•  
    W....r

    +2

    pokaż komentarz

    Co znaczy, że jest "tethered", czyli "urządzenie musi być włączone". Co jeśli wyłączy się telefon?

    •  
      z........e

      +23

      pokaż komentarz

      @Writer: Wtedy redsno0w zniknie i trzeba będzie go wgrać ponownie.

    •  
      W....r

      +1

      pokaż komentarz

      @zadarmoche: A co daje ta wersja złamana. To jest to samo, co jailbreak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer: i telefon się nie zbootuje poprawnie, zawiesi się na ekranie bootowania i bez podłączenia do komputera nie ruszy

    •  
      F.......7

      +8

      pokaż komentarz

      @Sebaall: To o kant dupy taki hack. Wystarczy, że będziesz poza domem i nagle (nie wiem jak sam iOS, ale pewnie jakieś 3rd party app może) zwiśnie Ci na minutę i nie masz czasu czekać aż odwiśnie/sam się zresetuje i... Gdyby jeszcze bootował, to coś jak temp-root, ale tak..

    •  

      pokaż komentarz

      @zadarmoche: jak redsn0w znkinie, jak redsn0w to tylko program do robienia Jailbreaka.

      @Writer: Urządzenie może się nie włączyć(jeśli zrobiłeś dużo modyfikacji w systemie), a na pewno nie uruchomi się Cydia.

    •  
      M.............l via iOS

      -5

      pokaż komentarz

      @Far3W3ll7: iPhone się nie wiesza na minute.

    •  

      pokaż komentarz

      @Far3W3ll7: iOS sam z siebie bardzo rzadko się wiesza jako cały system, co najwyżej może zrobić respring, który nie uruchamia na nowo telefonu.

    •  
      W....r

      -7

      pokaż komentarz

      @Far3W3ll7: No taki hack bez sensu, ale jak piszą, wersja untethered dopiero wyjdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer:

      Co znaczy, że jest "tethered", czyli "urządzenie musi być włączone". Co jeśli wyłączy się telefon?

      Po wyłączeniu bateria puchnie ;)

    •  
      n................c

      +6

      pokaż komentarz

      @Writer: no nie bez sensu bo za każdym razem taki był
      "tethered" znaczy "na uwięzi" czyli po prostu telefon jest przywiązany do komputera na którym masz redsn0wa, bez komputera go nie uruchomisz
      ale nikt kto z tego korzystał nigdy na to nie narzekał, w praktyce bardzo łatwo utrzymać telefon włączony (nawet mój samsung ma uptime ponad pół roku, a iOS jest trochę jednak bardziej stabilny od androida) a za chwilę zawsze się pojawia wersja untethered

    •  
      W....r

      -6

      pokaż komentarz

      @niemogewtouwierzyc: Nie no, wiem że telefon nie jest ciężko utrzymać włączony. Sam Andka wyłączam tylko, jak się zawiesi, a mój tnie się rzadko, pomimo tego, że w nim grzebię, mam roota, custom ROMa itp. Jednak zawsze jest to jakiś półśrodek, niemożność wyłączenia telefonu, bez obaw o późniejszy boot.

    •  

      pokaż komentarz

      To o kant dupy taki hack. Wystarczy, że będziesz poza domem

      @Far3W3ll7: No tak wystarczy że stracisz kontakt wzrokowy z gniazdkiem w ścianie i już po baterii.
      Jak się cieszę że mnie nie stać na ten wspaniały wynalazek i muszę się zadowolić desire Z....

    •  

      pokaż komentarz

      @Writer: Przez ponad 3 lata przygody z iOS nigdy nie musiałem resetować telefonu (nie licząc instalacji aktualizacji i jailbreaka). Jeśli nie zapomnisz o ładowaniu na noc ryzyko że wyłączy ci się telefon jest praktycznie zerowe. W ostateczności, mając smartfona kabel USB do ładowania telefonu masz większość czasu przy sobie (czy to w torbie z laptopem, czy w schowku w samochodzie, czy z ładowarką w torbie podróżnej) a znalezienie komputera z internetem (aby ściągnąć redsn0w i zrobić tethered boot) w dzisiejszych czasach też nie powinno być jakimś problemem (pomimo że 99% ludzi nigdy tego nie będzie potrzebowało).

    •  

      pokaż komentarz

      @niemogewtouwierzyc: Z jb tethered normalnie uruchomisz telefon bez kompa tylko nie bedzie dzialac np przegladarka i cydia .

