•  
    b......l

    +25

    pokaż komentarz

    Czy tylko ja mam wrażenie że cała ta wojna "na noże" daje urzędnikom prawo do "morderstwa" finansowego obywatela bo mu źle z oczu patrzy

    •  

      pokaż komentarz

      @bodziobl: jest gorzej, oni działają jak ruskie wojsko, zabijają nieświadomi tego co tak naprawdę robią i traktują życie człowieka jak zapis w notesie. Paradoksalnie, mimo że jestem przeciwnikiem unii to tutaj jednak jest ona dużym plusem bo można się poskarżyć na naszą władzę która summa summarum jest głupsza od unijnej. Druga sprawa że gdyby nie było internetu i nagłaśniania pewnych spraw przezeń, to kto wie jakby wyglądała Polska dziś, mogłoby to być korupcyjne piekło podobne do somalii.

    •  

      pokaż komentarz

      @bodziobl: prawo zostało w tym państwie właśnie celowo tak przygotowane, by oskubać do cna. To jest celowe i wyrachowane. Urzędnika nic nie obchodzi, bo w durnej konstytucji jest zapis, że zobowiązania wobec państwa są najważniejsze. Czyli płać, a potem zdychaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @bodziobl: Nie do końca. Jak płacisz uczciwie podatki, zgodnie z przepisami, to nie mają prawa kazać Ci zapłacić 75%.

    •  

      pokaż komentarz

      @krasnal_halabala: jak pracujesz tylko na etacie u kogoś to masz rację. pamiętaj tylko, że wtedy do końca życia będziesz pracował i nie wyrwiesz się z dołka :) istnieje więcej ciekawszych rzeczy w życiu niż praca od 8-16 u kogoś

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPapa: To znaczy, że musisz to ukrywać?

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPapa: Nie znam żadnego przepisu, który zabraniałby płacić legalnie podatki osobom prowadzącym działalność gospodarczą :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gitaroszewc: przykład z życia: kolega mieszkał z rodzicami i pracował. tak się składa, że rodzice go utrzymywali, tj. miał co jeść i gdzie spać. po kilku latach odkładania prawie wszystkich pieniędzy kupił sobie mieszkanie za gotówkę. oczywiście kontrola z US bo jak to tak młody sobie za gotówkę może kupić i bez kredytu (przecież ci w US nie mogą :)). wyliczyli mu, że zatajał przychód jakim jest pokrywanie kosztów jego życia przez rodziców. no i oczywiście od kosztów życia wziętych z palca został (czyli zatajonego przychodu od rodziców) doliczony został podatek 75%

    •  

      pokaż komentarz

      @krasnal_halabala: przykład nr 2: wystawiasz komuś fvat za skoszenie trawnika na 50zł. urzędnik twierdzi, że pieniądze poszły pod stołem, bo przecież on za takie skoszenie trawnika płaci 200 zł. 75% podatku od 150zł bo tam nie ma czegoś takiego jak domniemanie niewinności.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPapa: E... ciężko mi uwierzyć, by nie dało się odwołać wszelki drogami od takiej decyzji. Utrzymywanie dziecka jest niezależną decyzją, a nawet obowiązkiem, jeżeli dziecko nie potrafi się usamodzielnić (choćby największy patol) - alimenty w drugą stronę.

      Nie znam się na prawie, ale jak można nie zataić "przychodu, jakim jest pokrywanie kosztów jego życia" skoro ten jest niepoliczalny?

      Jak mogli go wziąć z palca nie mając najmniejszej ilości danych? Taką sprawę da się przegrać?

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPapa: Jestem doradcą podatkowym, więc znam dużo więcej przykładów niż Ty. Urzędnicy mają różne pomysły, ale po to masz odwołanie od decyzji do Izby Skarbowej, a potem do WSA i NSA, żeby ich naprostować.
      W przykład numer 1 jestem w stanie uwierzyć
      Przykład numer 2 jest totalnie "z dupy". Mogą się pojwić pewne problemy podatkowe, ale urzędnicy nie mogą ustalać dochodów podatników na podstawie własnego "widzimisię". Oczywiście mogą próbować, ale patrz wyżej.
      Ostatnio próbowali uznać, że grunt przeznaczony na chodniki ma taką samą wartość za m2, jak grunt przeznaczony pod galerię handlową. No ale odpuścili :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gitaroszewc: Sprawa trochę "nagięta", ale jestem w stanie w uwierzyć w takie próby. Bez poznania szczegółów trudno powiedzieć czy sprawa byłaby wygrana, czy też nie.
      Natomiast koszty życia biorą z roczników statystycznych przygotowywanych przez GUS. Jedne organy biorą pełne kwoty. Inne uznając, że podatnik mógł być oszczędny biorą np. 70% kosztów wynikających z roczników

      PS. Z zupełnie innej beczki, ale polecam lekturę http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/1092763C43 Zwłaszcza akapit 4 od końca (ale można prezczytać całość, żeby poznać kontekst). W takich momentach "ręce opadają".

