•  
    P............a

    +106

    pokaż komentarz

    Stwarzający zagrożenie ok, karać. Ale przechodzenie na czerwonym gdy nic nie jedzie jest dozwolone w cywilizowanych krajach.
    W Polsce nie koniecznie trzeba przechodzić przez pasy:
    Art 13 Kodeksu ruchu drogowego:
    "Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni."
    A odległość do przejścia najłatwiej sobie ocenić "na oko" po latarniach.

    •  

      pokaż komentarz

      Stwarzający zagrożenie ok, karać. Ale przechodzenie na czerwonym gdy nic nie jedzie jest dozwolone w cywilizowanych krajach.

      @Prorok_Lebioda: Będąc w Londynie spokojnie przechodziłem przez jezdnie na czerwonym podczas gdy na chodniku stali policjanci. U nich jak to Anglicy sami mawiają prawo jest flexible. Nawet jak wprowadzono zakaz palenia tytoniu na przystankach to grzecznie prosili o odejście lub o zgaszenie papierosa. Kiedyś zdarzyło mi się pić piwo ze znajomymi na Trafalgar square. Podszedł do nas patrol SM i poprosiło o schowanie puszek i nie picie w miejscu publicznym. Żadnych spisywań czy mandatów, po prostu uprzejmie prosimy. W Polsce raz mi się tylko zdarzyło spotkać z podobnym przypadkiem i to ze strony policji. SM zawsze wystawiała mandat

    •  
      e.......o

      +65

      pokaż komentarz

      @turek117: panie, ale UK to bogaty kraj, nas nie stać, żeby sobie człowiek mógł tak lekceważyć składki do budżetu... ekhem prawo

    •  

      pokaż komentarz

      @elczikeno: Jasne. Ale na Basen Narodowy i na wątpliwej jakości autostrady nas stać. Ciekawe dlaczego UK jest bogatym krajem, wyspą gdzie większość towarów muszą importować, podczas gdy Polska ma same długi choć miała przemysł i niezgorszych inżynierów. Ba w niektórych dziedzinach lepszych niż ci z UK i reszty świata Tuż po II WŚ Anglicy byli tak biedni że gdy do nabrzeża przybijał obcy statek, to marynarze rzucali ludziom paczki papierosów a nawet niedopałki i wszystko znikało. W UK łatwiej jest otworzyć działalność. Prawo jest dla ludzi a nie odwrotnie. Ale im też zdarzają się absurdy i nadgorliwi urzędnicy. Mimo wszystko jest dużo prościej żyć tam niż u nas.

    •  
      e.......o

      +10

      pokaż komentarz

      @turek117:
      "Jasne. Ale na Basen Narodowy i na wątpliwej jakości autostrady nas stać. "

      bo to inwestycje są, budowane z naszych pieniędzy, służą do ściągania z nas kolejnej kasy - w przypadku autostrady opłaty za przejazd i mandatów za wykroczenia drogowe, w przypadku stadionu można natomiast wlepić masę mandatów za zakłócanie porządku społecznego, przeklinanie, palenie rac i inne takie

      widzisz? jesteśmy lata świetlne przed Anglikami, oni głupi nie rozumieją ile można z ludzi zedrzeć, za to Donek z Rostowskim powoli dochodzą w tym procederze do perfekcji

    •  

      pokaż komentarz

      @turek117: U nas też jest flexible - adwokat, który zamordował swoją kochanicę nawet nie został aresztowany, Amber Gold, zwolnienie gangsterów pruszkowskich, ustawiane przetargi, afery itp itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @elczikeno: Ech. Oni mają inną mentalność. Podam Tobie przykład dowcipu z Niemiec który nie raz cytowałem na wykopie.
      Dwa gospodarstwa. W Niemczech. Pierwszemu gospodarzowi wszystko się pięknie układa, krowy mu się cielą, pastwiska zielone, obory czyściutkie. Gospodarzy aż miło popatrzeć.
      Drugi biedniejszy gospodarz patrzy na sąsiada i myśli tak.
      - Pójdę do niego i zapytam jak on to robi, bo też taka chcę mieć.
      Sąsiad doradził i po dwóch latach biednemu rolnikowi zaczyna się wieść równie dobrze.
      Teraz Polska i podobnie, pierwszemu wszystko się wiedzie,krowy się cielą pastwiska zielone,obory czyściutkie.
      Drugi myśli i kombinuje: A żeby ci wszystko zdechło.

    •  

      pokaż komentarz

      @VincentVega: To nie jest elastyczność prawa, tylko zwykłe kumoterstwo i łapówa, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie jest elastyczność prawa, tylko zwykłe kumoterstwo i łapówa, itp.

