•  

    pokaż komentarz

    Szykuje się jakiś kryzys w Szwajcarii ? Kiedy upadną dostatecznie nisko nasz rząd powie "no i macie swoją Szwajcarię"

  •  

    pokaż komentarz

    Szanowni Państwo!

    Gdy dowiedziałem się o waszej aktywności tutaj, oraz o dyskusjach na temat demokracji bezpośredniej oraz partii DB, nie mogłem wręcz odmówić sobie opublikowania tutaj postu. Jak widzicie - czym prędzej założyłem konto na wykop.pl. Właśnie na tym powinno polegać tworzenie nowej jakości w polityce - na tym by ludzie pełniący funkcje publiczne słuchali argumentów gdzie tylko to możliwe. Nie zawsze będę miał czasową i techniczną możliwość odpisania wszystkim - ale póki mam, robię to z ogromną chęcia.

    Przede wszystkim chciałbym podziękować wam, za wiele argumentów które przytaczacie. To, że dyskutuje się o demokracji bezpośredniej i Polsce jest moim zdaniem najbardziej pozytywnym znakiem. Jako członkowie młodej partii, w dużej mierze działającej obecnie w Internecie, szkolimy się w zakresie kulturalnej debaty i w związku z tym wasze wypowiedzi są dla nas cennym doświadczeniem. Sami patrzymy na to trochę "od środka" i takie komentarze - jak np. na Wykopie - pozwalają nam zrozumieć racje innych - zarówno sceptyków jak i entuzjastów demokracji bezpośredniej.

    Spróbujmy więc w ten sposób - jeśli macie pytania dotyczące demokracji bezpośredniej lub partii DB, zadajcie je jako odpowiedź do mojego postu. A ja postaram się w miarę możliwości aktywnie ustosunkować do każdego pytania. Na część najbardziej popularnych wątpliwości odpowiem od razu.

    Czy odpowiada Wam taka formuła?

    Pozdrawiam,
    Adam Kotucha,
    przewodniczący DB.

    •  

      pokaż komentarz

      @Adam_Kotucha: To ja mam pytanie ]:->
      1. Czy w waszym programie/filozofii serio jest slogan "Druga Szwajcaria" lub podobny ?:>

      Jeśli tak to czemu druga Szwajcaria a nie w końcu normalna Polska ?:>

      2. Ponieważ pierwsze pytanie może być niewypałem to zadaję drugie, w sumie zdecydowanie ważniejsze.
      Co jest równie ważne w waszym programie poza wprowadzeniem "demokracji bezpośredniej" i czy jesteście w stanie iść na ewentualne kompromisy z innymi siłami ? Czy rozważacie po drodze rozwiązania pośrednie jak np. jednomandatowe okręgi wyborcze ?

      3. Czemu miałbym na was głosować? Nazwa waszej partii bardzo wiele mówi o jej głównym celu - ale czy macie inne cele i wartości ?
      Jesteśmy obaj ludźmi dojrzałymi i zdajemy sobie sprawę ,że zanim dojdziecie do ew. władzy minie wiele lat. Szczególnie ,że dopiero powstaliście.

      Patrząc optymistycznie wejdziecie do sejmu - ale nie zdobędziecie od razu 2/3 sejmu by być zdolnym całkowicie zmienić ordynację wyborczą w kraju (mającą w sumie podstawy w Konstytucji)

      Jakie są zatem wasze poglądy gospodarcze(wolny rynek ?, "społeczna gospodarka rynkowa" - obecny system, czy może bardziej gospodarka centralnie sterowana ?), społeczne (toleraści ? czy bardziej narodowcy ? a może coś pomiędzy?), co ze służbą zdrowia, ZUS, emeryturami ?

      Zakładając ,że chciałbym oddawać na was głos - wiem jedno - zanim odegracie jakąkolwiek rolę w skali kraju miną lata, lata przez które będą setki jeśli nie tysiące głosowań, gdy pojawią się na nich te ważne pytania, co zrobicie ? Za czym będziecie głosować ?

      Umiesz odpowiedzieć tak żebym był skłonny przeczytać coś więcej o was?

      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri:

      Witam Panie Ilythiiri.

      Odpisuję na Pańskie, słuszne i zrozumiałe wątpliwości:

      1. Absolutnie nie pada w naszym programie zwrot "Druga Szwajcaria". Program partii DB:
      - po pierwsze: czerpie rozwiązania z różnych instytucji demokracji bezpośredniej na świecie - nie tylko ze Szwajcarii (przykładowo: w Szwajcarii nie odwołuje się posła, nie ma też możliwości ogólnokrajowego elektronicznego głosowania).
      - po drugie: program proponuje demokrację bezpośrednią dla Polaków. Z uwzględnieniem naszych cech kulturowych, społeczeństwa, sytuacji gospodarczej i wielu innych czynników. Nie chcemy "ślepo" kopiować rozwiązań z innych państw. W końcu tworzymy demokrację bezpośrednią w Polsce a nie w Liechtensteinie. Także pełna zgoda - chodzi o Polskę.

