•  

    pokaż komentarz

    Ale lewacy muszą mieć ból dupy jak to oglądają...

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: dosc krzywdzace uogolnienie, zwazywszy na to, ze np. w naszym kraju prace nad ostatnia ustawa przyjazniejsza strzelcom prowadzil posel z SLD... W dodatku mysliwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: Ale LibertyPrime musi mieć ból dupy, gdy czyta ustawę z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz.U. 1999 nr 53 poz. 549)... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Rogue: I co zdziałał myśliwy z SLD. Powiem co zdziałał NIC ! nadal trzeba latać na Komendę ew. koło łowieckie to dostaniesz większy kaliber + płać składki, 1.5 roku lataj z grzechotką po polu a jak w dupę nikt Ci nie strzeli to kupisz sobie np. dwururkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jan_Marian: ustawa tak wlasciwie nie jest zla, porownujac ja z innymi europejskimi krajami. Problemem jest wlasciwie tylko kilka niejednoznacznych zapiskow oraz ogolne wykonywanie prawa przez policje.

    •  

      pokaż komentarz

      @slownik: to raczej od PZŁ glownie zalezy, jak trudno zostac mysliwym w Polsce. Policja pojawia sie wlasciwie dopiero na koncu drogi, a i niespecjalnie slyszalem, zeby mysliwi mieli problemy z samymi pozwoleniami.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime:

      Ja nie jestem lewakiem, co więcej sam uwielbiam broń i wszelkie militaria, mam wiatrówki, lubię strzelać. Popieram państwo minimum i liberalną politykę gospodarczą, niskie zadłużenie, ogólnie niski socjal, własność prywatną. Jest przeciwny parytetom dla kobiet w biznesie czy polityce. Jednocześnie jestem zdecydowanym przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni palnej z powodów czysto pragmatycznych. Wyrosłem z dziecięcego myślenia że moja inteligencja, moja odpowiedzialność, moja skłonność do agresji, moja stabilność emocjonalna i moje poczucie bezpieczeństwa cokolwiek znaczą w skali milionowej populacji. Rozkład tych cech jest statystyczny i bardzo wiele osób które w warunkach liberalnych przepisów formalnie zakwalifikowałyby się na pozwolenie na broń - będzie poniżej progów na tych rozkładach. Przemnożenie przez liczby bezwzględne wielkości populacji daje efekt ryzyka. Żyję już trochę na świecie i zdążyłem się nauczyć że wszelkie zdania używające wielkich kwantyfikatorów w rodzaju "każdy przestępca i tak ma broń" są naiwne. Przestępcy w milionowej populacji stanowią nic innego jak rozkład statystyczny: od top-levelowych gangsterów po drobnych cwaniaczków czy złodziei. Polityka dot. broni nie ma nic wspólnego z lewactwem czy prawactwem a jedynie ustawia próg na tym rozkładzie poza którym statystyczny przestępca posiada broń palną i używa jej. Zbroją się zawsze bowiem całe populacje: od praworządnych obywateli poprzez tych na granicy prawa po tych całkowicie zdeprawowanych. Powtarzam, to jest chłodna zimna wyrafinowana kalkulacja nie mająca nic wspólnego z lewactwem czy prawactwem. Populacja to rozkład, każda cecha ma charakter rozkładu nie ma czegoś takiego jak 'dresiarz' czy 'przestępca', nie ma tez czegoś takiego jak "napad" czy "rabunek". W 40 mln kraju jest rozkład dresiarzy, rozkład przestępców, rozkład napadów i rozkład rabunków. Polityką dostępu do broni manipuluje się tylko i wyłącznie parametrami tych rozkładów.

    •  

      pokaż komentarz

      @LibertyPrime: Lewacy w większości chcą ograniczenia dostępu do broni, a nie zakazu. Żeby sobie kupić broń automatyczną w US musisz przejść przez masę formalności.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:

      Jednocześnie jestem zdecydowanym przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni palnej z powodów czysto pragmatycznych
      Nie wiem, co to konkretnie znaczy "powszechny dostęp", ale moim zdaniem, powinien być po prostu przejrzyście uregulowany- kto co może posiadać, jakie warunki musi ku temu spełnić. Czyli żadne pójście w skrajności.
      Nie widzę przeciwwskazań.

    •  

      pokaż komentarz

      ustawa tak wlasciwie nie jest zla

      @Rogue: A jak ktoś nie ma ochoty być ani myśliwym lub ani strzelcem sportowym? Chciałby tylko mieć w domu "coś" na nieprzewidziane sytuacje. To jest dobra ustawa? Puknij się.

    •  

      pokaż komentarz

      @pink_avenger:

      A jak ktoś nie ma ochoty być ani myśliwym lub ani strzelcem sportowym? Chciałby tylko mieć w domu "coś" na nieprzewidziane sytuacje.
      Zostanie myśliwym lub sportowcem to nie jest zbyt duży "wysiłek" konfrontując go z profitami.
      No ale jeśli dla kogoś trochę wypadów na strzelnice, ewentualne staże i wyrobienie kilku papierków lub zaświadczeń to dużo... no cóż.

