•  
    D........t

    +64

    pokaż komentarz

    "5791 - próbowało popełnić samobójstwo" - to oficjalne dane, bo przecież wiele osób nie zgłasza prób samobójczych. Sam w 2012 roku miałem cztery próby samobójcze, żadna nie skończyła się moją śmiercią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: A ja spytam inaczej - czy to coś zmieniło w Twoim spojrzeniu na dalsze życie? Dostrzegłeś jakiś ukryty sens czy dodatkową motywację?

    •  
      d........0

      +54

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: jakoś tak dziwnie chwalić się nieudanymi samobójstwami... Czemu one Ci się nie udały ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: czy za każdym razem byłeś szczerze zdeterminowany do zabicia się? co poszło nie tak? Pytam, bo często słyszy się o tym, że niedoszli samobójcy u progu śmierci dochodzą do wniosku, że jednak żle zrobili, próbując popełnic samobójstwo, że jednak warto żyć itd.

    •  
      V...i via iOS

      +13

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: jeśli masz odrobinę chęci i wolnego czasu proszę, zrób AMA. Bardzo ciekawi mnie co doprowadziło Cię do tak desperackich czynów oraz jak się czujesz po tym wszystkim.

    •  
      w.......z via iOS

      +14

      pokaż komentarz

      @dominik810: Udanymi raczej nie mógłby się pochwalić ;)

    •  
      D........t

      +67

      pokaż komentarz

      @HrabiaZet: tak, dzięki, znalazłem nowy cel w swoim życiu - bordo na Wykopie.
      @UltimateCraving: to takie próby samobójcze bardziej w żałosnym stylu emo, czyli nie takie, że ktoś mnie musiał ratować, sam się niejako ratowałem. Przecież gdybym chciał się zabić, to za góry trzecim razem udałoby mi się to, aż takim frajerem nie jestem. Zacząłem więcej zarabiać i pracować, przez co 90% moich problemów odeszło w niepamięć - nie przejmuję się już jakoś bardzo życiem i przyszłością. Generalnie nawarstwiło się dla mnie wiele problemów, straciłem nadzieję i jakoś tak wyszło. Ogólnie to tak sobie to napisałem, nie dla atencji, nie wiedziałem, że będzie taki odzew. I to nie były jakieś hardkorowe próby samobójcze, typu strzał w usta.
      @rothen: wygrałem życie, to bardzo wiele.
      @dominik810: ciężko, żebym miał się "chwalić" udanymi samobójstwami.
      @gtk90: determinacja była spora, bo jakby nie patrzeć, zrobiłem porządek z kontami bankowymi, komputerami, itp., listu nie pisałem. Jakby nie patrzeć, samobójca ma gdzieś to, co się dzieje z jego bliskimi po śmierci, pieniędzmi, biznesami, etc., ale jednak zrobiłem porządek.
      @Vetti: ten tekst pisałem bardziej w formie żartu, chociaż akurat te próby nie są ściemą, z tymi 4 próbami w 2012 to też żart, bo tak naprawdę miałem jedną w chyba 2007, potem 2010, 2011 i 2012. Właśnie sobie uświadomiłem, że mamy 2013 rok... Ale nie ma takiej opcji, bo nawet o tym nie myślę. A AMA nie ma sensu robić, bo ta forma dawno się wyeksploatowała i tylko naprawdę ciekawe AMA są spoko.

      Po prostu miałem dużo problemów na głowie, stresów, a optymizm i nadzieja gdzieś wyparowały, co w porównaniu z indywidualnymi cechami charakteru (szybko się denerwuję i jestem nadwrażliwy - przez to prawie codziennie mam zepsuty dzień, bo nawet niemiła obsługa w sklepie, knajpie czy krzywe spojrzenie kuriera mogą mnie wyprowadzić z równowagi). Stąd też problemy związkowe, bo mało jest lasek, które zejdą mi z drogi i będą zawsze dla mnie miłe. A to wszystko trzymam głównie w sobie, czyli przy np. kurierze nie reaguję w żaden dziwny sposób. Ogólnie to za dużo myślę.

