•  

    pokaż komentarz

    Atomu nie, turbin nie... Ludziom nie dogodzisz. Najlepiej brać prąd zza granicy, a potem płakać, że rachunki podnieśli ;]

    •  
      n...........a

      -84

      pokaż komentarz

      @NukeButton: k%!%a też bym się nie zgodził na wiatrówkę... toż to szpeci krajobraz, nie po to ktoś se wybudował dom za miastem żeby codziennie rano witał go widok j!#%nych wiatraków...

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: Przecież nikt ci na swoim terenie stawiać nie każe.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: Serio takie brzydkie?

      źródło: polskiekrajobrazy.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @szkkam: Na tym obrazku jeszcze trochę szpecą krajobraz. Ale kiedyś obok cholernie zaniedbanej dzielnicy z pozostałościami po zakładach itd. Oprotestowali budowę nadajnika gsm bo to "wieża śmierci" :D

    •  
      n...........a

      -19

      pokaż komentarz

      Przecież nikt ci na swoim terenie stawiać nie każe.

      @hasser: ciekawe czy to samo powiesz jak wybudujesz sobie dom na wsi w zielonej okolicy aby odpocząć od miejsko-industrialnego stresu a za płotem ktoś ci postawi fabrykę...

      Serio takie brzydkie?

      źródło: polskiekrajobrazy.pl

      @szkkam: co to za pytanie? Chyba jednak ja lepiej wiem co uznaję za brzydkie a co za ładne... A jak ktoś ma ochotę mieć za oknem naturę to go będziesz przekonywał że turbiny też są ładne... k!#%a... Naj!#@ć wszędzie wiatraków a potem nie będzie skrawka przestrzeni wolnej od przemysłu.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: A co jak sobie kupisz działkę pod budowę domu i sąsiad ci zabroni stawiać bo mu się nie podoba i chce mieć w około tylko pola i lasy

    •  
      n...........a

      -1

      pokaż komentarz

      @hasser: dlatego uważam za potrzebne plany zagospodarowania terenu, za złe uważam sposoby ich obecnego ustanawiania... Jest teren przeznaczony na osiedle to kupujesz działkę jak chcesz domek zbudować o określonej maksymalnej wysokości, jak chcesz większy kupujesz działkę gdzie można większy, jak chcesz fabrykę zbudować to kupujesz ja w miejscu do tego przeznaczonym a inni do okoła będą wiedzieć że w pobliżu jest/będzie fabryka...

    •  

      pokaż komentarz

      k%!%a też bym się nie zgodził na wiatrówkę... toż to szpeci krajobraz, nie po to ktoś se wybudował dom za miastem żeby codziennie rano witał go widok j!#%nych wiatraków...
      @nie_mam_fejsa:
      To gdzie budować, jak nie na pustkowiach? W mieście gdzie nie wieje?
      Po to sobie wybudował dom, by mu wszyscy podciągnęli drogę, wodociąg itd. i mógł szpecić brzydkim domem :D
      Mnie na przykład przeraża to co się dzieje w górach i nie tylko. Co 100 m dom i to szpetny wysoki na 4 kondygnacje.
      Rozproszone domy na nizinach zaś powodują, że cięzko potem wyszukać miejsce pod inwestycje. Cięzko o obwodnicę, wysypisko, oczyszczalnię czy nawet fabrykę Wszędzie domy i roszczenia. Szkoda, że wsie nie mają wyznaczonych granic zabudowy, tylko moga się budowac gdzie popadnie.

      Ja mieszkam na równinach i od kiedy pojawiły się wiatraki (ponad 30 a najbliższe 900 m od domu) to generalnie jest ciekawiej. Teraz każdego dnia jeżdżę rowerem na Tour de Wind :D od wiatraka do wiatraka.
      Mi to nie przeszkadza, wiem, że postoi z 30 lat i zniknie, bo pewnie przejdziemy na inny poziom energii.

      http://wiatrowa.blox.pl/2013/04/Farmy-wiatrowe-z-lotu-ptaka.html
      - zdjęcia parków wiatrowych z Niemiec i nie tylko.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: pewnie według ciebie ładniejsze są kominy z ciemnym dymem z elektrowni na węgiel i jak wiatr zawieje w nieodpowiednią stronę to nie ma czym oddychać?

