•  

    pokaż komentarz

    Solaris podbija Europe swoimi autobusami, a Ursus zaczyna wkracza na rynki afrykańskie. Coraz więcej znaczymy na rynku.

    •  

      pokaż komentarz

      @devu:
      @darosoldier: niestety polball cannot into space

      źródło: static1.fjcdn.com

    •  

      pokaż komentarz

      @darosoldier: więc chyba z tą naszą motoryzacją nie jest tak źle.

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666: Oj nie p!!$$$?, a Mirosław Hermaszewski to kto?

    •  

      pokaż komentarz

      więc chyba z tą naszą motoryzacją nie jest tak źle.

      @kubapolice: Produkujemy traktory, autobusy, autokary, tramwaje, pociągi, ale nie mamy własnych poważnych firm przemysłu samochodowego, a więc mamy jakby ewenement. Przed wojną tak samo było z przemysłem lotniczym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Powoli, nie od razu Rzym zbudowano. Założę się, że jest sporo takich krajów, które po upadku ZSSR nie produkują ani traktorów ani autobusów, a zazdroszczą nam tego co mamy. Pepiki dla porównania mają tylko Skodę, Zetora i szczątki Tatry i jakoś nic nowego u nich nie powstaje, a duma ich rozpiera, że hej. Natomiast u nas co jakiś czas pojawia się jakaś reaktywacja czy nowa marka: Ursus, Farmtrack, Crystal, Metal-Fach, Junak (wprawdzie na razie chińszczyzna, ale jak sami mówili na początku chcą się rozwinąć i potem coraz więcej robić w Polsce), Arrinera, Galeon, Sunreef Yachts, Solaris, Pesa, Newag, Flaris i pełno innych malutkich czy dopiero powstających firm.

    •  

      pokaż komentarz

      Powoli, nie od razu Rzym zbudowano.

      @DanielAquarius: U nas to niszczono;]

      Założę się, że jest sporo takich krajów, które po upadku ZSSR nie produkują ani traktorów ani autobusów, a zazdroszczą nam tego co mamy.

      Cóż, Rosja, Ukraina oraz Białoruś eksportuje masę sprzętu dosłownie ciężkiego do wielu krajów, u nas zwinięto przemysł zbrojeniowy oparty na technologiach radzieckich, a rynek wart był miliardy dolarów. Nam się to "nie opłacało".

      . Pepiki dla porównania mają tylko Skodę, Zetora i szczątki Tatry i jakoś nic nowego u nich nie powstaje, a duma ich rozpiera, że hej.

      Cóż, Skoda ma w planach sprzedawać 1,5 miliarda samochodów rocznie, jedyne pocieszenie jest takie, że ich właścicielem są Niemcy i niemal cały zysk idzie do VW;]
      Tatra jest sprzedana Amerykanom, jednak i tak produkują więcej ciężarówek niż nasze rodzime firmy, z których ostała się jedna, do tego żyje tylko z produkcji wojskowej dla jednej armii (naszej), a to już kolejny ewenement.

      Natomiast u nas co jakiś czas pojawia się jakaś reaktywacja czy nowa marka: Ursus, Farmtrack, Crystal, Metal-Fach, Junak (wprawdzie na razie chińszczyzna, ale jak sami mówili na początku chcą się rozwinąć i potem coraz więcej robić w Polsce), Arrinera, Galeon, Sunreef Yachts, Solaris, Pesa, Newag, Flaris i pełno innych malutkich czy dopiero powstających firm.

      To masz rację, jednak do Pepikom nam daleko. U nas dosłownie wszystko powstaje od zera, a oni mają "gigantów".

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Jaki sprzęt eksportują Rosjanie, Ukraińcy i Białorusini?
      Jakim cudem Skoda ma sprzedawać 1.5 miliarda aut na świecie skoro sprzedaż całego koncernu VW w 2012 roku to 9.07 milionów samochodów, a planowana sprzedaż Skody w roku 2018, to 1.5 miliona aut?
      Jak będziemy tak ciągle wspominać, to co było, to nigdy nie wyjdziemy z tego grajdołu. Trzeba iść do przodu

    •  

      pokaż komentarz

      Jaki sprzęt eksportują Rosjanie, Ukraińcy i Białorusini?

      @DanielAquarius: Broń pancerną, samoloty, ciężarówki.

