•  
    I......l

    +20

    pokaż komentarz

    Tak właściwie zastanawia mnie jedno:
    Taśma daje może i lepszą jakość, ale co z tego, skoro dodając efekty specjalne i tak będą musieli analogową taśmę przerzucić na cyfrowy nośnik? Chyba, że ja czegoś nie rozumiem w tym wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @IgiKoval: Ale za 20 lat będą mogli z tej taśmy wyciągnąć lepszą jakość.

    •  
      I......l

      +5

      pokaż komentarz

      @Aleks7: ale nawet jeśli, to nie będzie tam tych wszystkich efektów, tylko surowe sceny, czyż nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @IgiKoval: Ale zostaną jakieś pliki źródłowe na komputerach i można te efekty przeliczyć jeszcze raz.

    •  
      w.....k

      +13

      pokaż komentarz

      @IgiKoval: Nolan Batmana i Incepcję też kręcił na zwykłej tasmie. I efekty były w dużej mierze nie efektami tylko prawdziwymi ujęciami, gdzie tylko się dało. Tłumaczył się, że coś tam mu lepiej podchodzi. Ale z tej wypowiedzi to można było zrozumieć, że po prostu woli i lubi. I Tyle. Pewnie tu tak samo będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aleks7:
      Nie będą mogli, bo ta taśma w ciągu 20 lat straci trochę na jakości, a nowe metody skanowania taśmy nie będą tak rozwijane, jak do tej pory.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazioo: jakieś źródło tych rewelacji, że straci na jakości? Bo jak oglądam filmy z lat 70-80 ponownie skanowane z taśmy dla potrzeb full-hd na blurayu to tej utraty jakości za bardzo nie dostrzegam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazioo: czemu mają nie być skoro właśnie taki film jak gwiezdne wojny będzie z tego korzystał? nie wiem jakim cudem ma też taśma stracić na jakości, sam w domu mam naprawdę stare klisze i są w stanie idealnym

    •  

      pokaż komentarz

      Ale za 20 lat będą mogli z tej taśmy wyciągnąć lepszą jakość.

      @Aleks7: Wątpię. Ilość detali, rozpiętość tonalna czy gammut wraz z wiekiem taśmy nie rośnie tylko zmniejsza się. Więc co najwyżej można będzie trochę lepiej zremasterować - np. dostosować do lepszego gammutu nowych telewizorów albo przerenderować jeszcze raz efekty specjalne.

    •  
      m........9

      +2

      pokaż komentarz

      @Aleks7: bzdura. Nie będą mogli za 20 lat z taśmy wyciągnąć jakiejś cudownie lepszej jakości. Porównaj sobie filmy kręcone w latach 80 i 90 nawet po cyfrowym remasteringu w BR z cyfrowymi produkcjami, szczególnie w kwestii szczegółowości, szumów ziarna, rozpiętości tonalnej. Bo kontrast i kolor da się skorygować. Jeżeli nie widzicie różnicy w produkcjach po remasteringu i współczesnymi z cyfry to nie znaczy, że inni jej nie widzą i że nie istnieje.

      Film nawet przechowywany w odpowiednich warunkach po wywołaniu z czasem będzie trochę tracił, a skany są dalekie od doskonałości. Wiele osób zapomina, że taśma nie ma nieskończonej rozdzielczości, wręcz odwrotnie! Słabym punktem zawsze będzie tutaj skaner (jak dobry by nie był), szum, czułość i ilość detali, które da się odzyskać przy takim zabiegu (podpowiedź: będzie ich mniej niż w przypadku projekcji takiego filmu). Obecnie kamery i aparaty cyfrowe już dawno przekroczyły próg szczegółowości dla filmu 35mm.

    •  

      pokaż komentarz

      @wanarek: Myślę że bardziej chodzi tutaj o sam fakt i oczko do fanów serii, którzy pamiętają premierę 4 części. Względy technologiczne tutaj chyba wielkiego znaczenia nie mają.

  •  

    pokaż komentarz

    Niech moc będzie z wami! Do dziś używamy analogowych mieczy w Imperium bo w cyfrowych często wyczerpywały się baterie.