    •  

      pokaż komentarz

      @NukeButton: Fakty są takie że elektrownie wiatrowe w Polsce się nie sprawdzają. Opłacają się tylko przez okres w którym są dotowane.

      Jeśli dotacje się skończą to i opłacalność się skończy.

      To poprostu wyrzucanie pieniędzy podatnika w błoto.... na nierentowny biznes.... ku uciesze eko-idiotów z wypranymi mózgami...... przykro mi.

    •  
      n...........a

      +5

      pokaż komentarz

      To gdzie budować, jak nie na pustkowiach?

      @text: nigdzie jak nie można znaleźć miejsca gdzie nikomu to nie przeszkadza. I nie rozumiem czemu tu wszyscy linkują zdjęcia żeby mnie przekonać że to jest ładne... jak ktoś chce mieszkać na wsi i mieć widok na naturę to raczej oczywiste że nie chce mieć na widoku dwustu metrowych metalowych wiatraków. A prąd można fajnie produkować z atomu, elektrownia "przeszkadza" raptem na terenie o promieniu kilku kilometrów a nie stu jak cholerny wiatrak, atomówka jest czysta i bezpieczna wbrew temu co usilnie próbują nam wmówić eko-pedały. A przy tym w wymiarze 30-50 lat jest o wiele wiele tańsza.

    •  

      pokaż komentarz

      nigdzie jak nie można znaleźć miejsca gdzie nikomu to nie przeszkadza

      @nie_mam_fejsa:
      Człowieku, ludziom zawsze coś przeszkadza, wystarczy 1 co podburzy innych, najłatwiej mówiąc o wpływie na zdrowie, bo to każdego boli.
      Mi się nie podoba 80% domów na wsi i uważam, że szpeci. Zwykłe kostki bez odrobiny gustu. Protestuję, zakazuję?

      A prąd można fajnie produkować z atomu,
      A pewnie, że może .... wyobraź sobie, że ludzie też protestują i w każdej lokalizacji będą protestować. I co cwaniaku za 5 gr?
      Po drugie ... energia z atomu będzie za 12-15 lat, a potrzeby mamy już teraz.

      Protesty są na wiatraki, atom, gaz czy drogi. Tak się składa, że za tym wszystkim jestem :D

      z atomu, elektrownia "przeszkadza" raptem na terenie o promieniu kilku kilometrów a nie stu jak cholerny wiatrak,
      @nie_mam_fejsa:

      To zabawne, ale to przez atom trzeba wybudować około 2000 km linii najwyższych napięć, 400, 220 i 110 kV by rozprowadzić to po kraju. Oznacza to około 6000 nowych słupów:
      http://k.farmer.pl/i/01/97/83/019783_600.jpg
      http://www.energobud.pl/uploads/images/DSCF3398.JPG
      - faktycznie piękny i sielski krajobraz.

      Przy wiatrakach w mojej okolicy nie wybudowano nawet 1 m linii, bo wszystko idzie kablem pod ziemią.

      Fakty są takie że elektrownie wiatrowe w Polsce się nie sprawdzają. Opłacają się tylko przez okres w którym są dotowane.

      Nie do końca. Dopłaty do wiatraków to 0,20 zł za każdy kWh. Tymczasem za prąd płacimy 0,65 zł. I wielu ekspertów mówi, że atom wcale nie będzie tańszy.
      Prąd za 10-15 lat zdrożeje spokojnie do 1-1,30 zł i nie to z powodu odnawialnych, tylko przez węgiel, ropę, gaz i potrzebę odnowy sieci.

      Jeżeli wiatraki mają dawać docelowo 10% prądu, to mamy rachunek:
      90% po 1,00 zł i 10% po 1,20 zł = średnio 1,02.
      Realnie oznacza to prąd o 2% droższy. No straszny wzrost cen prądu, straszny, zważywszy że czeka nas podwyżka zaraz o 30%.

