•  
    n.......i

    +61

    pokaż komentarz

    A bedzie klima? a bedzie wygodne siedzenie? a bedzie poczęstunek? Cena to nie wszystko

    •  

      pokaż komentarz

      @hikarukimura: Czekając na PB w Warszawie (Metro Wilanowska) widziałem podjeżdżające "Pekaesy". Zaskoczyło mnie to, że tak wiele z nich miało Wifi dla pasażerów. Nie wiem jak to działa w przypadku PKS, ale w PB ten Internet to niestety ściema. W większych miastach - może i tak (jeśli dostaniesz coś z dostępnego transferu, bo zauważyłem, że jest chyba problem ze "sprawiedliwym" podziałem przepustowości i kto pierwszy ten lepszy). Internet rzeczywiście jest. W trasie - to tylko hasło marketingowe bez pokrycia. Na trasie Warszawa - Gdańsk miałem pingi dochodzące do 40000. Nigdy w życiu takich nie widziałem, nawet na modemie 56k z Telekompromitacji :) Przy okazji sprawdziłem - aero2 i Play Online. Różnica między nimi była taka, że Play był miejscami duuużo szybszy, a połączenia zrywały się w miarę podobnie. Aha - w PB na trasie Internet "ginął" bardziej niż z aero2.

    •  

      pokaż komentarz

      @triforcesolutions: jeździłem PB - do sprawdzenia czegoś mi zupełnie odpowiada - po czymś darmowym (zwłaszcza w pl) nie oczekuję, że będę oglądał filmy na YT ale i tak lepiej bo mogę sobie sprawdzić fb czy wykop :) a że czasem ucieknie to nic wielkiego - przeżyłem ok. 18 lat bez internetu więc jestem odporny na braki w dostawie ;) a że PKSy mają to dla mnie zdziwienie - chociaż na "moich" trasach to raczej z nich nie skorzystam.

    •  
      p......n

      +2

      pokaż komentarz

      @triforcesolutions: To jest bezedura jak to mówił Michał Wójcik w jednym z kabaretów.
      Jeździłem PB i mogę powiedzieć, że rzadko kiedy nie ma internetu.
      Jeżeli się nie mylę to działają oni w oparciu o sieć Plus, która to ma z kolei najlepszy zasięg 3G / HSDPA czy tam innego bezprzewodowego standardu w Polszcze.

    •  

      pokaż komentarz

      @prezes_n: No to trafił mi się taki zbieg okoliczności. Nie zapisałem logów z pingowania wp.pl żeby je pokazać, ale miałem takie wyniki i tak mi net działał. Jeśli Ty miałeś neta - to bardzo dobrze. Ja nie miałem.

    •  
      p......n

      -6

      pokaż komentarz

      @triforcesolutions: Człowieku czego Ty chcesz od obecnego poziomu fizyki? Pojazd porusza się dość szybko względem nadajników.
      Tutaj problemem jest sama fizyka (wiatr/drzewa) i tego się przeskoczyć nie da. Oczywiście są PINGI dochodzące do 2000, czy tam 3000ms, ale to jest już 3s.
      Przy 40s (Ping 40000ms) by Ci TimeOuta wywaliło ^ ^
      Kolejne nadajniki muszą Cię "wyłapywać" cobyś cały czas miał to samo IP, żeby Cię ze stron nie wyrzucało. To nie je takie proste jak się wydaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunusmani: @hikarukimura: jechałem ostatnio właśnie polnusem z warszawy nad morze. w jedną stronę za 5 zł, w drugą za 10. była klima, siedzenia nie tylko było wygodne ale miałem ich do dyspozycji aż 4, był internet (działający), ale przekąski były tylko w jedną stronę :( także w sumie to polecam, nawet mimo tych przekąsek.

    •  

      pokaż komentarz

      @tinkywinky00: dzięki za rekomendację - wyobrażam sobie że w Polonusie są lepsze fotele i więcej miejsca nawet jak jest zapełniony. W PB jedyną dla mnie wadą są wąskie przestrzenie - mam problem z nogami i dłuższe trasy są dosyć ciężkie wtedy.