    •  
      F.......7

      -4

      pokaż komentarz

      iPhone się nie wiesza na minute.

      @Mohammed_Socjal: Zawsze jest ten pierwszy raz. Ciężko mi sobie wyobrazić że jakiekolwiek oprogramowanie na jakimkolwiek systemie jest całkowicie wolne od crashów, zwisów itp. Mi np. Android sam z siebie nigdy się nie scrashował, ale np. program w wersji beta czy alpha ściągnięty (w dodatku luncher, ale dowolony program działający jako usługa w tle tak samo może) i crashował się co chwilę aż do resetu (ręcznego). Mogłem czekać z resetem do domu, ale z telefonu dalej nie mogę korzystać bo fizycznie nie mogę wyłączyć i włączyć.

      @Sebaall: Może i tak, ale dla mnie to dalej beznadziejne ograniczenie, polegające na tym że "dotąd mi się nie zawiesił/żadna apka nie scrashowała".

      Z drugiej strony, Ci który bawią się na iPhonie w takie rzeczy (bo chyba mniej popularne niż root na Andku - tam duuużo osób go ma bo zazwyczaj jest bezpieczne aplikowanie go nawet na stałe) pewnie wiedzą co i jak i w razie czego dają sobie bez problemu radę... Choć tak jak mówię - dla mnie rozwiązanie, które po resecie blokuje telefon to naprawdę kiepskie rozwiązanie i nie ma się czym chwalić, dopóki nie wyjdzie normalna wersja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Far3W3ll7: Raczej odwrotnie - więcej jest osób z JB niż z rootem, z prostej przyczyny - jest on bajecznie prosty do przeprowadzenia. Stosunkowo mało osób może zrobi jb tethered, ale ludzie po prostu czekają z aktualizacją systemu, aż wyjdzie jb untethered i tyle. większość osób, z iOS które znam mają jb. roota ma mało kto, choć to też pewnie wynika ze stosunku ile znajomych ma andka a ile iOS.

    •  

      pokaż komentarz

      @Far3W3ll7: przez 4 lata używania ios'a na kilku różnych generacjach ipoda touch i mnóstwa aplikacji najpierw piratów na jail breaku a po roku jak zrozumiałem że to bez sensu przy tak śmiesznych cenach aplikacji i przez kolejny czas bez jailbreaku NIGDY telefon mi sie nie scrashował jeszcze.
      A jedyny crash o jakim slyszalem od znajomych to taki że aplikacja sama się zamknie, ale sam system nie zamraża się ani na chwile.

      Ale też nie widze sensu w jailbreakowaniu, za 40zł kupiłem wszystkie aplikacje które miałem wcześniej spiracone a przynajmniej mam bezproblemowe update'y systemu i tych programów :)

    •  

      pokaż komentarz

      @MeTeo: Bo root w Androidzie nie jest aż tak bardzo potrzebny jak Jailbreak w iOSie. Bez roota Android to i tak urządzenie, w którym możesz zrobić niemal wszystko - wysyłanie plików przez bluetooth, otwarty system plików, instalacje apek spoza PlayStore. W przypadku iOSa, żeby wykonać czynności, które smartfon wykonywać powinien(i wykonywał za czasów Symbiana s60) musisz zrobić JB.

      Mój przykład - z roota korzystam raz na ruski rok, mimo, że korzystam z custom ROMów(obecnie CM10) to apka Superuser zgłasza potrzebę kliknięcia pozwól na prawdę rzadko. Ostatnio jak próbowałem zrobić screenshot AirDroidem.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaszlew77:

      Jakie czynności ? ja zrezygnowałem z JB bo jedyny plus jaki z tego wynikał to darmowe aplikacje. Kto normalny w dzisiejszych czasach wysył pliki przez bluetooth? miałem to odblokowane ale jakoś nigdy sie nie przydało :) zawsze po sieci było szybciej.Do czego miałbym używać otwartego systemu plików?

