•  

    pokaż komentarz

    A ja na podaniu do Szanownej Dyrekcji mojej Szkoły zaznaczyłem, iż na lekcje etyki także nie mam zamiaru uczęszczać. I co mi zrobią w takim wypadku? :D

    •  

      pokaż komentarz

      a dlaczego nie ? Etyka może być ciekawa.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo zorientowałem się jak zwykle wygląda nieobowiązkowa "etyka" w szkole (ksiądz katolicki - a pod taką postacią NIE będzie ciekawa, bo wiem czego się spodziewać). Inna sprawa, ze zajęć z etyki i tak nikt nie zorganizował...

      To jak, bojkot? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Zwolnienie lekarskie z powodu uczulenia na krzyże. A na serio to myślę, że zebrała by się pewna grupa i oprotestowała te postanowienia. Choć z drugiej strony pewnie media nawet by o tym nie wspomniały, zgodnie z polityką autocenzury...

    •  

      pokaż komentarz

      "Wypad mnie" z tą religią ze szkół.. Nie będzie religii, nie będzie trzeba etyki robić.
      Poza tym apel do Min.Edukacji: ten przedmiot się źle nazywa: to nie jest religia (tych, jak szanownym wykopującym wiadomo, jest więcej niż jedna), to jest katolizacja.. i jeśli musi już taki przedmiot być, proszę z łaski swojej zmienić jego nazwę.. np. WOK(wiedza o katolicyzmie), Katolizacja Społeczna, bądź Podstawy Wiary Rzymsko-Katolickiej..

      ave!

    •  

      pokaż komentarz

      Masakre macie w głowie. NK naprawde zanizylo poziom WYKOPU....KAtolizacja?- zgadzam sie z tym. ETYKA? CZemu by nie? I tak narzeka sie ze współczesne dzieciaki to małe głupki grające w gry, nie czytające książek, nie uprawiające sportu....WIEC CZEMU NIE? Godzinka dluzej, raz w tygodniu tak bardzo im zaszkodzi? JA w dupie mam teraz czy 8 lat temu siedziałem w szkole 6 czy 7 godzin, a jednak ta godzinka może wzbogacić trochę PRZYJEMNEJ wiedzy...bo nic przecież nie jest tak ciekawe jak np SEKTY prawdA?? SEKTY zawsze BYŁY ciekawsze od KATOLICYZMU (pisze to z ironią, ale faktycznie tak było ;D)

      Co do prowadzenia tych zajęć przez księży...kurcze czemu nie? poznałem paru MŁODYCH księży w życiu i to byli świetni goście, a ich wiedza o kulturach "SEKTACH" obrządkach była duża....po za tym nie oszukujmy się, Ci goście znają się na ludziach...człowiek aż tak skomplikowany nie jest żeby mówić, "że jak sie nie współżyło z kobietą to się nie wie co to życie"...gówno prawda, współżyję z kobietą, oglądam pornole, robie co CHCĘ i nie czułem się lepszy od kolegi-księdza stojąc z Nim ramie w ramie

      Trzeba tylko uważać na starszych panów "księdzów"...bo z nimi to różnie ;) (- na podstawie własnych doświadczeń życiowych)

      ...ale spoko ja też przechodziłem przez okres "Faktów i Mitów" to normalne dzieci.
      A przy okazji, za co wstawia sie minusa? za głupotę czy za odmienny pogląd? kurde ostatnio chyba za to drugie...palanty

    •  

      pokaż komentarz

      ewentualnie zrobic Religioznawstwo i wstawic tam inne religie.. ale po co taki przedmiot? zeby zameczyc ucznia i totalnie zniechecic do szkoly?

      lepszy system: przedmiot Katolicyzm i kazdy kto chce na niego uczeszcza.

      //Moim zdaniem w szkole powinny byc tylko przedmioty takie jak:
      matematyka, polski, angielski, drugi jezyk, geografia, chemia, fizyka, biologia, historia, wf. Może wiedza o spoleczenstwie i tam zawarta etyka.
      Jak sie wymysla przedmioty, na ktore i tak sie nie chce uczniom chodzic, uczyc etc, to doprowadza to tylko do tego, ze generalnie inne przedmioty stopniowo tez sie zaczyna olewac, a w koncu chodzi sie tylko po to, by miec minimum obecnosci.

    •  

      pokaż komentarz

      niestety my sobie mozemy gadac, a zdecyduje za nas jakis wyrwany z kontekstu polityk, 'lobby' katolickie czy jakies inne ufo

    •  

      pokaż komentarz

      @Alacham: Dlaczego nie? Proste - bo nie ma wystarczającej ilości nauczycieli etyki, więc i tak będą ją prowadzić katecheci.

      I żeby nie było: przez 12 lat (8 podstawówki + 4 liceum) chodziłem na lekcje religii. Żałuję straconego tam czasu (policzcie sobie: 2 godziny tygodniowo x 12 lat minus wakacje i ferie). Nie udało im się mnie zindoktrynować, jednak czułem społeczny przymus, więc do 19 roku życia uczęszczałem.

      Paradoksalnie, najlepiej wspominam pierwsze dwa-trzy lata (nie pamiętam dokładnie), kiedy religia odbywała się w salkach przy kościele.
      No i jeden rok w podstawówce, kiedy mieliśmy naprawdę spoko nauczyciela (z nim toby się chętnie i na dziwki chodziło ;).