      Jakim cudem Skoda ma sprzedawać 1.5 miliarda aut na świecie skoro sprzedaż całego koncernu VW w 2012 roku to 9.07 milionów samochodów, a planowana sprzedaż Skody w roku 2018, to 1.5 miliona aut?

      Mój błąd;]

      Jak będziemy tak ciągle wspominać, to co było, to nigdy nie wyjdziemy z tego grajdołu. Trzeba iść do przodu

      Tylko stwierdzam fakty;]

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: To głównie domena Rosji, bo Ukraina z Białorusią nie mają się zbytnio czym pochwalić, a gdzie tu jeszcze Estonia, Łotwa, Litwa, Słowacja?

    •  

      pokaż komentarz

      a gdzie tu jeszcze Estonia, Łotwa, Litwa, Słowacja?

      @DanielAquarius: Tam nie ma zakładów przemysłowych. A co do Ukrainy to ona jest teraz 4-tym eksporterem broni na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius: ostatnio byłem w Egipcie - wszystkie traktory białoruskie :) Za to co ciekawe było sporo lanosów, nexii i polonezów na ulicach.

  •  

    pokaż komentarz

    90 000zł za ciągnik z serwisem i częściami? Cosik mało

    •  

      pokaż komentarz

      @TrescNieodpowiedniaIII: Dlatego Etiopczycy wybrali właśnie Ursusa...

    •  

      pokaż komentarz

      @TrescNieodpowiedniaIII: pewnie podzespoły sprowadzane z Chin a do tego przeciez to nie są klimatyzowane limuzyny z gps na pokładzie. Domyslam sie, że nie bez znaczenia są normy i certyfikaty a reczej ich brak w przypadku sprzedaży do afryki(pewnie w europie te ciągniki nigdzie by nie pojechały).

    •  
      a....k

      -10

      pokaż komentarz

      @TrescNieodpowiedniaIII: 90 000 ale nie złotych tylko usd

    •  

      pokaż komentarz

      @tell_me_more: Nie czytasz ze zrozumieniem :)
      @TrescNieodpowiedniaIII liczył za cenę 1 ciągnik. Wychodzi dokładniej ok. 94 tys. złotych na dzień dzisiejszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pentylion: "pewnie w europie te ciągniki nigdzie by nie pojechały" czy to ważne ? wielu obecnych potentatów motoryzacyjnych zaczynało od rowerów

    •  

      pokaż komentarz

      @TrescNieodpowiedniaIII: Nie jestem pewien tego, jak wygląda rolnictwo w Etiopii, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można sądzić, ze te traktory mają być na zastępstwo zwierząt pociągowych, a wiec pewnie coś koło 50-70KM, 3 max 4 cylindry, bez żadnej elektroniki, common raili, rewersów, półbiegów, ehr-ów, wszystko proste-mechaniczne, zeby młotkiem i podstawowymi kluczami naprawić. Przy takich kryteriach te 90kzł jest przyzwoitą ceną.
      ps
      Przejrzałem ich stronę i mają coś takiego nawet w ofercie.
      Jestem przekonany, że takie traktory tam będą szły (albo nawet jeszcze ubozsze wersje)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lukki: nie mówie, że to zle. W każdej branży cięzko przebic sie do mainstreamu a to, że znalezli swoją niszę i robią na tym pieniądze to super

    •  

      pokaż komentarz

      @TrescNieodpowiedniaIII: Oni dostaną można napisać wersje bardzo budżetowe, które nie mogą być sprzedawane na terenie UE. To będą takie bardzo podstawowe traktorki, pewnie bez żadnej kabiny i innych udogodnień.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85: Jeszcze warto dodać fakt że oprócz traktorów, zawarto kontrakt na wyłączność dostarczania części zamiennych oraz szkolenia z napraw oraz konserwacji przez centra remontowe. Więc to inwestycja na lata, w bujnie rozwijający się rejon świata który potrzebuje praktycznie wszystkiego, ma na to coraz większe pieniądze oraz który jest coraz stabilniejszy (nawet w Somalii Unia Afrykańska pokonuje islamistów zapewniając na coraz większych połaciach Somalii powstającą administrację wierną rządowi obradującemu w Mogadiszu, mającą poparcie lokalnych plemion. Tylko kwestią czasu jest kiedy kraj zacznie kupować materiały i narzędzia potrzebne do postawienia wszystkiego na nogi i rozbudowę infrastruktury)

