Przeglądasz archiwalną wersję znaleziska.
Próba Ogniowa Auta z LPG

Próba Ogniowa Auta z LPG

@amil gazeo.tv #polska #lpg #autogaz

Pierwsza, ekstremalna próba ogniowa samochodu z autogazem. Zobacz czy instalacja gazowa jest bezpieczna.

  •  

    pokaż komentarz

    Pod koniec lat 90-tych, kiedy instalacje LPG zyskiwały na popularności pasażerowie wsiadający do taksówek pytali się czy auto ma instalację LPG, kiedy taksówkarz to potwierdzał, rezygnowali z kursu :)

  •  

    pokaż komentarz

    Fajny test i przy okazji reklama LPG. Rostowski już zaciera łapki - zakładajcie instalacje, zakładajcie - napewno wam się zwróci! Już ja tego dopilnuję.
    Mnie tak wydupczył jak kupiłem diesla licząc na oszczędności.

    •  

      pokaż komentarz

      @metalowydurszlak: jeszcze nie raz podupczy :)

      dzisiaj w radio slyszalem ze w PO chodzi opinia ze rostowski to dzentelmen i propanstwowiec. ladnie im tam w platformie mozgi piora

    •  

      pokaż komentarz

      Mnie tak wydupczył jak kupiłem diesla licząc na oszczędności.

      @metalowydurszlak: Od dawna ceny benzyny i oleju napędowego są podobne. Silnik wysokoprężny pali jednak o jakieś 20% mniej niż benzynowy o podobnej mocy, do tego ma większy moment obrotowy co przekłada się w mojej opinii na to że dieslem jeździ się wygodniej. Niestety ropniaki są droższe w serwisowaniu i cięższe więc zawieszenie jest bardziej obciążone. Na dłuższą metę wychodzi bardzo podobnie jeśli chodzi o koszty, chyba że ktoś często pokonuje długie trasy to rzeczywiście dzięki dieslowi można zaoszczędzić. Ja swojego diesla na benzynę bym nie zamienił.

    •  

      pokaż komentarz

      Na dłuższą metę wychodzi bardzo podobnie jeśli chodzi o koszty, chyba że ktoś często pokonuje długie trasy to rzeczywiście dzięki dieslowi można zaoszczędzić. Ja swojego diesla na benzynę bym nie zamienił.

      @Yogi_: diesle mniej palą - fakt, jednak koszt utrzymania i serwisowania (turbina!!!) potrafi zabić. Dodatkowo cały czas diesle są droższe w zakupie aniżeli samochody napedzane benzyną.

      Proste kalkulacje są zawodne gdyż jest bardzo dużo zmiennych, jednak osoby bardzo, bardzo dużo podróżujące rzeczywiście powinny rozważyć zakup diesla.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszek00: jakiś czas temu poradziłem ojcu kupno małego diesla do miasta i okazyjnych tras. Mając na uwadze zarówno to, że kilometrów wcale nie będzie dużo robił; ale też okres przez jaki ma używać samochód. Zobaczymy czy kalkulacje okażą się słuszne, ale jak na razie wszystko bez problemu i pali malutko.

      Sam mam benzynę w gazie do miasta i jestem zadowolony ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Yogi_: Moim zdaniem dieslem jeździ się znacznie gorzej. W benzynie mam znacznie szerszy zakres obrotów w jakim silnik jeździ w miarę sensownie. Właściwie mógłbym spokojnie korzystać np. z biegów 1-3-5-wsteczny, albo 2-4-wsteczny. W dieslu nie ma szans (przynajmniej w tych którymi jeździłem).
      @Cozzie: Nie jestem jakimś znawcą, ale wydaje mi się że 'mały diesel do miasta' to oksymoron. Diesle są genialne na długie trasy, ale krótkie trasy po mieście strasznie źle na nie wpływają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cozzie: O ile nie ma filtra DPF to nie powinien sprawiać problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      koszt utrzymania i serwisowania (turbina!!!) potrafi zabić

