Przeglądasz archiwalną wersję znaleziska.

Sztuczne życie i dowód istnienia ewolucji: enzymy RNA samodzielnie się replikują

Wygląda na to, za chwile będziemy mogli odtworzyć warunki, które pokażą, jak mogły wyglądać mechanizmy, które zapoczątkowały życie!

  •  

    pokaż komentarz

    Niech to da do myślenia wszystkim tym, którzy twierdzą, że życie w żadnym wypadku nie mogło powstać samoistnie, ponieważ potrzebny był do tego inteligentny stwórca.

    •  
      T.........n

      +2

      pokaż komentarz

      Oczywiście zostanę totalnie zaminusowany jak zawsze w tego typu wypadkach, ale paradoksalnie uważam że tak złożone procesy na tak niskich poziomach stanowią właśnie DOSKONAŁY DOWÓD tego, że ewolucja nie mogła zajść bez żadnej wyższej inteligencji.

      Ewolucja zakłada że życie rozwija się od najprostszych form takich jak atomy, cząsteczki, elementy, związki do coraz bardziej złożonych takich jak żółw, wróbel, małpa.

      Zauważcie że żeby to miało jakikolwiek sens, na którymś z tych poziomów musi najpierw zajść pewna liczba zdarzeń losowych, ponieważ mechanizmy na bardzo niskich poziomach (atomowych, cząsteczkowych) nie są zaprojektowane tak aby funkcjonować w sposób inny niż losowych reakcji międzyatomowych lub chemicznych - przynajmniej ewolucja tak zakłada, bo zakłada że z form prostych i "głupich" powstają formy złożone i mądre. Problem w tym, że liczba potrzebnych zdarzeń losowych aby stworzyć odpowiednią złożoną strukturę matematycznie wymagałaby prawdopodobnie czasu dłuższego od czasu istnienia wszechświata.

      Skacząc po kolei po kolejnych poziomach ewolucji w dół lub w górę dojdziemy zawsze do takiego punktu, gdzie z czegoś losowego musi powstać coś nielosowego, o ile oczywiście zakładamy że żadna forma inteligencji ani samoorganizacji nie istnieje na niższych poziomach (no bo jakże miałaby istnieć, skoro nie ma tam żadnych układów nerwowych, skomplikowanych układów które mogłyby naśladować bramki logiczne / tranzystory czy cokolwiek potrafiące działać według schematu).

      No chyba że załozymy że cząsteczki lub atomy są stworzone i zaprojektowane w taki sposób, aby były uwarunkowane na przeprowadzenie określonych subatomowych, chemicznych lub innych reakcji, ale wtedy dochodzimy szybko do wniosku,
      że jakaś forma inteligencji musiała najpierw tak zorganizować materię lub że szczątkowa inteligencja występuje na poziomach niskich takich jak poziom RNA, DNA, cząsteczki lub atomu. Tylko skoro ta inteligencja tam już siedzi, albo jest odpowiedzialna za organizację tych struktur tak aby prawdopodobieństwo stworzenia złożonych form życia było większe, to skąd ta inteligencja się wzięła ? Kto ją stworzył ? Czy to losowośc ją wytworzyła, co jest przecież matematycznie nieprawdopodobne ?

      A jeżeli DNA, cząsteczki lub atomy są inteligentne to czy inteligencja jest podstawową formą istniejącą we wszechświecie i znajduje się we wszystkim - atomie, cząsteczce, DNA, RNA ? Czy to jest jakaś forma kosmicznej wszechinteligencji ? .... i tym tropem dochodzimy do Boga.

      To co wyżej powiedziałem coś mi przypomina:
      "Królestwo Boga jest wewnątrz Ciebie i wokół Ciebie.Nie pałace zrobione z drewna i kamienia. Podziel kawałek drewna i ja tam będę. Podnieś kamień i znajdziesz mnie."

      ------------
      Ehhhh minusujcie mnie do woli, ale na prawdę nie mam ochoty na 20 godzinną dyskusję i pisanie referatów na 50 stron A4 w komentarzach żeby uzasadniać swoje zdanie w wystarczającej ilości szczegółów. To jest dyskusja na 2 tygodnie, a nie na dwie godziny, a ja 2 tygodni nie mam.