    •  
      d.......k

      +25

      pokaż komentarz

      @dominik810: Dziwniejsze by było jakby pochwalił się udanym :O

    •  

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: Szczerze? Chyba nie do końca byłeś do tego samobójstwa przekonany... Cztery próby nieudane? Nie żartuj sobie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: spytałam, bo mi dawno temu też nie wyszło, po tym jakoś stwierdziłam, że widocznie coś dla mnie jednak jest przewidziane. Cudów nie było, nawet szpitala nie, nikt by nie wiedział jakbym się sama nie przyznała jakiś czas później, ale jednak w myśleniu coś się zmieniło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: Kiedyś, przez pewien czas miałem podobny stosunek do życia. Na szczęście nic nie zrobiłem, żyję (inaczej) i spokojnie mogę tu wk#!!iać cymbałów :) Ogólnie dobrze to ująłeś, też mi się wydaje, że "za dużo myślę", ale dziś ukierunkowuję te myśli inaczej, otaczam się zaufanymi ludźmi i staram się spełniać marzenia. Nie narzekam i jakoś tak bardziej wszystko doceniam.

    •  
      D........t

      +8

      pokaż komentarz

      @davidoff_OB: Jakieś 6000 złotych. Tylko raczej już nie mogę przekroczyć tej granicy za pomocą pracy własnych rąk, więc za jakiś czas muszę poszerzyć swoją działalność - coś co będzie pracowało dla mnie niejako 24 godziny na dobę. Działam w branży internetowej, czyli chyba jedynej, w której tak naprawdę możesz bez większych problemów realizować swoje cele, nie jesteś tak zależny od sytuacji ekonomicznej Polski i świata, etc.
      @enzojabol: wiadomo, dlatego dziwi mnie trochę atencja, bo zagrożenia życia nie było.
      @UltimateCraving: potem czułem się nawet fajnie, reset umysłu, nie martwisz się o teraźniejszość i przyszłość. Po prostu miałem tyle problemów wewnętrznych i zewnętrznych, że naprawdę ciężko było sobie z nimi poradzić. Większość ludzi ma gdzieś, że zostali źle potraktowani przez kelnerkę albo kasjerka w nocnym sprawdzała na chama prawdziwość banknotu - a nawet takie rzeczy mnie denerwują i potem je rozkminiam.
      @HrabiaZet: fakt, ale to jest trochę jak z rakiem. Możesz się dobrze odżywiać, uprawiać sport, nawet próbować leczyć raka, ale niestety w niektórych przypadkach nie wygrasz walki. Z depresją, indywidualnymi cechami charakteru i całą resztę jest podobnie - niby jest już wszystko OK, przynajmniej na zewnątrz, ale co z tego, jak i tak prędzej czy później mnie weźmie. To znaczy, pewnie nie weźmie mnie na nawet myśli samobójcze, ale pewnie odwalę coś innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: Jak się jest w stanie depresji i niechęci do siebie to takie rzeczy mają wpływ, nadmiernie też doszukujemy się w zachowaniu innych swojej winy, czy też niezbyt dobrych intencji. Mnie w tamtym czasie ogarniało poczucie, że każdy śmiech wkoło jest ze mnie. Można zafiksować lub wymięknąć bardzo łatwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: k%@#a. jak bym zarabiał 6k miesiecznie to tez by mi sie chcialo życ :]

    •  

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: Dobrze wiedzieć :P,
      Przy okazji życzę Ci jak najwięcej powodów do życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: A nie myslałeś o jakims niebezpiecznym sporcie, który daje dużo adrenaliny? Bawisz się w coś takiego?

    •  

      pokaż komentarz

      Jakieś 6000 złotych. Tylko raczej już nie mogę przekroczyć tej granicy

      @Dezodorant: A na cholerę komu więcej?
      Zwłaszcza że jak piszesz, dziewczyny/żony nie masz, dzieci nie masz...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dezodorant: Myślę, że chodzi o próby, po których ludzie trafili do szpitala bądź zginęli. To by się zgadzało z informacją, że 28% udało się odratować.

    •  

      pokaż komentarz

      @raj: Niektórzy mają większe ambicje niż tylko żyć i żreć.

