•  

    pokaż komentarz

    Jakiś urząd w Polsce jest nam przyjazny?

    •  

      pokaż komentarz

      @Logan00: UKE, przynajmniej ja mam miłe doświadczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @kamiltbg: nie no, mi się UP przydał.
      Otóż u mnie w Ostrołęce, gdzie byłem zameldowany, żeby wyrobić NIP trzeba było mieć na wniosku o NIP pieczątkę pracodawcy, który zatrudnia-ot taki regionalny przepis. Tymczasem w Białymstoku, gdzie studiowałem i chciałem pracować NIP dostawało się po okazaniu dowodu, i pracodawcy nie bardzo rozumieli w czym problem i dlaczego ja jeszcze go nie mam. Po 3 wizytach w US, gdzie pani mi odmawiała wydania nipu ktoś mi podpowiedział, żeby zarejestrować się jako bezrobotny, wtedy wyrabiają nip. Poszedłem więc do Urzędu Pracy. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
      ja: chciałem się zarejestrować.
      urzędnik: wykształcenie?
      ja: średnie
      u: poproszę świadectwo dojrzałości.
      j:tzn, ja jeszcze nie zdałem matury.
      u: to poproszę świadectwo ukończenia szkoły podstawowej
      ja kapitulując: panie, mnie tylko pieczątka potrzebna.. i opowiadam całą historię.
      urzędnik: a to trzeba było tak od razu: pani Zosiu, proszę tu przybić.

      I tym oto magicznym sposobem Urząd Pracy pomógł mi rozwiązać problem z otrzymaniem umowy o pracę i co z tego, że wymagało to 4 wizyt, zamiast jednej.

      Wyobrażacie sobie jaką radość poczułem jak dostałem ten NIP?

    •  

      pokaż komentarz

      Wyobrażacie sobie jaką radość poczułem jak dostałem ten NIP?

      @dixx: Taaa. Że dostałeś w końcu swój identyfikator niewolnika. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kamiltbg: UOKiK, RPO i hmm... ZUS.. nie no k##!a co ja plote

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: trochę nie bardzo chce mi się wierzyć w tą historyjkę, bo żeby dostać Nip nie musisz się nigdzie rejestrować.

      "ktoś mi podpowiedział, żeby zarejestrować się jako bezrobotny" - słuchaj się takich ktosi dalej, powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: Tylko po co ten NIP, skoro i tak każdy ma PESEL. Nie możnaby oprzeć całego systemu o ten jeden numer?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: powoli tak jest, zeszłoroczne zeznania można było składać posługując się tylko nr. PESEL.

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: Przyznaj się, tak naprawdę ona wcale nie miała na imię Zofia? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @picasssss1: historia jest jak najbardziej autentyczna-po co miałbym zmyślać? Nie nie musisz się rejestrować ale musisz mieć pieczątkę pracodawcy, bo bez tego nie dostaniesz nipu, pewnie gdybym pochodził po firmach to jakaś by się zlitowała i podstemplowała mi ten wniosek, ale zdajesz chyba sobie sprawę, że potencjalny pracodawca patrzył na mnie tak, jakbyś Ty patrzył na kogoś, kto by poprosił Ciebie żebyś się podpisał pod jakimś dokumentem, że ktoś jest nie wiem-godny zaufania?

      "słuchaj się takich ktosi dalej, powodzenia." A co miałem zrobić po 3 wizytach w US, kiedy zostałem zbesztany, i zwymyślany, ze ja im tu 3 raz przychodzę i dupę zawracam? A spróbuj wytoczyć argument: "dałabyś mi p... ten nip za pierwszym razem, to byś sie nie musiała ze mną użerać".
      Naczelnik US se coś takiego wymyślił i logika w takim urzędzie nie obowiązuje.

      @Altar: to akurat na 100% pamiętam, miała na imię Zofia...

    •  

      pokaż komentarz

      U mnie w Legnicy też była potrzebna pieczątka potencjalnego pracodawcy, aby otrzymać NIP. Nie pomogła nawet spora kłótnia, jaką tam rozpętałem.

  •  

    pokaż komentarz

    Zlikwidować - dziękuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @luckwaski:

      bez przesady z tą likwidacją - dobrze przeorganizować! dać odpowiednich ludzi na odpowiednie miejsca, żeby przestali się zajmować głupotami. Pieniądze z UE przeznaczyć na jakieś konkretne działania, a nie na kursy z autoprezentacji...Premie dawać pracownikom za widoczne efekty pracy, a nie bo się należy...

      Wszystko da się zrobić - tylko chęci trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maver87: Ale na początek to by trzeba cały kraj przeorganizować

    •  

      pokaż komentarz

      @Czacha47:

      nie da się z tym stwierdzeniem nie zgodzić - jak widać na naszej scenie politycznej jest miejsce na nową partię, która szturmem zdobyłaby władzę w tym kraju i zrobiła coś pozytywnego! Może jakaś partia Wykopu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Maver87: No nie wiem, w tym kraju jest jakieś 80 partii, dodamy kolejną i zyskamy po kilka głosów jak tamte.
      Powinniśmy wybrać sobie którąś z tych 80 i na nią głosować, a nie tworzyć kolejne.