      Przerobiłem już "swoje" - tj. kilkunastodniowe dyskusje z Grzegorzem na dobreprogramy.pl i naprawdę mam dość.

      Powiedziałem co na ten temat uważam i nie gwarantuję że będę z kimkolwiek tutaj dyskutował.

    •  

      pokaż komentarz

      Doceniam i szanuję Twoje własne zdanie, oczywiście nie zgadzam się z nim. Nie rozumiem tylko dlaczego tak bardzo domagasz się tych minusów. Zrobię Ci tą przyjemność i podaruję Ci go ;)

    •  
      T.........n

      +1

      pokaż komentarz

      Nie domagam się minusów, ale ci którzy najpierw napiszą długaśnego posta, a potem nie chcą dyskutować zwykle kończą zaminusowani.

    •  

      pokaż komentarz

      TheBlackMan: dostaniesz ode mnie plusa, mimo że jestem ewolucjonistą. Rzadko kiedy kreacjoniści racjonalnie myślą. Nie wiem czy tylko zauważasz, do czego prowadzi Twoje wnioskowanie: Bóg (wyższa inteligencja) jest martwy.

      Druga sprawa, że zjawiska emergencji zachodzą na dowolnym poziomie, który da się zasymulować na automatach komórkowych. Nie ma Boga, to wszechświat ze swej natury jest boski. Spinoza miał rację, a teizm jest formą egoistycznego antropocentryzmu.

    •  

      pokaż komentarz

      dobry rzeczowy komentarz @TheBlackMan. chociaż nie każdy sie zapewne z nim zgodzi to każdy powinien się nad nim zastanowić.
      "dostaniesz ode mnie plusa, mimo że jestem ewolucjonistą."
      o, a ja myślałem że plusy i minusy przyznaje się nie ze wzgledu na poglądy wyrażone w komentarzu.
      "Rzadko kiedy kreacjoniści racjonalnie myślą."
      hm, też ciekawy wniosek, dlaczego tak sądzisz? jakieś testy naukowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @TheBlackMan, masz plusika za ten dłuuugi tekst, który o dziwo przeczytałem, aczkolwiek z którą to wyrażoną w nim opinią nie zgadzam się ;]

    •  
      I.....a

      +5

      pokaż komentarz

      theblackman - dlaczego zakladasz, ze inteligencja jest potrzebna do samoorganizacji sie jakichs czasteczek? do najprostszych nalezy np zachowanie sie substancji tluszczowych w kontakcie z woda (i jak daleko stad do blon komorkowych?)
      nie mowie juz o mozliwosciach powstawania naturalnych polimerow itd itd itd

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko dlaczego Nauka na każdym kroku uczy, że każdy skutek miał swoją przyczynę, w przypadku istnienia życia twierdzi, że skomplikowane procesy, których uczeni są świadkami, skomplikowane prawa fizyczne takiej przyczyny nie mają?

    •  
      T.........n

      +1

      pokaż komentarz

      @tymian3k

      [[[do czego prowadzi Twoje wnioskowanie: Bóg (wyższa inteligencja) jest martwy.]]]

      Interesujące to co powiedziałeś jest.

      Czy cokolwiek co działa inteligentnie i wciąż kontynuuje to działanie, możemy uznać za martwe ?

      Czy cokolwiek co podejmuje działania w sposób logiczny i uporządkowany, a do tego reaguje na bodźce z otoczenia jest martwe ?

      Jeżeli tak jest, to właśnie uśmierciłeś 100% organizmów istniejących na ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheBlackMan: Człowiek - wynik z generatora liczb losowych? A tak poważnie - ostatnio dowiedzieliśmy się, że np. węgiel może powstawać szybciej niż zakładano (mam nadzieję że nie pomyliło mi się z linkiem z paranormalne.pl). Poza tym logicznie rzecz biorąc człowiek może tylko przewidywać ile lat ma wszechświat a tego czy i jak bardzo się myli nie sposób określić. Poza tym na początku pewne zjawiska mogły zachodzić szybciej (może istnieje czynnik, regulujący prędkość zachodzenia danych zjawisk).