    •  
      n...........a

      -18

      pokaż komentarz

      @text: "dyskusja" z tobą jest bezcelowa, ignorujesz wszelkie argumenty i logikę... Przeciwko atomówkom ludzie nie mają jak skutecznie protestować bo można je zbudować w miejscach gdzie teren jest przeznaczony pod przemysł a nie ludziom pod oknami. Linie energetycznie już teraz są, i są znacznie znacznie niższe od wiatraków. Mówisz że wiatraki są tańsze bo dopłaty... k%$#a, ja p%!$!$@e... takim myśleniem to w Polsce jest edukacja i służba zdrowia za darmo - może zaczniemy wynajmować miejsca w szkołach i szpitalach ludziom z krajów gdzie za to się normalnie płaci? Czysty 100% zysk dla budżetu bez inwestycji!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa:

      ignorujesz wszelkie argumenty i logikę...
      Czyli?

      Przeciwko atomówkom ludzie nie mają jak skutecznie protestować bo można je zbudować w miejscach gdzie teren jest przeznaczony pod przemysł a nie ludziom pod oknami.
      @nie_mam_fejsa:

      Bzdura kolego. Akurat wypowiadasz się na temat mojego zawodu, gdzie jestem ekspertem, bo każdego dnia zajmuję się różnymi inwestycjami.
      Wiatraki też stoją na polach, gdzie w panach zagospodarowania lub studium nie planuje się zabudowy mieszkaniowej.
      Sugerujesz też, że nikt atomówki nie będzie widział i tym samym pod oknem nie będzie jej miał? Czyli Bełchatowa i kopalń tez nikt nie widzi? Aha ... coś tam o logice pisałeś itd.

      Linie energetycznie już teraz są, i są znacznie znacznie niższe od wiatraków.
      Ale będzie ich musiało być znacznie wiecej, prądu z 1 rejonu w kraju w drugi nie prześlesz przez WiFi.
      Tak, linie są niższe, mają 25-50 m. Ale moga stac nawet 30 m od domów i czesto tak stoją. Jadąc ulica mijasz linie położone czesto 50-100 m od drogi, a jeśli znasz troszkę matematyki, to wiesz, że coś co jest 10 razy bliżej wydaje się 10 razy wyższe. Linia WN będąca 50 m od drogi jest wyższa niż wiatrak będący 500 m od domu.
      http://c.wrzuta.pl/wi10407/cb9b424f001fd228518116c7/wiatraki500m
      Do tego linii i słupów jest więcej, tylko się przyzwyczaiłeś i nie jest to już problemem.

      Mówisz że wiatraki są tańsze bo dopłaty... k%$#a, ja p%!$!$@e... takim myśleniem to w Polsce jest edukacja i służba zdrowia za darmo
      @nie_mam_fejsa:
      Naucz się czytać, ze zrozumieniem i nie pisz mi nic o logice. Bo twoje zdanie nie jest ani logiczne, ani mądre, ani na temat. Po pierwsze, nie pisałem, że wiatraki są tańsze, tylko, że ich wpływ na ceny jest minimalny i pomijalny w związku z tym, co szykuje nam gaz, węgiel czy ropa. Po drugie, ilośc dopłat do węgla jest dużo większa niż to, czym dotowano do tej pory odnawialne źródła. Tylko nikt o tym jakoś nie mówi!

    •  

      pokaż komentarz

      @Pan_krecik: To pozostaje nam atom, energia słoneczna lub geotermalna bo wyngiel się przecież kiedyś skończy. Jakby tak kasę, która płynie na prowadzenie wojen przeznaczyć na badania w tej dziedzinie to pewnie mielibyśmy już jakąś bezkompromisową metodę.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: Widać, że kolego nigdy nie byłeś na szczycie takiego 100 metrowego wiatraka, ahhhh :)
      Wg. mnie turbiny nie szpecą krajobrazu, one go upiększają ! Jak elektrownia węglowa wywala tysiące ton różnego syfu w powietrze to ci to nie przeszkadza.

