajności i wydolności ludzkiego ciała. Byle osoba która spędziła na rowerze >10 tys km będzie miała o tym większe pojęcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: Teraz to nie wiem czy sobie robisz jaja, czy mówisz poważnie.

    •  

      pokaż komentarz

      A skoro my o tym pomyśleliśmy, to pomyśleć może każdy i wątpię w to, żeby akurat waga była przeszkodą.

      @pococimojlogin: A może to %%@!owy pomysł odrzucony przez nich na początku?

    •  

      pokaż komentarz

      @ukradlem_ksiezyc:

      Bezstopniowa skrzynia biegów (bo taka byłaby chyba najlepsza w tym momencie) oczywiście byłaby naprawdę dobrym rozwiązaniem ale dołożyłaby swoje parę kilogramów.
      Są rowerowe przekładnie bezstopniowe. Przykładowo : NuVinci CVT - w danych technicznych piszą że waży 2,5 kg.

    •  

      pokaż komentarz

      @sciana: Moim zdaniem masz rację, ale można by całkiem zrezygnować z przerzutek i zacząć w ogóle z większej przekładni. Kolarze torowi przecież nie zaczynają od najmniejszej przekładni, tylko od startu do mety jadą na takiej samej (najwyższej). Dodatkowo ten koleś przy kręceniu traci energię na tym, ze nie prostuje całkiem nóg. Pedały powinny być nieco dalej od tyłka. Teraz będzie, że jestem kolejnym ekspertem, ale te rzeczy aż się rzucają w oczy. Może by do nich napisać zapytanie na temat tego napędu żeby się wyjaśniło? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      powinien włączyć większe obciążenie i mniejsze obroty na pedałach.
      @sciana:

      Sorry, ale PIERD.OLISZ głupoty.
      Od 20 lat jeżdżę na rowerze, od 10 lat na zawodach, fakt, że amatorsko ale zawsze. I powiem tobie, że najbardziej EFEKTYWNA jazda to właśnie wysoka kadencja, czyli duża ilość ruchu z "małym" obciążeniem (mniejszym niż możliwy max).
      Jak ktos nie potrafi jeździć, to robi kadencję 60-70 obrotów noga na minutę.
      W MTB jeździ się na 75-90 ruchów, bo wyższa kadencja może być niewygodna na wertepach.
      Zaś kolarze szosowi używają 100-115 ruchów!!
      To generalnie mniej męczy! Praca jest bardziej ciągła, zaś wolne ruchy są skokowe, przez co męczą gdy używasz dużej siły. Jadąc wolno na rowerku może ci i innym amatorom się wydaje, że to fajne i nie męczące. ALE gdybyś miał ruszyć 500 kg za sobą na rowerze, to byś to robił na szybkich obrotach, bo z małych byś nawet nie ruszył. Na szybkich ruchach też lepiej ten ruch zachować, bo na wolnych ... to tak jak byś za każdym razem ruszał.

      popatrzcie jakie obroty mają kolarze.
      @sciana:
      - no własnie, warto by było, byś ty popatrzył.

      A mi się zdaje, że ma rację, gość jest zmachany po pedałował i machał jak dziki, nie powinno tak być, lepiej jakby miał większą przekładnię, wtedy wolniej by pracował przez co mniej by się zmęczył.
      @neoandrew:

      To nie machanie męczy, tylko siła jaką wkładasz!
      By się wznieść, potrzebuje ogromnej mocy! (jak na człowieka)
      I jak byś miał rower z pomiarem mocy, to bys wiedział, że można to osiągnąć tylko przy bardzo szybkich ruchach!
      Ja na przykład przy "normalnej" kadencji 70-90 obrotów na minutę, mam problem z dojściem do 250 W.
      Tymczasem jak zrobię kadencję 100-120 ruchów, to mogę iść w okolice 350 W i więcej przez jakiś czas.