      Widzisz, w skali wszechświata niedawno liczyliśmy wiek Ziemi na kilka tysięcy lat (religia), teraz na okres nieporównywalnie dłuższy (nauka). Skąd wiesz, czy za chwilę nie zostanie odkryty kawałek drewna sprzed momentu, który uważamy za początek wszechświata (1,37 × 10^10±2% lat wstecz)?

      Z drugiej jednak strony możesz mieć rację. I za swój komentarz masz plusa ode mnie (nie myśl, że dzięki użalaniu się że dostaniesz minusy). Może dożyjemy czasów, w których będziemy znać prawdę.

    •  

      pokaż komentarz

      TheBlackMan: przy wyliczaniu liczby potrzebnych zdarzeń losowych aby stworzyć odpowiednią złożoną strukturę uwzględniej:
      - miliardy lat
      - miliardy gromad galaktyk, miliardy galaktyk, miliardy gwiazd i miliardy układów planetarnych, a w nich miliardy planet i miliardy atomów, cząsteczek... :)

      Druga sprawa jest taka, że ewolucja nie jest inteligentną drogą, a szeregiem ślepych procesów, prób, w tym też nieudanych.

      Nie rozwijam dalej tematu, bo jest masa materiałów odnośnie niego. Jednak osobiście wolę wierzyć w losowość niż jakiegokolwiek boga, bo ci są dla mnie bytami irracjonalnymi.

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem prawdopodobieństwo wystąpienia takich reakcji bez zaplecza naukowego jest równe zero. Podobnie jak fakt, że wirus grypy i wieloryb pochodza z tego samego aminokwasu tylko różnie sobie wyewoluowały.
      Nie wtryniam w to żadnego boga, ani nawet wielu bogów.
      Ale ktoś temu z pewnościa pomógł. To, że my robimy z niego ducha świętego - to juz inna bajka. Ale gdzieś na początku powstania życia MUSIAŁO działać jakies laboratorium. I to nie malutkie.

    •  
      T.........n

      -7

      pokaż komentarz

      @Imunkka

      [[[theblackman - dlaczego zakladasz, ze inteligencja jest potrzebna do samoorganizacji sie jakichs czasteczek?]]]

      Bo bez żadnego projektu może być tylko chaos, z którego z matematycznym prawdopodobieństwem losowo tworzy się złożona struktura. O tym mówi ewolucja.

      [[[do najprostszych nalezy np zachowanie sie substancji tluszczowych w kontakcie z woda (i jak daleko stad do blon komorkowych?)]]]

      Zejdź niżej, do poziomu atomowego. Ile losowych reakcji potrzeba aby stworzyć cząsteczkę tłuszczu ? Ile czasu by zajęło zanim taka cząsteczka powstałaby losowo?

      To przy założeniu że jest tutaj losowość. Bo jeżeli nie ma losowości, to znaczy że ktoś zaprojektował system tak, aby powstanie cząsteczki tłuszczu było uwarunkowane.

      [[[nie mowie juz o mozliwosciach powstawania naturalnych polimerow itd itd itd ]]]

      Jeżeli w fizyce/chemii istniałaby absolutnie pełna losowość, to takie polimery, w zależności od tego jak bardzo są złożone, powinny powstawać bardzo bardzo rzadko. Ale tak nie jest. Dlatego twierdzę że cząsteczka polimeru jest uwarunkowana aby powstać łatwiej i szybciej niż w przypadku losowego łączenia się losowych cząsteczek, bo ktoś to tak zaprojektował.

    •  

      pokaż komentarz

      "Problem w tym, że liczba potrzebnych zdarzeń losowych aby stworzyć odpowiednią złożoną strukturę matematycznie wymagałaby prawdopodobnie czasu dłuższego od czasu istnienia wszechświata."

      Ja chciałem tylko nadmienić, że jeśli coś ma prawdopodobieństwo wystąpienia raz na miliard lat, to nie znaczy, że w ciągu dziesięciu miliardów lat wystąpi 10 razy, tylko, że gdybyśmy mieli nieskończony przedział czasu to występowało by co miliard lat średnio.