    •  

      pokaż komentarz

      @triforcesolutions: Jechałem PKS Łódź i co mnie pozytywnie zaskoczyła nie dość że była klima to jeszcze WIFI które działało całkiem dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @hikarukimura: Dodam jeszcze, że w Polonusie są gniazdka z prądem, nie wiem jak działają.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunusmani: w polonusie na trasach międzywojewódzkich były nowoczesne autobusy długo przed polskim busem. Zresztą nie tylko tam. To co PB zmienił to podejście do klienta, reklama i najważniejsze: organizacja i przejrzystość oferty, czego brakowało w komunikacji autobusowej i co było i często nadal jest tak złe, że krytykowana organizacja na pkp to przy tym najwyższa klasa.

    •  

      pokaż komentarz

      @triforcesolutions:
      @prezes_n:
      trasa rzeszów - katowice. Internet bez zarzutu, działał pieknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunusmani: Jak ja jeżdżę polskim busem to zazwyczaj (5/10 przypadków) klima nie działa (działa, ale jakieś stare baby/oziębłe studentki/kierowca stęka że mu za zimno) - czyli gorzej niż by były otwierane okna, szczególnie na dłuższych trasach. Siedzenia - przyzwoite jak na autobus, tylko gdyby były welurowe/szmaciane - mniej upierdliwe bez klimatyzacji (patrz wyżej). Poczęstunek - kolega mi opowiadał, że RAZ miał poczęstunek - chyba 1. urodziny były. Żeby nie było, pksy też nie mają nic ciekawego do zaoferowania. Cieszę się, że polski wszedł do Polski :). Bo jednak czasami się poszczęści i działa klima, a wtedy można w fajnych warunkach przejechać kawał drogi, za przyzwoite pieniądze.

    •  
      D........e

      0

      pokaż komentarz

      @tinkywinky00
      @kynx:
      @hikarukimura:
      @nunusmani: Gniazdka - najważniejsze są gniazdka.
      @tinkywinky00 Ma Polonus gniazdka?

    •  

      pokaż komentarz

      @prezes_n: zacząłem pingować, bo po tym jak reklamowany darmowy Internet (Wifi) działał - przestał działać. Nie ładowało się nic i byłem ciekaw jak to pędzie w pingach :) owszem - były i pingi (w mieście) na poziomie 200 - 500, potem w trasie dochodziło do 2000, a potem to już 40000 i nie ma odpowiedzi od serwera. W przypadku aero widziałem co innego - od 80 do 2000.. Coś w rodzaju sinusoidy, czyli mógłbym zgadywać kiedy zmieniamy BTS.
      @kynx na toalecie w PB zawiodłem się. A może inaczej - na ludziach, którzy jechali tym busem. Czy "obsługa" toalety to taka ciężka procedura? Wielu osobom sprawiła ona wielki problem, wielu mężczyznom dodam. Mocz był wszędzie dookoła deski i na desce, lali na stojąco - tak jakby nie mogli jak biali ludzie usiąść i nie utrudniać tym samym życia innym,którzy byliby po nich. Jeśli tak ludzie korzystają z toalety na każdej trasie, to póki co będzie to dla mnie zbędny bajer, bo nie wyobrażam sobie żebym mógł się złamać i załatwić co trzeba w takich warunkach. Aha - jak będziecie na tyle zdesperowani,żeby skorzystać z toalety, to radzę Wam nosić ze sobą swój papier toaletowy, bo ten busowy szybko znika. Jest jak ostatnia paróweczka hrabiego Barry-Kenta, dla wszystkich nie starcza.