    •  

      pokaż komentarz

      Jestem przekonany, że takie traktory tam będą szły (albo nawet jeszcze ubozsze wersje)

      @nunu85: Ze specyfikacji:
      - konserwatywna linia nadwozia
      - atrakcyjna cena

      A poza tym, to rzeczywiście wygląd na woła roboczego w trudnych warunkach zrobionego bez żadnej finezji i do naprawy młotkiem i dwoma kluczami.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: po specyfikacji widać, ze to wersja budżetowa do biednych krajów (wszędzie gdzie się da przycięte koszty), np
      1) silnik starego typu, nie tylko bez elektroniki, ale nawet bez turbiny (wiec żadych współczesnych europejskich norm emisji spalin nie spełnia)
      2) bardzo prosta, mechaniczna skrzynia biegów (8przód, 2 tył, to nawet poczciwa 60-tka miała więcej przełożeń)
      3) jeden rozdzielacz 1-sekcyjny hudrauliki i wydatek pompy 22l/min (podobnie jak w poczciwych c330 oraz c360)
      4) nawet kabiny brak, jest tylko ramka.

      Wnioski:
      nie ma sie co psuc, a jak sie pospuje, to łatwo naprawić w przysłowiowej stodole.
      jest tanio
      I takie pewnie mieli tam kryteria.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85:
      Przyklad z podworka:
      Sam mieszkam na wsi. Z wlasnego doswiadczenia napisze ze tutaj nikt nie potrzebuje ciagnika z klimatyzacja, turbina z funkcja overboost, silnika spelniajacego norme E6. U nas liczy sie niezawodnosc, eksploatacja jak najnizszym kosztem. Ludzie dla przykladu potrafia sie bic o kupno w dobrym stanie Ursusa C-360, a jeszcze jak to jest 3P to kazdy jest wniebowziety. Zreszta zobaczcie ze te traktory mimo uplywu powyzej dwudziestu lat dobrze trzymaja cene na rynku wtornym. Jesli taki traktor popsuje sie w polu, bedziemy go w stanie naprawic kilkoma kluczami, mlotkiem i sruboketem. Czesci do nich mozna dostac prawie wszedzie. Dlatego mysle ze w Afryce bedzie podobnie. Ten traktor ma byc niezawodny i sluzyc jak najdluzej. Ma po prostu dobrze wykonywac swoja prace, jakiej beda od niego oczekiwali rolnicy w afryce.

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85: Z jednej strony cieszę się, że złapali kontrakt. Ludzie będą mieli pracę, podatki zasilą budżet, etc...

      Z drugiej strony jeżeli wartość kontraktu przekracza wartość rynkową zakładu to oznacza, że to niezbyt dobrze im się powodzi. Być może ten kontrakt to ostatnia deska ratunku dla firmy. Cieszył bym się bardziej, gdyby poszli w ślady Solarisa, produkowali nowoczesne konstrukcje i skutecznie konkurowali na zachodnich rynkach. Na nowoczesne konstrukcje jest większy popyt i jest większa stopa zwrotu a co za tym idzie większa efektywność pracy.

      Takie konstrukcje, z epoki '60 będą za chwilę produkowali Chińczycy. Za pół ceny, dumpingowym kosztem transportu i silnymi wpływami w Afryce. Wątpię, żeby Ursus się przebił z taką ofertą.

      Patrzyłem na nowsze konstrukcje Ursusa - wygląda jak składanka z podzespołów innych firm. To też nie jest dobra droga we współczesnej gospodarce.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Kazdy duzy kontrakt daje perspektywy na pozniej. Bedzie mozna inwestowac w rozwoj a jak sie sprawdza to i inni zaczna sie interesowac ich produktami. Wiec jest to bardzo dobry news i jezeli nie spiepsza tego to moze byc juz tylko lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: "Patrzyłem na nowsze konstrukcje Ursusa - wygląda jak składanka z podzespołów innych firm. To też nie jest dobra droga we współczesnej gospodarce"

      Bo oni już swojego w tych traktorach nie mają za wiele. Większość (mosty, przekładnie) przychodzi z Turcji (Hattat), silniki niby angielskie Perkinsy, ale made in China. Nasze polskie chyba tylko kabiny i jakies nieistotne duperele.

      Bo prawda jest niestety taka, że bez efektu skali (a wiec masowej produkcji), nie opłaca się (i nie ma za co) tworzyć własnych rozwiązań, bo badania pochłaniają grube miliony. Prosciej kupić gotowy produkt/podzespół, zmontować i sprzedac pod własną marką.