      @tomaszek00: turbina, dwumas, filtr cząstek stałych i idziesz z torbami ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @metalowydurszlak: Ja kupiłem 2 litrowego diesla 4 lata temu (co prawda wolnossący, bez żadnych filtrów, turbin czy wynalazków w układzie wtryskowym). Przejechanie 100km to koszt ~30zł przy obecnych cenach paliwa, a jak ktoś ma dojścia to za pół ceny jeździ. Gdy go kupiłem, na Bliskiej biodiesel był po 2,15zł. Przy spalaniu 6l w cyklu miejskim to były po prostu śmieszne pieniądze. Wcześniej jeździłem 2 litrową benzyną, która poniżej 10l nie schodziła (benzyna kosztowała wtedy nieco ponad 4zł). Różnica ogromna, za 100zł miałem pełny bak biodiesla i jeździłem bez patrzenia na wskaźnik paliwa - prawie 4 razy taniej, niż na benzynie. Kultura pracy wcale nie taka zła, dynamika przy 75KM szału nie robi, ale mułem to też nie jest - benzyniaki, które miały 60KM pod maską nie dawały mi rady :) A serwis? Przy silniku nie robiłem zupełnie nic. Pompa nie padła - a gdyby padła, to regeneracja kosztuje 450zł. Wtryski - gdyby padły, to kupuję nowe, oryginalne końcówki wtrysków po 60zł sztuka (potrzebne 4) i już są jak nowe.

      Od nowych diesli to bym się trzymał z daleka, tu się zgodzę. Ale stary diesel to jazda za grosze i bez obaw o awarie. Do LPG nikt mnie nie namówi, mam wielu znajomych, którzy na tym jeżdżą i jakoś nie znam nikogo, kto by założył instalację, nawet najlepszą za kilka tysięcy złotych i jeździł bezproblemowo - zawsze jakieś regulacje, regeneracje, auto słabsze na gazie, dodatkowe przeglądy, benzyna na rozruch. A najbardziej śmieszą tacy, co wypisują, ile to oni nie przejechali na gazie, że po 200 czy 300tys. km zrobili bez żadnych napraw. Bajkopisarzom dziękuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Qadrat: Wcale sie nie dziwie że niektórym się samochód wali na gazie. Jak ktoś chce zaoszczędzić 500zł montując instalację u mietka w stodole to później niech sie nie dziwi że mu pali po 5-10 litrów więcej niż benzyny albo że silnik nie ma mocy. Bajkopisarzem nie jestem, 200tys na gazie mam zrobione, i silnik bez awarii, tylko normalne remonty tj wymiana sprzęgła, klocków czy pękniętej chłodnicy, ale to chyba nie powiesz że zepsuło się od gazu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Qadrat: to że nie wierzysz nie znaczy że tak nie jest.
      Ja mam 2 auta na gazie - 3.5 (253KM) i 3.2 litra (218 KM) - przejechałem nimi łącznie ponad 100 tys. km przez ostatnie 3-4 lata.
      Jedynym problemem było to, jak kiedy podczas wymiany filtra podczas przeglądu - założyli filtr, który był wadliwy i wyciekał gaz - zaczęło śmierdzieć i trzeba było przełączyć na benzynę i dojechać do nich na wymianę w ramach gwarancji.

      Całość mnie kosztowała 2 godziny nerwów i 10zł za benzynę w jedną i drugą stronę ... przy oszczędności około 40-50 tys. złotych przez ten okres (licząc po dzisiejszej cenie gazu/benzyny).

      Auto na gazie nie jest słabsze ... żeby wyrównać poziom mocy - gazu pali się więcej niż benzyny o jakieś 10-15% w litrach.