    •  

      pokaż komentarz

      @cup12552: Opisałem ci te czynności. Po sieci nie jest szybciej(rozumiem, że masz na myśli zdjęcia i mail, bo innej rzeczy w iOSie nie da się zrobić), bo najpierw ja muszę wysłać plik na serwer, a potem ktoś z tego serwera musi plik pobrać. Bez sensu. Rewelacyjnie musi sprawować się w tej kwestii NFC.
      Otwartego systemu plików używasz do tego samego co na swoim komputerze. Do zarządzania wszystkimi rodzajami plików. Chcesz pobrać plik xls ze strony i zapisać go w odpowiednim folderze, a potem otworzyć go na komputerze? W Androidzie nie ma problemu, nawet jak nie masz zainstalowanego programu do obsługi plików Office to i tak wykonasz tę czynność. Ktoś wysyła ci mailem nagranie MP3 - zapisujesz je sobie w pamięci urządzenia i działa we wszystkich programach do odtwarzania muzyki.
      Chcesz przerzucić muzykę - nie musisz używać tego badziewnego, przeładowanego i wolnego programu iTunes - po prostu podłączasz kabel i kopiujesz sobie cały folder.
      Chcesz usunąć muzykę - znajdujesz plik mp3 w pamięci urządzenia i wybierasz usuń - nie musisz podłączać urządzenia do komputera za każdym razem.
      Do tego właśnie służy otwarty system plików.

    •  
      F.......7

      -2

      pokaż komentarz

      @MeTeo: Tu doszukiwałbym się bardziej tego, że w polsce mało kto ma sobie do pozwolenia na wyrzucenie dwóch tysięcy złoty na nowego iphona nie korzystając z jego potencjału, zaś słuchawki z andkiem są bardzo tanie (od złotówki w Mixach i innych) więc dużo więcej "przeciętnych" ludzi je kupuje. A iphona ma albo ten, kto ma dużo pieniędzy i stać go, albo ktoś kto specjalnie go kupuje dla możliwości (po JB).
      Moja opinia, mało osób znam z iphonem ale jak ktoś ma to albo bo jest przy kasie, albo zna się na tych rzeczach.
      Gdyby imho porównać % zmodowanych iUrządzeń i % zmodowanych słuchawek na Andku, ale w cenie przy premierze porównywalnej z iUrządzeniami (topowe urządzenia jak Samsungi z linii Galaxy, HTC topowe, Motorole itd.) to wydaje mi się, że więcej osób będzie miało roota jednak, niż JB. (Mimo, że JB bardziej każdemu potrzebny) bo sama duża część Amerykańców nawet nie moduje a po prostu płaci za byle co i żyje trochę w niewiedzy, że istnieją alternatywy (nie mam na myśli piracenia). A root w tych czasach ogranicza się do wgrania jednej paczki przez recovery albo wgrania innego kernela, który automatycznie rootuje (ja wolę to 2gie rozwiązanie, bo i tak korzystam z custom kernela).

      @cup12552: no to w sumie muszę przyznać duży + dla iOS za taką niezawodność. Android sam z siebie nigdy mnie nie zawiódł, ale są apki/mody tak bardzo ingerujące w system, że potrafią w niefinalnych wersjach scrashować np. luncher aż do resetu (i tak w kółko się crashuje, niby system nie wisi, ale apka nie przestanie się crashować do resetu). Czy to wina systemu? Ciężko powiedzieć. Na iOS też chyba luncherów nie ma oprócz standardowego, więc może taka różnica. Bo wiadomo, inne apki same się zamkną i wszystko, chyba że akurat robisz OC/UV itp. to może nie wstać do resetu ustawień.

    •  

      pokaż komentarz

      o w sumie muszę przyznać duży + dla iOS za taką niezawodność. Android sam z siebie nigdy mnie nie zawiódł, ale są apki/mody tak bardzo ingerujące w system, że potrafią w

      @lukaszlew77: Może różnica poglądów wynika z tego że używamy telefonu do innych rzeczy. :) nikt mi mp3 nie wysyła bo kupuje/pobieram całe albumy i co najwyżej mi daje tytuł.
      Mimo że miałem możliwość nie wysyłałem nikomu nic poza zdjęciami i filmami które robiłem telefonem a to robiłem szybko na email.

