•  

    pokaż komentarz

    Ciekawa historia. Nie wiedziałam nic o tym, a niestety nie mam już kogo o to zapytać. Nie mieszkam na Widzewie, więc też przez to takie informacje nie dotarły do mnie. A sama Anilana w pierwszej kolejności kojarzy mi się z basenem, dopiero potem z zakładem.
    Przydałyby się poprawki interpunkcji i ortografii (od chydrobudowy aż oczy bolą), żeby się to dało lepiej czytać, no i mapy - wspominasz o dwóch, ja na Scribd nic nie widzę, dopiero na ciemny.pl, ale to na pewno nie te same.