      Kultury pracy starego diesla nie będę komentował. Po przejechaniu 200-300 km na autostradzie jadąc 130-140 km/h pewnie zaleca się wymianę błędnika i bębenków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Qadrat: Minus.
      Mam gaz od ok. 9 lat, auto kupione przy 50k przebiegu, obecnie 300k.
      Szybciej szlag trafił skrzynie biegów niż silnik/gaz.
      Wiesz jaka jest oszczędność przy 250 000km na gazie?
      Mogę pomóc policzyć bo możesz mieć z tym problem, ale chyba ciężej będzie Ci przełknąć tą liczbę.

    •  
      m......h

      0

      pokaż komentarz

      @metalowydurszlak:
      diesla dla oszczędności
      - kupiłeś wadliwy model lub za mało jeździsz. Wystarczy pogrzebać w necie albo dla leniwych kupić opracowanie auto świata motoru czy innego żeby wiedzieć przy jakich przebiegach to się opłaca. Nie wycieraj swojego lenistwa/frajerstwa rostowskim - widocznie takich sie urodziłeś.

      Kolejny przykład że powinno być mniej religii i historii w szkole a więcej ekonomi i matematyki - może lepiej byś liczył - licząc na oszczędności

      LOL

    •  

      pokaż komentarz

      @milopuch: dupczysz, jak kupowałem diesla (i nie tylko ja) ropqa była tańsza od benzyny i to właśnie Rostowski nas wszystkich wydupczył dowalając podatków na olej napędowy, skutkiem czego cena ON była czasem nawet wyższa od benzyny. Albo mieszkasz w innym kraju albo "urwałeś się z hoinki" albo lubisz trolować...
      Napisałem tak o LPG bo podejrzewam, że jak już na rynku będzie dużo samochodów na gaz, to dowalą waty i inne akcyzy i skończy się eldorado. Tak jak to było z ON. Teraz trzeba mieć naprawdę sporo rocznych przebiegów żeby diesel się opłacił.

    •  
      m......h

      0

      pokaż komentarz

      @metalowydurszlak: Czyli w jakimś 2009 - bo wtedy była duża rozbieżność.
      Jak cie tak to uwiera to czemu go nie sprzedaleś i nie kupileś benzyny? Dużo czasu na to miałeś.
      w 2012 miałeś dostosowanie stawki akcyzy do unijnego prawa i srostowski nie ma tu nic do rzeczy.
      Około 0,15 pln na litrze - jak ci palił 6 i jeździłeś 25kkm rocznie a mimoto i tak podyżka była dla ciebie dotkliwa to może powinieneś jeździć rowerem ędzie jeszcze taniej.

  •  

    pokaż komentarz

    no tak tylko mojemu staremu zapalil sie w 405tce ?skraplacz? pod maska, przy odpalaniu auta. dobrze, ze wypchnal auto z garazu, bo jak strazacy oceniali zniszczenia to stwierdzili, ze w srodku by moglo p!##!@%nac i pietrowe garaze zamienilyby sie w kupke gruzu.

    z jednej strony, teraz instalacje sa pewnie bezpieczniejsze, ale kto w nowym aucie instaluje gaz?

    •  

      pokaż komentarz

      @siRcatcha: No właśnie instalują. Sam znam kilka osób które w autach w miarę nowych (tzn nie salonowych ale 2-3letnich) montują instalacje gazowe. Ale czy jest opłacalne to ciężko powiedzieć bo często spalanie wychodzi porównywalnie z dieslem.

    •  

      pokaż komentarz

      @siRcatcha: Instalują, instalują! Sam mam chevroleta z fabrycznym ogazowaniem od samego wyjazdu z salonu. Auto z 2005 roku, ale nie wydaje mi się żeby zrezygnowali z zakładania fabrycznego gazu przy obecnych nowych samochodach. Ten, kto śmieje się z zagazowanych jest zwykłym dyletantem, bo przy obecnych generacjach sekwencji- IV czy V spadek mocy silnika jest wręcz niezauważalny, a spalanie (w moim przypadku) jest większe średnio o 1-2l/100km, więc również wychodzi mocno na plus.