      Wobec czego nie ma większego sensu twoje zdanie TheBlackMan, bo prawdopodobieństwo nie determinuje niczego, tylko opisuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Moim skromnym zdaniem to jest doskonałe miejsce do dyskusji z tymi wszystkimi, którzy wierzą w Biblijne stworzenie świata, a ewolucję uważają za wymysł. Jednak dyskusja na temat tegy czy ewolucja działa samoistnie czy też jest to "narzędzie boga" jest troche niewłaściwa w tym miejscu, bo udowodnienie ewolucji nie dowodzi istnienia lub nieistnienia boga.

      @TheBlackMan
      Istnieje taka teoria o nieskończonej liczbie równoległych wszechświatów. No i te wszechświaty mogą się różnić podstawowymi parametrami, np. stałą grawitacyjną. Gdyby miała inną wartość to te najbardziej elementarne cząsteczki inaczej reagowałyby ze sobą, co np. uniemożliwiłoby powstawanie związków chemicznych czy atomów.
      I tu niektórzy wtrącają - to, iż znajdujemy się w takim wszechświecie, gdzie jednak te związki mogłby powstać to dowód na to, że ktoś inteligentny nas tu umieścił. Nie ma takiej konieczności. Dlaczego jesteśmy w tych świecie, gdzie może się rozwinąć życie, a nie w tym gdzie to nie jest możliwe? Z tego samego powodu, przez który urodziliśmy się na Ziemi, a nie na Księżycu. Na Księżycu nie żyją ludzie, więc nie mógłby nas tam nikt urodzić. Tak jak we wszechświecie niezdolnym do rozwinięcia życia po prostu go być nie może.

      No gdyby jednak ktoś urodził się na księżycu mimo, że nie przebywają tam obecnie ludzie, to wtedy byłby to dowód na ingerencję jakiejś inteligencji.

      ...
      dziwne mój komentarz się nie dodał (wstecz, kopiuj uratowało na szczęście treść)... jak go zacząłem pisać to były tutaj tylko 4 wypowiedzi

    •  

      pokaż komentarz

      przy takim założeniu to można dojść że zostaliśmy zaprojektowani przez obcych, wcale nie musiał być tym projektantem Bóg
      albo przez samych siebie tylko później jak wymyślimy maszynę cofania się w czasie

      itd itp

    •  
      I.....a

      -3

      pokaż komentarz

      Ile losowych reakcji potrzeba aby stworzyć cząsteczkę tłuszczu ? Ile czasu by zajęło zanim taka cząsteczka powstałaby losowo?
      Nie wiem. Mozemy losowac czy reakcja zaszla by przy 23 podejsciu czy przy e razy 10 do 23.

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawie prawicie muszę przyznać.
      Aczkolwiek zawsze zastanawiała mnie jedna rzecz.
      Ktoś jest za tym, że życie powstało w wyniku ewolucji, ktoś,żze zostaliśmy stworzeni przez Boga.
      Moje pytanie więc brzmi: a co stworzyło Boga, jeśli istnieje? Lub: skąd się wzięła ta siła wyższa?
      I odpowiedź w stylu: Bóg po prostu był mnie nie zadowala, równie dobrze można powiedzieć, że życie po prostu istniało/powstało samoistnie.
      Ciekawi mnie co na to powiedzą Ci, którzy są za stworzeniem życia przez Boga.

    •  

      pokaż komentarz

      @baranica nie wiem jak Tobie, mi łatwiej wierzyć w Boga niż w obcych ;)

      @Kyle - masz wąski światopogląd, jeżeli chodzi o ilość wymiarów. Jesteś zbiorem punktów w trójwymiarowej przestrzeni i rzucasz się na czterowymiarowego (a może i więcej?) Boga :P

    •  
      I.....a

      +4

      pokaż komentarz

      kyle - generalnine jestem zwolennikiem hipotezy, ze boga stworzyli ludzie na swoje podobienstwo...