    •  

      pokaż komentarz

      Sam mieszkam na wsi. Z wlasnego doswiadczenia napisze ze tutaj nikt nie potrzebuje ciagnika z klimatyzacja, turbina z funkcja overboost, silnika spelniajacego norme E6

      @Konfucjusz: Jesteśmy dość szczególnym krajem, w którym jest bardzo dużo rolników, którzy uprawiają malutkie pola. To jest mało wydajny system. Tu się liczy skala produkcji. Jak masz >20 ha to wtedy zaczyna opłacać się mieć dobry sprzęt, który jest drogi ale odpowiednio serwisowany jest niezawodny, wydajniejszy i mniej pali.

      Wtedy też zaczynasz coś znaczyć dla odbiorców twoich produktów i sprzedawców nasion/nawozów. Możesz zrezygnować pośredników i negocjować dobre ceny bezpośrednio producentami czy dużymi odbiorcami.

      Jak masz <5 ha to to jest raczej hobbystyczna zabawa. Zysk niewielki, ciągła walka z awariami starego sprzętu. Trzeba znać się na wszystkim bo maszyny naprawić trzeba we własnym warsztacie - na wynajęcie fachowców nie ma szans. No i przede wszystkim ciągłe jechanie na krawędzi - susza, potop, klęska urodzaju 2-3 lata z rzędu i idziesz z torbami... Ciężka praca.

    •  

      pokaż komentarz

      Takie konstrukcje, z epoki '60 będą za chwilę produkowali Chińczycy. Za pół ceny, dumpingowym kosztem transportu i silnymi wpływami w Afryce. Wątpię, żeby Ursus się przebił z taką ofertą.
      @kwanty: Chińczycy już od dawna to produkują, tylko wcale nie są tańsi od nas, a być może Europa ma trochę większa renomę w Afryce

    •  

      pokaż komentarz

      Bo prawda jest niestety taka, że bez efektu skali (a wiec masowej produkcji), nie opłaca się (i nie ma za co) tworzyć własnych rozwiązań, bo badania pochłaniają grube miliony. Prosciej kupić gotowy produkt/podzespół, zmontować i sprzedac pod własną marką.

      @nunu85: W dodatku rynek na takie produkty jest mały i dość hermetyczny. Podczas komuny Ursus się nie rozwijał tak szybko jak zachodnie firmy bo nie było konkurencji więc po otwarciu rynku nastąpił szok technologiczny...

      Moim zdaniem, jak nie uda im się znaleźć jakiejś niszy w której mogli by się rozwinąć i zacząć konkurować to padną za kilka lat :(

    •  

      pokaż komentarz

      Jestem przekonany, że takie traktory tam będą szły (albo nawet jeszcze ubozsze wersje)
      @nunu85:

      silnik starego typu
      @nunu85:

      Z zawarcia umowy:

      "W pierwszej fazie Emitent dostarczy odbiorcy ciągniki o mocy 50, 80, 110, 140 i 180 koni mechanicznych."
      to nie wygląda jakby szły same ciapki po 50KM...

    •  

      pokaż komentarz

      @nunu85: Gdzieś zasłyszałem, że przyszłe Ursusy będą już miały motory Deutza, ale kiedy to będzie, to nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:
      Z jednej strony masz racje. Rolnicy w moim regionie posiadają pola o powierzchni <20ha. Czy to Ursus C-360 (swoja droga to nie jest polska mysl techniczna, lecz kopia Zetora) czy nowy New Holland, zrobia tą samą prace jednak w różnym czasie. Zauważ ze jesli cos unieruchomi mojego Ursusa, wsiadam w samochód jade do najbliższego sklepu i kupuje za grosze. Niech teraz taka sama awaria przydarzy Ci sie New Hollandzie. Częsc zamawiam w internecie i czekam az trafi do mnie. W tym czasie ciągnik jest unieruchomiony na dobre. Inna opcja wsiadasz w samochód i musisz jechać do najbliższego punktu serwisowego marki, lub tez do wiekszego miasta, nie mówiąc juz o cenie. W Ursusie nie muszę kasować zadnych "check engine", po prostu reperuje go i jade w pole.
      Wiec mysle ze taki Ursus - prosty w budowie a zarazem bardzo użyteczny moze na prawde przypaść do gustu rolnikom w afryce. Jesli to jest stary, dobry Ursus on przetrzyma wszystko. W sezonie u mnie na wsi ludzie katują te traktory od rana do wieczora, a i tak mimo upływu 20 lat jezdza dalej.
      Zresztą jako ciekawostke napisze:
      Ursus to z łac: NIEDZWIEDZ :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Konfucjusz: Według mnie analogia jest taka: byłem młody, zarabiałem niewiele, miałem malucha który się często psuł ale potrafiłem go po godzinach zreperować czy nawet w trasie naprawić a poza tym części w bród i każdy mechanik da rady. Teraz zarabiam więcej, mam lepszy samochód, bardziej skomplikowany ale się nie psuje. Serwisuję regularnie w ASO, płacę odpowiednie ubezpieczenie więc gdyby się gdzieś w tasie zepsuł to za darmo w ciągu godziny czy dwóch podjeżdża samochód zastępczy.