      @w3n5zu: Potwierdzam, koszty diesel--LPG wychodzą bardzo podobnie. Ale niektórzy nie lubią dieslów :)

    •  

      pokaż komentarz

      @siRcatcha: połowa miejskich salonowych aut ma fabryczną instalację LPG. W Auto Świat miesiąc temu wyszła lista nowych aut z LPG. Większość to BRC i LandiRenzo, a auta praktycznie kazdego koncernu który robi miejske furki.

    •  
      n...........a

      -27

      pokaż komentarz

      Ale niektórzy nie lubią dieslów :)

      @xibit: może dlatego że to są silniki do czołgów i traktorów ;-) W samochodach rację bytu mają tylko benzyniaki a prawdziwi twardziele, tacy jak ja, biorą pod uwagę tylko benzynę-turbo :-) I 100x lepiej mieć LPG niż dymiącą poczwarkę (diesel) rozpędzającą się od zera to 100 w dobę.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: A miałem pisać, że ludzie myślą o dieslu jako o śmierdzielu bez przyspieszenia... ale nie chciałem nikomu podpaść :P
      Otóż właśnie nie. Nowe diesle w ogole nie kopcą- o ile ktoś nie wciska pedału do podłogi na 1ce:) A taki 1.9dci w Lagunie II mając 110KM do setki leci w niecałe 13 sekund, co myślę nie jest złym wynikiem na prawie 2t wagi...

    •  
      n...........a

      -5

      pokaż komentarz

      Nowe diesle w ogole nie kopcą- o ile ktoś nie wciska pedału do podłogi na 1ce:)

      @xibit: przez pierwszych może 3-5 lat, i o ile nie wciska się gazu do podłogi również na 2-ce. Przy czym diesle nadal wydają odgłosy traktora i nadal wydzielają koszmarnie toksyczne spaliny (benzyna w porównaniu z tym jest jak morska bryza) a LPG jest praktycznie obojętny dla środowiska (nie wiem jak z CO2, ale @!$$ z CO2). Dane o przyśpieszeniu podawane przez producenta można włożyć między bajki, niezależnie od silnika... Po za tym jak weźmiesz to porównasz z silnikiem benzynowym o tej samej mocy to i tak wypada lepiej. A równie istotne jest zachowanie powyżej setki, wiem dla posiadaczy diesli może to być czysta abstrakcja ;-) a powyżej setki to diesle już naprawdę ssą pałkę...

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: moja matka ma golfa VI w TDIku, 2.0, 140 koni do setki jest znosnie a potem tragedia

      mamy teżstarusieńką e36 318i, wolne i !#$!owe (113) ale powyzej 100 jakos przyjemniej w srodku

    •  
      m......z

      +24

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: Auto zasilane LPG ma dużo mniejszą emisję CO2 od zasilanego benzyną. Na zachodzie kierowcy, którzy mają instalacje LPG w swoim aucie są "nagradzani" przez miasta różnymi zniżkami w parkowaniu, wjazd do centrum miast itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinwz: Może nie "dużo" a "trochę" mniejszą, mniej się za to emituje różnych innych świństw, choć podejrzewam, że tlenków azotu może być trochę więcej (mój domysł).

      Jeszcze mniej CO2 emitują auta napędzane CNG, czyli w większości metanem, w końcu na każdy atom węgla przypadają tam cztery atomy wodoru.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: Sam ssiesz palkę. Nowoczesne diesle wcale nie są głośniejsze od benzyn, a nawet cichsze. Do tego momentem obrotowym wgniatają w ziemie benzyny o podobnej mocy.

