•  

    pokaż komentarz

    lekarzy pod sąd i licencje odebrać

    prawo nie może być wymówką do zaniedbywania obowiązków

    •  

      pokaż komentarz

      @jekyl: Otóż to - składali przysięgę Hipokratesa, nie dopełnili - pozbawić praw do wykonywania zawodu i cześć pieśni. Następni się nauczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Eternaltraces: Ja bym zaraz poszedł i obrzucił zgniłymi jajami tą prywatna przychodnię
      Ładna reklama dla nich

    •  

      pokaż komentarz

      @Eternaltraces: w momencie gdy sprawa ma miejsce poza terenem szpitala, lekarz będący w przychodni ma taki sam obowiązek udzielenia pomocy jak każdy przechodzień. Gdyby lekarz wyszedł i udzielił jej pomocy, a kobieta mimo tego by zmarła - to za dwa lata byłby artykuł, że lekarz udzielał pomocy, a teraz jest ciągany po sądach przez córkę z powodu doprowadzenia do śmierci/nieumiejętnego udzielenia pomocy etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @jekyl: Ja też uważam, że należy odebrać licencję. Przysięga Hipokratesa jest tutaj podstawą, a lekarz nie wypełnił podstawowego celu jego zawodu. Nie uratował życia. W związku z czym uważam, że powinien stracić prawo do zawodu - śmierć nie była wynikiem jego błędu, była wynikiem jego stosunku do ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      a teraz jest ciągany po sądach przez córkę z powodu doprowadzenia do śmierci/nieumiejętnego udzielenia pomocy etc.

      @neewho: Tu nie Ameryka. Takich rozpraw mamy wyjątkowo mało. Właściwie to raczej nie da się popełnić błędu podczas udzielania pierwszej pomocy, bo procedury są bardzo proste. Prawo chroni udzielającego pomocy tak jak funkcjonariusza publicznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @neewho: W Polskim prawie obowiązuje zasada, że MUSISZ udzielać pierwszej pomocy, ale jesteś uwolniony od odpowiedzialności, jeśli Ci się nie powiedzie. Tak samo jesteś zwolniony od odpowiedzialności jeśli podczas ratowania życia zrobisz mu krzywdę (np połamiesz żebra przy masażu serca). Jedyne czego nie możesz to kraść i stać bezczynnie - lekarze siedzieli bezczynnie w swoich gabinetach przez co nie tylko powinni stracić licencję ale także stanąć przed sądem za nie udzielenie pomocy.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: Nieprawda, prawo chroni tylko lekarzy w karetce, jezeli jestes lekarzem i udzielisz pomocy poza miejscem pracy to mozna spokojnie pozywac. W Niemczech to jest normlane, ze po takiej reanimacji pozywa sie lekarza, dlatego kazdy lekarz jest ubezpieczony od takiej sytuacji.

    •  
      M.........5

      +6

      pokaż komentarz

      @jekyl: A to nie jest tak, że za nie udzielenie pomocy grozi więzienie?

    •  

      pokaż komentarz

      Właściwie to raczej nie da się popełnić błędu podczas udzielania pierwszej pomocy, bo procedury są bardzo proste. Prawo chroni udzielającego pomocy tak jak funkcjonariusza publicznego.

      @GeraltRedhammer: gdy proszono o pierwsza pomoc lekarza była już ona udzielana przez przechodnia, nie można więc mówić o zaniechaniu z ich strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @miki4ever: Na pewno? Chętnie zapoznam się z źródłami, z tego co wiem z ustawa o pierwszej pomocy nie zawiera żadnych wyjątków, bo chroni też szarych obywateli jeśli Ci udzielają pierwszej pomocy.
      @neewho

      gdy proszono o pierwsza pomoc lekarza była już ona udzielana przez przechodnia, nie można więc mówić o zaniechaniu z ich strony.
      ??? Dziecinne tłumaczenie. Osoba nie fachowa powinno zajmować się pomocą tylko w sytuacji gdy nie ma specjalisty :-) Oczywiście możemy tłumaczyć pracowników, ze czegoś nie zrobili, bo zaczął robić to amator, ale jak to brzmi i każdy pracodawca takiego pracownika wyrzuci od razu :-D

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer:
      Mozliwe, ze w Polsce jest inaczej, ale wydaje mi sie, ze w tej kwestii prawo jest podobne.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: zamiast u lekarzy doszukiwałbym się nieudzielenia pierwszej pomocy u córki, która zamiast od razu dzwonić po pomoc stała jak widły w gnoju i czekała, aż w końcu jakiś przechodzień zadzwonił po pogotowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @BlueEyedBoy: w Polsce nie ma czegoś takiego jak licencja lekarza. Za dużo amerykańskich filmów.

    •  
      l.....r

      +15

      pokaż komentarz

      @neewho: Niestety przez takie wypowiedzi ludzie nie pomagają sobie. Kolego mylisz się okrutnie, prawo CHRONI udzielającego pomocy i nikt go po sądach nie będzie ciągnął nawet jak zabije nieumiejętnym działaniem. RATOWAĆ należy DO KOŃCA. A nawet dalej, bo wymuszone sztuczne krążenie pozwala na uratownie narządów do przeszczepu. Idź na kurs pierwszej pomocy i pomagaj ratować życie zamiast zniechęcać.

    •  
      l.....r

      +6

      pokaż komentarz

      @miki4ever: Podaj źródło albo idź na kurs pierwszej pomocy i się dopytaj. Siejesz zamęt i trzeba to piętnować, bo przez takie postawy mogą zginąć ludzie, którym ktoś nie udzieli pomocy bo się będzie bał.