      2. Tutaj są dwa pytania. Jeśli chodzi o koalicje/kompromisy wyborcze to Demokracja Bezpośrednia wejdzie w koalicję z każdym ugrupowaniem, które poprze wszystkie nasze 25 postulatów oraz wyłonienie eksperckiego rządu w drodze bezpośrednich wyborów wśród wszystkich obywateli. Dlaczego tak radykalnie? Z b. prostej przyczyny. Nie widzę powodów, dla których dowolna inna partia (o zabarwieniu światopoglądowym) nie miałaby poprzeć rozwiązań na rzecz demokracji. A takie są właśnie nasze postulaty.

      Nie postulujemy całkowitej likwidacji Sejmu. Proponujemy - naukowo - demokrację semibezpośrednią.
      Jednomandatowe okręgi wyborcze w systemie preferencyjnym znajdują się w naszym programie - jak najbardziej.

      3. Wybór Demokracji Bezpośredniej gwarantuje przede wszystkim to, że to nie my będziemy w Pana imieniu "sprawować władzę" lecz damy Panu możliwość wpływu na własny kraj. Trzeba przyznać - jesteśmy partią dla ludzi samodzielnych. Gwarantujemy możliwość egzekwowania obietnic wyborczych od innych opcji. Dopóki Konstytucja RP nie przewiduje np. prawa odwołania posła/senatora, nie mamy żadnego wpływu na to co robią politycy po wyborach. Demokracja Bezpośrednia więc "daje wędkę, a nie rybę" - to powinno być hasło przewodnie.

      Nie jesteśmy omnibusami i nie znamy się na wszystkim - chcemy dopuścić do głosu społeczeństwo oraz dotąd milczących ekspertów. Tak by ci eksperci mogli proponować rozwiązania nie musząc być "po jedynej słusznej linii" partii rządzącej lecz - by mając poparcie odpowiedniej ilości obywateli - mogli sami rozpoczynać debatę i kształtować prawo w państwie!

      4. Nie potrzebujemy samodzielnej większości 2/3 by zmienić Konstytucję. Konstytucja dotąd w Polsce (po 1997) zmieniana była w drodze doraźnego porozumienia z innymi Klubami (nikt nie miał 2/3 samodzielnie). Wystarczy więc zdobyć 2/3 w drodze parlamentarnego porozumienia ponad podziałami. Chodzi także o możliwość inicjacji dyskusji w kraju na temat demokracji bezpośredniej.

      5. Nie określamy się jako lewicowcy czy prawicowcy – są wśród nas zwolennicy liberalnego wolnego rynku jak i zasad społecznego współżycia – pozostawiamy to do osobistego uznania członków. Jako partia nie wyrażamy poglądów gospodarczych. Natomiast nasi kandydaci w wyborach jak najbardziej mogą prezentować własny światopogląd gospodarczy. Pan może głosować na liberalnego kandydata DB jak i na np. wspierającego interwencjonizm państwa. Na listach DB będą i tacy i tacy.

      6. Jak zostało powiedziane - posłowie DB głosują według własnego sumienia i programu. Jako partia pilnujemy jedynie by wypełniali swoje indywidualne programy wyborcze. Nie skorzystamy z dyscypliny głosowania. Nie zmuszamy posłów do głosowania w jakiś konkretny sposób. Proszę sobie to wyobrazić jako ruch posłów niezrzeszonych, skupionych pod szyldem demokracji - będzie łatwiej zrozumieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri:

      Wiem, że była to długa i wyczerpująca odpowiedź ale wymagała tego ode mnie staranność.
      Część z odpowiedzi na Pańskie pytania znajdują się w naszym programie: http://db.org.pl/?q=node/32
      W skrócie programu: http://db.org.pl/?q=spis-ksi
      oraz w "Najczęsciej zadawanych pytaniach": http://db.org.pl/?q=node/69

      Jesteśmy absolutnym novum nie tylko na scenie politycznej ale także w sposobie rozumienia słowo "polityka". Dlatego tak wiele rzeczy może wydawać się absolutnie nowatorskich i budzić wątpliwości. Zapewniam jednak, że po głębszym przemyśleniu zachęci to Pana do wsparcia naszej inicjatywy.