      I jeszcze jedna rzecz, info dla w miarę wysokich :) mając ok. 190cm wzrostu nie mogłem prawie nigdzie wyprostować nóg na tyle, żeby nie bolały mnie kolana. Jedyne miejsce - to siedzenie przy stolikach na dole, gdzie - jeśli nie ma nikogo na miejscu naprzeciwko - można wyciągnąć nogi. Ogólnie fotele są trochę dziwne, na początku wygodne, a bo po półtorej godzinie zaczynają być niewygodne. Pewnie nie do końca przez mój wzrost. Bo są mało anatomiczne - nie mają wg mnie odpowiednio wyprofilowanego wgłębienia w części na plecy ani zagłówka na dobrej wysokości i żeby odciążyć kręgosłup trzeba mieć głowę opartą o zagłówek i nienaturalnie podniesioną (zadartą) brodę do góry. I zauważyłem to też u kilku innych osób, które siedziały w zasięgu wzroku i próbowały spać. Niższych ode mnie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @triforcesolutions: Wiesz jak człowieka przypili konkretnie, tak że na każdym dołku czuje jakby mu miał wybuchnąć pęcherz lub rozwalić dupę to myślę że jest w stanie wiele znieść żeby poczuć ulgę. Mnie zawsze to k%#?iało że jadę autokarem z zamkniętą toaletą i już przed samą podróżą stres, czy wysikałem się dostatecznie, że nie zachce mi się po 100km, a wiadomo że kierowca się nie zatrzyma, napić się czy lepiej nie, żeby mi się lać nie zachciało, a tak to komfortowo można wypić kawkę czy piwko i człowiek podróżuje bezstresowo, a ty chyba trafiłeś na jakiś brudasów bo jeżdżąc kilkukrotnie PB syfu w kibelkach nie było, a wolę mieć taki zachlapany kibel niż nie mieć go wcale

  •  

    pokaż komentarz

    Polski bus i tak wygra z większością jakością i wygodą podróży. Bo jak się patrzy na większość pojazdów Pks to raczej w tym wględzie wielkich szans nie mają...

  •  

    pokaż komentarz

    ale... to by znaczyło, że konkurencja jest zjawiskiem pozytywnym dla konsumenta...
    Zawsze wydawało mi się, że to rząd powinien regulować takie sprawy... oszukali mnie...

    •  

      pokaż komentarz

      @SaperX: o ile konsument ocenia tylko za pomocą prymitywnego wskaźnika jakim jest cena usługi to tak. W tedy można powiedzieć, że np. przetargi z kryterium ceny są kwintesencją konkurencyjności.

    •  

      pokaż komentarz

      @SaperX: To jest tylko odstępstwo od reguły. Czytałem o tym w przedpremierowej "Nowej Lepszej Ekonomii", autorstwa Rostowskiego. Było o tym zaraz po rozdziale o krzywej przychodów z podatków. Zobaczycie - jak się ukaże na rynku to będzie bestseller!

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666: '

      weź się chłopie doucz co to jest opis techniczny i specyfikacja techniczna przy przetargu zanim zaczniesz się wypowiadać na tematy o których nie masz do końca pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @PierDacze: opis techniczny, zawarty w SIWZ jest jednakowy dla wszystkich. Później wygrywa przetarg taki COVEC czy inszy "kombinator", bo dał najniższą cenę (przy jednakowych wymaganiach technicznych), która jest mało realna.
      Tak samo tu - "SIWZ" mówi o przewiezieniu z punktu A do punktu B w okreslonym czasie i warunkach. Cena jak najniższa, bo "czego oczy nie widzą tego sercu nie żal", a oczy nie widzą np. stanu technicznego pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666:

      Sam chyba nie rozumiesz tego co piszesz?
      Skoro w określonych przez inwestora/projektanta warunkach to o co Tobie chodzi?
      Stan techniczny pojazdu, którym można się poruszać po Polskich drogach reguluje polskie ustawodawstwo, a dodatkowo inwestor i projektant może zawrzeć dodatkowe wymagania.