    •  
      l.....r

      -1

      pokaż komentarz

      @neewho: Znowu nie znasz prawa - jeśli nie umiesz pomóc to nie można karać za nieudzielenie bezpośredniej pomocy. W ogóle to idź powiedz to w twarz córce której umarła matka na jej oczach.

    •  

      pokaż komentarz

      @jekyl: pozwól że się podobne do twojego bezsensownego komentarza.
      Co mieli zrobić Ci lekarze? Czary mary? Wezwano pogotowie, babka musiała jak najszybciej trafić na SOR. Pierwsza pomoc była już udzielana. Leków żadnych podać i tak nie mógł. Tak naprawdę opisana jest bez żadnych szczegółów chwytliwa historia. Fajny temat żeby polinczować sobie ludzi w przerwie od wfu, ciskania na rząd i oglądania kotów . Co naprawdę powiedzieli lekarze też nie wiadomo.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrkuba: Faktycznie amerykańskie filmy promują "licencje" - natomiast w dalszej części wyjaśniłem, że chodzi mi o prawo do wykonywania zawodu. Trzeba było doczytać do końca.

    •  

      pokaż komentarz

      @neewho: Znowu nie znasz prawa - jeśli nie umiesz pomóc to nie można karać za nieudzielenie bezpośredniej pomocy. W ogóle to idź powiedz to w twarz córce której umarła matka na jej oczach.

      @lcjoker: czekaj, pełnoletnia kobieta, matka, nie potrafi udzielić pomocy w postaci zadzwonienia na pogotowie? LOL

    •  

      pokaż komentarz

      @lcjoker: Nie sieje zametu, mowie ci jak jest. Prawnie nie mam pojecia jak to wyglada, wiem jak to wyglada w praktyce.

    •  

      pokaż komentarz

      @jekyl: przykro mi to pisać ale w Polsce są równi i równiejsi. Do równiejszych należą między innymi lekarze.

    •  

      pokaż komentarz

      Znowu nie znasz prawa - jeśli nie umiesz pomóc to nie można karać za nieudzielenie bezpośredniej pomocy.

      @lcjoker: każdy obywatel Polski posiadający prawo jazdy musiał przejść obowiązkowe szkolenie pierwszej pomocy i ma OBOWIĄZEK udzialania jej. Za odstąpienie od obowiązku grozi bdaj 2 lata więzienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @lcjoker: Obawiam się, że nie masz racji. Tak się składa, że studiuję stomatologię i coś nie coś się orientuję.

      Na 1 roku mieliśmy kurs, na którym uczyliśmy się podstaw pierwszej pomocy. Dowiedzieliśmy się, że nieudzielenie pierwszej pomocy jest karane.
      Wystarczy wyjąć telefon i zadzwonić po karetkę. To już jest liczone jako pierwsza pomoc i nikt nie będzie miał pretensji, że nie zrobiliśmy nic więcej. Tak samo za połamane żebra nic nie grozi.

      Na 3 roku mamy już rozszerzone szkolenie. Prowadzący mówią wprost, że za źle udzieloną pomoc mogą nas pozwać, więc łamanie żeber nie wchodzi w grę. Czasem ktoś rzuci pół żartem pół serio pytanie "Co należy zrobić jak widzimy osobę leżącą na chodniku? Przejść na drugą stronę ulicy". Niby chore podejście, ale znajdą się tacy co nie będą chcieli ryzykować dla obcych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Eternaltraces: "Prawda jest taka, że obecnie lekarze nie składają żadnej Przysięgi Hipokratesa, lecz Przyrzeczenie lekarskie, które z Hipokratesem nie ma nic wspólnego. W rzeczywistości bowiem medycyna w tym wypadku nie tylko nie wspomina o Hipokratesie, ale wręcz odcina się od Hipokratesa."
      Nie mogę znaleźć tego, ale gdzieś czytałem, że to nie nazywała się przysięga Hipokratesa, tylko jakoś inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubucza: No to jakieś bajki ci opowiadają. Miałem zajęcia z wojewódzkim konsultantem ds. medycyny ratunkowej. Za połamanie żeber nic nie grozi.

    •  

      pokaż komentarz

      @neewho: nie mam jak teraz sprawdzic ale z tego co wiem lekarz zawsze jest lekarzem (nawet jak sciaga kitel) i ciazy na nim wiekszy obowiazek udzielenia pomocy niz na zwyklym obywatelu. Chocby ze wzgledu na wiedze i umiejetnosci, ktore uzyskal na panstwowej uczelni i w panstwowym szpitalu za pieniadze wszystkich obywateli.

      Troche jak z zawodowym bokserem, ktory gdy kogos pobije golymi rekami jest sadzony za pobicie z uzyciem niebezpiecznego narzedzia.

    •  

      pokaż komentarz

      Troche jak z zawodowym bokserem, ktory gdy kogos pobije golymi rekami jest sadzony za pobicie z uzyciem niebezpiecznego narzedzia.

      @staryhaliny: źródło?

    •  
      d........e

      0

      pokaż komentarz

      @neewho:

      Gdyby lekarz wyszedł i udzielił jej pomocy, a kobieta mimo tego by zmarła - to za dwa lata byłby artykuł, że lekarz udzielał pomocy, a teraz jest ciągany po sądach przez córkę z powodu doprowadzenia do śmierci/nieumiejętnego udzielenia pomocy etc.

      A teraz ciąga po sądach małolata, który pomógł? Jesteś niepoważnym człowiekiem z takimi argumentami.

    •  
      d........e

      +7

      pokaż komentarz

      zamiast u lekarzy doszukiwałbym się nieudzielenia pierwszej pomocy u córki, która zamiast od razu dzwonić po pomoc stała jak widły w gnoju i czekała, aż w końcu jakiś przechodzień zadzwonił po pogotowie.

