•  

    pokaż komentarz

    Życzyłbym sobie ażeby inni wzięli przykład z księdza, w szczególności przepraszając za swoje zachowanie. Polityków, sędziów czy prokuratorów, których chronią immunitety nie stać na takie słowa, wymyślają bzdury o chorobach, grypach filipińskich, pszczołach itp.

    •  
      s......8

      -12

      pokaż komentarz

      @Chinaski: Dosyć pobłażliwe traktowanie gościa, który mocno się zalał i prowadził w tym stanie pojazd mechaniczny. Czyżby więzienia były już zajęte przez rowerzystów złapanych "po piwku"?

    •  
      k.....n

      +4

      pokaż komentarz

      @Chinaski: I co z tego, ze przeprosl? Kara jest smieszna. Skonczyl na rozbiciu lampy, a mogl skasowac inny pojazd albo rozjechac czlowieka. Smieszne to. A rowerzysci po pijaku jadacy siedza w wiezieniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chinaski: dobrze ze przeprosil to rzadkie , natomiast dziwie sie ze tak niska kare dostal...

    •  
      g........d

      +37

      pokaż komentarz

      @krukson: jestem ostatni do bronienia KK, jednak w Polsce karze się za to co się zrobiło, a nie za to co mogło się zrobić. Skrucha jest dla sądu okolicznością łagodzącą prawie zawsze. A pijani rowerzyści siedzą za złamanie warunku, bo nie słyszałem o wyroku bezwarunkowego więzienia za pierwsze takie przewinienie.
      Dodam historię kumpla, który miał czołówkę z własnej winy po której posłał kogoś na wózek. Był młody, głupi i uznał, że jak jest linia przerywana to może wyprzedzać nie zważając na ograniczoną widoczność. Pytanie, co wtedy ma zrobić sąd? To nie jest zły człowiek, nie zrobił tego specjalnie, tylko z powodu braku doświadczenia i na pewno odczuwał z tego powodu ogromne wyrzuty sumienia. Wsadzić takiego za kratki? W krajach, gdzie nie wsadza się do więzień, jest bezpieczniej, gdyż nie tworzy się przy każdej okazji nowych kryminalistów i nie niszczy życia zwykłym ludziom za jeden życiowy błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @krukson: Ja nie napisałem, że kara jest adekwatna. A skoro zacząłeś, to napisz może jakie kary dostają politycy, sędziowie itp. bo rzadko słyszę o wyrokach. Albo taki Durczak, też ciekawy przykład.

    •  
      k.....n

      +3

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: Ok. Tym razem nic sie nie stalo, bo byla lampa. Ale zobacz, ze skoro to bylo o godz. 14(!), i biskup mial 2,5 promila, to albo walil wode od rana (alkoholik), albo wracal z imprezy i jeszcze nie wytrzezwial (nie potepiam, kazdy moze). Jednak jesli to byl ten drugi przypadek to przeciez nikt normalny nie wsiada za kierownice. nie mozna porownac tej historii do historii Twojego kolegi. Podejrzewam, ze skoro tak gladko mu poszlo wsiasc za kierownice z 2,5 promila to nie byl to pierwszy raz. Kara musi byc na tyle dotkliwa, zeby sie delikwentowi odechcialo tak robic w przyszlosci. Podejrzewam, ze te pare godzin spolecznych go niczego nie nauczy, skoro i tak pracuje spolecznie w zasadzie.

      @Chinaski: Ok. Ale czy te przeprosiny sa szczere? Przeciez i tak juz dostal po dupie, wiec teraz ratuje swoj wizerunek. Co innego gdyby w nic nie walnal, nie zlapalaby go policja, obudzil sie rano i wystosowal oswiadczenie, ze zdarzylo mu sie jechac po pijancu, przykro mu i bierze na siebie jakakolwiek odpowiedzialnosc za to. Ha! Wtedy to bylby gest. Ale podejrzewam, ze wtedy biskup nikomu by sie nie przyznal, bo to nie po drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      @krukson: Nie wiem czy są szczere i też nie mam zamiaru bronić nikogo. Zwracam tylko uwagę na zachowanie, które jakby nie było odbiega od "standardów" w Polsce.