      Jednym zdaniem, wykopowi "eksperci" jak zwykle mają życzliwe rady, ale gówno wiedzą :D
      Jedyna moja uwaga, co by można tam zmienić, to zastanowic się, czy całość wytrzymałości nie puścić przez nogi. Według mnie, rękoma niepotrzebnie podwyższa sobie tętna i szybko się zakwasza, nogi chyba by mogły dłużej generować te moc. Ale głowy nie dam, bo to by trzeba zbadać. Nie wiem czy oni badali i tak im wyszło, czy wynika to tylko z konstrukcji maszyny.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: Ale co z tego że wyciągniesz 350 W jak opadniesz z sił po 20 sekundach, widać nie kapujesz, żeby pobić rekord musisz wytrzymać dłużej, a to zapewnia mniejsza moc, ale dłuższe działanie.

      I właśnie bezproduktywne szybkie "machanie" powoduje straty, gdyż organizm nie jest przystosowany do długiej gwałtownej pracy.

      Piszesz o wykopowych ekspertach, sam nic nie wiesz o tej maszynie, i nie wiesz co teraz w niej zmienią, powiedz mi co mogą zmienić? Wagę, śmigła? Jestem pewien, że zmodyfikują przekładnię, tak aby dłużej zajęło rozpędzenie, ale za to dłużej ktoś wytrzyma bo nie będzie machał jak szalony.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale co z tego że wyciągniesz 350 W jak opadniesz z sił po 20 sekundach

      @neoandrew:

      Bardzo prosto, byś zrozumiał:
      1) By się unieść, musisz wygenerować KONKRETNĄ MOC - baaardzo dużą jak na człowieka. Przy mniejszej mocy, niezależnie od szybkości ruchów nie wzniesiesz się wcale.
      2) By wygenerować te moc, najłatwiej jest to zrobić dużą kadencją. Bo małą, możesz nawet nie zacząć!
      3) Wysoką kadencją, można też te siłę najłatwiej UTRZYMAĆ!

      Jak widzisz, NIE ma tutaj miejsca na wolniejsze ruchy z większym oporem.
      Uwierz mi, że to, że będzie wolniej się ruszał ale na większym oporze ZMĘCZY GO BARDZIEJ!
      Bo bardziej męczy OPÓR większego ciężaru aniżeli szybkość ruchów.
      Rozumiesz już?

      By to już mega prosto wyjaśnić, to powiedzmy że wyciskasz na klatę max 120 kg.
      I masz zadanie podnieśc jak najwięcej kg w minutę.
      To ty byś wybrał ciężar 100 kg i byś zrobił z 2 powtórzenia, czyli razem ledwo 200 kg (2x100);
      tymczasem ja bym wybrał 50 kg i machnął z 15 razy, razem 750 kg (15x50).

      I dlatego w tym przypadku, jego taktyka była dobra. Po prostu potrzeba jeszcze lepszego kolarza na jego miejsce i tyle.

      I właśnie bezproduktywne szybkie "machanie" powoduje straty
      Bezproduktywne? Pobił rekord świata, tylko kondycji brakło, co jest rzeczą normalną.

      gdyż organizm nie jest przystosowany do długiej gwałtownej pracy.
      A do większych ciężarów jest przystosowany? Sorry, ale masz argumenty na poziomie, na którym nie chce odpowiadać :D

      a to zapewnia mniejsza moc, ale dłuższe działanie.
      - mniejsza moc oznacza, że się nie wzniesie tak wysoko lub wcale.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: Bzdury same piszesz.

      Po pierwsze gość na filmie ledwo zipie na końcu, także twoje tezy tego nie zmienią.

      A co do reszty

      1) Tak, ale skąd ty możesz wiedzieć jaką, skąd wiesz, że nie mają zapasu, to znaczy mogą nieco spowolnić ruchy, żeby uzyskać dłuższą wytrzymałość pilota.
      2) I znowu, ani ja, ani ty nie znasz projektu, więc mogą mieć jakiś margines i mogli to źle oszacować, ale do ciebie to nie dociera.
      3) No właśnie widać jak zdychał na końcu gostek, w tym projekcie trzeba tą siłę utrzymać dłużej, co nie znaczy trudniej.