      @neewho: Widać, że nigdy nie przeżyłeś takiej sytuacji. Kiedy mój ojciec trafił na OIOM lekarz powiedział mi jasno - najgorsze są sytuacje, w których świadkiem zdarzenia są najbliższe osoby, ponieważ są tak rozemocjonowane, tak przerażone, że wpadają w kompletny paraliż, przestają trzeźwo myśleć, bo to dla nich tragiczna sytuacja i często po prostu wpadają w histerię. Dyspozytorki stają często na rzęsach, żeby uspokoić członka rodziny i wydusić z niego jakieś sensowne zachowania. Nie życzę ci takich sytuacji, ale po komentarzu wnoszę, że masz mleko pod nosem i cię jeszcze taka tragedia nie spotkała. Dużo łatwiej udziela się pomocy osobie obcej, niż najbliższej - obyś nigdy tego nie zrozumiał trzymając na rękach umierającego rodzica.

    •  
      l.....r

      -1

      pokaż komentarz

      @dezoksyrybonukleina: czytaj ze zrozumieniem: bezpośredniej. Podczas udzielania pomocy jesteś narażony na zarażenie wieloma chorobami, obrazowo mówiąc: AIDS, wirusowe zapalenie wątroby. Inny przykład - chcesz pomóc wyciągając kogoś z auta, ale osoba waży 150 kg, a ty jesteś wątłym osobnikiem.

    •  
      l.....r

      +2

      pokaż komentarz

      @kubucza: Podaj proszę podstawy prawne takich twierdzeń

    •  
      l.....r

      +1

      pokaż komentarz

      @neewho: Tak. Każdy ma być prawo w szoku, szczególnie jeśli chodzi o bliską osobę. Ale że jako nawet dziś było o tym w masmediach, nie daję wiary że nie wiesz tego, więc kończę dyskusję - nie karmię trolla.

    •  
      k.........o

      +2

      pokaż komentarz

      @Eternaltraces: znam wielu lekarzy i śmiało mogę powiedzieć że daleko im do ludzi empatycznych. dla nich to praca jak dla piekarza pieczenie chleba czy dla kasjerki kasowanie zakupów. z jednej strony to jest trochę zrozumiałe, że gdyby angażowali się w każdą tragedię prędzej czy później by zwariowali. znam takiego jednego, nie wytrzymał ciągłego patrzenia na śmierć.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrkuba: jest prawo wykonywania zawodu...

      @lcjoker:
      @neewho:
      @miki4ever:
      @neewho:
      @dezoksyrybonukleina:
      każdy świadek ma obowiązek udzielić pierwszej pomocy, pierwszą pomocą może być powiadomienie kogoś, kto jej może udzielić, telefon na pogotowie, itd. wszelka czynność, która może pomóc poszkodowanemu, bezczynność jest moralnie naganna i można za to beknąć i dobrze

    •  

      pokaż komentarz

      @jekyl: Tak samo mozna beknac za niepoprawne udzielenie pierwszej pomocy, ale to jak kojarze dotyczy tylko lekarzy. Znajomy np. placil odszkodowanie za to, ze zlamal bodajze zebro przy reanimacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @miki4ever: przestań powtarzać urbanlegends... polskie prawo chroni osoby udzielające pierwszej pomocy... jak jesteś złym człowiekiem to możesz nawet legalnie uśmiercić osobę, udzielając jej odpowiednio nieudolnej pomocy... nie ma czegoś takiego jak niepoprawne udzielenie pierwszej pomocy, albo jej udzielasz (zawsze jest ok, nawet jak poszkodowany umrze), albo nie udzielasz i narażasz się na odpowiedzialność

    •  

      pokaż komentarz

      @neewho: hmm zdaje się że powieliłem mit rozpowszechniany przez instruktorów sztuk walki. mea culpa

      http://forumprawne.org/prawo-karne/187562-sporty-walki.html

      Wracając do tematu:

      Kodeks karny: Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      A w przypadku lekarzy:

      "Charakter i rodzaj nakazanej pomocy zależą od konkretnych warunków, takich jak: sytuacja, w której znalazł się pokrzywdzony, rodzaj niebezpieczeństwa, kwalifikacje osoby zobowiązanej do udzielenia pomocy, stan jej wiedzy oraz środki pozostające w jej dyspozycji w danej chwili. Jeśli osobą udzielającą pomocy jest lekarz, to jego obowiązkiem jest udzielenie pomocy lekarskiej, o ile taka jest niezbędna, a nie tylko jakiejkolwiek innej pomocy."

      Tu można znaleźć dużo na temat prawnej strony nieudzielenia pomocy: http://www.ratownictwo.win.pl/pliki/download/odpkarna.pdf

    •  
      d........e

      -1

      pokaż komentarz

      @jekyl:

      Znajomy np. placil odszkodowanie za to, ze zlamal bodajze zebro przy reanimacji.

      To ciekawe... ja przy reanimacji złamałam trzy. Kiedy lekarz mi o tym powiedział, zbladłam, a on tylko poklepał mnie po plecach, uśmiechnął się z pobłażaniem i powiedział: widać, ze to pani pierwszy raz, proszę się uspokoić, to zupełnie normalne, tu chodzi o życie, a nie o złamane żebra...
      Żebra mojej "ofiary" zrosły się błyskawicznie, pozwu nie było.

      A może twój kolega był lekarzem? To ciekawe, nie sądziłam, że lekarze znają jakieś tajne sposoby przeprowadzania manualnego masażu serca bez ryzyka połamania żeber...

      Czego to się człowiek nie dowie z wykopu...