    •  
      k.....n

      +3

      pokaż komentarz

      @Chinaski: Ok, zgadzam sie co do tego. Faktycznie na politykow czy prawnikow, policjantow itp. nie ma co liczyc w takiej sytuacji.

    •  
      k.......n

      -3

      pokaż komentarz

      @gwynebleid:

      który miał czołówkę z własnej winy po której posłał kogoś na wózek
      Posłał kogoś na wózek, a Ty się jeszcze nad nim rozczulasz ? Komuś spieprzył życie.

      Był młody, głupi i uznał, że jak jest linia przerywana to może wyprzedzać nie zważając na ograniczoną widoczność.
      Też kiedyś byłem "młody, głupi", a jednak nikogo na wózek nie posłałem. Trzeba zawsze myśleć co się robi, młody wiek i brak doświadczenia to żadne tłumaczenie. Skoro nie miał doświadczenia to powinien szczególnie uważać.

      i na pewno odczuwał z tego powodu ogromne wyrzuty
      A co poszkodowanego obchodzą wyrzuty sumienia sprawcy, poszkodowany już zawsze będzie jeździł na wózku

      Wsadzić takiego za kratki?

      No pewnie, dla niego to był jeden życiowy błąd, a dla kogoś spieprzenie całego życia. Kary powinny być surowe i egzekwowane może to by niektórym dało do myślenia.

    •  
      g........d

      +3

      pokaż komentarz

      @kamilsien: A co zmieni się w sytuacji kolesia na wózku gdy sprawca trafi lub nie trafi do więźnia?
      Zamiast jednego spieprzonego życia byłyby dwa. Nie użalam się nad kolesiem, tylko pokazuję, że nie każdy ma tyle szczęścia, by głupie wybryki się na nim nie zemściły. Mi na ten przykład raz zdarzyło się przeszarżować przy wyprzedzaniu (jeden raz, po paru latach posiadania prawka) i zmusiłem kolesia z naprzeciwka do przyhamowania. Mały, głupi błąd, a mógł mnie posłać do więźnia. Więc każdego trzeba za kratki? Poprawczak dla dzieciaka, który podstawił nogę koledze i spowodował pęknięcie czaszki? Więzienie dla 18 latka, który pobił się pod szkołą z odwiecznym wrogiem?
      Kara więzienia jest potrzebna, gdy ma spełniać swoją funkcję izolowania od społeczeństwa i odstraszania innych od przestępstwa. Ale wlepiając za każde przewinienie kończy się przestępczością jak w USA czy Rosji, gdyż więzienie działa fatalnie na życie i niszczy jednostkę.

    •  
      p........7

      -1

      pokaż komentarz

      Dodam historię kumpla, który miał czołówkę z własnej winy po której posłał kogoś na wózek. Był młody, głupi i uznał, że jak jest linia przerywana to może wyprzedzać nie zważając na ograniczoną widoczność. Pytanie, co wtedy ma zrobić sąd? To nie jest zły człowiek, nie zrobił tego specjalnie, tylko z powodu braku doświadczenia i na pewno odczuwał z tego powodu ogromne wyrzuty sumienia. Wsadzić takiego za kratki? W krajach, gdzie nie wsadza się do więzień, jest bezpieczniej, gdyż nie tworzy się przy każdej okazji nowych kryminalistów i nie niszczy życia zwykłym ludziom za jeden życiowy błąd.

      @gwynebleid: Człowiek o którym piszesz zniszczył komuś życie. Wywrócił je do góry nogami i narzygał do środka. Nie ma znaczenia czy żałował, że przepraszał i obiecywał bo teraz wie jak "kruche jest ludzkie zycie" (lub inny wytarty slogan). Stało się, więc nie ma najmniejszego powodu dla którego prawo miałoby chronić przestępcę a nie poszkodowanego i jego rodzinę. W jaki sposób wysoki wyrok chroni poszkodowanego? Ano wyobraź sobie, że nigdy nie zagrasz z synem w piłkę, nie będziesz mógł kochać się z żoną a nieodłącznymi towarzyszami dłuższego posiedzenia w łazience są lateksowe rękawiczki i oliwka dla dzieci - i wszystko ze świadomością, że sk#!#iel, który ci to zrobił dostał zawiasy bo powiedział, że już nie będzie.