      Może wytłumaczę to jak typowemu humaniście, albo licealiście/gimnazjaliście:
      Pan Piotr chce zamówić taksówkę, aby za 10 dni przejechać trasę równą 400km. Chce tą trasę pokonać w maksymalnie 5 godzin i chciałby jechać dla bezpieczeństwa samochodem nie starszym niż 5 lat, posiadającym poduszki powietrzne, pięć gwiazdek bezpieczeństwa i z kierowcą, który posiada 10 lat doświadczenia. Pan Janek lubi luksusowe samochody i zazwyczaj zamawia sobie mercedesa, ale za ten kurs płaci jego mama, której zależy głównie na jego bezpieczeństwie i jak najniższej cenie przejazdu.
      Dzwoni więc do pierwszej korporacji i podaje swoje wymagania . Dostaje w odpowiedzi cenę równą 600pln i oni zagwarantowali mu podróż skodą
      Dzwoni do drugiej i oni wołają 620pln za mercedesa
      Dzwoni więc do trzeciej korporacji i oni proponują bentleya za 800pln

      Którą opcje powinien wybrać Pan Piotr?

    •  

      pokaż komentarz

      @PierDacze:

      Stan techniczny pojazdu, którym można się poruszać po Polskich drogach reguluje polskie ustawodawstwo,

      A zwykły pasażer posiada wiedzę i umiejętności pozwalające na weryfikację tego czy stan techniczny pojazdu zgadza się z wymaganiami zawartymi w przepisach...

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666:

      Od kontroli stanu technicznego są odpowiednie podmioty.

      kończę tę jałową dyskusję bo jej dalsze prowadzenie jest bez sensu co widać po twoim poziomie rozumienia otaczającego świata. jak widać nie jestem odosobniony w tej ocenie. pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666: tzn. że wg. Ciebie konkurencja wpływa tylko na obniżenie cen? A na jakość usług i produktów to już nie?
      Mylisz dwie sprawy... stając do przetargu musisz spełniać już jakieś określone warunki. Ja mówię o sytuacji w której to konsumenci decydują 'złotówkami' który produkt jest całościowo lepszy. Przetarg z kryterium ceny nie jest już w pełni konkurencyjny.
      [gdybyś miał do wyboru kurs busem za 10zł i 2 zł przy czym ten drugi prawie się rozpada, śmierdzi olejem i rzygami kierowcy to co wybierzesz? Kryterium ceny jest decydujące dla biednego lub/i nieświadomego konsumenta]
      PKS to pokomunistyczny moloszek z większością jego niechlubnych tradycji. PolskiBus to prywatna firma w której zarabia się dzięki zadowolonym klientom którzy mają do WYBORU PKSy, pociągi itp... Skoro PB zarabia i utrzymuje się na rynku to znaczy, że wstrzelił się w target. Do puki jest monopol/oligopol [patrz rynek telefonii komórkowych w PL ] to zarządy nie zrobią nic by poprawić sytuacje pasażerów. PKSy zrobią wszystko by odebrać/odbić klientów. Także zagraniami nierynkowymi - np. naciskami na samorządy i rząd ["bo my to zatrudniamy lyyyylllleee osób" + 'panie premierze, jak żyć']
      Rząd jest od ułatwiania i ograniczonego kontrolowania a nie od sterowania ekonomią. Tusk nie założy za Ciebie firmy za publiczne pieniądze i powie Ci jak żyć. Jak Ty nie potrafisz to widocznie się nie nadajesz...

    •  

      pokaż komentarz

      @SaperX: Po pierwsze PB nie zarabia jeszcze tyle by przynosić zyski > http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,11622893,PolskiBus_podbija_Polske__Wkrotce_wkroczy_do_Europy_.html i długo jeszcze nie będzie rentowny.

      Po drugie mówienie o "prawie się rozpada, śmierdzi olejem i rzygami kierowcy" to lekkie nieporozumienie. Autokar może wyglądać na sprawny technicznie, pachnieć kwiatkami w środku, a kierowca być miłym i przystojny, ale... nie mieć sprawnych hamulców, a w zamian mieć niesprawny kibelek. Do tego masz przemęczonego kierowcę. Oferta będzie jak marzenie - tanio, schludnie, elegancko, a w praktyce okazuje się, że już nie jest tak kolorowo. Pisałem o tym wyżej czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.