      Ja tam używałem itunes już wcześniej i mi odpowiadał, nie podłączam tez mojego urządzenia do kompa ponieważ wrzucam pliki z muzyką do odpowiedniego folderu, same się dodają do itunes pobierają okładki itp i jak jest coś nowego to przez wifi jest synchronizacja z komputerem.
      Możliwe że gdybym np potrzebował wysyłać komuś pliki xls itp to miałbym jakieś problemy, chociaż wydaje mi się ze może to działać dobrze.
      Wystarczy ze mam jakiś program do czytania pdf i ebookow zainstalowany to jak dostaje emailem albo link do pdf to można go ściągnąć i normalnie zapisuje się w urządzeniu i jest widoczny w programie ktory potrafi go odtworzyć(np. stanza) może jeśli miałbym pages, office czy coś podobnego to działało by podobnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @cup12552:
      Może różni nas podejście do sprzętu. Ja oczekują, że mój smartfon będzie w stanie wykonać jak najwięcej czynności, jak najmniej mnie ograniczając przy tym. Chce mieć wolność w konfiguracji, instalowaniu aplikacji, które nie muszą być zgodne z myślą przewodnią Apple(np. emulatory konsol).
      Nigdy nie użyję zwrotu - nie potrzebne, bo nie używam w stosunku do urządzenia elektronicznego. Mogę nie używać danej funkcji, ale chce żeby ona była, bo kiedyś tam może się przydać. Dlatego wybór Androida był w moim przypadku wyborem świadomym, a nie dlatego, że mnie nie było stać na iPhone'a.

    •  
      F.......7

      0

      pokaż komentarz

      @cup12552: PS. Na niebezpieczniku przy okazji hacków zauważyłem: http://www.youtube.com/watch?v=rv6OIvvxXOE&feature=player_embedded#! A jednak, zawsze znajdzie się jakiś bug ;)

    •  

      pokaż komentarz

      pieczniku przy okazji hacków

      @Far3W3ll7: Nigdzie nie napisałem że bugi nie istnieją.

      Napisałem jednak że przez 3 lata urzywania nie zdarzył mi się ani razu mimo różnych urządzeń i wersji systemu,nastomiast jedyne co moim znajomym się przydarzyło to zamknięcie aplikacji.

      Tu na filmiku jest najnowszy iOS mam go dopiero od wczoraj więc na jego temat nie mogę się wypowiadać.Przy poprzednich wersjach przy normalnym używaniu nigdy mi się nie wyłożył ten system :)

    •  
      F.......7

      0

      pokaż komentarz

      @cup12552: używania, sorry ale to dość rażący błąd..
      No ja nie twierdzę, że tak się nie mogło stać, bo jest bardzo prawdopodobne, że jak się normalnie korzysta ze sprzętu to działa ok (a tym b. iOS uważany jest za dobry system, gdyby nie te wszystkie braki możliwości w standardzie)

      Jednak jak mówiłem - bugi istnieją, i niech teraz ktoś przez przypadek jakiś znajdzie czy coś i dupa, telefon może być potrzebny i nawet nie odpali po dotarciu do cywilizacji i ew naładowaniu gdzieś/w samochodzie choćby.

    •  
      n................c

      0

      pokaż komentarz

      @zd4n14: to widocznie zależy od jb bo ten co ja kiedyś robiłem blokował urządzenie na boot screenie i nic się nie dało zrobić oprócz podłączenia do kompa i kliknięcia przycisku

      i żeby uprzedzić - nic nie zmieniałem w systemie; ot świeżo zrestartowany ipod z od razu wgranym jailbreakiem bez nawet jednej aplikacji

    •  

      pokaż komentarz

      Ale też nie widze sensu w jailbreakowaniu, za 40zł kupiłem wszystkie aplikacje które
      @cup12552: kwestia indywidualna. Ja iphona wybrałem ze względu na wybieranie głosowe (android nadal nie dorósł do tak wygodnego rozwiązania jak to jest w IOS), natomiast brak ekranu "dzisiaj" (wcześniej miałem windows mobile na HTC) to była dla mnie totalna porażka. Tak samo brak raportów SMS był nie do zaakceptowania. Dzięki jailbreakowi mam raporty SMS i na ekranie blokady mam na bieżąco najbliższe wydarzenia z kalendarza - rzecz bez której telefon nie może nawet udawać bycia organizerem... Piraty? Szczerze mówiąc nawet nie przyszło mi do głowy ściągać coś pirackiego - ba, nawet za aplikację do ekranu "today" zapłaciłem w cydii...

    •  

      pokaż komentarz

      @cup12552: kwestia indywidualna. Ja iphona wybrałem ze względu na wybieranie głosowe (android nadal nie dorósł do tak wygodnego rozwiązania jak to jest w IOS), natomiast brak ekranu "dzisiaj" (wcześniej miałem windows mobile na HTC) to była dla mnie totalna porażka. Tak samo brak raportów SMS był nie do zaakcepto

      @enron: właściwie takie widgety typu pogoda,przeglądanie kalendarza,wyswietlanie nowych rss to jedyne czego mi brakuje w tym systemie.
      Jednak nie potrzebuje tego az tak bardzo zeby dla tej jednej funkcjonalności robić jailbreak.Nie rozumiem ciągle dlaczego apple tego nie wporwadzi, może jest to ograniczone jakimiś patentami?