    •  

      pokaż komentarz

      @NukeButton:

      To pozostaje nam atom
      Też protestują

      energia słoneczna
      Był wykop, że aktualnie wyprodukowanie panelu słonecznego wymaga więcej energii niż ten panel jest wyprodukować. Ma to się odmienić dopiero w najbliższym czasie.

      geotermalna
      Zwraca się dopiero po kilku pokoleniach.

    •  
      l...........u

      +15

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: Sobie k#@@a prąd odłącz, później protestuj. Jak możesz brać prąd z zakładu który komuś widok za oknem szpeci?

    •  

      pokaż komentarz

      ciekawe czy to samo powiesz jak wybudujesz sobie dom na wsi w zielonej okolicy aby odpocząć od miejsko-industrialnego stresu a za płotem ktoś ci postawi fabrykę...
      @nie_mam_fejsa: No to podpisujesz umowę z sąsiadami, że na swoich działkach fabryki nie mogą zbudować i po problemu. Jak jesteś nieodpowiedzialny to wiń siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @eragonn14: Energia elektryczna włożona w wyprodukowanie modułu fotowoltaicznego jest większa od tej jaką ten moduł wyprodukuje przez 25 lat? Gdzieś Ty takie brednie wyczytał? Akurat wykop nie jest zbyt dokładnym źródłem informacji, ale to już chyba wiesz? http://www.ise.fraunhofer.de/de/downloads/pdf-files/aktuelles/photovoltaics-report.pdf Strona 7, w warunkach Europejskich energia zwraca się po 1-2 latach, więc sugerował bym nie szerzyć bredni.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: Ty to jednak burak i pieniacz jesteś :)
      Tylko drzeć mordę i rzucać k@@%ami potrafisz, ale pomyśleć, albo posłuchać mądrzejszych, jak ci tłumaczą, to już nie.

      Jak już sobie postawisz ten domek w sielskiej okolicy, to nie zapomnij po nieutwardzonych drogach pop#@!!!#ać, bo przecież asfalt to też industrialny wynalazek i szpeci krajobraz. O komórce i Internecie (z korzyścią dla nas wszystkich) też zapomnij, "bo maszty".
      I w sumie nie wiem, skąd w ogóle będziesz brał prąd...
      Ale za to jaki widok piękny ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: nie są złe tylko ich w większości nie ma

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_mam_fejsa: Nie chodzi o krajobraz tylko o to, że generują one niezły szum.
      Poza tym to kompletnie nietrafiona inwestycja. Póki co energetyka odnawialna jest sztuką dla sztuki.

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: Czarny dym? Chyba jakieś stareńkie i bardzo małe. Obecnie stosuje się głównie elektrofiltry, które odpylają 99% spalin, reszta to głównie CO2 i NOx, trochę tlenków siarki etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skogyr: masz rację przesadziłem z tym czarnym dymem, ale wiadomo że biały i czysty to on nie jest

    •  

      pokaż komentarz

      @NukeButton: wszystkiego na NIE. Nie wiem czy to mentalność polaka czy wszędzie tak jest. Ojciec mi opowiadał że jak w pobliżu jego wsi zaczeli budować kolej żelazną to chłopy protestowali bo mówiły że krowy mleko przestaną dawać. Teraz w tym samym rejonie na dzien dzisiejszy postawili maszt do pomiarów siły wiatrów bo w planach jest postawienie elektrowni wiatrowych i zrobili sonde wśród mieszkanców okolicznych wsi i tylko jedno gospodarstwo było za: to na którym stoi maszt pomiarowy;-). Myślę że to z zazdrości że im płaca za możliwość postawienia tego masztu. Nie mniej jednak nieświadomość ludzi to jakaś masakra.

    •  

      pokaż komentarz

      @eeemil:
      Na morzy wiatraki są droższe, tańsza energia jest z tych lądowych, mimo że nad morzem lepiej wieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @NukeButton: sory że podpinam, ale chce powiedzieć że w pochodzę z okolicy w której własnie jakiś przciwnik wiatraków najpierw podciął naciągi do wieży pomiarowej wartej 200 tys. zł a teraz rozwiesza po okolicy plakaty że są promieniotwórcze i rakotwórcze. Miała powstać farma wiatrowa o łącznej mocy 30 MW, ale nie powstanie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @NukeButton: cos ty, oni chca po prostu pieniedzy nic wiecej :) jakbys kazdemu obiecal 1k miesiecznie nikt by nawet slowem nie pisnal i nie opowiadal bajek o chorobach.

