•  

    pokaż komentarz

    Nowy poziom propagandy. Setki polskich podwykonawców zbankrutowało, ale według propagandy to dobrze, bo teraz ich kosztem jakiś koleś plemiela będzie mógł się obłowić.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_qwert:

      Te firmy pobankrutowały dokładnie właśnie dlatego że zakładały że Polska to wciąż republika bananowa w której "można się dogadać z kolegami" jak wygra się przetarg ze sztucznie zaniżoną ceną i niedoszacowanym ryzykiem. Okazało się że rząd pokazał tym cwaniakom wielkiego fucka: wygraliście to budujcie - i bezlitośnie egzekwował postanowienia umów. Dlatego "branża" tak nienawidzi urzędników GDDKiA, ministerstwa, calego rzadu i w ogóle całej tej rzeczywistości w której nagle w przetargach trzeba licytować POPRAWNIE kalkulując ryzyko i koszty. Zresztą, wiele z tych firm formalnie bankrutami było już wcześniej jak np. niesławna austriacka Alpine a próbowali tylko ratować się przed utratą płynności zakładając że w Polsce jest własnie republika bananowa, ogólny burdel i "jakoś to będzie". Jak okazało się że nie ma burdelu tylko normalne standardy w egzekwowaniu warunków kontraktu to zaraz w płacz i po interwencje do ambasadorów.

      Gdyby "branża" kochała rząd, ministrów i ogólnie wypisywała na ich cześć pochwalne laurki jak to się świetnie w Polsce interesy robi w budowie dróg za publiczne pieniądze - to ty byś się pewnie cieszył, ale dla mnie to byłby ewidentny sygnał że coś jest nie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:
      P R O P A G A N D O W Y B E Ł K O T
      Takie bankructwa to najwyżej mogłoby się odnosić do firm, które były odpowiedzialne za przetarg, a tych dużo nie ma. Najwięcej bankrutów to podwykonawcy, którzy nie dostawali zapłaty za swoją pracę. Nie dostawali, bo urząd swoim widzi misie decydował że wstrzyma płatności za realizację. Za bankructwa odpowiada nic więcej jak zła wola urzędników, za które odpowiada plemiel. minister tik tak i reszta nierobów.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_qwert: akurat tu się mocno mylisz. Gdaka płatności za zakontraktowane prace regulowała (w miarę) terminowo. Płacz był o płatności spoza umów - niedoszacowane prace dodatkowe, o które należało się martwić przed przystąpieniem do przetargu. A nie na zasadzie, jak pisze wyżej @comrade - "jakoś to będzie". I jedynym "winnym" jest szef GDDKiA, który żelazną ręką egzekwuje umowy, ministrom nic do tego.
      Gdyby Gdaka radośnie płaciła każdą otrzymaną fakturę, bo byś pewnie jechał po rządzie za marnotrawienie pieniędzy. #wypokowalogika

    •  

      pokaż komentarz

      @boryspo:

      To chyba komentarz nie pod moim adresem bo ja akurat w swoim poście dokładnie tak samo przedstawiam tą pokrętną wykopową logikę którą zaprezentował kolega któremu odpisywałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @boryspo: Ale plan był inny. Wygrywa najniższa oferta, a potem straty się wyrówna ponadprogramowymi robotami, za które GDDKiA przepłaci. Plan się nie udał.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: tam nie ma nowego akapitu, tylko tekst się tak sformatował :)
      @ipkis123: dokładnie

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @the_qwert:

      Pokaż mi bankructwo podwykonawców w sytuacji gdy główny wykonawca był wypłacalny. Pisałem wyraźnie - wiele z tych firm staczało się w bankructwo już zanim podjęło się tych kontraktów na budowę dróg przed Euro 2012.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:

      Tiaa, próbujesz forsować tezę, że dzielny rząd dał odpór mitycznym oszustom z branży budowlanej. I jeszcze pewnie na tych twoich kolesi z rządu Chińczycy liczyli.
      Bzdury, rząd spartolił sprawę na całej linii i doprowadził do setek bankructw. No ale teraz po strajkach jest ciśnienie na propagandę pt.: "sukces tu, sukces tam", to puszczają takie kłamstwa ( w ramach "ofensywy medialnej" ) z patronatem oficera politycznego, który ma pilnować prawomyślności w komentarzach.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_qwert:

      Przetarg jest przetarg!! Wygrałeś z ceną tyle a tyle - masz wybudować za tyle a tyle. Źle skalkulowałeś ceny, ryzyko, nie uwzględniłeś czegoś - to czyj to ma być problem? Podatnika który płaci za inwestycję - czy twój? To nie są żadne "mityczne" sytuacje tylko realnie tak było.