      Bardziej mi się to opłaca, bo pracując w zawodzie zarabiam znacznie więcej niż ,,zastępując'' mechanika samochodowego. Poza tym, spóźnienie się na spotkanie z powodu zepsutego samochodu może być katastrofalne w skutkach. Dlatego potrzebuję dużej niezawodności a w krytycznych sytuacjach szybkiego ,,backupu''.

      Pewno znajdziesz wiele analogii do sytuacji rolnika. Od pewnego momentu specjalizacja się bardziej opłaca. Wykonuję pracę na której na prawdę się znam (np. uprawę roli) a naprawę sprzętu zostawiam specjaliście mechanikowi - który zna się na tym bardzo dobrze więc zrobi to szybko i dobrze. W ten sposób rośnie efektywność gospodarki jako całości. W Polsce efektywność jest słaba między innymi przez to, że wszyscy próbują się zajmować wszystkim zamiast tym na czym się dobrze znają.

      W przypadku uprawy roli nie da się tego zrobić na małym areale. Jak się ma kilka ha to jest się skazanym na mniejszą efektywność produkcji. Dlatego w gospodarkach mocno rozwiniętych doszli do tego już dawno temu i teraz produkcją żywności zajmuje się tam 1-2% obywateli. U nas jest to znacznie więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:
      Dobrze prawisz, jednak nie zawsze nowsze jest lepsze od starszego. Wezmy przykład od naszych wschodnich sąsiadów. W tamtejszych kopalniach dalej królują stare Krazy, Ziły. Wykonują idealnie swoją prace. Dlaczego jesli w dzisiejszych czasach posiadamy milion nowoczesnych rozwiązan w technologii, to i tak nowe rozwiązania tam sie nie sprawdzają. Dlaczego nowoczesna wywrotka mająca systemy: EBD, ABS, ASR, ESP i jeszcze kilka innych potrafi zakopac sie piachu w którym przed chwilą przejechał stary Kamaz z takim samym ładunkiem. A przeciez silnik mocniejszy, mosty inteligentnie dawkujące moment na kazde koło. Cos jest nie tak. Truckerzy na Rosje wolą jeździć starymi volvami, które nie zdechną w wyniku zatankowania słabego paliwa. Dlatego analogii mozna szukać wszedzie, nawet w rolnictwie.
      Gdyby Nokia produkowała dalej telefon 3310 - byłby hitem sprzedaży.
      Dlaczego w afryce mozna bylo kupic nowego Golfa I. Dopiero jesli mnie pamiec nie myli w 2009 roku zakonczyli jego produkcje. Widocznie był zbyt i producent go dalej sprzedawał.
      Kupując nowego New Hollanda z masą elektroniki wykonasz nim inna prace niz starym Ursusem 4x4? Nie bede tutaj rzucal modelami, bo nie o to chodzi.
      Teraz druga sprawa. Ubezpiecz i opłać podatki za nowego New Hollanda i starego Ursusa. Przez to ze Ursus nie posiada żadnej normy emisji spalin dowalą Ci taki podatek ze zaczniesz roglądac sie za nowym ciagnikiem. I nie ważne czy ja mam 5 ha czy 20ha. Zasada zawsze ta sama. Może inaczej jest to w przypadku rolnictwa >100 ha. Nie wiem, ale za cene nowego New Hollanda mógłbyś kupiłbyś np: dwa Ursusy i szybciej wykonałbys tą samą prace.
      Ciekawe czy dzisiejsze traktory wytrzymają kolejne dwadziescia lat.

      W przypadku uprawy roli nie da się tego zrobić na małym areale. Jak się ma kilka ha to jest się skazanym na mniejszą efektywność produkcji. Dlatego w gospodarkach mocno rozwiniętych doszli do tego już dawno temu i teraz produkcją żywności zajmuje się tam 1-2% obywateli. U nas jest to znacznie więcej.

      Ale powiedz czym mają sie zajmować Ci ludzie? Czy u nas jest jakis przemysł dobrze rozwiniety jak w krajach zachodnich? Ludzie muszą z czegos zyc. Wolą zebrać sobie własne ziemniaki i kilka m3 zboża niz kupic, bo na prawde nie wszyscy zyją na poziomie umozliwiającym odkładac pieniadze na przyszłość. Polska jest krajem rolniczym. Wolisz aby jedna osoba wykupiła wszystkie ziemie i je uprawiała na wsi? A co zrobisz z resztą ludzi? Gdzie każesz im pójść do pracy?

    •  

      pokaż komentarz

      @kenik22: "W pierwszej fazie Emitent dostarczy odbiorcy ciągniki o mocy 50, 80, 110, 140 i 180 koni mechanicznych."

      To bardzo ciekawe co piszesz.
      Jestem bardzo ciekaw jak oni planują sie wywiązać z tego kontraktu biorąc pod uwagę, że traktora 180KM nie mają w ofercie i nigdy nie mieli. Podobnie ze 140KM. Od dwóch lat zapowiadają, obiecują, a w sprzedaży ciągle nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      Polska jest krajem rolniczym

      @Konfucjusz: Nie jest. Rolnictwo w Polsce generuje 3% PKB. Jest krytyczne i niezbędne - bez dwóch zdań, ale bez żadnych wątpliwości obecnie żaden rozwinięty czy rozwijający się kraj nie jest krajem rolniczym. W dodatku ze wsi młodzi ludzie wyjeżdżają do miast szukać lepszego życia a ludzie z miast wyjeżdżają na wieś budować dom ale nie pracować na roli.

      Tak to dzisiaj wygląda. Wprawdzie zawsze można zanegować postęp i cofnąć się w rozwoju o kilka wieków i nawet zrezygnować z C-360, kupić parę koników - jak Amisze w USA ale to jest margines. W masowym rolnictwie panuje jednak trend unowocześniania parku maszynowego, komasowania produkcji bo to jest zwyczajnie bardziej wydajne, więc produkt tańszy i zarobek większy. Można pójść w ścieżkę ,,eko'' ale to też jest margines.

      Kiedyś w rolnictwie pracowało 80% ludzi teraz 3%. Przemysł wchłonął tą różnicę. Teraz usługi są tym co generuje najwięcej miejsc pracy (w Niemczech przemysł generuje tylko 6% PKB!). Rolnictwo i przemysł mechanizuje się coraz bardziej więc coraz mniej ludzi tam potrzeba.

      BTW. Polecam przeczytać książkę Jacka Dukaja, pt. Extensa. Tam Dukaj bardzo ładnie tłumaczy dlaczego postęp jest nieunikniony. Książka beletrystyczna, krótka ale mocno fantastyczna - może Ci nie podejść jak nie lubisz twardej fantastyki, ale warto.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:

      Nie jest. Rolnictwo w Polsce generuje 3% PKB.

      Jak to nie jest? Teraz to troche przesadziłes.
      Kraj który jest potentatem w zbiorach ziemniaka. 3ci w UE, a 7 na swiecie? Gdzie jestesmy jednym z najwiekszych producentów żyta i owsa na swiecie? Produkujemy ogromne ilości buraków cukrowych, rzepaku. We wszystkich wymienionych uprawach jestesmy w pierwszej 10 na swiecie!
      Nasz kraj to ponad 60% użytkow rolnych.
      Na sam PKB nie ma co patrzec, bo np Skoda w Czechach produkuje 1/4 PKB, PKB opisuje zagregowaną wartość dóbr i usług finalnych wytworzonych na terenie danego kraju w określonej jednostce czasu (najczęściej w ciągu roku). Nie wlicza w to czy te pieniadze zostaną w Polsce, czy zostana wytransferowane do jakiegos Helmuta w Niemczech. Przypuscmy w niemieckiej fabryce usytuowanej w Polsce, Niemiec zarobił 10 tys Euro. Za 2 tys zapłacił materiał i 2 tys rozdał na wyplaty. Reszte przelał na swoje konto w Niemczech. I tak to działa.
      Dlatego moim zdaniem błedem jest pisanie ze Polska nie jest krajem rolniczym. Bo według Ciebie jakim jest? Gdzie ponad połowa powierzchni kraju to grunty orne pod uprawe.
      Pamietam jak niedawno przyjechał do mojego kolegi Hiszpan, był zdumiony ze wszedzie mamy tyle zieleni, lasów pól. I tak nas własnie postrzegaja ludzie w zachodniej europie. Jako kraj produkujący przedewszystkim żywność.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak to nie jest? Teraz to troche przesadziłes.

      @Konfucjusz: No nie jest :-) Odpowiedź za wiki:
      Struktura PKB: rolnictwo (3,4%), przemysł (33,6%), usługi (63%) (2011)
      Struktura zatrudnienia: rolnictwo (12,4%), przemysł (26,2%), usługi (61,4%) (2011)

      Najwięcej pieniędzy generują usługi - ponad 60% ludzi pracuje w usługach, tak jak obecnie we wszystkich rozwiniętych krajach. W rolnictwie pracuje najmniej osób i generują najmniej pieniędzy.

      Zobacz jak rolnictwo jest nieefektywne. Pracuje w nim 12% ludzi a produkują tylko 3% PKB. Dla porównania w Niemczech pracuje na roli 2.4% ludzi a udział w PKB to 0.8%, za to w USA na roli pracuje 0.8% a udział w PKB to 1.2%.

      I to właśnie w USA są największe gospodarstwa rolne, najbardziej zmechanizowane. Tam się ,,przemysłowo'' uprawia rolę. I jak widać jest to znacznie bardziej efektywne niż uprawa małych ,,poletek''.

      Rolnictwo zajmuje dużo miejsca więc wydaje się że jest tego bardzo dużo ale jak widać po liczbach jest zupełnie odwrotnie. Tak jak napisałem to jest ważna i krytyczna część gospodarki ale udział w PKB jest bardzo mały. To są suche liczby, które nie uwzględniają produkcji ,,dla siebie''. Czyli jak sobie posadzę marchewkę w ogródku i potem ją zjem to tej marchewki nie kupię na placu targowym więc o tyle pomniejszą się ,,procenty'' PKB w rolnictwie. Ale to są tak niewielkie ilości, że nie zaburzą statystyki.

    •  

      pokaż komentarz

      Zobacz jak rolnictwo jest nieefektywne. Pracuje w nim 12% ludzi a produkują tylko 3% PKB. Dla porównania w Niemczech pracuje na roli 2.4% ludzi a udział w PKB to 0.8%, za to w USA na roli pracuje 0.8% a udział w PKB to 1.2%.

      I to właśnie w USA są największe gospodarstwa rolne, najbardziej zmechanizowane. Tam się ,,przemysłowo'' uprawia rolę. I jak widać jest to znacznie bardziej efektywne niż uprawa małych ,,poletek''.

      @kwanty:
      Gdyby rolnictwo Polskie było tak dotowane przez rzad jak rolnictwo Niemieckie czy amerykanskie inaczej bysmy pisali. Jesli mleczarz za litr mleka bierze 60gr, a sklepie na ladzie masz po 2 złote, to cos jest nie halo... Jeśli by niemiecki rolnik płacił takie składki ZUS, VAT proporcjonalnie do swojego wynagrodzenia jak Polski to tez inaczej bysmy postrzegali niemieckie rolnictwo. Zwykły polski rolnik ledwo wiąże koniec z koncem, nie ma pieniedzy aby wysłać dzieci na studia. Porównujesz nas do poteg światowych "tygrysów świata" zapominając ze my nie jestesmy państwem tak dobrze rozwinietym.
      Używasz cały czas wskażnika PKB, który nie uwzglednia amortyzacji.
      Zagraniczny rolnik po dobrym sezonie jest w stanie wymienić sobie traktor na nowy, dokupic kilka maszyn napedzając tym samym inną gałęź gospodarki. Natomiast Polski rolnik po jednym sezonie musi uzbierac pieniadze aby przetrwac do kolejnego. Nie mówiąć już o wymianie traktora min co 3 lata.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak niski musiał być kurs akcji ursusa, skoro przez 3000 ciągników zdrożały o 50%

  •  

    pokaż komentarz

    Sprzedali traktory na czarnym rynku, dosłownie