•  

    pokaż komentarz

    Ja cieszę się, że już skończyłem przygodę ze studiowanie (z sukcesem). Mam już dosyć robienia za kogoś. Podliczmy, 6 przedmiotów robiłem za leni, którzy np. studiują "zarządzanie" dodatkowo - bo np. marzy im się kariera menadżera :). Zwróć im uwagę, to się oburzą, prowadzących to g. obchodzi - twój problem, naucz się pracować w grupie. Próbowałem wytłumaczyć takiemu pojęcie "false positive" przez równy kwadrans, nie udało się. Btw. na studia magisterskie są egzaminy wstępne.

    Dodatkowo umiejętności - kiedyś robiłem z kimś projekt zespołowy, aplikacja na androida. Kiep używał eclipse'a i nie potrafił dostosować się do systemu gradle'a - to dowalał swojego, rzeźbionego anta do projektu. I tak projekt używał dwóch systemów budowania - mój gradle, jego syf ant (chyba generowany przez ecl., jedyne co on dobrze obsługuje). Kolejno, cały czas nie był w stanie przełączyć cp1250 na utf-8 w tym eclipsie...

  •  

    pokaż komentarz

    Tak trochę zbaczając z tematu, byłem dziś na targach szkół wyższych w Gdańsku, organizowanych przez Uniwersytet Gdański. Inicjatywa ciekawa, 1/3 stoisk to poszczególne wydziały UW, 1/3 to szkoły prywatne, a reszta to rózne "chómanistyczne" szkoły prywatne. I teraz ciekawostka - na samym końcu pasażu rozłożyła się prywatna szkoła wyższa (jakaś z euro w nazwie bodajże). Postawili byczy terenowy samochód, obok scenę, zapuścili jakieś manieczki w tle - i uwaga - dwie wynajęte panienki na samych majtach i stanikach tańczyło na scenie w ramach promocji tejże prywatnej szkoły. Na początku myślałem że to jakaś satyra, żart - jednak nie. "zapraszamy do naszej szkoły, świetna zabawa cały rok!". Ja j#%ię, to było przerażające. I nie chodzi mi o to że dziewczyny były ładne, czy nie - chodzi mi o samą ideę.

    Duży plus leci w stronę dziewczyn ze stoiska fizycznego z UW, które rezydowały w pobliżu 'panienek' i które to zachęcały ludzi do brania ulotek poprzez hasła z cyklu "zapraszamy! u nas na fizyce nie trzeba tańczyć żeby studiować" :)

  •  

    pokaż komentarz

    "sam studiuje, zaocznie. mimo to slowo student budzi we mnie odraze. lenie i pasozyty"

    uśmiałem się. zaoczny student nazywa dziennych leniami i pasożytami. ;-D

    •  

      pokaż komentarz

      -ciezko jest na studiach?
      -w sredniej bylo trudniej -odpowiedzial student studiujacy w trybie zaocznym na uczelni prywatnej, ktory zjawia sie raz, od swieta dwa razy w miesiacu

      Jak to lis mowil: -skad pozniej ci biedni ludzie maja wiedziec...
      ze studia i studia to jest roznica!?

  •  

    pokaż komentarz

    irytuje mnie to wpienianie sie o książki....
    na jedne zajęcia właśnie dostałam taki o to zakres ze środy na piątek:
    str. I. 125-223 + II. 121-201 + III. 7-51 + cała książka

    choćbym bardzo chciała, nie jestem w stanie:
    a. przeczytać tego w czytelni (czytam szybko ale robiąc do tego notatki - w 2 dni nie dam rady, nie wspominam o innych zajęciach)
    b. kupić tych książek (o ile jedna z nich mogę jeszcze wykorzystać w innych tematach 3 pozostałe są na '1 raz', są drogie, często po około 50 zł. za jedną)
    c. pożyczyć tych książek (i tak nie zdążę przeczytać, a w bibliotekach publicznych miło jeśli jest 1 egzemplarz, w naszej UWrowskiej też nie ma za dużo)

    co więc mam zrobić jeśli nie pójść na ksero i tam to dostać? Po za tym, do cholery. Biorę ksero nie skrypt opis czy inne gówno...
    irytują mnie też komentarze jak to studenci mają łatwo i zaj$$iście - owszem, są momenty w których się op$$!%##amy (jak każdy?) ale ja np. żeby dostac się na te studia na które chciałam harowałam już w liceum, nie jestem na nich z przypadku ani kalkulacji.
    Tak wiem, że tekst nie dotyczy wszystkich - ale mimo to poczułam sie urażona i chciałam się podzielić swoim żalem :P

  •  
    e.....l

    +1

    pokaż komentarz

    Takie pieprzenie...skoro wszystkim wydje sie ze jest tak łatwo to zapraszam na studia....ale nie gimbusów, którzy idą prosto po maturze,,,tylko z prawdziwymi egzaminami wstępnymi. Prtawda jest taka, że co młodszy rocznik to głupszy i wymagania sie drastycznie na studiach zmniejszają...