    •  

      pokaż komentarz

      @czef: sa glosniejsze, i to nawet BMW i mercedesy. moze w srodku sa idealnie wygluszone, ale na zewnatrz zawsze poznasz diesla.

      poza tym tak jak ktos napisal po 5 latach diesel wyjdzie z diesla i bedzie glosniejszy.

      kupno samochodu z silnikiem diesla jest drozsze juz na starcie. potem trzeba doplacac za utrzymanie (filtry roznoraki) oraz obsluge gdy cos sie zepsuje (a naprawa diesla jest drozsza) i nagle okazuje sie ze te uciulane zlotowki na tanszej ropie w warsztacie fruna w kosmos.

      a jazda benzyniakiem jest przyjemniejsza. ciszej, sprawniej, tansze w naprawach bo budowa silnika beznzynowego jest prosta jak budowa cepa i kazdy mietek go naprawi.

    •  
      b......r

      +3

      pokaż komentarz

      @czef: a powiedz, w jakim zakresie masz dostępny ten moment? I jaki wpływ na niego ma niewyrabiająca, zbyt mała turbinka montowana seryjnie w wiekszości diesli dostępnych w Europie?

    •  

      pokaż komentarz

      @czef: KLE KLE KLE, moment? moment przez moment i wyższy bieg trzeba wbić bo się skala w obrotomierzu kończy, turbinka, dwumasik, wtryski i hop, tysiące z portfela lecą przy naprawie

      w dodatku pomimo tych wszystkich dpfów katalizatorów, common raili i innych eko gówien diesla wyczujesz nosem, taki charakterystyczny SMRÓD

    •  

      pokaż komentarz

      @w3n5zu:
      @xibit: jakie podobne koszty. Nowy diesel wdupia 7 litrow jak nic a cena zakupu jest duzo wyzsza. Gaz wychodzil i bedzie wychodzil najtaniej. Co innego trwalosc silnika i mozliwosc instalacji gazowej ale to inny temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinwz: LPG praktycznie jest tylko w Holandii, w Europie, a głównie w Niemczech jest CNG czyli gaz ziemny, on jest bardziej EKO, ale LPG już niestety jest bardziej trujący niż benzyna. Smutna prawda.

    •  

      pokaż komentarz

      @kujtek: chyba dalej pomkasz autobusem a diesla to znasz z opowiesci i komantarzy z onetu.

      1. Nowe benzyniaki tez maja turbo, wrazliwe wtryski i inne p$@%@!$y ale kogo to na prawde obchodzi.
      2. Nie jestem kopciuchofanem ale mialem kilka diesli w domu, kazdy zrobil ponad 300kkm bez awarii jakiegokolwiek elementu ktory wymieniles.
      3. Benzyny tez mi wytrzymaly ponad 200 bez wiekszych napraw takze moge smialo powiedziec ze poki sie nie drutuje i dba problemu nie ma.
      4. Historie o co chwile padajacych wtryskach turbo, dwumasach itp pisza z reguly ludzie ktorzy kupili okazje z allegro z 220kkm na liczniku. Oryginalnie mialy nawalone po 400 - 500kkm wiec nie ma sie co dziwic ze sie dwumas posypal. Dodatkowo leja rope z koparki i potem wielkie halo ze "nowe" auto kupil a to taki zlom i ze diesel jest be.
      5. Zmiany biegow bo sie obrotomierz konczy... bez komentarza.

      Ludzie, troche obiektywizmu i rozwagi.

    •  

      pokaż komentarz

      @xibit:
      jeśli masz fabryczną instalację lpg to z automatu masz również mniejszy zbiornik na paliwo właściwe, przy pełnowymiarowym zbiorniku lpg było dołożone po produkcji (np. stanowisko na wylocie z fabryki)

