•  

    pokaż komentarz

    Temat IPA został w Polsce także pięknie opracowany przez browar Artezan z Mazowsza, który uwarzył Pacific Pale Ale. Nie można wspomnieć też o rewelacyjnym Shark’u (Widawa&Kopyra) czy pięknie wyglądającym i wybornie smakującym Red AIPA z restauracyjnego browaru Haust w Zielonej Górze.

    Tak to jest jak autor próbuje udawać eksperta, Pacific Pale Ale to nie jest IPA tylko Pale Ale (niby niewielka różnica ale jednak), Shark natomiast ma zbyt niski ekstrakt i woltaż by pretendować do tego stylu. Jeśli już chciano się odwołać do Artezana lub Kopyry&Widawy to trzeba było wspomnieć o IPA z Artezana (w ostatniej warce zmienili chmiele z brytyjskich na amerykańskie) Sępie czy Kuguarze.

    Dodatkowo można było wspomnieć o ciemnej wersji - Cascadian Dark Ale które także warzone są w Polsce pod postacią Black Hope i okresowo Orki. Skoro promowano też w tekście polskie interpretacje stylu to wypadałoby też napisać o Misiu który jest (a w zasadzie był, bo rozlano go ~2 miesiące temu i już się rozszedł) pierwszym Polskim IPA z polskiego słodu i polskiej odmiany chmielu.

  •  

    pokaż komentarz

    To był najlepszy dowcip o Rasiaku chyba:
    Trener Janas po przegranych mistrzostwach, przed pierwszym meczem
    eliminacji do ME powołał do kadry jednego czarnoskórego, powołał także
    (p)Rasiaka i robi im wykład przed wyjściem na murawę boiska
    - tu o - pokazuje na linie autowe i końca boiska - tu o jest boisko, tu
    pole karne, tu pole bramkowe gdzie nie można nawet dotknąć bramkarza. To
    co tam takie, no supki, i na nich taka belka - tzn poprzeczka to tam
    trzeba strzelać bramki, a druga to taka co jej trzeba pilnować aby tam
    nikt nie wbił piłki...
    Czarny się zagotował i wstał i gada:
    - Panie, kurna trenerze! Ja wiem, że nie jestem biały ale czarny, ale tak
    sie składa, zę sie w Polsce urodziłem i mam fakultet z polonistyki, czemu
    wiec gada pan do mnie jak do cymbała...
    - Oli, nie nerwuj sie ja do Rasiaka to gadam...

  •  

    pokaż komentarz

    dobra, może ktoś poelci. lubię piwa mocno chmielone, szczególnei na styl amerykański (ale niekoniecznie). poleci ktoś coś poza atak chmielu, kangur, rowing jack, imperium atakuje. coś polskiego raczej, byle było dostępne w piwnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @zepsutyzachod:
      King of Hop (American Pale Ale) z AleBrowaru, nie wiem czy już się nie skończył, ale może trafisz, aromat chmielu cytrusowy z akcentami kwiatowymi i ziemistymi.
      Oto Mata IPA (Rice IPA) z PINTY złagodzone przez udział płatków ryżowych w zasypie, aromat chmielu tropikalny.
      Podróże Kormorana (AIPA) tu radziłbym się pospieszyć, bo już się pojawiło, a poprzednia podróż, zeszła na dniach.
      IPA (AIPA do niedawna klasyczne IPA) z Browaru Artezan, ostatnio zmienili chmiele z brytyjskich na amerykańskie, piłem tylko starą wersję, ale podobno jest b. dobre.
      Black Hope (Cascadian Dark Ale) z AleBrowaru, IPA w ciemniej wersji (żywica, pomelo i grejpfrut)
      Orka od Kopyry&Widawy niedawno rozlana, powinieneś jeszcze upolować (mocno grejpfrutowy aromat).
      Angielskie Śniadanie (Extra Strong Bitter) z PINTY, dość goryczkowe i bardzo pijalne piwo.
      Zawiercie Bursztynowe (nie przyznają się do stylu, ale coś pomiędzy pale ale, a bitterem) z Browaru na Jurze, tu radziłbym poczekać, bo w tym roku rozlewają słabe wraki, w zeszłym było naprawdę świetnym piwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @xerez: dzięki man, dobrze że przypomniałeś o podróżach kormorana, niby od poniedziałku miało być w sklepach! chyba stestuję orkę od kopyry i angielskie śniadanie jeszcze. szkoda tylko że kopyra nieźle sobie ceni te browarki ;)