    •  

      pokaż komentarz

      @jekyl: Stary, to nie sa urban legends, chyba, ze twierdzisz, ze w szpitalu mojej zony lekarzy kilka razy prawnik przekrecil, a ubezpieczenia, ktore wszyscy wykupuja to jest sciema:)

    •  

      pokaż komentarz

      @miki4ever: Znowu mieszasz oc na wszelki wypadek wykupuje większość zawodów. Jest przydatne w sytuacji, kiedy ktoś popełni błąd zawodowy podczas wykonywania pracy. Udzielanie pierwszej pomocy przez lekarza nie będącego na dyżurze nie jest traktowane jak praca zawodowa, tylko jak udzielanie pierwszej pomocy w sytuacji nagłej.

      Co dokładnie twierdził ten prawnik?

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer:
      Nie mowie o OC, mowie o specjalnym ubezpieczeniu na dzialanie poza praca.

    •  

      pokaż komentarz

      @miki4ever: Nawet nie wiedziałem, że takie ubezpiecznie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer:
      Jak pisalem, nie wiem jak jest w Polsce, ale nie sadze, zeby byly jakies wielkie roznice.

    •  

      pokaż komentarz

      @miki4ever: w Polsce jest OC w pracy czy po za nią.
      @kubucza:
      @dziadekwie: tylko osoba która ma obowiązek udzielać pomocy w sposób określony (prawidłowy) ze względu na wykształcenie czyli lekarz, pielęgniarka, ratownik medyczny i może za nieprawidłowe działanie być pociągnięta do odpowiedzialności. Osoba bez takiego przeszkolenia nie zapłaci grosza bo w sądzie nawet prawnik z jedną półkulą mózgową powoła się na "stan wyższej konieczności" i na tym sprawa się zakończy. ;)
      btw. lekarze BARDZO rzadko potrafią dobrze udzielić pierwszej pomocy (nawet ci z karetek, w ogóle rzadko który lekarz po sobie posprząta i wyrzuci głupie rękawiczki do odpowiedniego worka ;p) bo zawsze taki człowieczek wysyła do tego ratownika i ma wszystko w dupie albo po prostu ucieka żeby uniknąć odpowiedzialności. Tylko w America jest tak, że krzykniesz czy jest tu jakiś lekarz i biegnie tabun przystojnych lekarzy którzy potrafią działać bez swojego szpitalnego sprzętu i robią tracheostomię długopisem. Jaki kraj taka służba zdrowia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @jekyl: Popieram. Chciałem dodać taki sam komentarz. Pierwszym, podstawowym i nadrzędnym obowiązkiem każdego lekarza powinno być ratowanie zdrowia i życia. Jak wypięli dupę na osobę umierającą praktycznie pod ich oknami to powinni przestać być lekarzami - kropka.

      Nie uratował życia.
      @BlueEyedBoy:
      Nie chodzi o to, że nie URAtował, tylko o to że nie RAtował. Wynik mógł być różny, ale należało czym prędzej do tej kobiety pobiec i spróbować coś zrobić bo wiedza każdego lekarza jest rozleglejsza niż osoby postronnej. A gdyby np. rozpoznał jakiś atak czy coś i wiedział co należy zrobić (np. poprosił kogoś z gapiów żeby szybko pobiegł do przychodni po jakiś zastrzyk) to wtedy może by nawet życie uratowali tej kobiecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sherrax: Zgodnie z oficjalnym oswiadczeniem przychodni to lekarze z tej przychodni od razu rozpoczeli reanimacje tej osoby, dlaczego chcesz obrzucac zgnilymi jajami ten budynek?

    •  

      pokaż komentarz

      @Eternaltraces: Nie musisz udzielać pierwszej pomocy jeśli się na tym nie znasz, jeśli nigdy nie miałeś kursu pp i nie znasz sie na tym wogóle to nie zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności karnej o ile wezwałeś karetke.

    • więcej komentarzy(38)

  •  

    pokaż komentarz

    Myślałem że ślubowali Hipokratesowi a nie Nfztowi :/

  •  

    pokaż komentarz

    Polscy lekarze umieją tylko protestować że zarabiają za mało. Najlepiej zatrudniać lekarzy ze wschodu (z Rosji) bo są ambitni i dobrze wykształceni. Polscy lekarze niech sp@$@$@@ają za granicę, ale z ich profesjonalizmem i podejściem do pacjenta szybko skończą swoją kariere.

    •  

      pokaż komentarz

      @eacki8: Bo zarabiają za mało, tylko jak się to ma do tematu znaleziska? Ale jeśli już zacząłeś, to czy 1800 na rękę po 6-letnich studiach (i to jeszcze takich), praktykach itd to jest godziwa zapłata? Gdzie w USA lekarze mają kasy jak lodu (i zasłużenie)? Praktycznie wszędzie w cywilizowanym świecie lekarze zarabiają lepiej niż w Polsce.

      Jakby ktoś w mordę dał, cytując "Dzień świra".

      Natomiast Ci ze znaleziska się absolutnie nie nadają do zawodu i nie ma to nic wspólnego z zarobkami...

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter: 1800 na rękę bo jeszcze nic nie potrafisz, jesteś świeżo po studiach, tyle samo będzie miał informatyk który po zdobyciu doświadczenia może spokojnie 10k wyciągać, od czegoś trzeba zacząć, troszkę pokory

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter: Nie znam lekarza który zarabia mało, no chyba, że ja mam zaniżone wymagania. Mój kolega zaraz po studiach rozpoczął pracę w szpitalu i z tego co opowiadał jest bardzo dobrze. Stać go na założenie rodziny, wynajem fajnego mieszkania a teraz planuje kupno nowej mazdy 6 - młody chłopak. Jak sam mówił bierze nocki i rzadko go ktoś budzi bo gdzieś trzeba iść a tak to spokojnie sobie śpi w lekarskim.