    •  
      k.......n

      0

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: Stawiasz tutaj ze sobą nie równe przypadki.
      Może inaczej zapytam, jaki wyrok uważasz za adekwatny do posłania kogoś na wózek ?

    •  
      g........d

      +2

      pokaż komentarz

      @kamilsien: Ech, no właśnie od tego mamy sądy, żebym nie musiał tego sam wyrokować.
      W jednym wypadku sąd kogoś zamknie a w innym nie. O sprawiedliwości kary mogą decydować w sumie chyba 3 instancje, aż zgodzi się to wszystko między prokuraturą, sądami a oskarżonym.
      Jakby mi ktoś kogoś w rodzinie zranił to byłbym za dożywociem, ale jak sam zranię (a wiem, że jestem dobrym człowiekiem, który nie pozwala sobie na grzech zaniechania - ale nie wszystko można przewidzieć), to chciałbym zyskać drugą szansę, gdyż dla mnie sama świadomość byłaby ogromną karą.
      Nie da się generalizować, a każdy przypadek jest inny.
      Ale więzienie nie jest jedyną słuszną karą. A jeśli ma być dotkliwa, to powinny polskie sądy mogą np. zacząć zasądzać wielkie odszkodowania (np. dożywotnią rentę na rzecz poszkodowanego)

      Teraz mi się przypomniał przykład: a co z lekarzem, który przez zaniedbanie doprowadzi do śmierci? W swoim życiu ratował wielu ludzi, wielu może też uratować jeszcze (albo już czas na emeryturę). Czy należy karać go więźniem? Nie chciał nikogo zabić. Popełnił błąd. Sąd raczej nie skarze lekarza, a kluczową kwestią zostanie odebranie uprawnień.

    •  
      k.......n

      +1

      pokaż komentarz

      @gwynebleid: Kara więzienia to nie tylko odizolowanie przestępców od społeczeństwa, więzienie samo w sobie ma być karą, zniszczyłeś komuś życie musisz się liczyć, że ktoś może niszczyć Tobie. Jak dla mnie kary za naruszenie życia i zdrowia drugiego człowieka powinny być bardzo surowe. Powinno się myśleć co się robi, a taka wysoka kara powinna być przestrogą, a tym bardziej jej bez względne egzekwowanie powinno być przestrogą.

      mogą np. zacząć zasądzać wielkie odszkodowania (np. dożywotnią rentę na rzecz poszkodowanego)
      To jest minimum, które sąd powinien zrobić, dożywotnia renta z pieniędzy sprawcy, a jak sprawca nie ma pieniędzy to z jego rodziny.

      a co z lekarzem, który przez zaniedbanie doprowadzi do śmierci? W swoim życiu ratował wielu ludzi, wielu może też uratować jeszcze (albo już czas na emeryturę). Czy należy karać go więźniem? Nie chciał nikogo zabić. Popełnił błąd. Sąd raczej nie skarze lekarza, a kluczową kwestią zostanie odebranie uprawnień.

      Kwestie lekarzy bardzo indywidualnie trzeba rozważać przypadki. Lekarz to bardzo odpowiedzialna fucha i nie może sobie pozwolić na zaniedbywania i powinien o tym wiedzieć. Takich przypadków, że ktoś nie chciał, ale zrobił to całe mnóstwo można wymienić. To nie zwalnia z kary.

      A mi się też przypomina przykład sprzed kilku miesięcy. Mężczyzna dzień po pobiciu zgłasza się do lekarza (pewnie się źle czuł). Lekarz nie rozpoznał krwiaka w jego czaszce i zwolnił go do domu. Mężczyzna zmarł w nocy podczas snu. Lekarz dostał dwa lata więzienia w zawieszeniu i 1 tys. zł grzywny (czy uprawnienia stracił tego nie wiem, ale pewnie tak).
      Najsmutniejsze w tej historii jest to, że dwóch sprawców dostało tylko 2 i 3 lata więzienie, za pobicie ze śmiertelnym skutkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @sauron78: k##%a a ja dostałem za jazdę na rowerze po jednym piwie , gdzie miałem 0,51 promila.. 1300 pln grzywny ;/

    •  
      s..........a via Android

      -1

      pokaż komentarz

      @bslawek: to chyba znacznie mniej, niż 8 miesięcy ograniczenia wolności + zakaz prowadzenia na 4 lata?