    •  

      pokaż komentarz

      "Ewolucja zakłada że życie rozwija się od najprostszych form takich jak atomy, cząsteczki, elementy, związki do coraz bardziej złożonych takich jak żółw, wróbel, małpa."

      Mieszasz trochę. Ewolucja nie zaczyna się na poziomie atomów, ani na poziomie prostych cząsteczek. Ewolucja nie ma nic wspólnego z powstaniem życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrowek - taa, jasne :P Bo się wszyscy kłócą czy to bóg, czy nie bóg, a czemu nikt się nie zastanawia skąd wziął się bóg? :P

      @Imunkka - no to bardzo dobra hipoteza :)

      Ale nadal nie mam odpowiedzi od tych, którzy są pro-bóg.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheBlackMan dodalem Cie do białej listy.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheBlackMan
      Bylem pierwsza osoba, która uznala to za interesujace i to wykopala. Dlatego zaluje, że nie gwarantujesz dyskusji bo chetnie bym pogadal na ten temat.

      Zakladasz ze aby stworzyć odpowiednią złożoną strukturę z najprostszych elementow matematycznie wymagałaby prawdopodobnie czasu dłuższego od czasu istnienia wszechświata. Nie wiem skad masz te dane. Czasu bylo w cholere duzo od czasu jej powstania do dzisiaj.

      W nastepnym akapicie piszesz o nielosowosci ewolucji, w ktorej powstala inteligencja. Nie wiem czemu inteligencja mialaby byc nielosowa. Chyba, ze zle zrozumialem wywod o nielosowosci. W toku ewolucji inteligencja powstala znacznie pozniej wraz z Homo Sapiens. Bakterie nie sa inteligentne ale sa zywe. A tego dotyczy artykul - powstawania zycia z materii nieozywionej w skutek odpowiednio duzej losowej liczby zdarzen.

      Co do uwarunkowania czasteczek. One sa uwarunkowane. Wlasciwosci atomow wynikaja z ich budowy. Budowa atomow warunkuje ich reaktywnosc i mozliwosc laczenia sie w bardziej zlozone czasteczki. Natomiast jezeli chodzi Ci o to, ze jakas inteligencja - Sila Wyzsza celowo zaprojektowala je tak, by moglo miec to miejsce i "napisala rownania", ktore opisuja ich wlasciwosci, a my powoli je odkrywamy to nie mam argumentu, ktory pozwolilby mi obalic takie stwierdzenie. Ty natomiast nadal nie masz zadnego, zeby to potwierdzic. To, ze wszechswiat da sie w wielu miejscach opisac logicznymi rownaniami nie oznacza, ze te rownania zostaly przez kogos ustalone.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze na studiach, na laborce z genetyki właśnie, gdy w cieplarce inkubował się preparat (czasem trwa to kilka godzin) wymyśliliśmy coś takiego:
      Skoro Bóg stworzył człowieka na swe podobieństwo to znaczy że Bóg ma DNA. A skoro ma DNA to znaczy że można go sklonować :)

    •  
      w......s

      +1

      pokaż komentarz

      @TheBlackMan
      "Ewolucja zakłada że życie rozwija się od najprostszych form takich jak atomy, cząsteczki, elementy, związki do coraz bardziej złożonych takich jak żółw, wróbel, małpa."

      Ewolucja dąży nie do rozwoju bardziej zaawansowanych organizmów. Wręcz przeciewnie, czasem doprowadza do ich skrajnego uproszczenia. Dzieje się tak dlatego, że preferowane są organizmy w danym środowisku najskuteczniejsze, nie najbardziej skomplikowane.
      Za takie błędy powinieneś być serio zminusowany :) nie mówiąc już o tym, że od razu odechciało mi się czytać reszte Twojego komentarza...