      Zresztą, jak pisałem kryterium ceny przy jednakowych pod względem jakości ofertach może oznaczać, i niestety w Polsce zazwyczaj oznacza, że oszczędności są czynione na rzeczach nie widocznych na pierwszy rzut oka dla pasażera, a wpływających na komfort lub bezpieczeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666:
      i od tego żeby autokar był sprawny technicznie [przegląd] a kierowca wypoczęty [tachografy] i przeszkolony są odpowiednie organy państwowe, świadomość kierowców, właścicieli i klientów. Jak masz wybór [konkurencja] to trzeci raz nie kupisz w sklepie w którym Cię oszukali źle wydając resztę albo wystawiając przeterminowany, wadliwy towar. Więcej niezadowolonych klientów i sklep plajtuje a zyskuje uczciwy sprzedawca. Im więcej dystrybutorów danego dobra na rynku tym lepiej dla klienta, ekonomii, gospodarki bo zostają najlepsi. Konkurencja jest prawie jak ewolucja. Tylko klient musi być świadomy swoich wyborów i ustawodawca który wprowadza rozsądne ramy wymagań i kontroli.

    •  

      pokaż komentarz

      @SaperX:

      Więcej niezadowolonych klientów i sklep plajtuje

      Co najlepiej widać przy okazji wszystkich akcji masowego rozwiązywania umów z operatorami (kablówka, internet, komórka itp.) Na miejsce jednego niezadowolonego pojawi się kilku innych, niezadowolonych z konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666:
      spoko... ale jest chyba lepiej, nie? Bardziej dbają o zadowolonego klienta bo mogą dużo stracić przez czarny PR. Nie twierdzę, że jest idealnie ale widzę poprawę. Rynek się nasyca i każdy klient a już zwłaszcza z netem jest ważny. To jest żmudny proces... jak ewolucja i jak ewolucja ma swoje ślepe uliczki. Dekretem rządowym wszystkiego nie zmienisz. A wystarczyły by w naszym "katolickim" kraju: kochaj bliźniego swego jak siebie samego i nie kradnij. Tylko tyle ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @SaperX:

      Bardziej dbają o zadowolonego klienta bo mogą dużo stracić przez czarny PR
      A od kiedy? NC+ na początku trochę straciło, ale za rok nikt już nie będzie pamiętał jazdy z tekstami byłej prezes.

      Rynek się nasyca i każdy klient a już zwłaszcza z netem jest ważny.
      Jeszcze lata miną, aż się nasyci. W tym czasie jeszcze nie raz klientów załatwi się analnie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666:
      no to nie wiem co Ci napisać.... świat jest zły i każdy chce zarobić cudzym kosztem. Dookoła sami kombinatorzy i złodziej oraz szare masy bez pamięci dające się manipulować za 10 darmowych minut czy 2 miechy odkodowanego kanału premium. Lata mijają, ludzie giną w wypadkach samochodowych, na budowach itp itd. Tośmy sobie pogadali. Pooooleeeej

  •  

    pokaż komentarz

    No tak, państwowa firma wnika w wolny rynek. Zapewne spowoduje to jeszcze większym zadłużeniem PKS, a podatnicy za to zapłacą...

  •  

    pokaż komentarz

    Robi się niebezpiecznie. Na czym oszczędzać będą pracodawcy? Na kierowcach. Już w PKS-ach bardzo popularne staje się zatrudnianie emerytów, bo pracują za niższe stawki i są maksymalnie dyspozycyjni. Czyli nie odpoczywają, zmieniają w czasie dnia pracy autobusy, by ITD nie wykryła prawdziwej ilości godzin za kółkiem. Tak to walczymy cenami z konkurencją, tylko że kiedyś się nie uda.