  •  

    pokaż komentarz

    No więc - jak w artykule - jak to może pomóc polskim firmom, jak te też dostały w plecy jako podwykonawcy? Np. DSS. Oczywiście są takie jak Polimex, który dostał dofinansowanie od państwa (ciekawe, jak to się załatwia), albo Budimex - który siedzi cicho i ma dobre układy (ale to nie polska firma, bo Hiszpanie mają większość udziałów).
    Także dymać na cenach się nie daliśmy. Jednak wszystko poszło w dół, na podwykonawców. I jeszcze w dół - na firmy robiące druki dla podwykonawców, dostarczające papier do biur itd.

  •  

    pokaż komentarz

    już sypiące się i najdroższe Autostrady na świecie. A polskie jak i zachodnie firmy bankrutują. Gdzie więc uciekły pieniądze ? Może wszystko uciekło do kolesi z PO ?

    Podobno Kaziu Marcinkiewicz nauczyciel fizyki doradzał firmie DSS zanim upadła i kasował 60tys za swoje fachowe porady ? A może uczył fizyki Prezesa DSSu ?

    •  

      pokaż komentarz

      @yani: śmiało, przytocz źródła mówiące o tych najdroższych autostradach na świecie. Twarde liczby.

    •  

      pokaż komentarz

      @boryspo: pierwsze lepsze, wujek google nie boli, zamiast pytać, sam poszukaj (http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/755251,ile-kosztuje-km-autostrady-w-polsce-drozej-niz-w-niemczech-i-czechach,id,t.html)

      Ile kosztuje budowa autostrad? Ile ich jest?
      Austria: 1696 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 12,87 mln euro
      Czechy: 729 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 8,86 ml euro
      Dania: 1130 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 5,89 mln euro
      Hiszpania: 14021 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 6,69 mln euro
      Holandia: 2631 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 50 mln euro
      Irlandia: 663 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 10 mln euro.
      Litwa: 309 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 4 mln euro
      Niemcy: 12 813 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 8,24 mln euro
      Norwegia: 344 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 18 mln euro
      Słowenia: 747 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 7,29 mln euro
      Węgry: 1273 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 11,87 mln euro.
      Polska: 1224,4 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 9,61 mln euro.

    •  

      pokaż komentarz

      @ipkis123: i w jaki sposób 9,61 mln EUR jest najwyższą kwotą z wymienionych (hint: próbuję @yani uświadomić głupotę jego komentarza)?

    •  

      pokaż komentarz

      @ipkis123: "Holandia: 2631 km autostrad. Koszt budowy 1 kilometra - 50 mln euro". 50 mln?? To nie błąd?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pokretny: Pewnie wiele autostrad budowano tam na terenach z płytkimi wodami podziemnymi albo wręcz podmokłych. Przygotowanie takiego gruntu pod budowę drogi szybkiego ruchu raczej nie jest tanie (odwadnianie, palowanie, itp.). Nie pamiętam dokładnych kwot, ale 50 mln € to często dużo mniej, niż koszty budowy tuneli i estakad autostradowych w takich np. Alpach. Więc ta cena aż tak bardzo nie szokuje.

      @ipkis123: Ładne zestawienie, szkoda że niezbyt obiektywne. Pamiętajmy o tym, że w różnych krajach autostrady i drogi ekspresowe buduje się wg różnych standardów: różna podbudowa, inne profile zakrętów i wzniesień, często np. brak pasów serwisowych, etc. Polskie autostrady są jednymi z najlepiej opracowanych w Europie. Ba! Nasze ekspresówki spełniają często wyższe standardy, niż autostrady w wielu krajach w Europie i nie tylko. Kto trochę jeździ poza Polską, ten wie o czym piszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pokretny: trudne warunki, tak mi się wydaje (depresje, itd).

    •  

      pokaż komentarz

      @boryspo:
      @pm85:
      Ja tylko napisałem co napisałem, czyli zamiast pytać się czy to jest najwyższa kwota, podałem pierwsze z góry zestawienie. Na pierwszy rzut oka widać, że nie jesteśmy najdrożsi. Wiem, jaki standard jest naszych autostrad i wiem, że powoduje to wzrost kosztów.

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego co widzę to co by nie zostało napisane w kwestii Polski to zawsze fala narzekań bo propaganda bo PO. Nawet jakby napisali, że w ramach oszczędności likwidują senat, zmniejszają liczbę posłów i obniżają swoje wynagrodzenia to czytałbym tylko, że to pod publikę, że wszyscy i tak kradną, że za rok sobie podniosą itd. Rzygać się chce już od tego narzekania.

  •  

    pokaż komentarz

    Zachodnie firmy padły na budowie dróg. To pomoże polskm przedsiębiorstwom?
    A polskie firmy to niby nie?