      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Adam_Kotucha: Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, przyznam - nie spodziewałem się aż takiej :)

      Z drugiej strony miks ideologiczny który powstał w waszym programie - tutaj , dowolność i głosowanie zgodnie z sumieniem - może być waszym hitem jak i gwoździem do trumny.

      Będę was niemniej dokładniej obserwował.

      Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri:

      Również dziękuję. Na razie utrzymujemy ten miks poglądowy dzięki zasadom demokracji bezpośredniej wewnątrz partii. Gdy mamy wątpliwości - debatujemy, a w końcu głosujemy.

      Również bardzo dziękuję za trafne pytania i pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Adam_Kotucha:
      Nie pamiętam już gdzie i kiedy, ale czytałem dosyć ciekawy pomysł dotyczący DB. Zmiana konstytucji i całego systemu to długa i ciężka droga, którą da się poniekąd pominąć. Założenie jest takie, że do sejmu dostają się posłowie z partii i głosują oni nie według swoich poglądów, czy rozkazów prezesa, a według przeprowadzonego referendum. Inaczej mówiąc partia przeprowadza głosowanie, a posłowie w sejmie głosują na to co wybrali obywatele. Wiadomo, że niestety dotyczyć to będzie tylko waszej partii, ale na początek to zawsze coś. Ludzie będą mogli się zapoznać z całą ideą, zachęci to ich do działania i zwiększy świadomość społeczną. Może nawet zmusi inne partie do pójścia w tym kierunku i ostatecznie do zmiany prawa. Bo nie ma się co oszukiwać, że obecne partie będą robić wszystko by do tego nie dopuścić, a większości 2/3 w sejmie nie uzyskacie.

      Druga sprawa, którą widać w tym i każdym innym wykopie, która wydaje mi się być poważnym problemem. Argument powtarzany jak mantra: "patrząc na wyniki wyborów, ludzie to idioci i nie można im dawać władzy w postaci demokracji bezpośredniej, nie dorośli do tego". I to jest w zasadzie teza, która dla wszystkich wydaje się być prawdziwa. Na niej bazują prawie wszystkie argumenty przeciw DB. Przez to niestety ludzie, którym brakuje wiedzy na temat tego systemu odrzucają go już na starcie.

    •  
      m......i

      +1

      pokaż komentarz

      @Adam_Kotucha: Jak dla mnie ta otwartość na każde środowisko jest waszym największym minusem - jeżeli miałbym na was zagłosować, to jedynie w jednomandatowym okręgu do senatu. Mam swoje poglądy i choć sama idea demokracji bezpośredniej jest dla mnie dobra(mimo przekonania, że większość ludzi to idioci), to na osobę, z którą mam zbieżne poglądy tylko i wyłącznie w tej kwestii, nigdy nie zagłosuję. Nawet pośrednio, głosując na inną osobę w wielomandatowym okręgu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ergo:

      Początkowo tworzyliśmy koncepcję partii zgodną z Pańską wizją - a więc takiej gdzie posłowie związani są wynikiem referendum wśród obywateli i najlepiej oddają ich głos. Spotkało się to jednak z kilkoma istotnymi problemami:

      1. Konstytucyjny - nie wiadomo czy nie zostałoby to poczytane jako instrukcja poselska, której zakazuje Konstytucja RP.
      2. Techniczny - rozumiem, że mamy na myśli elektroniczne referenda, które wyłaniałyby to rozwiązanie, którym z kolei związani byliby posłowie DB podczas głosowań w Sejmie. Ale ponieważ dostęp do Internetu nie jest obecnie duży, a także znajomość techniki przez ludzi niewielka - wykluczylibyśmy z metod parlamentarnych dużą część ludzi. Musielibyśmy przeprowadzać przed każdym głosowaniem realne referendum co naturalnie nie jest możliwe dla nikogo.
      3. Ogromna nieprzewidywalność i niestabilność takiej "dyscypliny".

      Dlatego wprowadziliśmy rozwiązanie "doradczego" referendum. Posłowie DB głosują według indywidualnych programów i własnych sumień, ale zapoznają się z opinią wyborców - np. swojego okręgu - poprzez platformę elektroniczną stworzoną przez partię. Więcej przeczytać można tutaj: http://db.org.pl/?q=node/66
      Te referenda byłyby to takie bieżące "sondaże" - nazwijmy to roboczo. W kwestiach, które nie są uregulowane w programach naszych posłów (a takich będzie zapewne mnóstwo bo wszystkiego nie da się przewidzieć) będzie to nieoceniona pomoc przy głosowaniu.

      Co do 2/3 większości - tak jak napisałem wcześniej, nie jest ona bezwzględnie konieczna, gdyż dotychczasowe zmiany konstytucyjne przeprowadzano w drodze doraźnego porozumienia Klubów. Zapewne podobnie byłoby z demokracją bezpośrednią w Konstytucji RP.

