•  

    pokaż komentarz

    Ciekawe jak kształtowałyby się ceny takich półproduktów, gdyby technologia znalazła odzwierciedlenie w szerszej produkcji. Od tego zależy cała „ekologia”, jeśli butelkowa np. płyta będzie dwa, maksymalnie trzy razy droższa od jej odpowiednika wykonanego z drewna (np. płyty OSB), wtedy byłoby ekonomiczne uzasadnienie stosowania „butelek”. Jeśli nie, rynek (przynajmniej w Polsce) bardzo się zawęża, bo tworzywa sztuczne jako materiał konstrukcyjny (np. deska z PVC vel PCW) nie są u nas zbyt popularne.

    •  

      pokaż komentarz

      @staa: gdyby belka wykonana z plastiku była choć odrobinę droższa to nie było by ekonomicznie uzasadnione produkowanie jej.

      Nawet gdyby kosztowała tyle samo to ekonomiczny sens jej produkcji było by mocno wątpliwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Przy elementach nośnych pojawiają się dodatkowe problemy, drewno stosunkowo długo wytrzyma nawet w temperaturze przekraczającej 300°C, większość tworzyw sztucznych już dawno by się wtedy dokształciła. Dodatkowo drewniane elementy przy przeciążeniu łamią się „stopniowo”, to duży plus w stosunku do konstrukcji, które przy pewnym obciążeniu odkształcą się gwałtownie.
      Dużą wadą drewna jest niska trwałość w warunkach dużej wilgotności. Tu przewagę mają tworzywa sztuczne, nie nasiąkają i nie nadają się na pożywkę dla grzybów. Dwukrotnie większa cena jest jak najbardziej do zaakceptowania jeśli te cechy są pożądane.

    •  

      pokaż komentarz

      @staa: To op!@!$@!my drewno dookoła plastikiem i mamy produkt doskonały.

    •  

      pokaż komentarz

      @idler: Już teraz masz laminowane płyty, to tak nie działa. Po pierwsze musiałyby być to gotowe elementy, coś przytniesz na wymiar i musisz to „op##!!#%ić” w warunkach domowych albo na budowie, inaczej wodoszczelne już nie będzie. Poza tym wszystko co nieprzemakalne ma tę wadę, że jeśli jakimś cudem zawilgotnieje w środku (a jest to więcej niż pewne) to już nigdy nie wyschnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @staa: Wiedziałem, że to nie jest takie proste jak sie wydaje :) To miał być taki słaby żarcik :(

    •  

      pokaż komentarz

      @idler: Nawet głupi pomysł jest bardzo cenny jeśli jest dobry;) Gorzej jak żart trafi na jakiegoś sztywniaka…

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: Jenak taki, nawet droższy materiał dawałby większą wytrzymałość co uzasadniałoby zakup droższego (od drewna) półproduktu i pozwalał np. oszczędzić w innym miejscu. Tak więc ekonomiczne uzasadnienie można znaleźć.

  •  

    pokaż komentarz

    Chodnik z takich płyt zajebiście by się palił.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale trzeba je kleić, więc jest jakiś tam problem.
    Pewien czas temu, nie wiem czy na wykopie (raczej National lub Discovery) pokazywali że można zmieszać dwa niemieszalne plastiki, nr 2 i 7 bodajże. Następowało to w specjalnym, podgrzewanym młynku. Jeden z nich jest twardy i mocny, drugi elastyczny, tworzyły bardzo mocny materiał, z którego można było robić właśnie belki i inne rzeczy do budowy np. domów.
    Tam nie było kleju, więc pomysł wydaje mi się ciekawszy, a przepuszczenie plastiku razem z etykietami przez taki młynek też nie miało by wpływu na końcową wytrzymałość mieszanki.