      Po za tym mi nie chodzi o jakiś wielki opór, skąd to wywnioskowałeś, nie proponuję im przekładni jak na "kozie", a raczej lekką modyfikację, lekkie spowolnienie, przez to dłuższa wytrzymałość.

      Twoje porównanie do siłowni jest bezsensu, bo nie mamy tu do czynienia z takim oporem i w ogóle gość bezpośrednio nie przenosi swojej siły na walkę z grawitacją.

      Po prostu potrzeba jeszcze lepszego kolarza na jego miejsce i tyle.

      @text: Pff, też mi rozwiązanie, jak na chama ktoś chce pobić rekord może i się sprawdzi.

      tylko kondycji brakło, co jest rzeczą normalną.

      @text: Czyli projektu już się nie da poprawić bo jest idealny? Śmieszny jesteś.
      To ciekawe, że doszli do tego rekordu tak późno, skoro w przeszłości na pewno byli lepsi kondycyjnie niż on, zawsze są.
      Po prostu doskonalono projekt, to jest droga, a nie machanie na chama.

      A do większych ciężarów jest przystosowany? Sorry, ale masz argumenty na poziomie, na którym nie chce odpowiadać :D

      @text: Podobnie na twoje, i jakich ciężarów, mylisz pojęcia i już ci napisałem, że tobie chyba się zdaje, że mu przekładnię ze składaka proponuję.

      mniejsza moc oznacza, że się nie wzniesie tak wysoko lub wcale.

      @text: To zależy od projektu, kto pisał o mniejszej mocy, skąd ty możesz wiedzieć jaki mają margines, na rowerze jak się rozpędzasz to też na starcie przekładnię masz lżejszą, a jak już osiągniesz pęd odpowiedni to przełączasz na cięższą i utrzymujesz prędkość, takie fakty, bo z cięższej przekładni trudno się startuje i rozpędza.

      Nie dociera do ciebie, że jakby zmienili projekt na taki z przekładnią to mocy by dawał tyle samo lub podobnie, ale nie musiał by tyle machać, a tylko nieznacznie zwiększyliby opór.

      Tu nie ma cudów, mięśnie są w stanie wytrzymać dużo o ile wykorzystuje się je racjonalnie i możesz dostarczyć tlen, to jest granica której nie przekroczysz, szybkość dostarczania tlenu, takie machanie bardziej można przyrównać do sztuk walki, jak zaczniesz atakować zbyt dynamicznie szybko nie będziesz w stanie dostarczyć tlenu, wydolność organizmu ci nie pozwoli, będziesz musiał przetworzyć więcej tlenu niż to fizycznie możliwe w jednostce czasu, a to oznacza koniec zabawy.

      Co prawda zgodzę się z jednym, są bardzo blisko rekordu, więc pewno wezmą kogoś z lepszą kondycją i tyle, będzie machał jak głupi, ale mu się uda, a potem dopiero pomyślą nad lepszym sposobnym, jak już zainkasuję 250 tys USD.

    •  

      pokaż komentarz

      Po pierwsze gość na filmie ledwo zipie na końcu, także twoje tezy tego nie zmienią.
      @neoandrew:

      Bo nikt nie mówi, że jest to proste! Chodzi o to, że gdyby wykonywał ruchy z mała kadencją i dużym oporem, to nigdzie by nie wzleciał. I to jest ta różnica.

      ) Tak, ale skąd ty możesz wiedzieć jaką, skąd wiesz, że nie mają zapasu,

      - jaką? Taką, która pozwoli im wlecieć. A że jest to bardzo trudne w przypadku człowieka ... oznacza to praktycznie moc maksymalną jaką może uzyskac w ciągu minuty.
      Skąd wiem, że nie maja zapasu? Bo kadencja wygląda na dobrze dobrana i wolniejsze ruchy przy większym oporze nic by tu nie dały.