    •  

      pokaż komentarz

      @xibit: Nie nie lubią. Tylko są nie ekonomiczne. Diesle były ekonomiczne jak cena ropy była o złotówke tańsza od benzyny.. A tak? Średnio, fakt, masz spalanie niższe o 1-2 w stosunku do benzyny o podobnej mocy.. Ale moc jest niestety przekazywana w inny sposób i niestety większość diesli jest ospałych i ma tragicznie rozłożony moment (jak dla osobówki). Do tego z rury wydechowej diesla śmierdzi okropnie no i dźwięk jest kiepski.. I największą wadą diesli (nowszych) jest oczywiście to, ze jak Ci się tak zepsuje wspaniały pompowtryskiwacz albo common rail to zapłacisz za to tyle, że hohoho. A jak wiadomo - psują się, albo raczej, wymagają przeglądów. I to główny powód dla których diesle w ogóle się nie opłacają ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kujtek:

      Oczywiście mówimy o w miarę nowych samochodach a nie muzealnych 15 letnich
      Wtryski lecą w benzynie tak samo. Po prostu trzeba tankować w miarę dobre paliwo. U nas w Polsce wiadomo - albo tragiczne albo #%$%owe, kwestia szczęścia
      O turbo jak się dba to wytrzyma te 300-400 tysięcy. Jak ktoś zasuwaniu wyłącza od razu autko to pada mu na własne życzenie
      Dwumas - No tu racja, to jest drogi problem. Mam 200,000 i zaczyna się sypać to cholerstwo

      A mówiąc kle kle kle to chyba nie jechałeś nowym dieslem :P Ja mam mazdowski diesel starej generacji(02) który jest głośny ale ni cholere nie klekocze. No chyba że przy jeździe na obrotach rzędu 1100-1400 ale tak się nie jeździ, no chyba że ktoś jest fanem wymiany dwumasy

      Diesel i benzyna mają inne zadania, jak ktoś kupuje diesla do jazdy odcinów 5-10km codziennie i później płacze że sie sp@@!$%@ił to też jest tylko i wyłącznie jego problem. Po co? Tyle samo spali mu benzyna.
      A diesla w trasie żadna benzyna nie pobije. -> Renault Megane II 1.5dCi 100KM. Autko klasy C całkiem całkiem wygodne, w trasie przy prędkościach 90-110 da radę zejść około 3.5 litra. Oczywiście przy płynnej jeździe

    •  

      pokaż komentarz

      @barteklodz: Na prawdę? Nawet jeśli ten zbiornik jest wstawiony za koło zapasowe, tak jak w tym filmie(również tak mam)? Ale suma sumarum, na benzynie i tak przejeżdżam tylko tyle, ile potrzeba skraplaczowi na rozgrzanie się :)

    •  

      pokaż komentarz

      niż dymiącą poczwarkę (diesel) rozpędzającą się od zera to 100 w dobę.

      @nie_mam_fejsa: CHYBA CIE STRASZY. moja audica w dieslu sie rozpedzala do 100 w 9 sekund. samochod 10 letni. Kazdy test spalin przechodzil bez najmniejszego problemu z duzym zapasem. powyzej setki miazdzyl wszelkie benzynowe barachlo na autostradzie swoim momentem obrotowym.
      . niestety skonczyl na zlomie po tym jak mu jakis idiotea benzyniak wjechal w maske. Taka sama benzyna to ciagle problemy z dziurawym tlumikiem, i horrendalne spalanie.
      ogolnie trolujesz i flejma tworzysz

    •  
      n...........a

      0

      pokaż komentarz

      @muchabzz: jaki to model, rocznik i silnik?

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: 2.5 tdi 2000 rocznik a4. Ogolnie glupoty gadasz bo jest prosta zasada. kupujesz konie a jezdzisz momentem obrotowym a ten w kazdym dieslu jest wiekszy od porownywalnej benzyny i to przy mniejszym spalaniu. Jak diesla ktos zle uzywa i serwisuje to jasne ze mu bedzie kopcil. Ogolnie jesli ktos sie decyduje na samochod to musi wybrac tak jak w komputerach odpowiednia platforme. Diesel i jego obsluga jest inna niz benzuyna ale tez zalety benzyny i diesla sa zupelnie inne. Natomiast pisanie ze diesle sa mulowate i kopca to jest trolololo zwykle