    •  

      pokaż komentarz

      @luckwaski: Wytarczy przemianować na Urząd Rejestracji Bezrobotnych i wszyscy pozbędą się złudzeń

    •  

      pokaż komentarz

      dobrze przeorganizować!

      @Maver87: nie. ZINFORMATYZOWAĆ

      W UK w takim urzędzie są zwyczajne komputery i ludzie sobie klikają tylko. Z domu mogą też to zrobić

    •  

      pokaż komentarz

      @Maver87:

      bez przesady z tą likwidacją - dobrze przeorganizować! dać odpowiednich ludzi na odpowiednie miejsca
      To bardzo dobry pomysł. Zatrudnić więcej wujków i ciotek + wpompować więcej kasy w tę studnię bez dna. Na pewno za pierwszym, drugim albo piętnastym miliardem PLN tam utopionym w końcu coś się ruszy! Może nawet ustawią w jakimś urzędzie komputer kupiony za 10000 PLN od jakiegoś brata wujaszka szefa i ustawią stronę startową na pracuj.pl.

      W UK w takim urzędzie są zwyczajne komputery i ludzie sobie klikają tylko. Z domu mogą też to zrobić
      Dokładnie. Po co komukolwiek urząd pracy jeśli jest internet a dla analfabetów gazety? To po prostu świetny interes dla pociotków rozmaitych lokalnych buców ... bo można mieć pracę tak na prawdę nic nie robiąc ... no i jest tania siła robocza. Nazywa się to "staże". "Staże" za 600 złotych miesięcznie dla 50-cio letnich koni, za które płaci urząd. Więc mamy białego niewolnika sponsorowanego przez państwo, a podobno umowy "śmieciowe" to złodziejstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @slawek22: To jeszcze wyjaśnij nam, po co analfabetom gazety...

    •  

      pokaż komentarz

      bez przesady z tą likwidacją - dobrze przeorganizować! dać odpowiednich ludzi na odpowiednie miejsca, żeby przestali się zajmować głupotami

      @Maver87: ach jakie to proste.... tylko przeorganizowac. sluzba zdrowia jest reorganizowana od 20 lat i co z tego wynika? no nie wiele. jak byly przekrety, niegospodarnosc i szpitale padajace za dlugi tak jest nadal, pomimo znacznego wzrostu wplywow.

      Pieniądze z UE przeznaczyć na jakieś konkretne działania, a nie na kursy z autoprezentacji...Premie dawać pracownikom za widoczne efekty pracy, a nie bo się należy...

      @Maver87: taaa za efekty. solidarnosciuchy czy inne pasozyty zaraz pojda na warszawe ze strajkami, ze nie moze byc takiej niesprawiedliwosci ze "jeden pracownik za ta sama prace nie moze dostawac 5x wiecej niz inny" i pozamiatane, za efekty chciano rozliczac np. listonoszy. No to co? od razu lament.

      Wszystko da się zrobić - tylko chęci trzeba.

      @Maver87: same checi to wiesz... podobno sluza za bruk w piekle ;)
      nic ci nie dadza checi. pracownikow ktos musi kontrolowac, tych ktorzy kontroluja pracownikow tez ktos musi kontrolowac itd az do konca.
      problemem jest brak wlasciciela czy ludzi ktorym faktycznie zalezy na efektywnej pracy, ktora mozna ocenic w sposob subiektywny.
      jeden kontrolujacy swoim podwladnym da $$ za mierne efekty, ten wyzej ma to gdzies, podbije pieczatke gdzie potrzeba bo ma to gdzies, nie chce mu sie meczyc i dokladnie sprawdzac i pojdzie dalej.
      Juz pomijajac ze kontrolujacy moze miec to gdzies, to statystykami jakie by nie byly zawsze mozna sobie pomanipilowac. Jak np afery sa jak prokuratorzy nie zaczynaja spraw gdzie maja marne szanse na skazanie zeby wlasnie statystyk sobie nie psuc. policja podobnie, jezeli maly posteruneczek i znajdzie sie trup to tylko trzesa portkami zeby to nie bylo morderstwo, i robia wszystko zeby uznac jako samobojstwo - dzgnal sie sam 5 razy nozem, a potem rzucil ze schodow - bo jezeli bedzie tylko jedno morderstwo i sprawcy nie wykryja no to co bedzie? 100% niewykrycia spraw o morderstwo i komendant premie obetnie...
      coolstory:
      U mnie w miescie niedawno byla afera, ze ksiegowa do spolki z sekretarka wyprowadzily 500k przez 3 lata. za pierwsze 2 lata zdarzyla miec nawet audyt z urzedu.
      I wszystko bylo po prostu pieknie. Jeszcze kontrolerka ja pochwalila "pani to ma zawsze wzorowy porzadek w dokumentach"... :)
      A cala sprawa sie wydala dopiero gdy ZUS doszukal sie ze skladki za pracownikow nie sa odprowadzane i wyslal powiadomienie ktorego sekretarce akurat nie udalo sie przechwycic...