      I znowu, ani ja, ani ty nie znasz projektu,
      - tu nie chodzi o projekt, tylko o moc jaką ma dostarczyć człowiek! Jaki by nie był projekt, najlepsza jest maksymalna moc jaką da rade w tym czasie wygenerować. Gdyby to było takie proste, by sobie kręcił powoli, jak pijaczek jedzie na rowerze do monopolu, to by tak zrobili.

      3) No właśnie widać jak zdychał na końcu gostek, w tym projekcie trzeba tą siłę utrzymać dłużej, co nie znaczy trudniej.

      - no i zdechł .... pani która by miała 142 kg zdechła by jeszcze szybciej. I czemu to ma dowodzić? Myslisz, że gdyby jechał na większym obciązeniu to by nie zdechł? Zdechł by JESZCZE SZYBCIEJ o ile by się wzniósł.

      Tu nie ma cudów, mięśnie są w stanie wytrzymać dużo o ile wykorzystuje się je racjonalnie i możesz dostarczyć tlen, to jest granica której nie przekroczysz, szybkość dostarczania tlenu, takie machanie bardziej można przyrównać do sztuk walki, jak zaczniesz atakować zbyt dynamicznie szybko nie będziesz w stanie dostarczyć tlenu

      - robił to bardzo dobrze, kadencja BYŁA PRAWIDŁOWA., wcale nie za szybka. Może gdyby to było ponad 130 ruchów, było by za szybko, ale wygląda na ok. Przy takich obrotach kolarze jadą po 5 godzin - 300 minut!
      I WYOBRAŹ KUŹWA SOBIE, ŻE MOGĄ tak jechać szybko machając nogami przez 300 min!
      Ale tak na prawdę, ten wysiłek przypomina bardziej kolarstwo torowe w wyścigach na 1 km, gdzie najlepsi jada w okolicach właśniej 1 min:

      http://www.youtube.com/watch?v=fqVr2VaznC4
      - tutaj masz juniora, najlepsi robią to jeszcze szybciej. Zobacz jak szybko przebiera nogami!!!

      Też im KURT WA polecisz, by robili to wolniej ale z większym obciązeniem, czy po prostu uwierzysz na słowo i lata badań, że tak jest najefektywniej?!

      Nie dociera do ciebie, że jakby zmienili projekt na taki z przekładnią to mocy by dawał tyle samo lub podobnie, ale nie musiał by tyle machać, a tylko nieznacznie zwiększyliby opór.
      NIE DOCIERA BO NIE MASZ RACJI!!!
      Powie to tobie każdy trener kolarstwa matole!
      Jesteś matołem, bo człowiek inteligentny by się nie upierał na siłę przy czymś, na czym się nie zna! A ewidentnie masz wiedzę typu "wydaje mi się", więc na cholerę się kłócisz?

      A zresztą nie będe się powtarzał jak nie rozumiesz tak prostych rzeczy. Posłuchaj kolego. Nie chce mi się z tobą dyskutować i ciebie przekonywać i marnowac na to czas. Ja wiem swoje i wiem że mam racje, twoje zdanie mnie w sumie wali. Gdybym miał kazdego przekonywac że 2+2 =4, to by mi życia nie starczyło.
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @neoandrew:
      Aha i jeszcze 1 sprawa.
      To, że musi użyć max siły pokazują inne jego loty. Gdy nie wkładał całej mocy i kręcił wolniej, to był dłużej w powietrzu (65 sek) ale niżej.
      Jeśli ma się wznieść ponad 3 m, to musi jechać na swojego maxa a to oznacza max wydajność, a ta jest przy wysokiej kadencji.

      Może gdyby to był mistrz świata, nie musiał by mieć takiego przełożenia, bo każda osoba osiąga na innym oporze swoją max moc. Ale prawie wszyscy osiągaja to na wysokiej kadencji 100-120 obrotów.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: To niech wezmą se kolarza matole, LOL, i na tym poziomie zakończę dywagacje o twoich bzdurach.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: Tez jeździłem amatorsko na zawodach, na rowerze zjeździłem grube tysiące kilometrów.