  •  

    pokaż komentarz

    Pochodzę z Markuszowa i wiem o co wszystko się rozchodzi. :) Wójt chce żeby była inwestycja, wszystko jest jawne, nikt nie kręci lodów. W perspektywie jest sporo pieniędzy do budżetu gminy. Wiatraki mają stać niedaleko nowej ekspresówki S17, dosłownie w szczerym polu, między trasą a lasem. Nie ma tam praktycznie zabudowań i gospodarstw, jedynie zamknięte już wysypisko śmieci. Sęk w tym, że w Markuszowie i okolicznych wsiach zebrała się "opozycja". Grono wioskowych głupków, łatwych do zmanipulowania. Przewodzi im niejaki radny pan Leszek B. (wykształcenie średnie) który za swojej kadencji przewodniczącego rady gminy zadłużył niesamowicie gminę (do sprawdzenia na tej stronie, na której można sprawdzać stan zadłużenia gmin - było na wykopie), znieważał pracowników gminy (ma za to wyroki) i siedzi generalnie na nim komornik (jego luksusowy mercedes został akurat "skradziony" w przededniu wejścia komornika :D). Do tego prowadzi mordownię (knajpę dla ludzi o wąskich perspektywach), w której ma swoich wyborców (pryta/piwo/wódka za głosy, każdy w Markuszowie wie, że był taki proceder).

    No i teraz, odkąd nie jest przewodniczącym rady gminy nawala na wójta jak się tylko da. Głównie za pomocą ludzi głupich, bezrobotnych, z problemami (głównie z głową), bądź też łasych na stanowiska w gminie (gdyby ich lider został wójtem). Ci ludzie założyli ostatnio stowarzyszenie przeciw wiatrakom. I taki miałem z ojcem dialog przy domu, gdy jeden z nich chciał żebyśmy podpisali petycję na "nie":

    - Podpiszcie, bo nas wójt uśmierci. (głupek ze stowarzyszenia)
    - Jak uśmierci? Przecież to będzie daleko za Markuszowem, w końcu gmina będzie miała jakieś pieniądze. (ojciec)
    - No przecież to emituje fale, a ja chcę cholera jeszcze pożyć parę lat (heheh i mówi to gość, który dziennie pali ponad 1 paczkę mocnych fajek :D)
    - Panie, ale przecież w Niemczech mają tego od groma i ludzie żyją znacznie dłużej od nas (ja)
    - Ale o szkodliwości mówią doktorzy x, y, z!
    - Znajdź Pan kogoś, komu to zaszkodziło, spaliny z elektrowni węglowej lepsze?
    - No podpiszcie, bo będziemy wcześniej umierać!
    - (śmiech) Lepiej powiedz ile wam Pan B. naobiecywał, manipuluje wami, a wy głupki biegacie i głupoty gadacie.

    Ten coś pobełkotał, zapalił fajkę i odjechał na rowerze. Taka to historia. W mojej gminie jest kupę cwaniactwa (debile pozałatwiali sobie renty za czasów jednego doktorka, który za to został skazany w Lublinie), nieróbstwa (pijaczyny z mordowni Pana B.) i idiotów (reszta elektoratu Pana B.).

