•  
    V....L

    +4

    pokaż komentarz

    TL;DR: Tekst przeplata ciekawostki techniczne dot. budowy z kompletnymi bzdurami i mitami a Ukraińcy mają #buldupy o nowy sarkofag, bo powstaje.
    Warto wykopać tylko dla zdjęć pokazujących wnętrze sarkofagu.

    Wyłapywanie bzdur na szybko:
    1. Tunel wykopany przez górników był zbędny, nie przydał się i zalano go betonem (dobrze, że nie dodano legendy o eksplozji mogącej wyludnić pół europy i 3 nurkach).
    2. To, że coś "wydziela" 1000 Remów nie oznacza, że wystarczy stać obok tego żeby umrzeć. Po pierwsze, nie wiadomo czy to jest rem/h czy jeszcze inna skala, po drugie, wzrost promieniowania można porównać do paraboli - im bliżej jesteśmy tym szybciej rośnie i często wystarczy stanąć metr od źródła aby odczyty wyraźnie spadły. Nie wiadomo czy to promieniowanie alfa/beta/gamma - nie ma podanych żadnych danych poza samą wartością - zbędne szukanie sensacji.
    3. Cała sprawa o "poświęceniu się" górników/likwidatorów/bóg wie kogo jest mocno naciągana - zdecydowana większość z nich wciąż żyje a odsetek umieralności na raka w tej grupie nie odbiega od średniej. Ba, z czasem jest ich coraz więcej ponieważ uprawnienia likwidatorów są dziedziczne - dostają je synowie likwidatorów, ich wnuki, rodziny ich dzieci itp. itd. Wykształcił się z tego spory elektorat który ma znaczący wpływ na wyniki wyborów więc nieprędko trafi się ktoś kto zatrzyma to kuriozum. Zależy im na pogłębianiu "mitu Czarnobyla" ponieważ zrobili sobie z tego sposób na utrzymanie, np.mają zniżki w sklepach, są obsługiwani poza kolejnością w urzędach i u lekarzy.
    4. Oburzanie się na konstrukcję sarkofagu nie ma sensu - był budowany na szybko żeby ograniczyć skalę awarii i od początku mówiono, że wytrzyma ok. 25 lat.
    5. Nie widzę sposobu w jaki "radioaktywny pył może zawędrować w każdy zakamarek Europy" w wyniku zawalenia się obecnego sarkofagu - pył dotrze co najwyżej do Prypeci.
    6. DACH SIĘ ZAWALIŁ O MUJ BORZE! - tak na serio, zawalił się MAŁY FRAGMENT dachu hali turbin który jest obok sarkofagu i nie stanowi jego elementu więc nie widzę związku z tematem, nie było wzrostu promieniowania a zawalił się bo Ukraińcy byli zbyt leniwi żeby zgarnąć z niego śnieg. Tyle.
    7. Im dalej w las tym więcej "faktów" rodem z Faktu. Promieniowanie wokół sarkofagu nie jest niebezpieczne, czas pracy tych ludzi pozwala spokojnie budować nowy sarkofag.
    8. Z budową NSC w ogóle są jaja, powód jest częściowo wyjaśniony w pkt. 3 - w tej chwili na terenie CzAES pracuje ponad 3000 Ukraińców, głównie mieszkańcy Sławutycza położonego ok. 50 km. na wschód od elektrowni. Pracuje to za dużo powiedziane, głównie się p!%?!!!ają, grają w karty i rozwiązują krzyżówki biorąc za to od cholery kasy (coś jak nasza budżetówka). Podobnie jak Likwidatorzy oni również mają różne taryfy ulgowe. W elektrowni na obecną chwilę nie ma do roboty NIC, ale kiedy ta wesoła kompania straci źródło zarobku Sławutycz zniknie (miasto leży na zadupiu, nie ma tam praktycznie nic do roboty, tylko CzAES) a jego mieszkańcy w następnych wyborach wybiorą kogoś kto zapewni im powrót do dawnego życia.
    Przez długi czas rząd ukraiński sabotował rozpoczęcie prac (ale piniądz chętnie brali, co wzieli to ich) w obawie, że rozpoczęcie budowy ograbi ich z poparcia i następny wybory polecą nie po ich myśli. Elektorat groził ponieważ obawiał się, że po wybudowaniu NSC znajdzie się ktoś kto powie

    Dobra dobra, NSC stoi, sprawa załatwiona, po jaki ch!% pracuje tam tyle osób - to nie ma sensu, elektrownia nie pracuje, nie trzeba ich tam tylu - tracimy pieniądze.
    więc budowę odkładano w nieskończoność. W końcu unia się wkurzyła i powiedzieli

    Albo budujecie teraz albo oddajecie kasę i stawiacie za swoje
    Jako że duża część kasy "zniknęła" a Ukraina jest zbyt biedna na samodzielną budowę roboty zaczęto.

    pokaż spoiler Ciekawostką jest to, że złomiarze rozkradający strefę ciągną z tego ogromne ilości pieniędzy a ich szef grzeje tyłek w jednej z partii.


    Budowa posuwa się w bardzo przyzwoitym tempie (w końcu nie budują tego Ukraińcy) i strasznie oburza to "miejscowych" - jak oni śmią tak bezczelnie pracować - więc wymogli na zarządzie strefy (nie pozdrawiam) oddzielną stołówkę dla zagranicznych pracowników. Ba, mają nawet oddzielny pociąg dowożący ich do pracy i oddzielny peron - wszystko przez to, że miejscowi ich nie znoszą za to że coś robią.

    Można o tym gadać i gadać, jak chcecie to mogę kiedyś przygotować na ten temat znalezisko bo na obecną chwilę oczy mnie już bolą od gapienia się na pole wpisywania komentarzy.

  •  

    pokaż komentarz

    Proszę o zmianę miniaturki bo coś popsułem