    •  

      pokaż komentarz

      @Chinaski: LOL, wez go pocaluj w pastoral za ten 'honor'...Kogo to obchodzi, czy przeprosil czy nie...Tort mu sie nalezy, ze sie przyznal do tego co stwierdzil alkomat ? Kpina. Ten wyrok to tez kpina. Godzine dziennie na rzecz spoleczenstwa, za to ze rozwalil latarnie za 10.000 PLN, a jego stawka bedzie wynosic pewnie 3.5 PLN za kopanie trawnikow.

    •  

      pokaż komentarz

      @skoczybruzda: chyba nie rozumiesz.. ja jechałem po piwie na rowerze.. nie zagrażając nikomu mając 0.51 a on 2,5 promila autem.. nie widzisz tego absurdu? powinien dostać 8 mc ale w pierdlu

    •  

      pokaż komentarz

      I co z tego, ze przeprosl? Kara jest smieszna. Skonczyl na rozbiciu lampy, a mogl skasowac inny pojazd albo rozjechac czlowieka. Smieszne to. A rowerzysci po pijaku jadacy siedza w wiezieniach.

      @krukson: Kara nie jest śmieszna. Szczególnie, że dla biskupa - człowieka, który jest dość wysoko postawiony, bo patrzą na niego wszyscy wierni - jest wielkim upokorzeniem. Na szczęście wyszedł on ze sprawy po męsku - oświadczył co zaszło, przeprosił i poddał się karze.
      Więzienie za jazdę na rowerze po piwie to oczywiście absurd. Nie uważam jednak, że zaostrzenie kar za jazdę samochodem po pijaku rozwiąże ten problem. Rozsądek podpowiada mi, że lepszym rozwiązaniem jest odwrotne, czyli zmniejszenie kary za jazdę po piwie na rowerze...

    •  
      k.......n

      0

      pokaż komentarz

      Kara nie jest śmieszna. Szczególnie, że dla biskupa - człowieka, który jest dość wysoko postawiony, bo patrzą na niego wszyscy wierni - jest wielkim upokorzeniem.

      @emkaka: Kara jest śmieszna. A to nawet szczególnie wierni powinni chcieć większą, wciska im ciemnoty o życiu w trzeźwości, a sam pijak.

  •  

    pokaż komentarz

    Wcale nie oburza mnie to, że to biskup, oburza mnie to, że napisano, że 4 lata zakazu prowadzenia i 8 miesięcy prac społecznych (20 godzin miesięcznie), to jest to duża kara.. ! Jeśli weźmiemy stawkę 10 zł/godzinę, to wychodzi 1600zł - ależ dotkliwa kara... Straszne.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: A jaka jest przeciętna kara za tego typu przewinienie w tego typu sytuacji? IMO 8 miesięcy prac społecznych i 4 lata bez prawka to nie mało za jazdę po pijaku, gdy nikomu nie stała się krzywda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Facet był nawalony w sztok, to cud, że w nikogo nie wjechał. Kodeks karny pozwala nałożyć areszt lub grzywnę, pozwala wreszcie wsadzić do więzienia, zawiasy.

      W kraju, gdzie pijani za kółkiem są prawdziwą plagą nie tak powinno się z nimi walczyć. Kodeks przewiduje 3 lata zakazu prowadzenia, ja bym dał 5 lat. Co mnie oburza, to brak grzywny, w UK można dostać za to do 5 tyś funtów...

      Trzeba pamiętać, że każdy pierwszy raz po pijaku za kółkiem może być tym ostatnim.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00:
      Aha, Ty piszesz, że to jest niski wyrok i powinno się zaostrzyć prawo, a mi się zdawało, że sugerujesz, że to jest niski wyrok jak na polskie warunki. Sorry.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Szkoda tylko, że media robią aferę tylko dlatego, że to duchowny, a przecież przy okazji można by nagłośnić problem z alkoholem za kółkiem i co robią władzę, by temu zapobiec. Media powinny patrzyć szerzej na dane zjawisko, a nie robić tanią sensację rodem z faktu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ajuto00: Robienie afery z samego jeżdżenia na podwójnym gazie już było. Teraz jest o księżach i pewnie później znowu będzie o ogólnym problemie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Myślę, że mimo wszystko pora na nagonkę na inne narkotyki. Amfetamina w żyłach Karoliny Z. jest ciekawszym tematem. A na alkohol przyjdzie czas przy okazji akcji "Znicz"...