  •  

    pokaż komentarz

    Skupmy się na fabule, bo te ostatnie bajki jakie kręci Lucas nawet 12-latkom wydają się zbyt dziecinne.

    •  
      q...3

      +25

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      w.....k

      +12

      pokaż komentarz

      Niedawno zastanawiałem się właśnie co wtedy czuli starsi fani gwiezdnych wojen oglądając mroczne widmo w kinie po tylu latach oczekiwania.
      @qweq3: Jak się zastanawiałeś to ci odpowiem. Na oryginalnych pierwszych Gwiezdnych Wojnach byłem w kinie (u mnie to była podstawówka wtedy i to mi się wydawało takie mistrzostwo świata, że byłem chyba z 10 razy). Na tych nowych to tylko na pierwszą część poszedłem do kina.

      Zmartwię cie, rozczarowałem się poziomem żenady scenariuszowej, ale w sumie to po mnie spłynęło. Niestety już jestem za stary na jaranie się filmami tak jak kiedyś. I za dużo różnych SF oglądałem. Kolejne części oglądałem już w domu, a na drugiej nawet przysnąłem na kanapie.

    •  

      pokaż komentarz

      @qweq3: Mroczne Widmo - trailer był lepszy od filmu.

    •  

      pokaż komentarz

      Niedawno zastanawiałem się właśnie co wtedy czuli starsi fani gwiezdnych wojen oglądając mroczne widmo w kinie po tylu latach oczekiwania. Pewnie coś w stylu
      "Ja-pier-do-le. To się nie dzieje naprawdę".


      @qweq3:
      Mroczne Widmo nie było jeszcze takie złe (IMHO najlepsze z Nowej Trylogii) ale jak zobaczyłem Atak Klonów z jakże romantycznym wątkiem miłosnym i dialogami na poziomie serialu dla upośledzonych dzieci to chciało mi się płakać. "Och jak ja cie kocham na wieki wieków Padme, chcę żebyś to wiedziała zanim zje nas zmutowana 20-metrowa modliszka". To było straszne. A później scena bitwy w której elitarni rycerzy jedi padają jak muchy od strzałów szturmowców... Dramat.

      Myślałem oczywiście, że to niemożliwe, ale Zemsta Sithów jest jeszcze gorsza. Cała fabuła opiera się na tym, że Anakin zdradza Zakon Jedi, zabija największego mistrza miecza w Galaktyce, morduje dzieci i próbuje zabić swojego mistrza, Obi-Wana, który był dla niego jak ojciec... tylko dlatego, że coś niedobrego mu się przyśniło.

      Generalnie jedyne co mi się w Nowej Trylogii bardziej podoba to sceny walki na miecze świetlne - bardziej dynamiczne, bardziej dopracowane, ciekawsze. No i walki w kosmosie - wiadomo, to wszystko efekty. Komputerowy Yoda też jednak lepiej wygląda.

      Ale cała reszta: idiotyczny scenariusz, drętwe dialogi, brak klimatu - to wszystko sprawia, że Nowa Trylogia to generalnie kicha.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elryk: Anakin był bardzo młodym i potężnym acz mającym problemy z samokontrolą dżedajem. Nie przeszedł na stronę zła przez jeden sen jak napisałeś tylko przez własne szybko rozwinięte umiejętności, niecierpliwość, pychę i silny wpływ Palpatajna, który kto jak kto ale jest mastermindem serii. Zgadza się nowa trylogia nie dorównuje starszej i jest w niej wiele absurdów ale z równą łatwością co ty mógłbym się doszukiwać debilizmów w starych częściach, uwierz. Star Warsy to bajeczka i uniwersum słabiej prezentujące się w porównaniu z tworami tolkiena, herberta i innych uniwersotwórców więc bez większej podniety. Oglądałem z przyjemnością i chyba głównie dla muzyki, klimatu i sentymentu, no i mieczy świetlnych.

    •  
      A............a

      +3

      pokaż komentarz

      @Katagaro: A ja nigdy nie rozumiałem hejtu na nową trylogię. Można się zżymać na romantyczne dialogi między Anakinem a Padme, ale te filmy wnoszą do sagi SW tego co zabrakło w starej trylogii, tzn wątki polityczno-społeczne, a nie tylko przedstawiają kosmiczny western.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora