•  

    pokaż komentarz

    dzieci i tak usłyszą w szkołach, że statut szkoły jest ważniejszy nawet od konstytucji i nagrywać nie mogą.

    •  
      a....a

      +1

      pokaż komentarz

      jak ja byłem w liceum to miałem w dupie statut szkoły w sprawach, w których przepisy wyrażają się jasno i robiłem swoje. Jak mi ktoś truł dupe to mu zawsze mówiłem, że są przepisy które regulują sprawy inaczej niż statut. A hierarchia obowiązuje ;]

      A w szkołach jest tyle bzdurnych przepisów, że aż milo było je łamać

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, chociażby u mnie - zapis w statucie, że pełnoletni uczeń nie może się sam usprawiedliwiać. Gdybym im założył sprawę w sądzie to bym wygrał (była już taka sytuacja) ale po co sobie zawracać dupę, rok wytrzymałem :P

    •  

      pokaż komentarz

      @Strus - sprawa wygląda trochę inaczej. Sam oczywiście się możesz zwolnić tak samo jak z pracy, ale jedynie za okazaniem l$ lub równoważnego dokumentu (sprawa sądowa itp). To, że pełnoletnią osobę usprawiedliwiają rodzice to jest przywilej, więc się ciesz.

    •  

      pokaż komentarz

      Wszystko jest dla ludzi. Niestety w szkole czasem trudno odgadnąć intencje ucznia wśród 30-osobowej klasy. Inną sprawą jest nagrywanie lekcji, żeby w domu sobie odświeżyc wiadomości, a inną robienie tzw. podpuchy, żeby dogryźć nauczycielowi.
      Czasami młodzież szkolna jest niestety sama winna takiej sytuacji. U nas w szkole używanie komórek nikomu nie przeszkadzało - ani nauczycielom, ani uczniom. Do czasu aż jakiś gnojek z kolegami zrobili 'żarcik' i na lekcji zaczęli się wydurniać, kpić i ośmieszać nauczyciela tylko po to aby to nagrać i wrzucić na YT (zaznaczam, ze do tej pory nauczyciel ten nie miał problemów z dyscypliną na lekcji).
      wtedy zrobiła się nagonka na używanie komórek.
      Podobnie jest z usprawiedliwieniami uczniów klas maturalnych.
      Idzie się dogadać z nauczycielem jeśli uczeń nie przegina.
      Uczniowie chcą poszanowania ich praw? OK, zgoda, ale niech też szanują prawa innych -kolegów, nauczycieli, obsługi. Chcą być traktowani jak dorosli? Będą tak traktowani! Ale niech swoim zachowaniem udowodnią, że są.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja sam miałem nauczyciela, który często podczas lekcji zwracał się do nas "moi drodzy" Ot taki miał sposób mówienia, nie nadużywał tego w co drugim zdaniu ale mówił często. Pewnego razu na forum szkoły jakiś kretyn wrzucił filmik: nagrana kompilacja jak około 20 razy mówi 'moi drodzy' ze śmieszną muzyczką w tle. Reszta miała polewkę przez miesiąc, a biedny nauczyciel, który przecież nie zrobił nic złego, co więcej był bardzo miły dla wszystkich był potem na lekcjach bardzo spięty, widać było że powstrzymuje się od mówienia moi drodzy.
    Dowodzi to tego, że nauczyciel musi się bać ośmieszenia nawet jak nic złego nie zrobi. Gdyby każdy mógł na legalu nagrywać co mu się podoba, wielu nauczycieli na pewno byłoby zestresowanych "do czego oni użyją tych materiałów?".
    Dlatego jestem jak najbardziej przeciw używaniu komórek na lekcjach. Gdyby było to zakazane może paru baranów zastanowi się zanim zacznie nagrywać i robić z tym głupie rzeczy. Będzie tego po prostu mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      a więc to ośmieszanie jest złe, a nie samo rejestrowanie.

    •  
      M.....2

      +2

      pokaż komentarz

      Tak, bo jak oficjalne zabronimy to problemu unikniemy, a niech reszta osób które potrzebują nagrać jakiś fragment lekcji niech cierpi.
      Jak ktoś będzie chciał nakręcić taki filmik to to zrobi i taki zakaz nie będzie dla niego przeszkodą.

    •  

      pokaż komentarz

      breeder, na lekcji masz słuchać, jak chcesz sobie lekcje nagrywać to od razu idź na kurs korespondencyjny.
      Jeżeli mamy 99% pewności, że nagrania będą służyły głównie do ośmieszania, to zwalanie tego "że rejestrowanie jest ok" jest śmieszne. Bo po co pchać się na pomysł z góry skazany na same problemy. Widzisz sens, bo ja nie. A chyba o sens chodzi.

    •  
      M.....2

      0

      pokaż komentarz

      Czym popierasz swoje 99%?

    •  

      pokaż komentarz

      @Michal2
      A na prawdę sądzisz, że ktokolwiek wykorzysta to do innego celu niż potem ośmieszanie nauczyciela/innych z klasy?

      Pokaż mi proszę chociaż jeden przykład filmowania lekcji, który nie posłużył temu. Jest jakieś forum/blog/cokolwiek, gdzie ludzie wymieniają się filmami z lekcji żeby czegoś się nauczyć?