      Jak ktos nie potrafi jeździć, to robi kadencję 60-70 obrotów noga na minutę.
      http://www.youtube.com/watch?v=OiQYDOiopOQ
      Na filmiku kolarze tak samo się wspinają jak ten koleś co próbuje się wznieść, niestety on wykonuje 1.5x więcej ruchów co oni.

  •  

    pokaż komentarz

    Wymienić pilota na profesjonalnego kolarza torowego o niskiej masie i poleci wyżej/dłużej.

  •  

    pokaż komentarz

    Długa droga jeszcze zanim podróże między galaktyczne staną się możliwe

  •  

    pokaż komentarz

    chętnie obejrzałbym jak radzą sobie pozostałe konstrukcje

    •  

      pokaż komentarz

      @minusuj: Można powiedzieć, że sobie nie radzą. Luźno tłumacząc z wiki z powiązanych:
      Wielu próbowało budować helikoptery napędzane siłą ludzkich mięśni zarówno przed jak i po wprowadzeniu nagrody Sikorsky Prize. Żadna z konstrukcji jednak nie spełniła wszystkich wymagań. Tylko nielicznym udało się unieść nad ziemię podczas oficjalnego, sędziowanego lotu. Pierwszym, któremu się to udało był helikopter Da Vinci III w 1989 roku, zbudowany przez studentów z Cal Poly San Luis Obispo w Kalifornii.Jego lot trwał 7 sekund, podczas którego uzyskał wysokość 20 cm. Drugim był Yuri zbudowany przez studentów z Nihon University w Japonii. Leciał przez 19.46 sekund i również znalazł się tylko 20 cm nad ziemią. Studenci z Uniwersytetu w Maryland zbudowali helikopter Gamera I w ramach próby wygrania nagrody. Po nieudanym locie próbnym 11 Maja 2011 roku, Gamera uniosła się nad ziemię dzień później na około 4 sekundy - zdecydowanie za mało żeby zdobyć nagrodę. Tutaj można zobaczyć ten lot. W Listopadzie 2011 roku rozpoczęto konstrukcję ulepszonej wersji - Gamera II. 21 czerwca 2012 roku nowy model uzyskał bardzo dobry czas 50 s. 24 czerwca 2012 inny helikopter - NTS Works Upturn - poleciał na wysokość 60 cm, a jego lot trwał 10 sekund. Następnym udanym lotem był ten ze znaleziska.

      Jak chcesz zobaczyć inne konstrukcje to wpisz w youtube "Human Powered Helicopter", ale od razu mówię, że dupy nie urywają, ani nie ma ich tam zbyt wielu.

    •  

      pokaż komentarz

      @golowicz1000: Dzięki za info, Gamera II całkiem całkiem, ciekawe jak będzie wyglądał zwycięzca (sam mechanizm i użyte materiały)

    •  

      pokaż komentarz

      @golowicz1000: Czyli jak na razie (a podejrzewam że w przyszłości też) jest to tylko ciekawostka i sztuka dla sztuki.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrmydlo: Na razie to jest sztuka dla pieniędzy. Gamera II coraz bardziej zbliża się do wymagań nagrody i myślę, że niedługo osiągnie wymagane rezultaty. Po zdobyciu pierwszej nagrody, wymagania do jej zdobycia się zwiększą i tak to się kręci. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @golowicz1000: cieżko powiedzieć żeby chodziło o pieniądze, skoro koszt samych materiałów na Gamerę 2 to 150k dolarów.

    •  

      pokaż komentarz

      @golowicz1000: Ciekawe czy w tym przypadku ograniczeniem nie jest człowiek? Gdyby wsadzić w tą maszynę zawodowego kolarza, czy nie wycisnąłby większego pułapu?

  •  

    pokaż komentarz

    dzięki sile mięśni pilota wzniesie się na trzy metry w górę i zawiśnie tam przez 60 sekund.
    Chyba śmiałkowie źle podchodzą do sprawy koncentrując się na sprzęcie zamiast rozbudować mięśnie :P