    •  

      pokaż komentarz

      @UltimateCraving: Jeśli mogę spytać to co zrobiłaś, że nie było szpitala, sama się przyznałaś, a nazywasz to próbą samobójczą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jainapl: Wzięłam leki w dawce kilkukrotnie przewyższającej śmiertelną wg ulotki, obudziłam się następnego dnia rano nawet bez bólu głowy

    •  

      pokaż komentarz

      @UltimateCraving: Wbrew pozorom zabicie się lekami jest naprawdę trudne. Trzeba wiedzieć, co wybrać, jak zmieszać. A te wszystkie dane z ulotek to są brednie. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jainapl: śmierci jako tako się nie boję, za to bólu owszem, więc zależało mi na tym, żeby zasnąć i się po prostu nie obudzić. Jako kilkunastolatka nie miałam lepszego pomysłu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Niektórzy mają większe ambicje niż tylko żyć i żreć

      @Gamec: I co to niby ma do rzeczy?
      6k miesięcznie - zwłaszcza jak się nie ma rodziny - to jest kasy po uszy, zeby wszelkie ambicje zrealizować.

    •  
      g........L

      0

      pokaż komentarz

      @raj: nie wszystkie ambicje mozna zaspokoic kasa - rurkowcu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @grinapp_PL: To czemu używasz ambicji jako argumentu za tym, ze 6k to mało?
      Jeżeli cos nie wymaga kasy, to co kasa ma do rzeczy?
      I kto taki niby "rurkowiec", bo nie rozumiem?

    •  
      g........L

      -1

      pokaż komentarz

      @raj:
      To czemu używasz ambicji jako argumentu za tym, ze 6k to mało? < nie używam, Ty używasz.
      Jeżeli cos nie wymaga kasy, to co kasa ma do rzeczy? < nie wiem, nie pisalem nic o tym.
      I kto taki niby "rurkowiec", bo nie rozumiem? < https://www.youtube.com/watch?v=MlKO3hnu14U

    •  

      pokaż komentarz

      nie używam, Ty używasz

      @grinapp_PL: Chwila moment. @Dezodorant napisał, że zarabia 6k i "niestety nie bardzo może więcej". Ja sie go zapytałem, a na cholere komu więcej, a na to ty mi wjeżdżasz z odpowiedzią "Niektórzy mają większe ambicje niż tylko żyć i żreć". To chyba jasno oznacza, ze na te "większe ambicje" potrzebuja więcej kasy niz te 6k. Bo jeżeli to nie miało tego oznaczać, to jaki jest w ogóle sens tej wypowiedzi w tym kontekście?
      Więc mi sie teraz nie wykręcaj, że nie powiedziałes czegoś, co powiedziałeś.

      A filmów z Korwinem nie oglądam z założenia, bo szkoda mi czasu na jego wymysły. A jeszcze jak jakis debil w tytule filmu wrzuca słowo "masakruje" to juz wiadomo, że nadaje sie to tylko do śmieci.

    •  
      g........L

      -1

      pokaż komentarz

      @raj:
      pierwszy akapit - nie ja tylko Gamec, obczaj. ALE: To chyba jasno oznacza, ze na te "większe ambicje" potrzebuja więcej kasy niz te 6k < no wlasnie nie :) ambicja dla niekotrych bedzie smierc za ojczyzne lub wspaniala milosc - darmowe.

      drugi akapit - korwin rzadko tworzy cos nowego, raczej powtarza utarte schematy ekonomiczne. 85% jego wypowiedzi jest oparta na 'wymysłach' noblistów. Friedman, Hayek. Polecam pouczyć sie troche ekonomii, o wolnym rynku, o tym czym sie roznia kraje bogate od biedoty. Jeżeli użyjesz argumentu Szwecji to, to bedzie nie poważne z racji tego że Szwecja (a raczej Szwedzi) najbardziej bogaciła sie przed okresem rządów socjalistów. Zwykle oddanie ludziom ich pieniedzy :) main stream tak krytykuje idee wolnościowe bo politycy straca koryto. Panstwo zabiera Ci 80% kasy - popatrz na co starcza ci z 20%, a co dostajesz za te 80 % - drogi? Armie? Policje? aaa!! rewelacyjne szkoły z epoki przed industrialnej. WEZ POPRAWKE NA 3BLN DLUGU KTORY MOJE I TWOJE DZIECI BEDA SPLACAC.

      jak bys obejzal to bys wiedzial ocb z rurkowcami, polecam bo to juz troche mem polskiego internetu

    •  

      pokaż komentarz

      nie ja tylko Gamec, obczaj

      @grinapp_PL: Racja. To w takim razie tym bardziej nie rozumiem, dlaczego i o co się przywaliłes do mnie.