      Co do drugiej sprawy, którą Pan poruszył - tak, osobiście uważam to wręcz za smutne. Taki był - moim zdaniem - cel polityków. Skłócić nas - Polaków - w myśl zasady divide et impera. Musimy zaufać sobie by wspólnie zmienić Polskę i zakończyć nasze uzależnienie od tzw. elit politycznych. Także reforma demokracji nie zacznie się w Warszawie - ale w naszych domach i wśród sąsiedztwa. Tutaj jest istotna rola edukacyjna naszej partii. Pełna zgoda.

      Bardzo dziękuję za Pana spostrzeżenia i pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @mkosicki:

      To niecałkiem jest tak. Wytłumaczę - obecna ordynacja wcale nie sprawia, że oddając głos na konkretnego kandydata na liście (np. numer 5), oddaje Pan głos jednocześnie w jakiś sposób na np. kandydata numer 1 na liście. Zupełnie nie. Jest to nieprawdziwa informacja.
      W ordynacji proporcjonalnej w systemie d'Hondta (obecnej), jeśli odda Pan głos na kandydata 5 z listy DB, który będzie zbieżny z Pana poglądami, to oczywiście głos ten zostanie policzony na niego ale też dla całej listy, co w zestawieniu z innymi listami w okręgu - pozwoli jej np. wyłonić mandat. Natomiast mandat na tej liście otrzyma ta osoba, która dostała najwięcej głosów (czyli np. - Pana kandydat nr 5!), a nie jest tak, że w sposób automatyczny dostaje się np. kandydat 1. Tak wielu z nas się wydaje że jest, ale to nieprawda, ordynacja proporcjonalna nie działa w ten sposób i należy to sprostować.

      Oczywiście nie uważamy tej ordynacji - obecnej - za poprawną. Proponujemy w końcu jednomandatowe okręgi w ordynacji preferencyjnej, o czym poczytać można w programie: http://db.org.pl/?q=node/40

      Chcę jednak podkreślić, że jeśli zagłosuje Pan na kandydata DB zbieżnego ze swoimi poglądami, to tylko ten kandydat de facto uzyska Pana głos.

      Także Pańskie obawy mam nadzieję, że rozwiałem. :)

      Dziękuję za tę uwagę i pozdrawiam.

    •  
      m......i

      +1

      pokaż komentarz

      @Adam_Kotucha: Owszem, ale jeśli na liście będzie ktoś, czyje poglądy nie będą mi odpowiadały, a to on otrzyma najwięcej głosów z tej listy, to tak, jakbym zagłosował na niego - bo to mój głos może przesądzić o mandacie dla tej listy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mkosicki:

      Tak. W takim układzie ma Pan oczywiście rację. Niestety, jest to niedoskonałość ordynacji proporcjonalnej, którą musimy jako DB zmienić. Paradoks, o którym Pan wspomniał nie jest zgodny z zasadami demokracji bezpośredniej ale taka jest obecnie ordynacja w Polsce - co jak sam Pan rozumie, również mnie nie zadowala.

      Pozdrawiam.

    •  
      m......i

      +1

      pokaż komentarz

      @Adam_Kotucha: Paradoks paradoksem, ale zanim zagłosuję na DB to przejrzę programy wszystkich, którzy będą na liście. Jedna osoba może wykluczyć całą listę. Ale choćbym swoim wyborem przy urnie pokazał coś innego, to mam nadzieję, że namieszacie trochę w polityce. I pokażecie społeczeństwu, że jest inna droga, w której sejm wcale najważniejszy nie jest.

      PS: Jaki "pan", młody jeszcze jestem. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mkosicki:

      Bardzo dziękuję za tę deklarację i wsparcie.

      Pozdrawiam serdecznie.

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce zagadnienia związane z demokracją bezpośrednią nie budzą szerokiego zainteresowania. Polityk, który chce zaistnieć, powinien wpisać się w bolączki życiowe Polaków. Nie muszą być to kwestie gospodarcze. Mogą być to sprawy związane ze zdrowiem, pracą albo polityką rodzinną

    No cóż, ten cytat chyba najlepiej podsumowuje nasze realia...

  •  
    S........n

    +1

    pokaż komentarz

    Pogonić bandę i układy.

    Niech władzę sprawują patrioci - ludzie którym zależy na silnej, bezpiecznej i stabilnej Polsce.

    Ale czy są tacy ludzie? Czy może wszyscy są w układach, mają przeszłość i chodzi tylko o władzę i koryto - żeby ciągnąc ile się da, ile się jest u władzy, bo potem choćby potop - ważne żeby się nachapać, żeby narobić wałków i znajomości.