    •  
      g...f

      +26

      pokaż komentarz

      @BeSmarter: Pieprzenie. 1000 - 1500 złotych za JEDEN dyżur to jest mało? Do tego dodajmy, że wciąż pozwala się na taką patologię, gdzie rano lekarz przyjmuje w szpitali, a po południu w prywatnym gabinecie. "Biedny lekarz" to oksymoron.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Derp: praca na dwa etaty mówisz, przyzwyczajaj się, pewnie będziesz pracował na 10 etatach jednocześnie i jeszcze ci mało będzie

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter: Pojęcia nie masz ile zarabiają lekarze. 1800 to takowy podczas rocznego stażu zaraz po studiach i nie jest żadną tajemnicą, że i tak dorabiają sobie na lewo w przychodniach bez zatrudnienia. Nie świruj znawcy tematu bo rzucasz tekstami bez podparcia.

      Lekarze w Polsce nie zarabiają jak w USA, to prawda. Ale jak na nasze warunki to zarabiają bardzo dobrze, a ci ze specjalizacją nawet lepiej niż bardzo dobrze. Dobry specjalista za 15 minut wizyty bierze 200 zł, oczywiście prywatnie, ale spróbuj się dostać teraz do dobrego kardiologa w inny sposób.

      "Praktycznie wszędzie w cywilizowanym świecie" - już jak widzę "wszędzie", "wszyscy", "zawsze" to wiem, że nie masz pojęcia o tym o czym piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      1800 na rękę bo jeszcze nic nie potrafisz, jesteś świeżo po studiach, tyle samo będzie miał informatyk który po zdobyciu doświadczenia może spokojnie 10k wyciągać, od czegoś trzeba zacząć, troszkę pokory

      @Ratll: Tylko lekarz w szpitalu te 10k dostanie, tylko po 15 latach i brutto. "Informatyk", a raczej np. programista te 10k to może mieć po 4 latach i to na rękę.

      Pieprzenie. 1000 - 1500 złotych za JEDEN dyżur to jest mało?
      @grfff: Mówiłem o 'świeżaku', o etacie. Nie mówiłem o prywatnych przychodniach, bo tylko tam jest szansa zarobić jakieś godziwe pieniądze. Chodzi o państwową służbę zdrowia.

      Do tego dodajmy, że wciąż pozwala się na taką patologię, gdzie rano lekarz przyjmuje w szpitali, a po południu w prywatnym gabinecie.
      I gdzie tu patologia? Bądź lekarzem i zarabiaj państwowe grosze.

      Pojęcia nie masz ile zarabiają lekarze.
      @BlueEyedBoy: Widzę, że znasz mnie lepiej niż ja sam, tak? Mam w rodzinie, więc chyba jednak coś tam wiem.

      "Praktycznie wszędzie w cywilizowanym świecie" - już jak widzę "wszędzie", "wszyscy", "zawsze" to wiem, że nie masz pojęcia o tym o czym piszesz.
      Wyborny argument. Niestety takie są fakty, nie mówiąc o strefie euro, ale nawet w sąsiednich Czechach dostają więcej.

      Mój kolega zaraz po studiach rozpoczął pracę w szpitalu i z tego co opowiadał jest bardzo dobrze. Stać go na założenie rodziny, wynajem fajnego mieszkania a teraz planuje kupno nowej mazdy 6 - młody chłopak.
      @MaciejLU: Nie chcę mówić, że to niemożliwe, bo go nie znam. Nie chcę na siłę negować... ale z tego co ja słyszałem od znajomych, brzmi jak absolutna bajka. Jestem ciekaw gdzie ma taką pracę i co robi.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @bodziox:
      1. Była mowa o byciu rano w szpitalu, popołudniu w prywatnej przychodni, nikt nie mówił o przekrętach, jak bycie w 2 miejscach naraz na papierze, więc dlaczego o tym mówisz? Oczywiście, że to skandaliczne, ale nie o tym rozmawialiśmy.
      2. Należy się za pracę i umiejętności, a nie należy "czy się stoi, czy się leży".

    •  
      k.....k

      -1

      pokaż komentarz

      @eacki8: Sporo lekarzy wyjechało za granicę. Wielu zostało tam ordynatorami. Polscy lekarze to świetni specjaliści. Poziom studiów jest u nas znacznie wyższy niż na zachodzie.

    •  
      z......................o

      0

      pokaż komentarz

      @grfff: No nie moge, a kto mu zabroni pracowac rano i popoludniu? Zazdroscisz mu ze mial w sobie tyle samozaparcia zeby skonczyc te studia, zrobic specjalizacje i odrabiac miesieczne darmowe praktyki co roku? W jaki sposob chcesz wycenic ich prace? Dac kazdemu srednia krajowa i niech sie ciesza? Jest wolny rynek, skoro specjalistow jest malo to niech zarabiaja tyle ile sie dogadaja z dyrekcja (jesli beda chcieli za duzo, dyrekcja znajdzie kogos tanszego - ale w to watpie, bo ciagle mamy malo lekarzy). A z Twojego komentarza bije taka nienawisc i zazdrosc, ze az rece opadaja.

      Lekarze w Polsce nie zarabiają jak w USA, to prawda. Ale jak na nasze warunki to zarabiają bardzo dobrze, a ci ze specjalizacją nawet lepiej niż bardzo dobrze. Dobry specjalista za 15 minut wizyty bierze 200 zł, oczywiście prywatnie, ale spróbuj się dostać teraz do dobrego kardiologa w inny sposób.