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: znajomy jechał¬ na rowerze,miał 1 promil,siedzi 2 miesiac w pudle,został mu jeszcze jeden:)Ot sprawiedliwosc.Zaraz przetestuje to na sobie.Upije sie,wsiade za kółko i zachacze o latarnie.Ciekawe czy dostane taka sama kare jak pan biskup.Kpina.

    •  

      pokaż komentarz

      @SUPERMARIAN: Jeżeli faktycznie standardem jest kara odsiadki, to faktycznie te prace społeczne są śmiesznie niską karą.

    •  
      R......e

      +5

      pokaż komentarz

      Kodeks karny pozwala nałożyć areszt lub grzywnę, pozwala wreszcie wsadzić do więzienia, zawiasy.

      @ajuto00:
      I co by społeczeństwo zyskało na jego areszcie, więzieniu lub zawiasach? Zawiasy to już całkiem bezsensowna kara - a areszt co poprawi? Komu zrobi lepiej?

      Nie ma kary lepszej niż prace społeczne w takim wypadku. Można dyskutować czy wymiar kary był oki, ale rodzaj kary wybrano najlepszy z możliwych. Facet zostanie ukarany, komuś podczas prac społecznych pomoże, społeczeństwo zyska na tym, że ktoś za darmo wykona użyteczną pracę.

    •  
      s..........a

      +14

      pokaż komentarz

      @ajuto00: Z doświadczenia, jakie zdobyłem podczas orzekania jako sędzia wydziału karnego wiem, że za przestępstwo prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości Sądy zazwyczaj wymierzają kary pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres od 2 do 3 lat próby oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres od 1 roku do 3 lat. Dotyczy to typowych przypadków, tj. przeciętnego stopnia nietrzeźwości, prowadzenia samochodu osobowego i niekaralności za podobne przestępstwo w przeszłości. źródło

      Jakakolwiek kara orzeczona bez zawieszenia jest zawsze surowsza, niż kara (nawet więzienia) w zawieszeniu. Zawieszenie to w zasadzie kara upominająca, w stylu pogrożenia palcem: "uważaj, bo następnym razem pójdziesz siedzieć". Chociaż po przypadku szefa firmy Bursztyn-Złoto można domniemywać, że kara w zawieszeniu, to w zasadzie żadna kara. To takie uznanie winnym bez konsekwencji.

      Zatem można śmiało przyjąć, że uzgodniona kara jest surowa. Tym bardziej, że oskarżony wykazał skruchę i wystąpił o dobrowolne poddanie się karze (okoliczność łagodząca). Proszę też zwrócić uwagę na to, że karze się za to, co się zrobiło, a nie co się mogło zrobić. Domniemanie "a gdyby kogoś zabił" jest nieznane naszemu systemowi prawnemu.

      Inną sprawą jest to, że facet miał w swoim Kościelnym kręgu naprawdę świetne stanowisko i pewnie perspektywy na dalszą karierę (w sumie dość młody, a do tego dość długo "biskupuje"). W tej sytuacji znacznie większą dla niego karą będzie zdyskredytowanie i właściwie przegranie życia w Kościele. Skończy się to być może nawet zwolnieniem z posługi (odesłanie w stan spoczynku). O ile prezes, czy polityk po takiej wpadce w zasadzie nie przegrałby kariery (patrz np prezydent Kwaśniewski), o tyle biskup w zasadzie już jest przegrany. I na tym gruncie upatrywałbym największej kary za to, co zrobił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Bronisz przed dojebywaniem po księdzu? Świat się zmienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @drhipis: Nic się nie zmienia. Zawsze chciałem by księża byli traktowani na równi z innymi ludźmi, a nie gorzej od innych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: no tak. ale i tak, zawsze byłeś symbolem tyrania kleru. zatem doceniam Twoje poglądy.