  •  
    M.........i

    -24

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to ładnie wyjaśnił Saurik:
    Łamane nie są wersje systemu iOS, ino specyficzne wersje procesora który siedzi w iPhonach i iPadach. W skrócie: W iPhone 3GS oraz w 4 siedzi starsza wersja procesorów (A4 w czwórce). Raz złamane zabezpieczenia w czipie pozwalają z łatwością odblokować kolejne iteracje oprogramowania.
    Łamany jest więc sprzęt, a nie oprogramowanie.
    Podsumowując: iOS 6 nie został złamany. Po prostu stare exploity na starej wersji sprzętu pozwalają na Jailbreak.
    Na wersję do procesorów A5 oraz A6 (czyli iPhone 4S oraz 5) poczekamy pewnie kolejnych kilkanaście tygodni. iPhone 4S opierał się prawie 10 miesięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @darkpl: Dzięki za wyjaśnienie! A teraz pytanie...zawsze jak czytam artykuły to mi się wydaje, że takie "łamanie"(nie mylić z łamaniem się w kiblu!) to tak jak na filmach. Siedzi koleś tysiąćppińcset monitorów przed gębą i klepie na klawiaturze z prędkością robota. Jak to tak naprawdę wygląda? Pisze się jakieś programy(jeśli tak to w jakich językach?) i wrzuca następnie do oprogramowania? Jak ktoś może niech przybliży chociaż trochę temat.

    •  
      m........a

      -2

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Scandalous: To co pokazują na filmach to bzdura, haker ma normalny komputer taki jak każdy inny, może mieć dwa albo trzy monitory dla wygody, ale to wszystko jest w zasięgu przeciętnego kowalskiego.
      Nie znam szczegółów łamania urządzeń z iOS, ale mogę powiedzieć jak to mniej więcej wygląda:
      Przykład pierwszy:
      Mamy kontroler kinnect powiedzmy i działa on tylko z konsolą xbox 360, złamanie w tym wypadku będzie polegało na zmuszenie działania kontrolera do pracy z moim linuxem.
      1. Określenie w jaki sposób kontroler komunikuje się z konsolą (na przykład podczerwień)
      2. Kupujemy odbiornik, który będzie w stanie przechwycić odpowiednią częstotliwość fali, która wysyła kontroler.
      3. Wciskam guzik na kontrolerze i patrze jaką falę odebrał mój odbiornik.
      4. Tworze sterownik, który będzie mógł komunikować się z moim komputerem za pomocą na przykład portu USB (odpowiedni moduł do jądra)
      Teraz jak to działa:
      Wciskam guzik na kontrolerze albo macham ręką, mój odbiornik przechwytuję długość fali, wysyła tą informację do komputera przez port USB, jądra przechwytuje informację i wykonuję odpowiednią metodę (taką jak już chcemy), na przykład wyłącz komputer.
      Czyli shackowanie tego urządzenia polega na odczytaniu wysyłanych przez niego informacji podczas odpowiednich ruchów ręką w tym przypadku.
      To jest oczywiście w wielkim skrócie ale już wiadomo ocb.

      W przypadku urządzeń z iOS oprogramowanie na pewno jest podpisane więc trzeba znaleźć lukę, aby ominąć sprawdzanie autentyczności takiego softwaru. Na Macu było coś takiego jak FakeSMC, żeby uruchomić go na PC, po prostu mac os x myśli, że jest uruchomiony na macu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Scandalous: Starczy jeden monitor.

      Najpierw to się robi analizę, szuka się schematów konstrukcyjnych, informacji o podzespołach, ile tylko się da (a to trudne dane do zdobycia), tak aby wiedzieć jak coś ugryźć np. procesor.

      Analizuje się elektronikę telefonu, gdzie co jest, gdzie ewentualnie można się podłączyć, coś wysłać, zmienić, itp.

      Stosuje się technikę bombardowania losowymi pakietami danych rożnych wyjść i portów w telefonie, także tych w środku, normalnie nie dostępnych na obudowie, czy też bezpośrednio do nóżek układów scalonych, robi się to po to aby wykryć niestabilności w sprzęcie/sofcie, które można wykorzystać do złamania go.