    Moja gmina, taka piękna. ; _ ;

    PS: A zapomniałbym dodać. Bliska współpracownica Pana B. (kolejny oszołom), Pani S. rozkręciła cały ten cyrk, nie tylko dlatego, że wiatraki są inicjatywą wójta - otóż, okazało się, że wiatraki staną na polach, które sąsiadują z jej polem, na które już wiatraków nie wystarczy. Stąd też to całe bombardowanie projektu. Bo nie zarobią ludzie Pana B. - jak wspomniałem wielokrotnie, nieroby i na fikcyjnych rentach. Dziękuję za uwagę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rauhvin: To poważne zarzuty. Czemu nikt u was nic z tym nie może zrobić, skoro wszyscy o tym wiedzą? Coś tu śmierdzi. Proszę tylko, nie zasłaniaj się nieskończoną wszechmocą radnych, mających w swoich łapach służby specjalne, zomo i GROM. Nie zaprzeczam, że jest tak jak piszesz, ale rzadko kiedy wszystko jest takie oczywiste... Pewnie narażam się na minusy, ale czy taka wielka sprawa nie mogłaby być doskonałą bronią w rękach wójta, by wykosić konkurencję i załatwić sobie urząd na następną kadencję? Czemu w takim razie z tym nie walczy?

    •  

      pokaż komentarz

      Czemu w takim razie z tym nie walczy?

      @KasajacePazuryZbika: a niby w jaki sposób miałby walczyć i z czym konkretnie? Bo u mnie sytuacja jest baaaardzo podobna (opozycja, przegrane wybory, grono wioskowych głupków, nawalają na wójta jak tylko się da, stowarzyszenie przeciwko wiatrakom, petycje) i nie bardzo jest co z tym zrobić.

    •  
      k......2

      +8

      pokaż komentarz

      @Rauhvin: skad ja to znam. u mnie we wiosce mielismy w ostatnich latach dwie ciekawe historie. pierwsza to umieszczenie nadajnika radiowego jednej z sieci komorkowych. wszystko bylo ok, dopiete na ostatni guzuik ale, no wlasnie ale, okazalo sie ze jeden z mieszkancow wzamian za dierzawe pola pod nadajnik bedzie dostawal ladna sumke, co oczywiscie przeszkadzalo kilku sasiadom. i tak nagle we wsi wybuchlo oburzenie, ze jak to tak, przeciez to fale, to raki i inne choroby zaraz sie na nas zwala, ogolnie czeka nas szybsza smierc do tego w meczarniach! oczywiscie jedna, dwie osoby zaczely rozpowiadac te brednie, zbierac podpisy o zablokowanie projektu, a reszta jak stado baranow podchwycila temat. i tak ciemnota umyslowa zatrzymala inwestycje ktora ulatwilaby zycie okolicznym mieszkancom, no ale coz, ty teraz mecz sie czlowieku i nie dogadaj sie z nikim przez telefon bo ciagle cie rozlacza;/ druga sprawa to budowa spalarni biomasy w okolicy. wojt stworzyl projekt zakladajacy budowe spalarni kilka km od najblizszych domostw, w szczerych polach, dajac tym samym szanse okolicznym mieszkancom na znalezienie pracy, a rolnikom stale zrodlo zbytu ich produktow. co prawda nasz wojt to cwana bestia i kanciarz, cala spolka miala stac na jego zone, zgarnialiby za to ogromne pieniadze (bylo to glowym powodem dlaczego pomysl wojta nie wypalil), no ale naprawde wazniejsze jest komus nie dac "zarobic" niz samemu miec prace? przeciez taka spolka to tez duze wplywy dla gminy z podatkow. takich przykladow z okolicy moglbym podac jeszcze kilka. glownie chodzi o to jak ludzie postrzegaja szanse na szczescie innych. zwykle wygrywa nasza polska mentalnosc, sam nie mam to i drugi nie zarobi. dopoki nie wyprzemy sie tych postkomunistycznych przyzwyczajen, dopoty w tym kraju nigdy nie bedzie normalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      To poważne zarzuty. Czemu nikt u was nic z tym nie może zrobić,

      @KasajacePazuryZbika:
      Jakie tam zarzuty, widocznie kolega nie wie jak wygląda Polska gminna :D
      Praktycznie w każdej gminie są podchody i walka z wójtem czy burmistrzem. Często bardziej nieczysta niż w naszym sejmie.
      Generalnie wygląda tak, że prawie wszystkie gminy nie mają kasy, ze względu na zobowiązania nakładane przez państwo, więc albo mogą się zadłużać, albo korzystać z każdej okazji na inwestycje. Tymczasem lokalnie krzykacze, którzy marzą o zostaniu wójtem lub burmistrzem, non stop krytykują i nawołują by wszystko robić ... tylko z czego. Wcale mnie nie dziwi, że jest tak jak opisywał kolega wyżej, bo tak jest w prawie każdej gminie.