    •  

      pokaż komentarz

      @Gitaroszewc: 1) dziecko nie musi mieć 10 lat, tylko np. 28...
      2) w US najpierw się płaci (blokuje konta, itd.),a dopiero później dochodzi racji
      3) nawet w wykopanym artykule trybunał uznaje, że nie do końca fajnie skarbówka wylicza domniemany zatajony przychód. poza tym istnieje coś takiego jak tabele średniego kosztu życia http://www.rynekpracy.pl/artykul.php/typ.1/kategoria_glowna.317/wpis.26

    •  

      pokaż komentarz

      Przykład numer 2 jest totalnie "z dupy". Mogą się pojwić pewne problemy podatkowe, ale urzędnicy nie mogą ustalać dochodów podatników na podstawie własnego "widzimisię". Oczywiście mogą próbować, ale patrz wyżej.
      Ostatnio próbowali uznać, że grunt przeznaczony na chodniki ma taką samą wartość za m2, jak grunt przeznaczony pod galerię handlową. No ale odpuścili :)


      @krasnal_halabala: ależ oczywiście, że mogą. spróbuj sprzedać 50m2 mieszkanie w centrum np. Warszawy za 100 000 zł i zapłacić od takiej kwoty PCC. zobaczymy, czy obejdzie się to bez echa :)

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPapa: Mylisz podatki i podstawy opodatkowania. Podstawą opodatkowania PCC jest wartość rynkowa. Dochodem w PIT nie jest wartość rynkowa świadczonych usług.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPapa: Już nie mogę edytować. Są przepisy, że jak sprzedajesz coś poniżej ceny rynkowej, to mogą Ci w niektórych przypadkach doszacować przychód. Ale:
      a) nie dotyczy to świadczenia usług, tylko sprzedaży towarów lub praw. A Ty pisałeś o świadczeniu usług (no bo chyba koszenie trwanika nie jest  Przychodem z odpłatnego zbycia rzeczy lub praw majątkowych)
      b) w takim przypadku nie będzie 75%, tylko stawka podstawowa + ewentualne odsetki.

      edit: no chyba, że mamy podmioty powiązane i jeszcze będzie trzeba zrobić dokumentację cen transferowych...

    •  

      pokaż komentarz

      @krasnal_halabala: dokładnie tak, jak mówisz. http://www.podatekvat.pl/artykul,1630,3432,zanizona-cena-towaru-na-fakturze-a-prawo-do-odliczenia-vat.html
      problem pojawia się wtedy, że US może wykazać Ci "z dupy" powiązania o charakterze z tytułu przysposobienia lub majątkowym i ciężko jest się wybronić, bo jadą wtedy na oślep poszlakami

      ten przykład z mieszkaniem był rzeczywiście nieścisły (dot innego podatku), ale oczywiście w 100% prawdziwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPapa: Link wkleiłeś jeszcze w zakresie trzeciego podatku!
      Masz jakieś doświadczenia w udowodnianiu powiązania o charakterze z tytułu przysposobienia lub majątkowym? Czy Ci się po prostu "coś wydaje"?

    •  

      pokaż komentarz

      @krasnal_halabala: Nie jestem doradcą podatkowym, tak jak Ty napisałeś, że nim jesteś. Ja jestem tylko drobnym przedsiębiorcą na DG z kilkuletnim stażem w kontaktach z US. Jeśli chodzi o zakres mojej DG to doradzam różnym korpo jak prowadzić sprzedaż i dystrybucję w PL.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPapa: No więc to nie jest tak, że Pan urzędnik sobie powie: "A Ty masz z nim powiązania o charakterze majątkowym, HAHAHA". To tak nie działa

    •  

      pokaż komentarz

      @krasnal_halabala: masz ciągle rację. problem jest inny. pracownik z US najpierw działa, a dopiero później tłumaczy i uzasadnia. okres pomiędzy tym może uwalić Twoją firmę. oczywiście w sądzie później wygrasz, ale po jakimś czasie dopiero, a firma może w trakcie tego stracić dawno płynność i kontrahentów.

      jeśli chodzi o link, to oczywiście traktuje on o kolejnym podatku (VAT). również on (jak i PIT i PCC z poprzednich przykładów) jest pobierany przez US.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPapa: Wiesz coś o wykonalności decyzji? Postępowaniu zabezpieczającym? Postępowaniu egzekucyjnym? Niestety część urzędników jest niedouczona i im się coś "wydaje". Ale nie jest też tak, że to jest wolna amerykanka. Mają przepisy i ich muszą się trzymać.