    •  

      pokaż komentarz

      @skoczybruzda: za pedofilie nie odsylaja w stan spoczynku, to za jazde po pijaku, niejeden mu przybije piatke.
      poza tym co to za kara... 20h miesiecznie ? Godzine dziennie ? To ma byc dotkliwe ? Bez zartow...Znow katabasi maja lzejsze wyroki...

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: w Polsce za czasow demokracji raczej nigdy nie byli traktowani gorzej albo na rowni z innymi...Traktuje sie ich jak celebrytow, pozwalajac na wszystko od prowadzenia po winie mszalnym az po pedofilie.

    •  

      pokaż komentarz

      @hermetyk: Jest w tym sporo prawdy, dlatego mam opinię taką, a nie inną. Po prostu zazwyczaj krytykuję za coś kler, a nie go przed czymś bronię. :)

    •  
      k....c

      +50

      pokaż komentarz

      @ganek: chyba nie za bardzo przyszła ta kryska, księżulek nie odsiedzi ani dnia a był potencjalnym zabójcą, tymczasem jakieś 4-5 tysięcy rowerzystów siedzi ciągle w więzieniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @kerfuc: na szczęście nic nie zrobił innym, a w Polsce karze się za to co się zrobiło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Queltas: Chyba żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach.

    •  
      k....c

      +25

      pokaż komentarz

      @Queltas: Jeśli nie żyjesz w alternatywnej rzeczywistości to myślisz chyba że ci pijani rowerzyści którzy siedzą w ciupie kogoś zabili. To że jakikolwiek pijany kierowca auta ma łagodniejszy od nich wyrok to kpina.

    •  

      pokaż komentarz

      @kerfuc: nie odnosiłem się do rowerzystów, wiem że to jest chore

    •  

      pokaż komentarz

      @Queltas: a co zrobił komuś pijany rowerzysta jadący wieczorem przez park do domu?

    •  

      pokaż komentarz

      @szuryga: czemu mnie pytasz? Nic nie zrobił, więc o co Ci chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Queltas: o to ze pijani rowerzysci tez nikomu nic nie zrobili a siedzą. A według ciebie w Polsce karze się za to co się zrobiło... czyli chyba nie mieszkasz w polsce albo ci sie filmy pomyliły i bredxisz

    •  

      pokaż komentarz

      @szuryga: a za co innego? Jak nic nie zrobisz to nie dostaniesz kary, pijany ksiądz dostał karę za jazdę po pijaku i walnięcie w lampę, nie moja wina że w tak chory sposób karzą pijanych rowerzystów, w poprzednich postach nie odnosiłem się do nich bo wiem że to chore i raczej każdy to wie. Ja mieszkam w Polsce nie w polsce. I Ty proszę Cię skończ te brednie, bo uczepiłeś się jak rzep psiego ogona.

    •  

      pokaż komentarz

      @ganek: chyba nie za bardzo przyszła ta kryska, księżulek nie odsiedzi ani dnia a był potencjalnym zabójcą, tymczasem jakieś 4-5 tysięcy rowerzystów siedzi ciągle w więzieniach.

      @kerfuc: siedzą bo nie są biskupami :)

    •  
      C..........e

      -2

      pokaż komentarz

      @kerfuc: jakich rowerzystów?

    •  

      pokaż komentarz

      @kerfuc: rowerzyści siedzą zawsze za recydywę. Nikt złapany po pijaku za pierwszym razem nie idzie do więzienia. Nie ma takiego przypadku. Ani jednego. To samo dotyczy pijanych kierowców. Jeżeli nic się nikomu nie stało to do więzienia nie trafi. Co nie znaczy wcale, że prawo odnośnie rowerzystów nie jest chore. Ale piszemy tutaj o kierowcy. I znam wiele przypadków gdzie pijani kierowcy za peirwszym razem byłi karani znacznie łagodniej niż ten ksiądz. Tylko zawiasy, bez czynów społecznych. Więc twój komentarz jest typowo anyklerykalny, a nie merytoryczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @kerfuc: Bardzo słuszny komentarz ! Wiele rowerzystów odbywa wyrok w więzieniu za prowadzenie po wypiciu 2-3 piw, kiedy ksiądz spokojnie na***any przemierza szosy samochodem.http://gorzyce24.pl/aktualnosci/gorzyce/item/1173-nietrze%C5%BAwy-rowerzysta-zatrzymany-grozi-mu-do-2-lat.html tragedia

