•  

    pokaż komentarz

    pomoc kuchenna 1700-2000 tys zł

    Przepłacasz. Spokojnie byś znalazł za 1,7-2 tys. zł.

  •  

    pokaż komentarz

    Wolałbyś walczyć ze 100 końmi wielkości kaczek czy z 1 kaczka wielkości konia?

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikiD: oczywiście że 100 koni wielkości kaczki. Praktyczniej będzie, bo po pokonaniu konioKaczek mam 100 zwierzaków, które przeliczam na porcję i sprzedaje jako danie dnia :) plus mój kucharz uwielbia filetować i porcjować. Taki fetysz :)

  •  

    pokaż komentarz

    Opowiedz jakies smieszne historie z kuchni/restauracji/lodami.

    •  

      pokaż komentarz

      @JedenKulawyJoe:
      Lody: pracownik stwierdził, że ktoś ukradł mu telefon ( stary samsung wart może 40zł) masę do lodów trzyma się w kegach, które uzupełniasz jak lody schodzą. Po cały, dniu myję kegi, a na dnie leży biedny samsung. Skubany niestety nie przeżył kąpieli lodowej, mrożenia i ciśnienia :(.

      Lody: mieliśmy system promocji polegający na zbieraniu serduszek - 10 serduszek lód gratis. Na ladzie leżały kupony z wklejonym jednym serduszkiem na zachęte. Mośki wzieły kilkanaście kart, powycinały krzywo serduszka wkleiły na 1 kartę i przyszły po darmowe lody. Zbrodnia doskonała milordzie...

      Restauracja: Ruch jak w ulu pora obiadowa, ktoś przełożył tarte ze szpinakiem na miejsce szarlotki. Kelnerka szybkim ruchem zabrała jak jej się wydawało szarlotkę, szybkie podgrzanie, lody, czekolada i na stół. Za 3 min zwrot i komentarz gościa: Panie dobra ta szarlotka tylko mało jabłkowa. Co się okazało na stół poszła pikantna tarta ze szpinakiem z lodami i polewą czekoladową :)

      Restauracja: nocne drinkowanie francuz twierdzi, że mohto świetne, alw on moźe pić i pić taką ma głowę. Walczyli dzielnie, ale po 20 drinku (siedzieli z 5h) przypadła mi rola nosiciela zwłok.

      Tak na szybko. Jak coś przypomni się napiszę

  •  

    pokaż komentarz

    A jak wyglądają posiłki personelu ?? Maja jedzenie "gratis" z racji ze pracują na kuchni czy we własnym zakresie ? Jeśli spożywają je w kuchni to maja sztywne normy ile mogą spożyć czy jesteś super szefem i nie zwracasz na to uwagi ? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Baczy: personel może jeść to co na kuchni w granicach normy i zdrowego rozsądku ( polędwica jest święta i gryzie). Nie ma również ograniczania porcji - jesteś głodny to jedz. Jeżeli np ciasto ma ostatni termin przydatności i zostaje to również personel może śmiało jeść. Wywalanie jedzenia to głupota.... Zadowolony personel z pełnym brzuchem lepiej pracuje :)

  •  

    pokaż komentarz

    @Smacznie: widzial w telwwizji niemieckiej,jak testowali restauracje. Jeden przychodzil zamawial jakies danie,po chwili odbieral telefon,niby mowil ze juz idzie. Wolal kelnera placil i wychodzi.Po 5 minutach przychodzil inny gosc zamawial to samo.Testowali 3 restauracje,w dwóch przyniesli ten sam talerz.Pierwszy gosc chowal w potrawie wykalaczke.Drugi tester ja szukał i odnajdywal.

1 2 3 4 5 6 7 ... 18 19 następna

Dodany przez:

avatar Smacznie dołączył
389 wykopali 11 zakopali 29.3 tys. wyświetleń
Advertisement