      To jest dobra ustawa?
      Ustawa nie jest w pełni dobra, ale na pewno jest dużo lepsza niż prawo, które obowiązywało w Polsce jeszcze kilka lat temu. I na pewno nie jest wielce odległa od zachodnioeuropejskich standardów- a przy niektórych zapiskach można powiedzieć, że mamy nawet całkiem przyjemne prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rogue:

      Powinienem uściślić, jestem przeciwnikiem naruszania obecnego stanu prawnego w PL w zakresie dostępu do broni. Ten stan jest OK - broń jest limitowana i trafia tylko dla tych którzy realnie jej potrzebują.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: Ustawa wymaga zmian, chociażby dlatego, że nie jest wystarczająco precyzyjna- a to rodzi różne patologie.
      Prawo powinno być takie same i równe dla wszystkich, nie zaś zależne od humoru lub nastawienia p. komendanta.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: Problem w tym, że obecny stan prawny polega na uznaniowości, gdzie to pan komendant decyduje o tym kto może otrzymać pozwolenie na broń, a kto nie. Dlaczego nie wprowadzimy uznaniowości przy wydawaniu prawa jazdy? Przecież co roku na polskich drogach ginie ponad 4 tys. osób..

    •  

      pokaż komentarz

      @scape:

      No ok, ale jeśli wyeliminujesz uznaniowość i wprowadzisz kryteria że broń może nabyć każdy, kto tylko spełni jakieś tam formalne wymogi np. niekaralność, wiek, i zdanie egzaminu - to pod tą kategorię podpadnie ogromna większość populacji. Czyli taka zmiana oznacza de facto powszechny dostęp do broni. Diabeł tkwi w szczegółach.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: Sorry ale ja nie rozumiem, dlaczego prawo przejrzyste (nawet, jeśli w miarę rygorystyczne- proszę nie mów mi, że komplet badań, kontakt z dzielnicowym, szkolenia/ staże, egzaminy, sprawdzanie kartoteki, konieczność spełniania warunków przechowywania broni itd. to mało) jest złe. Ludzie nie zasługują na jasne wytyczne, mają być skazani na łaskę/niełaskę "nieomylnego" komendanta policji w zależności od tego, jak mu rano kawa smakowała? Myślałem, że żyjemy w XXI wieku.

      Ponadto wychodzisz z błędnym założeniem, że nagle cały kraj jest zainteresowany kupowaniem broni. To bzdury. Przy bardziej przyjaznych przepisach, według szacunków z bodajże 2010, broń w pierwszym roku kupiłoby około 100 tysięcy osób, czyli wciąż tylko ułamek z liczby obecnych posiadaczy- bez rewolucji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rogue:

      Nie chodzi o to że przejrzyste prawo byłoby "złe" samo z siebie. Przejrzystość jest dobra. Ja tylko wskazuję że taka zmiana oznaczałaby de facto powszechną dostępność broni - ogromna większość zainteresowanych kupieniem sobie broni dostawałaby w takich warunkach decyzję pozytywną. Zwiększyłaby się ilość broni w obiegu ze wszystkimi tego skutkami. Masz to jak w banku, jeśli 99% wnioskujących o broń dostanie ją to żaden egzamin, niekaralność, warunki przechowywania itp. nie wyeliminują w skali statystycznej wzrostu incydentów z jej użyciem odmiennych od tego jaki sobie wyobrażasz, bo żaden glejt od dzielnicowego i egzamin komisyjny w skali milionowej populacji nie gwarantuje uleczenia ludzi z głupoty, działania w afekcie, nie przewidzi wszystkich sytuacji które mogą nastąpić. Zawsze do konca świata będziesz miał rozkład awantur domowych, rozkład rozbojów, rozkład bójek, pobić, napadów, road rage, a nawet "fantazji ułańskiej" po wódzie itp. i te rozkłady zaczną wyglądać statystycznie coraz groźniej w warunkach gdy w obiegu zacznie krążyć coraz więcej sztuk broni, nawet jeśli na początku jest egzamin komisyjny, wymóg niekaralności, glejt od dzielnicowego i co tam wymyślisz. Broń palna wymyślona została po to by właśnie działanie tego akurat trzyma ją w ręku było maksymalnie groźne. Powszechność broni znajdzie po prostu odzwierciedlenie w rozkładach statystycznych wszystkich typowych sytuacji z użyciem przemocy.

  •  

    pokaż komentarz

    U nas jest podobnie, już nawet nie potrzeba pozwolenia na wiatrówkę o energii poniżej 17J :)

  •  
    W....r

    +26

    pokaż komentarz

    Trochę nie na temat: wiele dałbym za takiego RV i zwiedzanie nim ameryki wzdłuż i wszerz. Jedno z moich marzeń.

  •  

    pokaż komentarz

    Przemysł zbrojeniowy w USA zarabia