    •  
      k....c

      +1

      pokaż komentarz

      @mszef: nie byłbym tego taki pewien, czytałem o kilku przypadkach pijanych rowerzystów którzy nawet w zawiasach dostawali większe wyroki od pijanych kierowców:
      http://wyborcza.pl/1,76842,9283276,Za_rower_do_wiezienia.html
      Tu facet inwalida który potrzebuje rowera, tylko za niecały promil i to bez recydywy a wyrok większy.
      tu trochę inny przypadek:

      "Pan Lesław (imię zmienione) siedzi za to samo, tyle że jego mundurowi przyłapali na jeździe po pijaku po publicznej drodze nie jednośladem, ale zaprzęgiem... konnym. Miał 0,61 promila. – Dostałem za to rok i 4 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata - mówi pan Lesław.
      Później przydarzyła mu się bójka, bo – jak zapewnia – musiał stanąć w obronie zaatakowanego syna. – Była sprawa, odwiesili mi poprzedni wyrok, no i tak się tu znalazłem – rozkłada ręce rolnik."

      po prostu są równi i równiejsi wobec prawa, jak zawsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @kerfuc: Ale sam napisałeś ze Pan Lesław to recydywa, więc to nie to samo. Nie mówimy też o zawiasach. Tylko ty twierdzisz, że ksiądz powinien pójść do więzienia, a ja nie znam takiego przypadku, że ktoś (bez wyroku wcześniejszego) poszedł do więzienia. Bez względu na ilość promili.

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef: zgoda tylko że ten jego pierwszy wyrok przed recydywą był już dużo wyższy za 4 krotnie mniejsze upicie i nieporównanie mniejsze zagrożenie na drodze.
      No ale możesz mieć rację że nikt nie jest skazywany na więzienie bez recydywy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef: Recydywa? Za pierwszym razem dostał wyrok za to, że siedział na furmance, która jechała, a on miał 0,61 promila. To jest zaledwie stan po spożyciu. No i Pan Lesław nic nie rozwalił swoją Toyotą, nie był na***any jak świnia, tylko spokojnie jechał. Naprawdę nie widzisz różnic?

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef: Recydywa? Za pierwszym razem dostał wyrok za to, że siedział na furmance, która jechała, a on miał 0,61 promila. To jest zaledwie stan po spożyciu. No i Pan Lesław nic nie rozwalił swoją Toyotą, nie był na***any jak świnia, tylko spokojnie jechał. Naprawdę nie widzisz różnic?

      @benyowsky: po pierwsze, polskie prawo nie rozróżnia stanu upojenia, wszystko powyżej 0.5 promila jest traktowane tak samo. Czy to będzie 0.51 czy 5.0. Po drugie tak decydują, pan leżała nie poszedł siedzieć dlatego ze jechał furmanka po alkoholu a za to ze jak miał wyrok w zawisach dostał następny wyrok za pobicie. Dopiero podczas tego drugiego wypadku pierwszy został odwieszony. Po złapaniu nic mu nie zrobili. Po trzecie. Jak zauważyłem wcześniej nie znam przypadku żeby ktoś poszedł do więzienia po alkoholu jeżeli nikomu nie stała się krzywda, bez względu na to ile miał promili i bez względu na to czym jechał. Po piąte, mój komentarz odnosił się wszystkich tych co żądali więzienia dla księdza, mimo ze normalny obywatel tez by więzienia nie dostał w takim wypadku, po szóste, uważam ze polskie prawo jest chore pod względem karania za alkohol, ale ja zawsze uważałem ze jest za surowe, zarówno w przypadku kierowców jak i rowerzystów. Poziom alkoholu po którym jest to przestępstwo jest za niski.

  •  

    pokaż komentarz

    Żeby mieć 2,5 promila to trzeba trochę popić.

  •  

    pokaż komentarz

    8 miesięcy prac społecznych. No to szykuje się zmiana na stołku szefa warszawskiego Caritasu...