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: Jeśli ktoś dzisiaj nie umie obsługiwać komputera... to tak jakby był analfabetą 40-50 lat temu. Jest praktycznie wyłączony z "obiegu", zupełnie jak stare babcie które po emeryturę ganiają na pocztę, konta nie założą, bo "nie wiedzą jak a w bankach kradną".

      Ale dopóki się nie zlikwiduje tysięcy zaświadczeń, pieczątek i papierków to ten kraj do przodu nie ruszy. Inna sprawa, że nasze nieprecyzyjne i uznaniowe prawo się nie nadaje do jakiejkolwiek informatyzacji. Bo zawsze musi być urzędas który "zinterpretuje" jaki z 25 wzajemnie się wykluczających przepisów ma zastosowanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja uważam, że Urząd Pracy powinien zostać sprywatyzowany. Jest tyle prywatnych firm, trudniących się poszukiwaniem pracowników i te firmy mogą działać na zasadach rynkowych, mieć sukcesy i na siebie zarabiać. UP to molochy żyjące własnym życiem. Zatrudniają rzesze urzędników, którzy mało komu pomagają, głównie rejestrują, wzywają na rozmowy i nic z tego nie wynika. Prywatna firma gdyby chciała się utrzymać musiała by się wykazać większym zainteresowaniem. Ja wiem, że instytucja ta prowadzi jeszcze m.in. wypłaty zasiłków, ale myślę, że gdyby jej płacono np. ryczałtem za obsługę tego systemu jego prawidłowe funkcjonowanie mogłoby być dużo tańsze. Tym bardziej, że przepisy są jednoznaczne więc ktokolwiek mógłby tym kierować. Raz na jakiś czas audyt zewnętrzny żeby wyeliminować przekręty. Urzędy te nie robią nic czego nie mogłyby robić prywatne firmy lepiej i efektywniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @gzyms: Tylko prywatne firmy też się nie sprawdzą jeżeli nikogo nie będzie obchodził efekt ich działania. Byłoby tak samo jak z wszelkiej maści szkoleniami prowadzonymi na zlecenie dla UP. Urząd zainteresowany jest tylko wysłaniem klienta na szkolenie, nie obchodzi go w ogóle czy jest przydatne, rzetelnie prowadzone, aby tylko wydać pieniądze i dać zarobić szwagrowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Idi0ta: Chodzi mi o rozwiązanie kiedy Państwo płaciłoby prywatnej firmie kiedy jej bezrobotny podopieczny znajdzie dzięki niej prace. Tak działają prywatne firmy i o takie rozwiązanie mi chodzi. Co do obsługi systemu kontrakt wynegocjowany podczas przetargu, za X PLN miesięcznie obsługa zasiłków i potwierdzenie ubezpieczenia bezrobotnych na danym terenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @gzyms: Możecie do szukania pracy zatrudnić nawet czarnoksiężników ale w sytuacji, gdy w kraju masz kilkunastoprocentowe bezrobocie, to żeby nie wiem jak się starał to te kilkanaście procent ludzi pracy nie znajdzie. Co najwyżej będzie większa rotacja. Problemem tego kraju nie jest urzad pracy tylko brak wystarczającej liczby pracodawców.

    •  

      pokaż komentarz

      @gzyms: Coś nawet w stylu "agencji pracy" z UK było by o wiele lepsze. To działa mniej więcej tak: rejestrujesz się tam i czekasz na telefon. Zazwyczaj z dzień, dwa. Dzwonią do Ciebie i pytają czy chcesz iść pracować tu i tu, w tym i tym dni, od tej do tej godziny. A skąd agencja ma pracę? To działa na takiej zasadzie. Jakaś np fabryka potrzebuje rąk do pracy, ale np tylko na tydzień, bo mają jakieś dodatkowe zamówienie, więc się zgłaszają do agencji. Fabryka płaci agencji za godzinę Twojej pracy około 9 - 10 funtów a agencja tobie ponad 6. Tak więc i fabryka zadowolona, bo nie musi zatrudniać na stałe i agencja, bo zarobiła parę funtów i pracownik, bo nie siedzi bez roboty.

  •  

    pokaż komentarz

    To zależy od tego, kim się jest :) Np. US jest przyjazny... dla inspektorów kontroli skarbowej, jak sądzę.

  •  

    pokaż komentarz

    powinno sie zlikwidowac te instytucje, bo to kolka wzjemnej adoracji, nic poza tym