    •  

      pokaż komentarz

      @KasajacePazuryZbika:

      Z chamstwem Pana B. ludzie walczą (zgłaszanie do prokuratury, wyroki -> odszkodowania i komornik), z tymże ten cwaniak wykręca się, np. z tym Mercedesem... Gdy już mu miał wchodzić na majątek komornik, ten jechał na Euro do Poznania i tam podobno "buchnęli" mu brykę. Oczywiście bardziej rozgarnięci ludzi od razu wiedzieli, że ją zbunkrował gdzieś u znajomych koleżków.
      Co do wyborów... Jak chcesz to udowodnić? Jakbyś sie zapytał tych ludzi, czy dochodzi handlu głosami, to taki jełop jeden z drugim powiedzą "ale o szo chozzzi? Przecieszz lubie Pana Beeee... To głosujeee... jestem obywateleeem i mam prawooo...".
      Ale spokojnie, generalnie jak tam się uprawomocni wyrok jeden, to już nie ma szans na bycie radnym, bo go przepisy skreślają. Gorzej z rzeszą debili, których równie dobrze może sobie sterować z tylnego siedzenia.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy jakakolwiek duża inwestycja w Polsce odbyła się bez protestów?

  •  

    pokaż komentarz

    tu chodzi akurat o to, że jedni sąsiedzi dostanie kase za dzierżawe pola pod wiatraki a inni obejdą się smakiem ;) wsi spokojna, wsi wesoła xD

  •  
    m..........a

    +7

    pokaż komentarz

    Wiatraki wywołują mordercze wiatro-wiry które są rakotwórcze i powodują podrażnienie oczu i uszu przy pomocy radioaktywnego pyłu wydobywającego się z przestrzeni próżni istniejącej pomiędzy skrzydłami turbiny każdy ksiądz ci to powie na mszy. Oprócz tego tworzą nieprzyjemne dźwięki, zmieniają pogodę, uwielbiają konsumować nietoperze ( wciągają je w swoje żelazne macki a biedne wróble zostają po prostu wkręcone w morderczy wir ). A przecież Polska wieś to taki skansen głupoty więc czemu się temu dziwić, zupełnie bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @magda-glowka: Koleżanka ma mylny obraz polskiej wsi.

      Co do mentalności wiejskich ludzi w Polsce, to można ją podzielić na wsie zlokalizowane na "ziemiach odzyskanych" gdzie wsie są pełne nieufnych ludzi którzy nie dbają o swoje otoczenie, liczy się kasa i to by sa siat miał gorzej. (dalekoposunięte generalizowanie)

      Natomiast "wieśniacy" żyjący z dziada-pradziada na swojej ziemi dbają o swoje otoczenie, sa znacznie częściej przedsiębiorczy, a ich dzieci osiągają lepsze wyniki w szkole, ważne są wartości.

      Jest gigantyczna przepaść pomiędzy wsiami z południa Polski i Północy (taka antropologiczna zależność oderwania i braku oderwania od własnej ziemi/gruntu)

      A tak poza powyższymi faktami, to koleżanka żyje zaściankowymi, nietolerancyjnymi i krzywdzącymi stereotypami na temat "wieśniaków"

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast "wieśniacy" żyjący z dziada-pradziada na swojej ziemi dbają o swoje otoczenie,

      @Pan_krecik:
      Dziwne, bo ludzie ze wsi też protestują na ziemiach północnych odzyskanych. Protestują przeciw atomowi, łupkom no i wiatrakom.
      Myślę więc, że akurat ludzi ze wsi (i penie nie tylko) łatwo wystraszyć. Wystarczy im tylko wmówić, że ktoś chce ich oszukac i zniszczyć zdrowie.
      Najlepsze jest to, że wiatraki na ziemiach polskich są od ponad 700 lat :) Tylko ich przez 100 lat nie było, gdy wszedł silnik spalinowy (przeciw któremu też protestowali i się bali). Ta krótka przerwa to wystarczający widocznie okres, by ich straszyć śmigłem na wietrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: Kolego ja pochodzę ze wsi, i przez całe kilkanaćie lat życia tam nie zaopserwowałem przesłanek do takiego twierdzenia. Ja nie wiem skąd to przekonanie wśród "mieszczuchów" że "wieśniacy" są ociemniali, zabobonni, itp...

