•  

    pokaż komentarz

    Ważne, żeby pokazywać takie historie. Podejrzewam, że duuuża część gimbusów nawet nie wie kim był Rotmistrz Pilecki, a znają choćby czerwonego Jaruzelskiego ciągle lansowanego w mediach.

  •  

    pokaż komentarz

    Kaczyński kumpluje się teraz z sędzią Kryże, który skazał Komorowskiego a jego ojciec to sedzia stalinowski:
    Akurat tak się składa, że kiedy Polską rządził PiS wraz z koalicjantami z LPR i Samoobrony oraz razem z Młodzieżą Wszechpolska - sekretarzem stanu i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego był sędzia Andrzej Kryże !
    Ten sędzia urodzony w 1948 r. skazał w 1980 r. będąc wtedy sędzią Sądu Rejonowego w Warszawie na karę aresztu zasadniczego m.in prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego oraz Andrzeja Czumę i Wojciecha Ziembińskiego! Skazał ich za to, że zorganizowali manifestację w 1979 r. z okazji 11 listopada !
    Ten sędzia Andrzej Kryże jest synem sędziego Romana Kryże co orzekał w procesach politycznych i był funkcjonariuszem aparatu represji w czasach stalinowskich.
    Brał udział w orzekaniu wyroków skazujących, w tym również na karę śmierci, w sprawach przeciwko działaczom podziemia niepodległościowego,m.in. rotmistrza Witolda Pileckiegoi majora Tadeusza Pleśniaka. W 1964 był przewodniczącym składu sędziowskiego, który wydał wyroki skazujące w sprawie tzw. afery mięsnej. Wiele z wyroków wydanych przez niego zostało uznanych po 1989 za mordy sądowe.
    Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim przyczyniła się także do ukucia powiedzenia: „Sędzia Kryże – będą krzyże”, a także określenia „ukryżować”. Określenia tego używał m.in. znany adwokat i obrońca w procesach politycznych Władysław Siła-Nowicki. "

    Wyślijcie panu Kryże i Kaczyńskiemu zaproszenie na premierę. Ciekawe czy odważa się pokazać razem na tej premierze i jak skomentują stare czasy na które tak pluje Kaczyński!

  •  

    pokaż komentarz

    W powiązanych dodałem link do Raportu Witolda Pileckiego. Ten bohater narodowy (skazany za zdradę Polski...) opisuje swoje traumatyczne przeżycia. Robi to z niebywałą lekkością i zwinnością pióra, niczym porządny prozaik.
    Ten raport jest dość obszerny, ale jak zacząłem go czytać, to nie mogłem się oderwać. Od początku do końca czuć więź z autorem i główną postacią.

    Zdecydowanie polecam.

  •  

    pokaż komentarz

    Pójdzie w świat czy utknie na TVP Historia?

  •  

    pokaż komentarz

    Nie dziwie się że Jaruzela nie skazali razem z Kiszczakiem jak takiego sk?@$ysyna Eugeniusza Chimczaka nie potrafili skazać przez zły stan zdrowia.