•  

    pokaż komentarz

    A znacie pieprzyka ? na dolnymśląsku, głównie w okolicach Wrocławia ma parę stacji, sprzedają tam meble i ziemniaki, ale ogólnie jest ok

  •  

    pokaż komentarz

    Sory że jestem egocentrykiem, ale nie mam zamiaru ryzykować silnika mojego zajebistego autka tylko dlatego że jakaś stacja typu noname jest polska. Z wymienionych w artykule sieci - Bliska to spore ryzyko kiepskiego paliwa (mimo że podlega pod Orlen - mają więcej dziadostwa w płynie), Huzarr i Moya - nie znam, nie widziałem, wole nie dotykać bez rekomendacji znajomych. Co do pozostałych to jest OK (poza jednostkowymi sytuacjami o których czasem się słyszy) i zazwyczaj tankuję tam gdzie mam po drodze, albo gdzie najbliżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @claudio1: Z tymi sieciami Bliska to śmieszna sprawa. Niby należą do Orlenu. Ja tankuję gaz no i kiedyś jechałem na regulację, musiałem dotankować do pełna, akurat na Orlenie nie było bo czekali na cysternę to pytam gdzie najbliżej zatankuję, w odpowiedzi słyszę "na Bliskiej, ale nie polecam bo gaz biorą akurat nie od nas". No cóż :P

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawostka: W Gdyni jest przedsiębiorstwo zajmujące się wywozem śmieci (itp w tym zakresie). Jednakże posiadają również w mieście 3 stacje paliw! Jedną niecały rok temu otworzyli blisko mnie i właściwie tylko tam tankuję. Pb95 tańsze średnio o 10gr/litr (dziś tankowałem - 5,25zł). A jest też sklep, nawet myjnia. No i polskie. #patryjota

  •  

    pokaż komentarz

    Osobiście lubię Statoil. Nie dla tego że paliwa czy coś, tylko dla tego że mam go pod nosem i jest jedynym alkoholowym czynnym 24h (najbliższy Orlen jest dalej o 500 metrów +/-). Jak tankować mam tankować to albo Orlen albo Shell (wyczytałem kiedyś że ten ostatni jako jedyny ma paliwa prosto z niemiec w Krakowie, i się sprawdzają).

  •  

    pokaż komentarz

    Po pierwsze to jeżeli większość ceny paliwa to vat i akcyza to i tak większość kasy zabiera państwo. No i wszystkie spółki tak samo płacą podatki w Polsce.
    Po drugie to Orlen i tak ma najwięcej stacji w Polsce i rozdaje karty, lepsza dla klienta byłaby bardziej konkurencyjna sytuacja na rynku.
    Po trzecie to ogromna ilość stacji zagranicznych takich jak BP czy Shell jest w rękach prywatnych przedsiębiorców na zasadzie franczyzy, więc może lepiej tankować na takich aby wspierać lokalny biznes.