    •  

      pokaż komentarz

      hehe przeczytalem : Obowiązkowe lekcje erotyki.

    •  

      pokaż komentarz

      w dupach się wam poprzewracało od tego liberalizmu, wywalić religię to nie będzie trzeba etyki prowadzić?! na stan dzisiejszy w gimnazjach by się przydało zrobić tyle etyki ile godzin polskiego ale i tak by to wiele nie dało bo beton to beton, a jak człowiek inteligentny to ma etykę w myśleniu zaimplementowaną
      co jest złego w tym że etykę będą wykładać młodzi księża? przecież tacy nie są zwapniali i dobrze jest czasem z nimi pogadać

    •  
      A.........l

      0

      pokaż komentarz

      Alacham: Godzinka? dwie godzinki to po pierwsze. po drugie zazwyczaj w okolicach godziny 16. W mojej klasie większość zrezygnowała z religii bo po prostu nie wyrabiała.

    •  

      pokaż komentarz

      Stary co Ty mi tu bredzisz o jakiejs 16? Ja liceum zaczynałem od 7:15 konczylem o 16 i uczylem sie do nocy - tak wygladal nastolatka który chciał dostać sie na medycyne. Lubiłem religie....gdzie można sie wygadać i podyskutować chociazby o aborcji, gejach i innych pierdołach - ja znam taką religie

      Give me more minus please

    •  

      pokaż komentarz

      Ja zadeklarowałem się, że będę chodzić na lekcje religii i etyki jednocześnie. To było 15 lat temu w jednym z krakowskich liceów. Nie chodziłem na żadne, była wtedy taka sytuacja, że nikt się nie połapał przez 2 lata - ksiądz myślał, że chodzę na etykę, a pani etyczka, że do księdza.
      Przy okazji przed maturą podszedł do mnie ksiądz i stwierdził "Synu, będziesz miał kłopoty, jak tego nie zaliczysz. Daję Ci z miłosierdzia ocenę mierną".

      Do czego zmierzam - w latach 80-tych nie było religii w szkołach. Powstało multum salek katechetycznych przy kościołach. Na religię chodzili wszyscy z mojej klasy, w tym ja. Nie traktowało się tego, jako coś obowiązkowego, a działało jakoś i nikt się nie sprzeciwiał.
      Co się stało z tymi salkami katechetycznymi?
      Większość młodych ludzi traktuje szkołe, jako "zło konieczne", te lekcje religii w wolne dni, to była jakaś odskocznia. Jeśli KK chce pozyskać sobie nowych wiernych, to nie tędy droga.

      A jeśli chodzi o etykę w szkołach, to wystarczy wprowadzić do programu np. WOS, czy godziny wychowawczej pewne tematy, a ni mnożyć bytów ponad konieczność.

    •  

      pokaż komentarz

      @rajcio
      "z powodu uczulenia na krzyże" - oplułem monitor ;)

      @rajcio
      WOK już zajęte - wiedza o kultruze AKA 45 minut przerwy

  •  

    pokaż komentarz

    O, byłoby ciekawie, po pierwszym roku LO zrezygnowałem z nauczania tego jakże ciekawego przedmiotu, a że nie było alternatywy w postaci etyki miałem dwie godziny wolnego więcej =)
    Szczerze mówiąc, nieco żałuję tego kroku: wg opowiadań kolegów i koleżanek z klasy, nasza Droga Pani Katechetka przeszła samą siebie w tym roku, więc byłby niezły kabaret. Że pozwolę sobie zacytować niektóre z jej światłych nauk - "Homoseksualizm to choroba zakaźna. Ja bym nie wysłała swoich dzieci np na zajecia prowadzone przez geja, bo by się zaraziły! Nie śmiejcie się, to jest fakt potwierdzony naukowo!" albo pamiętny wykład puszczony z kasety, swoją droga chyba hit wśród katechetów w mojej mieścinie - jakiś szacowny ksiądz z tytułem naukowym którego nie pomnę, produkował się na temat "koncertów techno jaki zbiorowych opętań przez szatana" i "muzyce techno jako zła opanowującego nasze dzieci". Jeśliby wprowadzili lekcje etyki z tą katechetką nie omieszkam zapoznać ją z metalem =)))

  •  

    pokaż komentarz

    a powiedzcie mi, co do jasnej cholery jakakolwiek religia robi w państwowej szkole świeckiego państwa?!??! Kto wpuścił tam tych krętaczy? I czemu jakoś nik nie kwapi się, żeby ich stamtąd wywalić na zbity pysk? Etykę zrozumiem, jest uniwersalna. Religia? Dla chętnych jako zajęcia polekcyjne. I to jakakolwiek religia, a nie monopol katoilików

    Co za powalony kraj. A kler się cieszy, że szkoli sobie nowe owieczki, które na tacę będą rzucać. Sami nie wiedzą, że ich władza się kończy, i im bardziej się jej trzymaja, tym większy bicz na siebie kręcą.

  •  

    pokaż komentarz

    Jest już podobny wykop - choć, jak sądzę, ten był pierwszy.
    Ale - wykop. Trzeba piętnować wpychanie się spasłego kleru w każdą dziedzinę życia.

  •  

    pokaż komentarz

    Panstwo koscielne aka zj$#any kraj.