    •  

      pokaż komentarz

      @TheBlackMan
      Argument z niewielkiego prawdopodobieństwa utworzenia cząstki złożonej z prostych w wyniku losowych procesów jest chybiony, gdyż w procesie ewolucji wcale nie są potrzebne duże skoki złożoności - nawet jest o tym w artykule - generalnie zaawansowane formy życia korzystają z DNA, ale najpierw powstała mniej wydajna forma "podstawowa" - RNA.
      Te struktury podstawowe katalizują proces - jeśli na powstanie złożonej cząsteczki drogą losowych zmian potrzeba 2^n czasu, to na powstanie formy przejściowej potrzeba 2^(n/2), a z formy przejściowej do złożonej znów 2^(n/2). W rezultacie proces skraca się do 2^(n/2+1).
      (Liczby mają za zadanie tylko zobrazować powiązanie wykładniczego czasu związanego ze złożonością z przyspieszaniem przez etapy pośrednie)

    •  

      pokaż komentarz

      Wszechświat jest gigantyczny, na każdej planecie mogły wystąpić odpowiednie warunki do powstania życia. Wszechświat rozpościera się także poza to, co możemy zobaczyć (światło ma skończoną prędkość). Są teorie o tym, że różne rejony wszechświata ewoluowały w różny sposób tworząc "bańki" - każda z nich może mieć inne prawa fizyczne, inne stałe. Są to tylko teorie i są niesprawdzalne (wprost). Może wielki zderzacz hadronów odpowie nam na niektóre pytania o początki wszechświata.
      Dlaczego przy jakimkolwiek prawdopodobieństwie gdzieś musiało powstać życie? Czy jest to wola nadprzyrodzonej istoty? Dlaczego, nawet przy niewielkim prawdopodobieństwie zajścia odpowiednich procesów i istnienia odpowiednich praw fizycznych (wg. Wikipedii 10^-230) takie procesy zaszły wyjaśnia np. słaba zasada antropiczna. Możliwość powstania życia na ziemi to cala historia ewolucji wszechświata. Musiały powstać atomy wodoru, musiały łączyć się w gwiazdy, musiały się wypalać by powstały cięższe pierwiastki z których składa się ziemia i składamy się my. Przypominam, aby to się wydarzyło prawa fizyczne musiały być takie a nie inne. W końcu, gdy zaistniała Ziemia, związki chemiczne musiały układać się w struktury zdolne do replikacji. Czy popchnął je ktoś do tego? (Pominę, że mogły przylecieć z kosmosu - w kosmosie też musiałyby się wykształcić.) I tu wkracza słaba zasada antropiczna. Jesteśmy wstanie obserwować wszechświat takim jaki jest, ponieważ, gdyby był inny nie bylibyśmy wstanie go obserwować. Stwierdzenie takiego stanu wszechświata może być możliwe tylko wtedy gdy istnieje obserwator. A obserwator istnieje tylko w sprzyjających mu wszechświatach. Co nie wyklucza istnienia innych, nieobserwowalnych miejsc, z innymi stałymi i innymi prawami fizyki.

      @TheBlackMan - czemu to masz nie dostać "+"? Plus nie oznacza: zgadzamsię/niezgadzam. "+" jest za post wnoszący coś do dyskusji, dyskusja nie jest możliwa jeśli wszyscy się zgadzają. "-" oznacza spam, oftopic, wulgaryzm, coś co nie wnosi nic do tematu. Twój post wnosi.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież gdyby to nie było takie skomplikowane na tak niskim poziomie, to nie byłoby ludzi, więc nie zastanawialiby się na wykopie o co w tym wszystkim chodzi. Czyli działa zasada antropiczna, więc są 3 opcje:
      1) jest wiele światów równoległych, a my żyjemy w takim, gdzie mogliśmy powstać,
      2) żyjemy w czarnej dziurze, która zmutowała prawa fizyczne z nadrzędnego świata tak, że mogliśmy powstać,
      3) coś inteligentnego zrobiło świat tak, że mogliśmy powstać,
      4) coś jeszcze, ale nie wiadomo na razie co.
      Uważam, że poprawne jest 2, bo to chyba jedyna opcja, którą być może będzie się dało zweryfikować w przeciągu kilkudziesięciu lat :) Z drugiej strony uważam, że najmniej sensowne jest 3, bo niczego nie wyjaśnia i nie jest weryfikowalne.

    •  

      pokaż komentarz

      5. poza obserwowalnymi obszarami są inne prawa fizyki - "w takich jakby bąblach". My żyjemy w takim w którym możemy.