      Co do Korwina - nie chodzi mi o jego poglądy ekonomiczne, z tym można sie zgadzac lub nie i dyskutować. Ekonomiści, na których sie powołuje (on i Ty), nie są wyrocznia ani niepodważalnym autorytetm. Nawet to że ktos dostał nagrode Nobla o niczym nie świadczy, zwłaszcza w dziedzinie takiej jak ekonomia, która od początku do końca traktuje o pewnym abstrakcie, który stworzyli ludzie, a zatem nie ma tu żadnych fundamentalnych, niewzruszonych praw i wszystko zależy de facto od tychże ludzi - mają oni pełną możliwość, aby zmienić to w dowolny sposób, zależący tylko od ich woli.
      Chodzi mi natomiast o jego absurdalne i chore poglądy w kwestiach ogólnie mówiąc ludzkich (a w szczególności relacji miedzyludzkich), które są prymitywne i kompletnie nie do zaakceptowania i moim zdaniem wykluczają całkowicie tego człowieka z jakiejkolwiek debaty publicznej.
      Ale nie zamierzam tutaj w ogóle dyskutowac o Korwinie, szkoda mojego czasu na to.

      Chcę żebys mi tylko wyjaśnił o co i dlaczego mnie zaatakowałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      no wlasnie nie :) ambicja dla niekotrych bedzie smierc za ojczyzne lub wspaniala milosc - darmowe

      @grinapp_PL: Ale rozmowa była cały czas o tych 6k zarobku i że to za mało.
      Więc jaki jest sens w ogóle mieszania tutaj rzeczy które z kasa nie mają nic wspólnego?

    •  
      g........L

      +1

      pokaż komentarz

      @raj: Przepraszam jeżeli poczules sie zaatakowany.

      napisales cos takiego: 6k miesięcznie - zwłaszcza jak się nie ma rodziny - to jest kasy po uszy, zeby wszelkie ambicje zrealizować.
      Wg filmiku ktory ci wyslalem, korwin, osoby ktore nie maja wiekszych ambicji poza tymi materialnymi są rurkowcami i to wlasnie chcialem wyrazic. Mozna miec ambicje w stylu: śmierć za ojczyzne, zabicie 100 okupantów, szczera milosc do kobiety, zrealizowanie pieknej idei, bycie spełnionym artysta - zadna z nich nie jest powiazana z pieniedzmi. Reasumujac: nawet jak by mial 20k miesiecznie, moze miec ambicje stworzenia 'wielkiej milosci rodzinnej' a mu sie nie udaje (nie udawalo)

      edit
      rozmowa byla ze wczesniej zarabial za malo. Teraz ma 6000 i juz nie strzela samobói . Powtarzam: są ambicje które nie maja nic wspolnego z kasa, nvm czy 500, 1000, 8000, 10^10usd

    •  

      pokaż komentarz

      napisales cos takiego: 6k miesięcznie - zwłaszcza jak się nie ma rodziny - to jest kasy po uszy, zeby wszelkie ambicje zrealizować

      @grinapp_PL: Ale napisałem to w określonym kontekście. Bardzo mnie drażni, kiedy ludzie wyrywają wypowiedzi z kontekstu, bo wtedy odpowiadaja na to, co im sie wydaje, że ktoś powiedział, a nie na to, co powiedział rzeczywiście. Na każda wypowiedź trzeba patrzeć w całym kontekście, w którym została wypowiedziana.