    •  

      pokaż komentarz

      @w3n5zu: Zawsze opłacalność jest kwestią względną. Przy dużych przebiegach na trasie diesle się sprawdzają. Dla kontrastu przykład z mojeg podwórka. Passat 2.0 tdi, 407 2.0d, po 140hp. Po mieście 10l/100 palą. Mondeo v6 180hp 15-16l/100 lpg przy jeździe która nie ma nic wpólnego z eko. Inne przyspieszenie, inna kultura, zupełnie inna planeta motoryzacyjna. Mondeo z 2.0 benzyną pali 12 gazu i jeździ gorzej od diesla tylko jeżeli ktoś ma alergię na wysokie obroty i uważa, że zniszczy jak zakręci silnik.

      Octavia 1,6 mpi jest do kupienia z fabrycznym gazem i kultura pracy i komfort kładzie małe dieselki na łopatki. Elastyczność jest zbliżona do 1,9tdi 105 a 0-100 nawet lepsze.

    •  
      n...........a

      0

      pokaż komentarz

      kupujesz konie a jezdzisz momentem obrotowym a ten w kazdym dieslu jest wiekszy od porownywalnej benzyny

      @muchabzz: i to właśnie dlatego we wszystkich rajdach/wyścigach samochodowych biorą udział wyłącznie diesle ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @muchabzz: Ten twój moment niszczy skrzynia i na kołach masz sporo mniej niż benzyna, a objeżdżasz te benzyny, bo albo się boją że kręcąc na obroty zniszczą silnik albo patrzą jak na idiotę. :D

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa:

      i to właśnie dlatego we wszystkich rajdach/wyścigach samochodowych biorą udział wyłącznie diesle ;)

      tak szczegolnie rajdy ciezarowek sa opanowane przez benzyny..

    •  
      n...........a

      +1

      pokaż komentarz

      tak szczegolnie rajdy ciezarowek sa opanowane przez benzyny..

      @muchabzz: akurat ciężarówki, traktory i czołgi to domena diesli i tylko do tych pojazdów się nadają bo w nich dynamika jazdy to sprawa trzeciorzędowa...

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: tak jak ci napisalem - majac do wyboru benzyne 2.5 i diesla 2.5 wybiore diesla bo daje mi dobry komfort jazdy przy spalaniu na trasie 6.5 a nie 12 i po miescie ok 9 a nie 15. Sam samochod w srodku i z wierzchu to to samo i nie ma roznic. Silniki diesal sa trwalsze i bardziej pancerne. Twoje dywagacje o mulowatosc to mit

    •  

      pokaż komentarz

      dobra co do spalania to jeszcze powiem tak, ten golf matki 2.0 tdi pali w miescie 8-9, beema kolejna 140 konna (1.8IS) w miescie wżera 10 beny/gazu, moc ta sama
      trzecia betka, ale 2.8 pali w miescie 17 gazu, ale to but cały czas, wychodzi taniej niż klekotem a jaka radosc z jazdy

      roznica pojawia sie na trasie, bo dizel wezmie 5, a beta 8, dlatego jak ktos nap##$##$a trasy dizel git, do miasta- KUPA

      co do dzwieki dizli to np. 740D na postoju nie poznasz że klekot...chyba ze dodasz gazu :P

    •  
      m......z

      +1

      pokaż komentarz

      @wielowitamin: W kwestii opłacalności Diesel vs. LPG przytoczę trochę danych na podstawie statystyk z serwisu motostat.pl.
      - Skoda Octavia 1,9 TDI, 2008 r., 105 KM (77 kW), średnie spalanie - 6,17 l ON na 100 km (średnia na podstawie 144 tankowań) - 6,17 * 5,56 zł/l ON = 34,30 zł za przejechanie 100 km.
      - Skoda Octavia 1,6 MPI, 2008 r., 102 KM (75 kW), średnie spalanie - 8,79 l LPG na 100 km (średnia na podstawie 428 tankowań) - 8,79 * 2,67 zł/l LPG = 23,47 zł za przejechanie 100 km.

