...
  •  

    pokaż komentarz

    produkcja Christopher Nolan. Szykuje się coś wielkiego!
    No, po ostatnim Batmanie, to byłbym jednak sceptyczny. Co prawda tutaj Nolan nie reżyseruje, ale produkuje, więc też ma sporo do powiedzenia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: ja z kolei uważam że ostatni Batman był rewelacyjny. liczę na jakąś sensowną historię zamiast $%@@usiowego Clarka z Daily Planet ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: środkowy Batman z całej trylogii był ok, choć wątek amerykańsko - patetyczny należało wywalić, bo był wyniesiony do poziomu kiczu... choć z drugiej strony: rynek amerykański się pewnie przede wszystkim liczy, więc było to zło konieczne. A ostatnia część? Taka jakaś ckliwa, bez jaja.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: nie zauważyłem tego "patetycznego" wątku. owszem, cały ten heroizm, ratowanie całej metropolii przed opryszkami może i przesadzony, ale taka i rola superbohatera. mi się osobiście podobało to, że Batman był zrobiony mocno psychologicznie, mrocznie, mogliśmy zajrzeć wgłąb postaci, a nie jarać się tylko maską jak do tej pory. w porównaniu do poprzednich ekranizacji Batmana, to ten był naprawdę wciągający i zrealizowany raczej autentycznie (pomijając autentyczność samej koncepcji superbohatera). obyło się bez gumowych rekwizytów i przedstawiania postaci o głębi plastikowej figurki. wątpię żeby scenariusz pisano pod rynek amerykański, ale jakby nie patrzeć, to Batman jest amerykańską ikoną pop-kultury, scenarzysta też z Jugosławii raczej nie pochodzi.

      Biorąc to pod uwagę po prostu liczę że nowa historia Supermana będzie opowiedziana solidnie i "autentycznie", bez pomijania tych trudniejszych zagadnień moralnych, ideowych, społecznych. Na zwiastunie widać Supermana w kajdankach odprowadzanego przez żołnierzy, a w starych wersjach było tak że pojawił się "obcy" i wszyscy wniebowzięci że ich ratuje, nie było pokazanego trudu dorastania, tej inności, wszystko było proste i radosne. nastolatek wyciąga własnymi rękami autobus z jeziora i wszyscy się mają cieszyć? przecież pierwsze co bym pomyślał to "wtf?", a tu masz jeszcze widocznego ojca mówiącego że może powinien pozwolić im utonąć żeby nie wyjawiać swojej tożsamości. takie aspekty mnie interesują. no bo weź jako gówniarz podejmij decyzję że nie uratujesz 20 osób, mimo że możesz, żeby tylko się nie ujawnić - swoich kolegów i koleżanki.
      kij tam z patetycznością.. jak potrafisz latać sam z siebie i odbijasz kule, to zasługujesz co najmniej na pomnik i tantiemy za tshirty ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: w 2 Batmanie podobał mi się klimat: surowy, i dało się czuć siłę i "masywność" sytuacji. A w trójce? Ucieczka z więzienia - motyw słaby. Pojedynek na pięści: batman vs człowiek w masce (nawet nie pamiętam jak się zwie) : fatalne. I wiele wiele więcej. Potencjał całkowicie zmarnowany, w żaden sposób nie odczuwało się sytuacji. Jak dwójka zrobiła na mnie wrażenie, bo wreszcie zrobiono porządnego batmana, tak trójka zaniżyła poziom do słabej i fatalnej części pierwszej.

      Obawiam się, że z supermanem może być podobnie, choć, nadzieje daje jakieś reżyser Watchmenów - trzeba przyznać, że to im się całkiem udało, zwłaszcza motyw rozwalania i kpienia z taniego heroizmu znanego z amerykańskich produkcji.

    •  
      N....E

      +1

      pokaż komentarz

      @simperium: Odczuwanie sytuacji zależy głównie od tego jakie masz nastawienie przed seansem i przede wszystkim gdzie i jak oglądasz. Inaczej filmy odbiera się w kinie, inaczej oglądając marne nagrania kamerą jakie krążyły po sieci, to samo z ripami w niższej rozdzielczości DVD i BR oglądanymi jeszcze na laptopie. Mam nadzieję, że film widziałeś z tego pierwszego źródła. Sam nie uważam części trzeciej za film wybity, ale moim zdaniem świetnie dopełnia całą trylogię. Superbohaterzy zawsze byli patetyczni i przewidywalni, złoczyńcy chcieli zniszczyć świat i tak dalej. Nolan zrobił z tego inną rzeczywistość i po drugiej części ciężko było podnieść poprzeczkę Jokera jako psychopaty. Ostatnia część bardziej zanurzyła się w nurt takiego patetycznego komiksu i bliżej jej do części pierwszej.