      @BlueEyedBoy: Bylem swego czasu wyrwac zab prywatnie (bo w placowce "za darmo" kolejka ze hoho). I placilem wlasnie 200 zl, tylko zdaj sobie sprawe, ze :
      - w publicznej placowce czulem sie jakbym cofnal sie conajmniej do czasow II wojny swiatowej, sciany obdrapane, fotele stomatologiczne tez juz wyrobione (zreszta w jednej sali staly takie 3 czy 4 i jednoczesnie tylu wlasnie pacjentow bylo obslugiwanych przez doktora i studentow na praktykach, malo przyjemne patrzec jak kolesiowi obok wyciagaja jakies waciki cale we krwi z buzi)
      - w prywatnej luksus, podejrzewam ze moglbym jesc z ziemii i jedzenie wcale nie byloby brudne, mila obsluga, umowilem sie na dana godzine i bez minuty czekania sie dostalem
      -w ramach tych 200 zlotych lekarz musi oplacic nastepujace rzeczy : czynsz, grzanie, media, TV w poczekalni, sprzataczke, pania z rejestracji, asystentke, znieczulenie, za obowiazkowy odbior odpadow biologicznych (ząb, nie chcieli dac na pamiatke) i podejrzewam ze jeszcze kilka rzeczy o ktorych nie mam pojecia. Wiec wcale nie dziwi mnie cena 200 zl...

    •  

      pokaż komentarz

      @zalozylemspecjalniekonto: oczywiście za pracę należy się zapłata a nie jak to powiedział @BeSmarter czy się stoi, czy się leży. Inni może też pracowali na studiach i robili różne kursy plus darmowa praktyka ale nie czyni się z nich jakiś elitarnych osób nie do ruszenia. Prawda jest taka, że lekarze dyktują warunki i nie ma prawdziwego wolnego rynku. Nie wiem nawet czy prywatyzacja by była dobrym wyjściem. Oczywiście jest masa dobrych lekarzy ale są też nieudacznicy z którymi nic nie można niestety zrobić, to jest przykre.

    •  

      pokaż komentarz

      @zalozylemspecjalniekonto: luz, nic ode mnie nie bije. Nigdzie nie napisałem, że zarabiają za dużo - po prostu nie zgadzam się z opinią, jakoby pracowali za grosze, bo to po prostu nie jest prawda. 1500 zł za dyżur dostaje lekarz w jednym z radomskich szpitali, jeden dyżur w tygodniu i miesięcznie wychodzi 6 tysi - dwie średnie krajowe. Do tego etat w szpitalu (ten sam szpital w Radomiu płaci miesięcznie coś ok. 20k) i prywatny gabinet, gdzie można przepychać pacjentów z przychodni. To jest mało? To jest zajebiście dużo kasy, a najlepsze jest to, że wcale nie trzeba być wielkim specjalistą, żeby mieć pół miliona rocznie dochodu :) Dlatego nie trawię takich gorzkich żali, jak to lekarzowi w Polsce jest źle.

      A łączenie etatów z prywatą po godzinach to patologia. Nie dlatego, że lekarz może dzięki temu dorobić drugą, albo nawet i trzecią pensję, ale z powodu problemów, jakie to generuje zarówno służbie zdrowia, jak i nam - pacjentom. @bodziox: dobrze je zarysował jakieś dwa komentarze wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      BeSmarter

      @BeSmarter: Lekarz i 1800 zł? Chyba podstawy dolicz dyżuru po 2000 zł za nockę. Matka jest pielęgniarką i tyle ile oni wyciągają za 1 nockę to matka wyciąga za całego miecha. Co chwile zmiany samochodu, gdzie już 3 stoją sobie w jednej z kilku nieruchomości i tak się kręci. Traktowanie ludzi jak nie powiem co. Ostatnio pani doktor zbeształa pacjentkę ze wsi(nie miała kobieta kasy) za to ze ma nie robioną jamę ustną i wielkiej pani doktor rzygać się chce na jej widok. Już nie powiem o wspólnym kryciu w razie błędów lekarskich. Nawet nie wiecie ile takich przypadków nie wychodzi na światło dzienne. A rodzina słyszy tylko nic nie dało się zrobić. Jeszcze wielkie pretensje pana doktora bo obudzony telefonem od pielęgniarki na nocce do pacjenta. Pier.... hipokryci i ciągle mało mało. Oczywiście zdarzają się normalni lekarze podchodzący z pasją i zaangażowaniem do swojej pracy. Ale denerwuje mnie to wielkie udawania najbardziej pokrzywdzonej przez los grupy zawodowej. Dziwnym trafem KAŻDY lekarz stara się wysłać swoje dziecko an studia medyczne. DZIWNE NIE? A tak im źle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fiszek: Doczytałeś, że mówię o kimś kto przychodzi do szpitala po studiach? Oczywiście nie i się gorączkujesz.

      Dziwnym trafem KAŻDY lekarz stara się wysłać swoje dziecko an studia medyczne. DZIWNE NIE? A tak im źle.
      Dziwne, że ja znam przypadki prawie zabraniania dziecku iść też na medycynę. Jak widać bywa różnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter: Ja tam nie znam żadnego lekarza. Widzę za to jakie są kolejki. Co i rusz słysze jak lekarze na publicznym sprzęcie prowadzą prywatną praktykę. Widzę jakimi jeżdżą samochodami (a z relacji znajomych również w jakich domach mieszkają). I jakoś mi się to 1800 pln nie kalkuluje.
      Nawiasem mówiąc... Załóżmy, że jest tak jak mówisz - świeżak po studiach, praktycznie bez doświadczenia, dostaje 1800 na rękę. Ty byś chciał żeby na dzień dobry dawać takiemu kilka średnich krajowych??