      Także ta ekonomiczność diesli aż taka porównywalna do LPG nie jest.

    •  
      m......h

      0

      pokaż komentarz

      @highlander: jak się robi poniżej 25kkm rocznie to może i tańsza benzyna

    •  
      m......h

      0

      pokaż komentarz

      @marcinwz:
      Fakt ale 1.6 mpi przy 1.9 tdi to muł jest okrutny

    •  
      m......z

      0

      pokaż komentarz

      @milopuch: Chciałem tylko zestawić ze sobą dwa chyba najpopularniejsze silniki z grupy VW dla Kowalskiego o podobnej mocy.

    •  

      pokaż komentarz

      @milopuch:
      @marcinwz:

      Nie wiem czy taki muł znowu, oba muły ;) pewnie diesel wydaje się szybszy bo nie trzeba go kręcić ale 0-100 jak się nie mylę takie samo..

      i teraz wsiądźcie do tego cudu agro-motoryzacji i powiedzcie, że to jest komfortowe, ciche, kulturalne. W mieście taki 1,6 będzie ze dwa razy cichszy
      a 1.9 ma jedną zaletę - chip chip hurra !

    •  
      m......h

      0

      pokaż komentarz

      @wielowitamin:
      oba muły od 0-100 różnica jest mała z 0,5 sek - ale na codzien liczy się elastyczność i tutaj benzyna wypada słabo.
      jezdziłem jednym i drugim.
      Klekot jest slyszalny przez lipne wyciszenie auta - w b6 zupełnie inaczej to wygląda

    •  

      pokaż komentarz

      @milopuch: ale powiedz mi jak traktujesz elstyczność bo to jest klucz. Dieslem jedziesz na czwartym biegu 2000rpm. Wciskasz gaz i jedziesz. Benzyną musisz zredukować zeby pojechać i to cudów nie ma bo moja duża benzyna też potrzebuje redukcji żeby na prawdę pojechać. Ale. Benzyną masz 3000rpm wciskasz gaz i jedziesz do 7000rpm. Masz 4000rpm ciągu tymczasem w dieslu ten ciąg to 2000-4000 a poniżej i powyżej nie ma nic. Więc - w dieslu masz zazwyczaj sporo nm pod nogą w typowej sytuacji ale to nie jest elastyczność. Biegów nazmieniasz się więcej niż benzynie + odgłos pracy małego diesla przy wyższych obrotach naprawdę zniechęca tymczasem benzyna brzmi coraz lepiej.

      2000-4000 rpm to faktyczny użyteczny zakres obrotów w takim 2.0 tdi. toyotowe 1,4 zaczna ciągnąć przy 2200-2300rpm a kończy już przy 3500-3800. Fordowskie podobnie. Użytecznie masz więc 1500rpm. Z pewnością za to laikowi dieslem jeździ się łatwiej bo często benzynę traktuje on jak diesla.

      weź jeszcze pod uwagę zachowanei silników poza zakresem optymalnym. Bierzemy po d uwagę silniki 4-o cylindrowe. Benzyna przy 1800-3000 rpm pracuje cicho i bez wibracji. Jedzie, przyspiesza, rusza. Diesel poniżej tych 2000 rpm nie ma kultury i nie przyspiesza.

      Żeby nie było. Z tych dwóch oktawek wziąłbym 1,9tdi i zrobił z niego 140+ koni. Byłoby tanio i nieźle. Ale optymalnie wybrałbym 1,8 tsi 160hp jako optymalny do masy auta i już jakoś jadący (8s 0-100).

  •  

    pokaż komentarz

    Mam Escorta Mk7 z gazem. Możecie zadawać pytania.