      Jeszcze raz przypominam, jak przebiegała dyskusja:
      Dezodorant: zarabiam 6k i nie bardzo już moge więcej
      Ja: a po cholerę komu więcej?
      Gamec: "Niektórzy mają większe ambicje niż tylko żyć i żreć".

      Jeżeli ktoś pisze o "większych ambicjach" w kontekście dyskusji o kasie i o tym ze 6k to za mało, to chyba jest jasne, że chodzi właśnie o takie ambicje, na które jest potrzebna kasa. Bo inaczej taka wypowiedź w tym kontekście (czyli dyskusji o kasie) w ogóle nie ma sensu.
      Dlatego tez napisałem, że 6k to wystarczy, aby "wszelkie ambicje" (w domyśle: tego rodzaju, czyli wymagające kasy) zrealizować. Tak trudno to zrozumieć? Nie, jeżeli się patrzy na cały kontekst wypowiedzi, a nie czyta pojedynczego zdania wyrwanego z kontekstu.

    •  
      g........L

      +1

      pokaż komentarz

      @raj: chodzi o ten filmik korwina

      Dezodorant: zarabiam 6k i nie bardzo już moge więcej
      raj: a po cholerę komu więcej?
      Gamec: "Niektórzy mają większe ambicje niż tylko żyć i żreć". < bezposredni cytat korwina, klasyk korwinistow.
      raj:I co to niby ma do rzeczy? 6k miesięcznie - zwłaszcza jak się nie ma rodziny - to jest kasy po uszy, zeby wszelkie ambicje zrealizować.
      grinapp: nie wszystkie ambicje mozna zaspokoic kasa - rurkowcu :) < ponowne nawiazanie do filmiku do ktorego nawiazal gamec.

      wymiekam i ide spac. Pozdrawiam serdecznie:) (szczerze)

    •  

      pokaż komentarz

      bezposredni cytat korwina, klasyk korwinistow

      @grinapp_PL: No i jeszcze raz pytam, co to ma do rzeczy w kontekście tego, że ktoś twierdzi, ze potrzeba mu więcej niz 6k?

      Po pierwsze, nie ma obowiązku znać cytatów z Korwina, nawet jeżeli są to "klasyki korwinistów".
      Po drugie, po jasną cholerę ktos wtrąca cytat bedący "klasykiem korwinistów" do dyskusji, w której wcale o Korwinie nie było mowy i nikt o niego nie zatrącał?
      Po trzecie, życzyłbym sobie dyskutować z kimś, kto umie uzasadnić własnymi słowami, o co mu chodzi, a nie rzuca nic nie mówiącymi i mającymi sie nijak do tematu dyskusji cytatami bedącymi "klasykiem korwinistów".

    •  
      g........L

      0

      pokaż komentarz

      @raj: Racja - nikt nie ma obowiazku rozumiec co sie do niego mówi, także się nie stresuj. Musisz z tym jakoś żyć. Szczerze Ci życzę powodzenia i serio ide w kime.

    •  

      pokaż komentarz

      Racja - nikt nie ma obowiazku rozumiec co sie do niego mówi

      @grinapp_PL: Jak ci w dyskusji np. na tematy matematyczne zaczne ni stąd ni zowąd bez sensu rzucac np. cytaty z pism buddyjskich, to też nie będziesz rozumiał o co chodzi. Czy to świadczy niedobrze o mnie czy o tobie?

    •  
      g........L via Android

      +1

      pokaż komentarz

      @raj: o nikim nic nie swiadczy. Napisales co napisales, ja napisalem co napisalem, kazdy wyjasnil o co mu chodzilo. Brak wygranego czy przegranego. Zobaczylem cytat korwina - to go rozwinalem. Wydalo mi sie to humorystyczne, nie spodziewalem sie godzinnej dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      Zacząłem więcej zarabiać i pracować, przez co 90% moich problemów odeszło w niepamięć - nie przejmuję się już jakoś bardzo życiem i przyszłością.

      @Dezodorant: Możesz tak ogólnie napisać, jakie to były problemy?

  •  

    pokaż komentarz

    Raz probowalem udusic sie wstrzymujac powietrze. Liczy sie?