    •  

      pokaż komentarz

      Nawiasem mówiąc... Załóżmy, że jest tak jak mówisz - świeżak po studiach, praktycznie bez doświadczenia, dostaje 1800 na rękę. Ty byś chciał żeby na dzień dobry dawać takiemu kilka średnich krajowych??
      @mastapepe: Nie powiedziałbym, że ktoś, kto robił praktyki co rok, jest "bez doświadczenia".
      Wiesz ile dostają programiści na początek? Tacy bez doświadczenia 2000. Z jakimś podstawowym doświadczeniem spokojnie 3000, można do 4000. Mowa o kwotach netto oczywiście. Na początku. W ciągu 3-5 lat ta kwota może być 5-cyfrowa.
      Oczywiście są tacy, którzy robią i za 1500 na początku, ale to już ich sprawa, sęk w tym ile warte są umiejętności i ile można mieć na początek.

      A ktoś po 6 latach bardzo ciężkich studiów, corocznych praktykach dostaje tyle na wejście, to jakby dostać w pysk. A bynajmniej po roku nie będzie miał dużo więcej...

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter:

      Nie powiedziałbym, że ktoś, kto robił praktyki co rok, jest "bez doświadczenia".
      IMO w znacznej mierze jest :) Dużo podczas takich praktyk można się nauczyć w porównaniu z tym czego człowiek uczy się na uczelni, to fakt, ale w praktyce prawdziwe doświadczenie zdobywa się dopiero jak się pójdzie do stałej pracy :)

      Wiesz ile (...) programiści...
      Studia też są trudne. Lekarz wkuwa biologię, programista matmę. Może i faktycznie po kilku latach pracy programista zarabia więcej niż lekarz. Za to po parunastu latach pracy proporcje się odwracają - programista nie ma szans zarobić tyle ile zarabia lekarz, np. dostać tysiaka+ za noc pracy (z komentarzy wynika, że głównie spania).

      ... ktoś po 6 latach bardzo ciężkich studiów...
      A inne studia to plaża? Podany wyżej przykład programisty - biologię, nazwy leków, objawy itp. można (wręcz trzeba) wkuć na blachę i posiadać umiejętność sięgania do tej wiedzy badając pacjenta (widzę taki objaw i pasuje mi do takiej i takiej choroby, ale widzę też jeszcze inny a to już pasuje tylko do tej drugiej itp.). Programista nie może wkuć matmy na blachę - niemożliwe. Matematykę trzeba rozumieć, inaczej dupa zbita. Zrozumienie czegoś skomplikowanego jest trudniejsze niż wkucie czegoś na blachę. Ale o tym dyskutować nie ma sensu. W przypadku lekarzy dochodzi jeszcze odpowiedzialność za ludzkie życie ale jak pokazuje ten wykop wielu z nich ma ten aspekt swojej pracy głęboko w dupie (żywię nadzieję, że takich jest mniejszość - może jestem naiwny).

      Zgadzam się że 1800 dla młodego lekarza to za małe pieniądze, ale nie zgadzam się z tym że powinien od razu dostawać 10k :) Niechby dostał np. te 3-3.5k na rękę - to już są pieniądze które pozwalają na samodzielne życie, odłożenie paru groszy, planowanie rodziny itp. A z czasem jak będzie zyskiwał wiedzę, doświadczenie, specjalizacje itp. będzie zarabiał więcej :)

      Jeszcze jedna ważna sprawa. Prawda, że lekarze nie są odpowiednio wynagradzani, ale... Gdyby takiemu lekarzowi podsunąć pod nos umowę na 20-25k z zastrzeżeniem, że nie może pracować nigdzie indziej, jest dyspozycyjny (dyżury, nagłe wypadki itp.) i nie może prowadzić prywatnej działalności to myślisz że ilu by podpisało? Kiedyś chyba nawet ktoś rzucił taki pomysł i lekarze głośno protestowali (mam takie mgliste wspomnienie takiej sytuacji - nie pytaj o źródło ;) ). Nie chcieli (bardzo) godnej płacy jeśli zabrano by im możliwość "dorabiania" prywatnie. To nieźle muszą dorabiać :)

    •  

      pokaż komentarz

      ale w praktyce prawdziwe doświadczenie zdobywa się dopiero jak się pójdzie do stałej pracy :)

      @mastapepe: To chyba nie ulega wątpliwości :) ale mówimy o pójściu do pierwszej pracy po studiach, to taka osoba jak najbardziej ma jakieś doświadczenie.

      Zgadzam się że 1800 dla młodego lekarza to za małe pieniądze, ale nie zgadzam się z tym że powinien od razu dostawać 10k :)
      Niechby dostał np. te 3-3.5k na rękę - to już są pieniądze które pozwalają na samodzielne życie, odłożenie paru groszy, planowanie rodziny itp.

      Tu się zgadzamy, ale nigdzie nie mówiłęm o żadnych 10k. Ale jeśli programista może dostawać tyle, to lekarz tym bardziej - ta wiedza jest co najmniej podobnie trudna, a na dodatek niezbędna w społeczeństwie.

      Gdyby takiemu lekarzowi podsunąć pod nos umowę na 20-25k z zastrzeżeniem, że nie może pracować nigdzie indziej, jest dyspozycyjny (dyżury, nagłe wypadki itp.) i nie może prowadzić prywatnej działalności to myślisz że ilu by podpisało?
      Wszyscy poza tymi, którzy cenią sobie trochę życia prywatnego? :) poważnie. To jest na polskie warunki niesamowita kasa.
      Tylko nie mogloby to być żadnym przymusem, podejrzewam że pewnie temu protestowali przed takim pomysłem.