      Jest 21 wiek, internet, prąd telefonia komórkowa, samochody, smartfony etc. sa także na wsi :D :D
      "wieśniacy" tez prowadzą firmy, sklepy, warsztaty, produkcją rolną zajmóje się garstka niedobitków...

      Ze swojego doświadczenia:
      na codzień się przekonóję że "wieśniacy" są pod wieloma względami bardziej rozgarnięci od "mieszczuchów" z blokowiska

    •  

      pokaż komentarz

      @Pan_krecik:
      Myślę, że chodzi o to, że ludzie na wsi są mniej nastawiani na zmiany. Pracuję w biurze projektowym przy róznych inwestycjach. O ile w mieście jest mało problemów lub są zasadne i pomagają ulepszyć projekt, o tyle na wsi spotykamy się z "argumentami" "nie bo nie". Nie róbta, wypierdlac, chyba, że dużo zarobię a sąsiad najlepiej wcale. Robimy w całej Polsce i większych róznic nie widzę. Nie ma to też nic wspólnego z kasą. Choć bogatsi są nieco bardziej nastawiani na zmiany, a przynajmniej rzadziej pada argument nie bo nie.
      By była jasność, te problemy stwarza początkowo z 5 osób na wsi, prawie nigdy więcej. Problem zaczyna się wtedy, jak te 5 osób podburzy resztę, wtedy jest sajgon i logika i nauka nie ma tu racji bytu. Tyle, że te 5 osób problemowych na 300 osób, to i tak więcej szaleńców niż 1 protestant na 2000 osób w mieście/osiedlu.
      Czyli odsetek osób typu "nie bo nie" jest na wsi więcej i łatwiej im podburzyć resztę.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: Tu może być też taki problem, że na wsi lepiej widać kto na czym zarobił, kto został zrobiony w jajo. Podam przykład: wójt dogaduje się z lasami, zarządzają wycinkę hektara lasu, potem z kumplem kupują tę działkę a za kilka miesięcy nagle pojawia się inwestor i chcą budować ekooczyszczalnię. I teraz może sobie wójt mówić co chce mieszkańcom o ekologii, zyskach dla gminy etc. a i tak wszyscy wiedzą że chodzi tylko i wyłącznie o kasę, którą zdobywa wykorzystując swoją pozycję. No działka pod oczyszczalnię znajduje się najdalej jak tylko można od domu wójta, niekoniecznie w optymalnym miejscu dla samej oczyszczalni.
      Na 100% wszystko jest tutaj uczciwe, prawda? No i wtedy przeciętny Kowalski ze wsi się wkurza, bo widzi że władza dba o swój interes a nie o interes gminy i jedyne co może zrobić to protestować.

      W mieście takie wałki przechodzą łatwiej. Ludzie mniej się znają, bardziej zaganiani, trudniej się zorganizować zwykle nie dotyka to tak osobiście i ginie to w ogólnym szumie.

    •  

      pokaż komentarz

      na codzień się przekonóję że "wieśniacy" są pod wieloma względami bardziej rozgarnięci od "mieszczuchów" z blokowiska

      @Pan_krecik: Z całą pewnością nie chodzi tu o znajomość gramatyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnik1: właśnie na tym polega różnica.. Jedni kupią gowno w pięknym opakowaniu a drudzy coś wartościowego bez opakowania.. Gramatyka jest tylko narzędziem do przekazywania treści...a narzędzia są wymienne...to treść jest istotna.

Dodany przez:

avatar CienkiPPP dołączył
210 wykopali 10 zakopali 11.2 tys. wyświetleń
Advertisement