      @turek117: elastycznosc w wydaniu polskim :> "ugnie sie" tak bardzo jak dociazy sie $$ ;)

    •  
      e.......o

      +5

      pokaż komentarz

      @turek117: ale oczywiście zauważyłeś, że ja ironizuję? :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Prorok_Lebioda: Co jeżeli policjant chce mi wystawić mandat, a ja nie chce go przyjąć? Chyba można nie przyjąć mandatu i wtedy to oni muszą mi udowodnić winę w sądzie? Czyli w praktyce moje słowo przeciwko jemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @turek117: Nie zapominaj, że w krajach anglosaskich prawo jest zupełnie inne niż w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @turek117: co do policji w WB to to jest inny świat, zupełnie inna kultura. Był na wykopie film jak zgarnęli dwóch polaków za kradzież, nie mieli broni ani nic a urobili ich na miękko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prorok_Lebioda: Ostatnio w moim kochanym mieście urządzili sobie taką akcje mandatową. Stali 50m od 2,5 metrowego przejścia dla pieszych - jeden z wyjazdów z osiedla, jednokierunkowa. Przejście to jest niepotrzebne oświetlone, bo może 1% przechodzących czeka na zielone światło, reszta tylko się rozgląda czy nikt nie jedzie. Chcieli mi wlepić 50zł mandatu, że nie czekam na zielone, ale całe szczęście udało mi się wytłumaczyć, że zagrożenia żadnego nie spowodowałem...
      W innym miejscu dawali ludziom mandaty (50zł) za to, że na nieruchliwej drodze ośmielają iść po jej prawej stronie : /

    •  

      pokaż komentarz

      @turek117: przez chwilę pmyślałem, że "typowy" Polak, ale zobczyłem twój nick... wszystko jasne, mieszanka wybuchowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @turek117: to nie tak, w Polsce to wygląda mniej więcej tak:
      Teraz Polska i podobnie, pierwszemu wszystko się wiedzie,krowy się cielą pastwiska zielone,obory czyściutkie.
      - Pójdę do niego i zapytam jak on to robi, bo też taka chcę mieć.
      Sąsiad: Sp%!@!@#aj
      na to Polak myśli i kombinuje: A żeby ci wszystko zdechło.

    •  

      pokaż komentarz

      @arturccc: Nie no, daj spokój z takimi teoriami. Jeszcze jakiś nadgorliwiec podłapie i będę miał pobudkę o 4 rano :)
      @vaultboy: Ty wiesz, że możesz mieć racje.

    •  

      pokaż komentarz

      @turek117: No już bez przesady, sam piszesz, że policja cię puściła też w Polsce. Straż miejska to inna bajka, oni są chyba tylko po to by wlepiać mandaty. Mnie niedawno puścili (policja) jak ze znajomymi wracaliśmy samochodem z imprezy w 6 osób zamiast 5 dozwolonych. Innym razem dostałem mandat za przeskakiwanie zamkniętej bramki w metrze. Mimo, że miałem bilet (śpieszyłem się i nie chciało mi się go wyciągać) dostałem mandat w wysokości 20 zł. (mogłem sobie wybrać sam kwotę od 20 do chyba 500) ale od tej pory nigdy nie przeskakiwałem bramki. Na prawdę to zależy od osoby na którą trafisz ale i od ciebie, bo jak jesteś np. nieuprzejmy to nie spodziewaj się łaskawości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kash: osoba osobą, ale ważniejszy jest system. W Polsce system preferuje/premiuje osoby wlepiające mandaty - bo statystyka, bo premia, bo pan komendant sobie życzy etc. Nie ma miejsca na uprzejmość, na pomaganie ludziom. Policjanci/SM którzy są wbrew systemowi, po prostu albo wylatują, albo sami odchodzą, lub machną ręką na swoje przekonania i płyną z prądem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prorok_Lebioda: Jest dokładnie jak sam cytujesz. Kolega powołał się na przepis, było ponad sto metrów do przejścia, na co policjant odpowiedział, że jego zdaniem nie szedł prostopadle do osi jezdni. Wyszło na jedno. Jasne, że możesz iść do sądu, tylko z czym? Słowo na słowo. Chyba trzeba będzie przebić Rosjan i chodzić po ulicy z rejestratorami na głowie.
      Swoją drogą taka ciekawostka - miejsce w którym policja wita nowych studentów Politechniki Śląskiej.. Jak zaczyna się rok akademicki potrafią tam przyjechać nawet na dwa samochody. Jest droga jednokierunkowa, trzysta metrów prostej i światła powyżej. Ruch odbywa się falami - raz cała droga pełna, raz nie ma żadnego samochodu. Jak wychodzi się ze schodów od strony Dworcowej (trochę powyżej znacznika A), do przejścia trzeba nadrobić jakieś 20m, No ale, że jest to pozbawione jakiegokolwiek sensu to prawie każdy nowy przechodzi przed i dostaje 50zł na powitanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak by któryś z tych pieszych został potrącony przez samochód podczas przechodzenia na czerwonym albo w miejscu niedozwolonym to pewnie zaraz był by lament na forach typu "gdzie była Policja"

  •  

    pokaż komentarz

    Jak teraz pomysle ile razy w zyciu moglem zginac to ciarki chodza mi po plecach
    Praktycznie kazdego dnia igralem ze smiercia nie zdajac sobie z tego sprawy

  •  

    pokaż komentarz

    No to teraz, aby pomóc naszej, dzielnej policji usprawnić cały ten proces, proponuję wprowadzić ustawę nakazującą haftowanie nr PESEL na obydwu stronach odzienia wierzchniego

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem dlaczego ale ostatnimi czasy mam (pewnie mylne) wrażenie, że głównymi zadaniami policji staję się łapanie uczciwych obywateli aby zrobić "target" Rostoweksiego... zamiast zająć się poprawą bezpieczeństwa w miejscach gdzie to naprawdę jest potrzebne.