      Z supermenem mam nadzieje, że będzie podobnie i zostanie on trochę oderwany od patosu komiksów. Człowiek z majtkami na wierzchu ratujący świat swoimi nieograniczonymi mocami brzmi jak komedia. Nolan jest dobrym kandydatem aby przedstawić świat bardziej poważnie co pokazał swoimi Batmanami.

    •  

      pokaż komentarz

      @NeXIcE: dwójka to było takie istne porządne jebnięcie przy której trójka to flaki z olejem. Nie wybronisz trójki, bo postać Jokera była fajnie zagrania i świetnie napisana, świat prezentowany był odczuwalny, przyziemny, choć miejscem akcji był Gotham, to tak samo mógł być wszędzie indziej, było mnóstwo trupów, wiele krwi, a Batman to nie był ciota. Nie wspominając już o tym, że dobry charakter stawał się złym, po prostu się działo. Od pierwszych minut, aż do końca.

      A w trójce? Motywy ckliwe od patetyzmu. Wszystko dotyczące więzienia należało wypieprzyć, bo było nielogiczne. Główny bohater musiałby być idiotą, by zachowywać przy życiu kogoś, kto może mu zniszczyć plan. W ogóle, czarne charaktery wcale nie były czarne, były słabe. Wszystko w ogóle było lukierkowate. Przy takiej anarchii, to krew powinna się lać hektolitrami, wszystko powinno być brutalne. Brakowało tego przytupu. Rozumiem, że to sci-fi, ale trójka powinna stać znacznie wyżej od dwójki. Znacznie, bo była częścią ostatnią i miała świetny grunt przygotowany.

    •  
      E.....o

      0

      pokaż komentarz

      nie zauważyłem tego "patetycznego" wątku.

      @Kargaroth: Wyraźnie przysnąłeś na "Ooh say can you seeeeeeee" :D, starcie policjantów z więźniami, Manhattan zamiast Gotham, US Army i myśliwce nad Manhattanem. Obejrzałem ostatnio Batmana z Nicholsonem, i tam był mrok. Mrok był w serialu animowanym. Mrok był w "The killing joke". Tu uświadczyłem tylko dziwny głos Batmana który ma problemy z tożsamością.

    •  

      pokaż komentarz

      @Eruanno: Najnowsza część miała fabułę dla dzieciaków. Szeleniec chce wysadzić całe miasto a amerykańska armia wysłała 2 myśliwce na zwiad. Motyw z więzieniem, z tym że nikt nie potrafi wydostać się z miasta, wybuchowa mieszanka betonu która jest detonowana w jakiś nieznany sposób, policjanci którzy nie potrafią wydostać się z kanałów, zły charakter chce wszystkich zniszczyć bombą jednak policjantów w kanałach trzyma przy życiu... Nie spodziewałem się ambitnego filmu ale takiego kiczu też nie

    •  
      E.....o

      0

      pokaż komentarz

      kpienia z taniego heroizmu znanego z amerykańskich produkcji

      @simperium: fachowo to się nazywa antyteza bohatera i daleko jej od kpienia sobie z kogoś ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Eruanno: niee... raczej mówimy o różnych momentach :). Mam na myśli sceny w których bohaterowie napalają się do walki, ale kontrbohater sprowadza ich "wojaczki" do pionu omawiając, ile są warte, a właściwie jak niewiele są warte. Nie wiem, czy zwróciłeś na to uwagę, ale zachowanie takie typowo "amerykańskie" (pełne pychy), zostało rozbite w pył. Chociaż średnio mi się film podobał, to rozwalenie tej całej patetyczności bardzo mi się podobało.

    •  
      E.....o

      0

      pokaż komentarz

      @simperium: Chodzi ci o moment w którym Ozymandiasz

      pokaż spoiler uświadamia kolegów że bomby wybuchły pół godziny temu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Eruanno: kurczę, może? Ja to oglądałem dawno temu, pamiętam, że było parę takich scenek w których zakpiono z komiksowych bohaterów i ich rozwiązywania problemów, etc. :)

  •  
    M....3

    +20

    pokaż komentarz

    Nie ma majtek na wierzchu, czyli zapowiada się dobrze.

  •  

    pokaż komentarz

    niewiem jak bedzie w finalnej wersji ale w trailerze wyglada to mega przesadzenie. Zapewne bedzie wiecej efektow niz fabuly.

  •  
    a...........r

    +5

    pokaż komentarz

    Ostatnio oglądałem Watchmen-ów i jeśli będzie to miało podobny poziom to jak dla mnie - zapowiada się pierwsza sensowna ekranizacja tego komiksu.