      Nie chcieli (bardzo) godnej płacy jeśli zabrano by im możliwość "dorabiania" prywatnie. To nieźle muszą dorabiać :)
      No bo przymus jest nonsensowny, to nie chodzi o nie wiadomo jaką kasę. Owszem, że ludzie posiadający prywatne kliniki robią nieprawdopodobne pieniądze, ale moim zdaniem im się należy. Nie mam absolutnego bólu o to, że ktoś zarabia kokosy, jeśli nikogo nie oszukuje.

      Natomiast to chyba nie dziwne, skoro zabroniłoby się im pracy w prywatnych klinikach?

      A co do 20k miesięcznie z państwa, gorzej niż utopia, państwowe posady są za psie pieniądze dla specjalistów.

    • więcej komentarzy(10)

  •  

    pokaż komentarz

    Gdybym był klientem tej przychodni to zaraz po dowiedzeniu się o tej sprawie wyrejesrowałbym się stamtąd w trybie natychmiastowym. Tam powiedziano, że jest "kapitalizm co zrobić". Kapitalizm po pierwsze nie usprawiedliwia nieprzyzwoitości a po drugie działa w dwie strony i nawet dobrych, ale nieuczciwych usługodawców potrafi wyeliminować.

    •  

      pokaż komentarz

      @esox: Dokładnie, skoro kapitalizm i prywatna placówka, to miałbym święte prawo powiedzieć tym dupkom, że wolny rynek usług lekarskich, to mój wybór i mam prawo nie chodzić do partacza, który gdybym tylko obok tej przechodni przechodził i nagle zasłabł, nie kiwnąłby nawet palcem, aby mi pomóc. Tylko dlatego, że przecież jestem na zewnątrz i nie zapłaciłem, a on nie "może opuścić stanowiska pracy".

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowboxer: a takie zachowanie nie podpada pod nie udzielenie pomocy? Moze jakis paragraf sie na nich znajdzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Sherrax: owszem, znajdzie 162 artykuł KK, który nie ma zastosowania jedynie w przypadku narażenie kogoś na rozstrój nerwowy krótszy niż tydzień. Ale przecież nie w tym przypadku.

      Niestety odpowiedzialność w tym wypadku to jedynie 3 lata pierdla, dla mnie o wiele za mało dla takich "lekarzy". Ponadto z powyższego nie jest możliwe rozstrzyganie o utracie praw wykonywania zawodu lekarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowboxer: Mysle ze nawet 3 lata byłyby dobre jakby tylko je zasądzano a tak pewnie skonczy sie na mandacie 120 zł
      Gdyby lekarze wiedzieli ze za blad moga bezproblemowo dostać 3 lata staraliby sie bardziej. No i ich pensja byłaby jakos uzasadniona.

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowboxer: A jakie to ma znaczenie dla mnie jako klienta? Jeśli płacę prywatnie to za usługę a nie za to jakim kto jest człowiekiem. Jak idziesz do sklepu to robi ci różnicę że właściciel bije żonę? Nie, liczy się cena/jakość. Tak wygląda wolny rynek i nie sądzę żeby na tym stracili. Ja w każdym razie miałbym gdzieś ten fakt przy wyborze lekarza. Mnie interesują jego kwalifikacje, wyniki i cena.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: Porównanie lekarza do właściciela sklepu w świetle ich odpowiedzialności za zdrowie i zaufania społecznego ma się tak samo mniej więcej jak chomąto do krowy, wybacz.

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowboxer: Błąd. Medycyna to jest taka sama usługa jak fryzjerstwo czy cokolwiek innego. Fachowcy nie uczą się i nie pracują dla idei ale dla wynagrodzenia. Odpowiedzialność jest oczywiście różna, ale odpowiedzialność inżyniera którego błąd może kosztować życie setki ludzi jest jeszcze większa i co z tego wynika?

      Skończmy z tym pieprzeniem o jakimś powołaniu. Bez jedzenia umrzesz szybciej niż bez interwencji lekarza a jakoś nikt nie mówi rolnikom że mają rozdawać jedzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Corranh: W porządku, rynek usług medycznych to też rynek usług, fakt. Ale ten rynek Cię wycenia, lekarza na pewno boleśniej niż rolnika, a tak samo dotkliwie jak inżyniera. Dobry lekarz to oczywiście fachowy, wyspecjalizowany, celnie diagnozujący. Jednak mnie tylko chodzi o to, że jeżeli komuś nie zaufasz (a nie wyobrażam sobie, bym do leczącej mnie osoby nie miał przekonania, że swój zawód wykonuje dobrze), a ja takim lekarzom bym nie zaufał, to nie zlecisz mu jakiejkolwiek usługi.

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowboxer: ednak mnie tylko chodzi o to, że jeżeli komuś nie zaufasz (a nie wyobrażam sobie, bym do leczącej mnie osoby nie miał przekonania, że swój zawód wykonuje dobrze), a ja takim lekarzom bym nie zaufał, to nie zlecisz mu jakiejkolwiek usługi.

      To już twój problem. Ja tam z reguły nikomu nie ufam, ale trzymam się logiki i uważam, że jeśli ktoś bierze pieniądze za usługę, ludzie do niego przychodzą i ma dobrą opinię, a interes się kręci to jest dobry i zależy mu żeby klient był zadowolony. Jako, że ja w tym układzie jestem klientem a nie kimś innym to niewiele mnie obchodzi jak ten ktoś traktuje przypadkowych ludzi, czy małe pieski.

    •  
      F.....o via Android

      0

      pokaż komentarz

      @esox: I dodatkowo jako kapitalizm może wybrać inna przychodnie :-)

  •  

    pokaż komentarz

    To nie kryzys to rezultat. Zdziczenie i demoralizacja postępuje na wszystkich płaszczyznach. Do rewolucji spodziewam się że będzie tylko coraz gorzej.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna