...
  •  

    pokaż komentarz

    Nie chce obrazic innych, ale to trzeba byc naprawde niezbyt inteligenta osoba aby sie nie nauczyc na egzamin teoretyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      nexodog ja powiem więcej - trzeba byc idiotą żeby nie potrafic wyuczyc sie testów na egzamin teoretyczny, nie mówiąc już o wyuczeniu się samych przepisów. To imo zajmuje 1-2 dni.

      Trzeba byc totalnym idiotą, żeby dawac w lape i bawic się jeszcze jakimiś słuchawkami, a później wsiąśc do samochodu bez znajomości przepisów i bez wyrzutów sumienia.Chore.

    •  

      pokaż komentarz

      Do tego płacić 1000-1500zł za podyktowanie odpowiedzi na 20 pytań, które po kilku próbnych testach praktycznie same zostają w głowie... Tylko idiota potrafi.

    •  

      pokaż komentarz

      Po spędzeniu paru godzin z tymi testami, już po obrazku można domyślić się prawidłowych odpowiedzi. Dla mnie cała sprawa jest żenująca.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja też miałem 3 błędy :( Ale potem miałem 0 i nic dodatkowo nie płaciłem! :)
      Ale taka jest prawda - jak ktoś usiądzie w ogóle do testów to 1-2 dni i nie musi nawet czytać pytań. Inna sprawa, że można się trochę przeliczyć, ale potem już człowiek bardziej uważa :P

    •  

      pokaż komentarz

      Co prawda w Polsce egzamin jest tak skonstruowany, że nawet znając przepisy można nie zdać egzaminu, bo pytania często są błędnie zadane lub bardzo niejasne. Natomiast ja bez problemu nauczyłem się wszystkich pytań na pamięć. Jednak nawet gdybym miał z tym problem - wolałbym wydać te pieniądze na kurs poprawiający pamięć, zamiast za podyktowanie testu.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe. Gratuluje autorowi nagrania próby nagłośnienia sprawy.
    Zdecydowanie warte wykopu, może ktoś się w końcu zainteresuje takimi procederami.
    Chciałbym też wiedzieć, jaki udział w tym miał sam autor, oraz czy jest to zupełnie nowa sprawa (wykop exclusive), czy była już gdzieś poruszana.
    Tak czy siak, nie możemy siedzieć bezczynnie! Do broni! ;)

    •  

      pokaż komentarz

      do jakiej broni !? i gdzie ten skandal ? co ty z faktu jesteś...

    •  

      pokaż komentarz

      przepraszam, miało być 'do Broni' ;)

    •  

      pokaż komentarz

      teoria to pikuś, niech pokaże jak oszukują na praktycznym!
      wybierana jest taka droga, że nie można niezdać, a jak coś powiesz, że spieprzyłeś, to "cicho k#%$a to sie nagrywa" i trzeba udawać, że wszystko dobrze, taśm nikt nie sprawdza potem zresztą są kasowane w ciągu kilku kilkunastu dni.

      no cóż a 1500zł za zdanie śmiesznego egzaminu teoretycznego to gruba przesada wystarczy kilka godzin poćwiczyć pytania testowe, nie ma ich wiele, większośc jest stosunkowo podobna, ponad połowa jest oczywista, zostaje tych trudniejszych około 100 do wkucia, są dostępne różnego rodzaju programu ułatwiające to, robienie afety z czegoś takiego jest śmieszne
      to jest sposób dla ostatnich gamoni
      nie tylko dlatego, że wolą poświecić 1500zł zamiast przez kilka godzin poyczyć się - to i tak niezbędne do praktyki, ale także dlatego gamoni bo robią to sposobem niezwykle łatwym do wykrycia a za oszustwa groża im niezłe kary, gra nie warta świeczki
      przecież teoria kosztuje 20zł, można do niej podchodzić w nieskonczoność, płacić 1500zł za takie ryzyko to po prostu głupota

    •  

      pokaż komentarz

      Trzeba być niezłym d!%$%em, żeby nie dać rady nauczyć się na egzamin teoretyczny :-) pozdrowienia dla wszystkich, którzy muszą kupować takie usługi. lepiej zainwestujcie w taksówki.

    •  

      pokaż komentarz

      Do jakiej broni? O co Wam chodzi? Ale sceny robicie!
      Jak nie będzie tumanów nie znających przepisów na drodze, to jak będę wykorzystywać sytuację na stłuczki jak ich nie będzie? Hmm? ;)

      Ciekawi mnie kiedy z polskiej mentalności zniknie ten nawyk brania łapówek. Potem ktoś chce załatwić coś normalnie, a tu się nie da, bo ktoś czeka jedynie z otwartą kieszenią.

    •  

      pokaż komentarz

      @mysle
      A ja wlasnie sadze, ze robic z tego afere zdecydowanie nalezy. Bo jesli ktos jest az takim gamoniem, ze potrzebuje takiej pomocy na zdanie teorii, to na prawde obawiam sie, czy jako kierowca, nie trafie kiedys na niego na drodze.
      Takie osoby NIE POWINNY mieć prawa jazdy

    •  

      pokaż komentarz

      Czy nie robilibyśmy afery gdyby państwo wysyłało na wojnę nieuzbrojonych żołnierzy? A nieumiejący jeździć kierowca między ludzi? Państwo powinno do tego nie dopuścić i nie dopuszcza (w przypadku żołnierzy). W tym też nie powinno i zamknąć tych, którzy za 1500 zł ryzykują życie innych. (Przesada? 100 osób, nieumiejących jeździć, nie znających 'systemów' jazdy, więcej w Kielcach nagle na drodze tylko prosi się o wypadek).
      Potrzeba nam więcej ryzyka i śmierci na drogach?

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem, jeżeli ktoś nie jest w stanie przygotować się do egzaminu teoretycznego i jest skłonny zapłacić 1500zł "podpowiadaczowi" i jeszcze ryzykować, nie powinien jeździć samochodem, bo nie ma do tego kwalifikacji intelektualnych. Ten test nie jest trudny, wystarczy płyta z programem i dwukrotne rozwiązanie wszystkich pytań, żeby nie oblać. Trzeba być niezłym desperatem, żeby dawać w łapę na teorii.

    •  

      pokaż komentarz

      I tak nie ma szans aby osoba ktora nie nauczyła sie kilku glupich pytań zdała egzamin praktyczny (chyba, że też ustawiony)

    •  

      pokaż komentarz

      Bo to jest sposób dla d##%#i. Przecież słychać, że egzaminowany ma problemy nawet ze znalezieniem przycisku "koniec".

  •  

    pokaż komentarz

    Jedyne co usłyszałem, to głos gościa czytającego literki. Nie ma tam słowa o WORDzie, kontrolach z US, ba, nie ma tam nawet słowa o "prawie jazdy" czy "egzaminach". Nie wiem, czego ma dowodzic to nagranie, ale jak dla mnie nie dowodzi absolutnie niczego. Zakop.

    •  

      pokaż komentarz

      a liczyłeś na : 'cześć, jestem Mirek, dzięki mnie zdasz egzamin teoretyczny. Słyszysz mnie dzięki mikrosłuchawce w uchu i na moim monitorze wyświetla się obraz z Twojej kamery. Dzięki temu będę mógł odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania. Pamiętaj że nazywam się Mirek Kowalski i zapłaciłeś za to 1500zł, ale nikomu o tym nie mów'.

      Zastanów się człowieku zanim p!%$%!#niesz coś, co waży więcej niż orka.

      i przy okazji podzielam zdanie nexodga. Jak ktoś nie potrafi się nauczyć tej teorii, to chyba matury nie ma i tacy ludzie w ogóle nie powinni siadać za kółko. Swoją drogą, usiedliby na dupie w 1-2 dni i zaoszczędziliby tysiąc złoty. Przy okazji wiedzieliby za co oblewają, bo pamiętam jeden przypadek gdy zrozpaczona dziewczyna wraca z miasta z egzaminu i mówi 'oblałam, bo miałam zielone i nie ustąpiłam pierwszeństwa' - do dziś tego nie rozumiem...

    •  

      pokaż komentarz

      Może strzałkę w prawo miała i przejechała przechodnia na przejściu - miała zielone i nie ustąpiła pierwszeństwa ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Albo skręcała w lewo i nie przepuściła jadących z naprzeciwka.

    •  

      pokaż komentarz

      @ zychu69

      a liczyłeś na : 'cześć, jestem Mirek, dzięki mnie zdasz egzamin teoretyczny.

      I to jest dowód na?
      Przytoczę inne Twierdzenie:
      Cześć jestem Tangerine a ty jesteś dupa wołowa.

      Jeśli obalisz to twierdzenie to co z Twoim dowodem?

    •  

      pokaż komentarz

      Na nic nie liczyłem. Po prostu taki materiał to żaden dowód i żaden sąd nie potraktowałby go poważnie. Poważnie mogą go traktować co najwyżej ludzie szukający sensacji lub tabloidy.

  •  

    pokaż komentarz

    Korupcja podczas egzaminów na prawdo jazdy jest niedorzecznością. Czy idioci biorący łapówkę (jeżeli widzą, że ktoś nie potrafi jeździć) nie pomyślą przez chwilę, że ta osoba, której właśnie dali zaliczenie może kogoś zabić? Tak samo w drugą stronę, ktoś kto nie potrafi jeździć da w łapę i spokój. Jeżeli kierowca jest dobry, opanowany, zna się na znakach i przepisach drogowych, pomimo podpuszczania przez egzaminatora powinien zdać egzamin. To samo się tyczy teoretyki, z którą mamy styczność na filmiku.

    •  

      pokaż komentarz

      "Korupcja podczas egzaminów na prawdo jazdy jest niedorzecznością. Czy idioci biorący łapówkę (jeżeli widzą, że ktoś nie potrafi jeździć) nie pomyślą przez chwilę, że ta osoba, której właśnie dali zaliczenie może kogoś zabić? "

      myślenie, że dzięki egzaminowi na prawo jazdy wypuszczamy wytrenowanych pewnych kierowców to jest dopiero głupota i naiwność

      Jak można oceniając występ z jednego dnia pełnego stresów mówić, czy ktoś się nadaje na kierowce czy nie?

      kto po kilkudziesięciu godzinach jazdy może sie nazwac dobrym kierowcą?

      egzamin zdają czasem totalne matoły, a nie raz świetni kierowcy nie moga go zdać

      to nie tędy droga, prawo jazdy należy się każdemu po zademonstrowaniu podstawowej znajomości zasad i umiejętności
      a nie po uczeniu sie pod egzamin jakiś swiateł odprowadzających itd.

    •  

      pokaż komentarz

      To samo jest z maturą.
      Biurokracja pełną parą - ale ile to jeszcze pociągnie? Ile ludzie to zniosą?

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepsze było: "Naciśnij czerwony klawisz koniec" :)