  •  

    pokaż komentarz

    Grenlandia? ktoś wytłumaczy jakim cudem, bo ja od roku blondynka nie czaje...

    •  
      i......x

      +47

      pokaż komentarz

      @pikselota:
      artykuł

      wiki

      co do samego znaleziska. Stosunek ilości mężczyzn którzy popełnili samobójstwo do ilości kobiet bardzo odbiega od 50% żądam wprowadzenia parytetów.

    •  
      D........t

      +8

      pokaż komentarz

      @pikselota: Kiepska pogoda, mało słońca, alkoholizm, a przy tym słaba głowa do picia. Do tego duże bezrobocie i bieda - relatywnie.

      Słaba głowa to też problem wielu narodów w Rosji - tacy Czukcze albo Ewenkowie mają zazwyczaj bardzo słabą głowę, a pić lubią, więc bardzo często im odbija, szczególnie groźna jest biała gorączka. Przez to często popełniają samobójstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_fox:
      Zawsze wydawało mi się że życie w takich ciężkich warunkach hartuje, że ludzie się kurczowo trzymają życia i starają się za wszelką cenę przetrwać. Byłam przekonana że właśnie w bogatych, wygodnych społeczeństwach ludzie nie wiedzą czasami co ze sobą zrobić i...

    •  

      pokaż komentarz

      @pikselota: Wszystko jest złożone, w bogatych społecznościach ludzie często są samotni, mają depresję, brak im głębszego sensu w życiu bo skupiali się np na właśnie zdobyciu bogactwa i komfortowym życiu będąc cynikami i egoistami, inni "hartują" się żyjąc na krawędzi, w ubóstwie itp, co również prowadzi często do alkoholizmu, depresji, rozpadów rodzin itp itd. Wiadomo, że każdy ma jakieś lepsze i gorsze momenty, ale też każdy ma jakąś wytrzymałość psychiczną, a później wystarczy kilka zbiegów okoliczności, nawarstwienie się problemów, brak wsparcia bliskich i w końcu brak siły, moment gdy mówisz : p@@%%@#ę, ile można, już mi się nie chce. Jak brakuje nadziei na lepsze jutro (pod jakimkolwiek względem) to życie uchodzi w mgnieniu oka mimo, że człowiek fizycznie jeszcze istnieje.

    •  
      O..........r

      0

      pokaż komentarz

      @iron_fox: Dziwne, że na Grenlandii najczęstszym sposobem nie jest dążenie do hipotermii we śnie.

  •  

    pokaż komentarz

    Dane które zostały podane są bez sensu.

    Podanie, że ile % samobójców było żonatych/zamężnych a ile stanu wolnego zupełnie nic nie mówi bo nie odnosi się do ogółu populacji - bez informacji jaka część ludzi żyje w związkach małżeńskich nie będziemy wiedzieli czy samobójstwa popełniają częściej żonaci czy kawalerowie.
    Jak już to należy podawać ile było samobójstw na 100tys. żonatych/zamężnych ile było samobójstw na 100tys. rozwiedzionych i tak dalej.

    Równie bezsensowne jest podawanie informacji typu 10% było trzeźwych 24% pijanych a 63% nie wiadomo - skoro ta grupa o której nikt nie sprawdził jest taka duża to równie dobrze może to oznaczać że 3/4 było trzeźwych jak i to że 90% było pijanych.

    Tak poza tym należy unikać publikowania i nagłaśniania informacji o samobójstwach które zostały popełnione, aby nie zachęcać kolejnych.
    Jeśli ktoś będzie potrzebował tych danych to sobie ich poszuka w rocznikach statystycznych a robienie infografiki i wrzucanie jej na wykop to spora przesada - jeśli się ktoś przez to zabije będziesz go/ją miał na sumieniu.

  •  

    pokaż komentarz

    Zobaczcie jak kobiety są mało skuteczne 15%. W ten dziwny sposób chcą na siebie zwrócić uwagę i sprawić aby wszyscy byli winni tylko nie one.
    W większości przypadków to próba wzbudzenia litości i winy u innych.

Dodany przez:

avatar vanfan dołączyła
249 wykopali 22 zakopali 22.4 tys. wyświetleń
Advertisement