•  

    pokaż komentarz

    Ja tam nie widzę nic szczególnego w tym, że dany produkt ma tzw. usterki wieku dziecięcego. To jest normalne, że na początku produkcji trzeba jeszcze się borykać z wprowadzaniem różnych poprawek. R&D nigdy nie rozwiązuje wszystkich problemów. Z tego, co się orientuję, to prawie każdy model dużego samolotu miał taki trudniejszy okres na początku. A tu mamy jeszcze do czynienia z nowymi technologiami, które nie były wcześniej wykorzystywane w ten sposób. Zobaczycie, że za kilka lat już nikt nie będzie o tym mówił.

  •  

    pokaż komentarz

    My to mamy pecha. Pomijajac skandal z finansami LOT to mielismy okazje pochwalic sie teorytycznie fajnymi samolotami, a tu lipa. Ludzie beda ominac potencjalne loty dreamlinerami. I kupa kasy w bloto.

  •  
    T.......b

    0

    pokaż komentarz

    Zawsze jesteśmy 100 lat za murzynami, wszystko mamy ostatni i zazwyczaj jest to przestarzałe, a jak chcemy być w końcu w czołówce i kupujemy nowy, wypasiony samolot, to okazuje się, że model jest feralny i większość samolotów jest zj%$$nych - w tym i nasz.