•  

    pokaż komentarz

    U mnie w okolicy (warszawa) jest podobnie. Jakieś #!@%eusze zerwały asfalt 1-1,5roku temu i zostawili ten burdel i nic k@@!A NIC się tam nie dzieje. Dziury są takie, że ludziska ratują się jazdą chodnikiem. Aż prosi się przyj###ć z byka jakiemuś kutasowi z gminy......

  •  

    pokaż komentarz

    Wody, ścieków i jeszcze asfaltów się zachciało. We łbach się poprzewracało :)

  •  

    pokaż komentarz

    Tak przy okazji - tak się buduje w Polsce - najpierw asfalt potem kanalizacja

  •  

    pokaż komentarz

    sądzę że środki na remont zniszczonej drogi poszły na coś innego i teraz muszą skądś skombinować tą brakującą kwotę przez co jest stan taki, jaki jest
    przykładem: u mnie "zrobiono" kanalizację i nawet zalano smołą to, co wykopano, i na tym się skończyło, gdyż od 2-ch lat nie można być przyłączonym do istniejącej sieci z powodu...( no właśnie jest kilka zależnie od tego kto referuje, lecz z tego co można się było domyślać wynika) że:
    1 budowa "medialnej" drogi wzdłuż istniejącego niedaleko zalewu, a niejako przy okazji poprawienie piaru wójta i przewodniczącego rady gminy, a środki przeznaczone na przyłącza domostw poszły na tą drogę
    2 zabrakło mocy przerobowych oczyszczalni ścieków, w czasie gdy pobliskie wsie zostały przyłączone do tejże (czytaj był bliski termin wyborów i trzeba "napędzić sobie" wyborców)
    3 ostatnio słyszałem, że przetarg na wykonanie przyłączy został oprotestowany (przez kogo?pytałem nie odpowiedziano, nie wiem)
    4 istniały zakusy wójta by koszt przyłącza do istniejącej kanalizacji ponieśli mieszkańcy z własnej kieszeni, co się jednak nie udało, gdyż unia w zatwierdzonych plannach wyraźnie zstrzegła również przyłączenie domostw do wykonanej instalacji, w związku z czym plan upadł
    5 ostatnio został ogłoszony przetarg na rozbudowę bądź modernizację istniejącej oczyszczalni po wykonaniu której będzie możliwość dopiero przyłączenia(około minimum 3 lata)