      Aby złamać telefon trzeba znać się na tym jak on działa technicznie, koniecznie znać instrukcje procesora, jak się do tego dobrać.

      Stosuje się także inżynierię wsteczną oprogramowania producenta, które służy np. do aktualizacji softu, w ten sposób można poznać tajne komendy telefonu i ogólnie rzeczy, które pomagają w jego rozpracowaniu. Jakby ktoś nie wie, chodzi po prostu o analizę softu różnymi programami, statyczną jak i podczas jego działania, i softu i telefonu.

      Najtrudniej zawsze jest z pierwszym modelem nowego sprzętu, bo nie ma nic, ani informacji o podzespołach, ani żadnych gotowych kodów, poznanych wewnętrznych procedur telefonu, softu itp.

      Ale ludzie powoli drążą, potem udostępniają swoje odkrycia, jeden jest dobry w tym, drugi w tamtym, ktoś to odkryje, ktoś tamto, jeden opracuje jakąś kombinację impulsów, która umożliwi coś, drugi to wykorzysta, aby stworzyć coś co przechodzi dalej, jakiś program w c, c++, asm co wczytuje konkretne dane, w tym czasie ktoś się dowie jakiś komend, zanalizuje soft producenta.

      W końcu po nitce do kłębka znalezione zostanie miejsce gdzie jest luka i można ją wykorzystać, tak więc więcej w tym analizy niż pisania kodu, bo kod to łatwo napisać, jak się ma już dojście, aby coś zmienić w telefonie i się wie co zmienić.

    •  

      pokaż komentarz

      @neoandrew: @lubieFilmy: Dzięki wielkie Panowie :) Jeśli chodzi o te monitory to tak tylko sobie napisałem bo wiem, że to głównie dla wygody(nie trzeba skakać między aplikacjami tylko można w osobnym monitorze przeglądać) - sam w pracy bym nie dał rady bez 2 monitorów - a jestem tylko w połowie programistą(i to początkującym) ;) No to z tego co piszecie trzeba mieć naprawdę sporą wiedzę na temat elektroniki, specyfikacji technicznej danego sprzętu i wielu innych rzeczy aby móc coś zhackować. Szczerze to na podstawie głupich filmów stworzył się stereotyp hackera, który klepie jakieś komendy w jakimś programie i hackuje każdy możliwy sprzęt w 2 minuty.

      Nie jest tak, że w to wierzyłem ale myślałem, że wygląda to całkiem podobnie tylko, że dłużej;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Scandalous:
      Zajrzyj sobie do tego PDFa, nieźle ukazuje ogrom pracy: https://media.blackhat.com/bh-us-11/Esser/BH_US_11_Esser_Exploiting_The_iOS_Kernel_Slides.pdf
      Dobrze prawi neoandrew, że 90% pracy to znalezienie potencjalnej luki. Jednak pozostałe 10% to też niemała robota: trzeba napisać kod, który po dodaniu do bootloadera wywoła błąd i umożliwi ominięcie części ładującej zabezpieczenia, trzeba dodać uprawnienia roota, trzeba tak zmodyfikować firmware, aby system działał mimo wywołanego wcześniej błędu, dodać narzędzia typu APT i Cydię lub SSH... A to tylko jailbreak "tethered" (nie jestem pewien, jak to przetłumaczyć: na uwięzi?), który wymaga podłączenia telefonu do komputera i uruchamiania specjalnego programu przy każdym reboocie. Prawdziwym wyczynem będzie znalezienie luki pozwalającej ładować dodatkowy kod z poziomu telefonu i tym samym uniezależnić się od komputera. Właśnie takiej luki szukano przy 4S przez te 10 miesięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @adrian17: Dokładnie, pozostałe 10% to kupa roboty i wymaga też dużo wiedzy, trochę źle to napisałem.

  •  

    pokaż komentarz

    iOs'a zlamali, PS3 zlamali, windows sam sie otwiera po kilu godzinach, ale jest jedna rzecz ktorej nie mozna rozgryzc. sa to sterowniki aparatu fotograficznego w lg optimus black. no jasny gwint, zaden rom wyzej niz 2.3.4 nie obsluguje kamerki. hakerzy czasami mnie zadziwiaja.

  •  

    pokaż komentarz

    Jailbreak na uwięzi systemu iOS 6 był dostępny już miesiąc temu, zaraz po wydaniu iOS 6 dla deweloperów. Ameryki nie odkryli tym artykułem.