      Art. 239a Ordynacji podatkowej: "Decyzja nieostateczna, nakładająca na stronę obowiązek podlegający wykonaniu w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, nie podlega wykonaniu, chyba że decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności."
      Oczywiście na "rygor" też są przepisy i to nie jest tak, że urzędnik sam podejmuje decyzję, czy nadać rygor, czy nie.

      Oczywiście, że (prawie wszystkie) podatki są pobierane przez US, ale do każdego z nich jest inna ustawa i inne przepisy. Dlatego nie widzę sensu w powoływaniu się na przepisy dotyczące jednego podatku w sytyacji, gdy mowa jest o innym. Jak na przykład powoływany przez Ciebie przypadek z PCC.

    •  

      pokaż komentarz

      @krasnal_halabala: zgadzam się z Tobą. tak jak napisałeś "rygor natychmiastowej wykonalności", jest pewną furtką i pomimo przepisów, jest on często nadużywany, co prowadzi do tragedii niektórych firm. BTW: czytałem kiedyś, że jak już się ugniesz i zapłacisz te 75%, to US może przyczepić się również do tego, skąd miałeś te pieniądze na zapłacenie takiego podatku :)

    •  

      pokaż komentarz

      @PanPapa: Oczywiście, że tak jest. Nawet chyba sam kiedyś o tym pisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ewolucja_myszowatych: Może właśnie o to chodzi, żeby ludzie zaczęli darzyć UE większym zaufaniem?

  •  

    pokaż komentarz

    Niech nowak za zegarek płaci

  •  
    D.........r

    +9

    pokaż komentarz

    Uhh to dlatego część biznesmenów nie ma majątku, konta dochodów i jest bezdomna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dekapitator: no i zawsze sie zastanawialem jak to jest, bo nawet jezeli wszystko jest zony, to zona musi przed us udowodnic skad ma takie majatek i czemu od tego nie zaplacila podatku.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrsomeone: Na żonę zapisuje się (zapysywało? teraz chyba zaleca się mieć 2 firmę tylko do przelewania finansów), aby chronić majątek przed ewentualnymi długami czy zajęciem mienia przez urzędy.
      Żona może mieć majątek wyglądający na legalnie zarobiony np. ze sprzedaży licencji w Irlandii (nie jest to opodatkowane).

      Znam temat tylko od teorii, mogę się mylić.

      A z praktyki znam pewną bardzo niemiłą historię:
      Koleś przepisał na żonę firmę, dom, auta i mieszkanie (kilka mln zł). Żona zdradziła go z młodym, poszła w świat legalnie kradnąc mu majątek. Jedyne co mu zostało to maszyny, które były na placu jego matki i k@%#a się do nich nie mogła dobrać. Teraz odbudowuje wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @itou123: To dobrze musiała ciągnąć, najgorsze jest to że dużo gości za to że laska mu się rozkraczy traci głowę i później takie efekty. Mam nadzieje że jego ex wszystko piepier$li na młodego lowelasa, a on szybko się pozbiera do kupy i wyjdzie na swoje. Dlatego sam na randki śmigam starym Golfem 2, bo takie damy aby wyruc@#ć cię na kase tylko czekają na sympatiach i innych portalach społecznościowych.

      I najlpsza ich gadka to taka, co twoje to i moje, ale co moje to nie mylmy pojęć, i bądź tu z taka.

    •  

      pokaż komentarz

      @itou123: przesrane, w dzisiejszych czasach już nikomu nie można ufać... a własna baba pod dachem czasami to największy wróg... :/

  •  

    pokaż komentarz

    pisałem to parę razy w kilku miejscach, to napiszę ponownie:

    - to, że prawo jest prawem nie oznacza, że jest dobre - prawo to nie setki tysięcy zapisów, których nie jesteśmy nawet świadomi - bo w takim wypadku to ukryta pułapka...

  •  

    pokaż komentarz

    Ja ie rozumiem o co ten jazgot? Ktoś popełnia przestępstwo skarbowe to zostaje ukarany. TK uznał za niekonstytucyjne przepisy dotyczące sposobu wyznaczania kwoty podlegającej opodatkowaniu i moim zdaniem jest to znacznie ważniejsze w tym orzeczeniu niż to czy stawka 75% jest konstytucyjna czy nie.