  •  

    pokaż komentarz

    Odpowiedź do TheBlackMan:

    Twoja wypowiedź jest długa, ale ja skomentuje tylko jedną istotną jej część.

    "liczba potrzebnych zdarzeń losowych aby stworzyć odpowiednią złożoną strukturę matematycznie wymagałaby prawdopodobnie czasu dłuższego od czasu istnienia wszechświata."

    Myśląc tym sposobem możemy dojść do wniosku, że naturalne powstanie dowolnej złożonej struktury jest niemożliwe, lub skrajnie niemożliwe. Popatrzmy jednak na zwykłe kryształy. Matematycznie i statystycznie niemożliwe? Możliwe...

  •  

    pokaż komentarz

    A ja jestem biologiem z wykształcenia i co może się wydać dziwne uważam że życie na naszej planecie mogło powstać drogą kreacji jak i drogą czysto losowych reakcji chemicznych w przybrzeżnych lagunach. Nie rozumiem dlaczego ktoś miesza do kwestii powstania życia ewolucjonizm, dziedzina ta nie zajmuje się kwestią samego powstania życia a właśnie ewolucją, wszelkie spory co do tego jak życie powstało są bezprzedmiotowe gdyż i tak praktycznie leżą poza zasięgiem badawczym nauki zwanej biologią ewolucyjną, także udowodnienie sposobu powstania życia pod tym kątem byłoby tylko ciekawostką niczym więcej... A wszelkie spory wśród ewolucjonistów na temat powstania życia są taktowane ze wmuszeniem ramion, po prostu każdy uważa po swojemu w tym względzie i ma prawo do określonych poglądów, póki co jak wspomniałem kwestia powstania życia nie może być traktowana zbyt pewnie przez naukę...
    Tak na marginesie Kościół katolicki nie każe dosłownie traktować opisu powstania świata z Genesis i wcale nie wyklucza faktu istnienia ewolucji, a może ona właśnie jest narzędziem Boga ?

  •  

    pokaż komentarz

    Co do Boeing-a 747....
    To ulubiony dowód kreacjonistów na istnienie boga. Mr Hoyle kiedyś powiedział, że "prawdopodobieństwo powstania życia na Ziemi jest równie duże, jak szansa, że huragan wiejący nad złomowiskiem doprowadzi do stworzenia boeinga 747". (nawiasem mówiąc powiedział też, że skamieniałośc arheopteryxa podrobiono ;)

    Opierając się na podobnych dowodach z nieprawdopodobieństwa teisci chcą wytłumaczyć zasadność istnienia boga, ale wogóle nie mają pojęcia o teori ewolucji.

    Właściwie wykorzystany dowód nieprawdopodobieństwa praktycznie nieodwracalnie prowadzi do wniosku, że sam Bóg nie istnieje. To hipoteza Boga próbuje coś wyciągnąć z niczego, bowiem jak nieprawdopodobnym moze sie wydawać byt, którego istnienie próbujemy wyjaśnić, odwołując sie do istnienia projektanta, to sam projektant jest równie nieprawdopodobny.

    Inaczej: Bóg - projektant, sam musiaó powstaó z poruszanych huraganem przypadkowości śmieci, unoszących się nad pustką śmietnika wrzechświata, a powstanie czegoś tak skomplikowanego jak Bóg jast znacznie bardziej nieprawdopodobne niż powstanie życia ;) A wiec używanie takich argumentów w logicznym myśleniu do niczego nie prowadzi. No chyba że natkniemy się na biblijny beton, dla ktorego najpierw był Bóg, koniec, kropka. Z takimi ludzmi szkoda dyskusji...

    Co do teorii ewolucji, to o doborze naturalnym nie decyduje ślepy traf, przypadek. Miedzy dwoma opcjami wyboru: "przypadek albo projekt" jest jeszcze trzecia opcja: stopniowo i powoli narastająca złożoność... sami poszukajcie co to znaczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Stworzenie przez naukowców samo powielających się struktur RNA na pewno wszystkich przekona, ze nie potrzeba do tego inteligentnego stwórcy. :P