    •  
      M.....2

      +2

      pokaż komentarz

      Na studiach działa to całkiem nieźle, w sieci można znaleźć filmy czy nagrania wykładowców. Można też znaleźć filmy wyśmiewające ich. Dlaczego nie miało by to działać w przypadku szkół? Młodzież ledwie rok chyba nie robi się nagle jakoś bardziej dojrzała od młodzieży w liceum. Nawet nie mówię o publikowaniu nagrań tylko by mieć je na własny użytek. Myślę, że wielu osobom taka pomoc by się przydała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Michal2
      Na studiach jest większa autonomia i nie ma "dyktowania notatek" a praca samodzielna. Dlatego tam się to sprawdza bardziej i jest potrzebne, w liceum jest nadal większy nacisk na pracę odtwórczą niż twórczą. Przynajmniej na tyle na ile ja wiem.

      To nie kwestia tylko roku ale innej kultury i podejścia na uczelni niż w szkole. Osoba, która z jakiegoś powodu w wieku 20 lat nadal jest w liceum zachowuje się inaczej niż osoba w wieku 20 lat na studiach.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli już to powinno być to za wiedzą nauczyciela, a nie nagrywane bez jego wiedzy. I raczej sam dyktafon, a nie obraz - który nie łudźmy się, będzie potem służył tylko po to, by się pośmiać.
    Poza tym, jeżeli jeżeli będzie można nagrywać, to na bank będą też pisać smsy itd.
    W sumie nieprzemyślana decyzja .... bo nie widzi przeszkód. A ja nie widzę przeszkód, by np: wprowadzić możliwość chodzenia bez stanika czy w super krótkich mini uczennicą po naście lat. No nie widzę przeszkód.

    •  

      pokaż komentarz

      Wszystko ok, ale uczennicom a nie uczennicą.

    •  

      pokaż komentarz

      om om mnoga, wiem, ale chyba każdy ma prawo do błędu. Jestem wzrokowcem i gdy patrzę, to je wyłpauję. A gdy klikam to niby patrzę na klawiature, ale nie da się tego kontrolować, za szybko stukam.
      Tak przy okazji, ile jest 123*12, tak na szybko? Szczerze ... wiesz?
      Nie wiem dlaczego, ale śmieszy mnie takie wypominanie. Każdy ma jakieś tam wady, ale jest grupa osób, która poluje na literówki itp. Nie macie innych zajęć? Osoby piszące tutaj, nie tworzą definicji w encykolpedii, więc mają prawo do błędu. Zdarzył się, no i co? Pewno nie pierwszy i nie ostatni. Chcesz uczyć, to do szkoły ;)

    •  
      m.....i

      +18

      pokaż komentarz

      Zdarzył się, no i co?
      No i został wytknięty żebyś pamiętał o tym na przyszłość i więcej tak nie pisał.

    •  

      pokaż komentarz

      A jest obowiązek noszenia stanika pod każdym ubraniem? :)

    •  

      pokaż komentarz

      Dobrze wiem, że tak się nie pisze, co nie zmieni faktu, że nie raz pewno i ja, ty czy kolega się pomylimy. Pomyłka ludzka rzecz. Są takie błędy, nawet w wymowie, gdzie myliłem się już setki razy, a mimo wszystko je popełniam. A doskonale wiem, czasem już w trakcie mówienia, że znowu ten sam błąd wymawiam :D I za każdym razem znajdzie się jakiś szczęsliwy, który chce sobie poprawić humor czy tam ego, i poprawia. Myśli że jest pierwszy albo ma de...a przed sobą. A to tylko jakis kurcze nawyk, bo już sam nie wiem jak to nazwać :)
      Mam też klawiaturę, przy której nie zawsze klika się ś ć ź, też będziecie to poprawiać? Bo myślałem, że to mają być komentarze do wykopu, a nie: wytykajmy.
      Każdy jest specem w innej dziedzinie, nie każdy musi być idealny z PL, mimo że to nasz język. Przyjmijcie to do wiadomości, ja wam nie wypominam, że jesteście ułomni w czymś innym.

      ps. widze, że teraz kółko wzajemnej adoracji (ludzie, którzy nigdy błędu nie zrobili :D tiaaaaa) daje sobie plusiki, jest fajnie :)

    •  

      pokaż komentarz

      Gwarantuję ci, że nie dostałbyś minusów, gdybyś zwyczajnie przyznał się do błędu, który popełniłeś zamiast marudzić i udowadniać, że to z nami jest problem a nie z twoją ortografią.

    •  

      pokaż komentarz

      No dobra, ale jak to jest z tymi stanikami? :P

    •  

      pokaż komentarz

      nie dla +/- podniosłem ten temat. Wiedziałem że dostanę - i co z tego, świat się zawali.
      Poza tym, chyba jesteś ślepy, bo się od razu przyznałem ... a i tak dostałem -.
      Po prostu rozśmieszają mnie osoby, którym wydaje się, że mają misje. Masz temat, to pisz na zadany temat. Ja 1 na 10 razy może i popełniam błąd w tym słowie, i tak już jest i będzię. I nie potrzebuję zas..ych porad, bo tak po prostu bywa, gdy piszę szybko bez patrzenia na ekran. Nie będe udawał, że w tym jestem idealny, bo moją specjalnością są inne dziedziny, o których ty możesz zero pojęcia.
      Poza tym, zostawiam notorycznie ubranie na krzesłach i mam tez inne wady, i mam to w d...e , że nie jestem idealny. I mam też w d...e minusy od pozerów, ludzi którzy udają że są idealni. Którym się najwidoczniej nudzi i myślą, że każdy tekst musi być idealny. Nie jestem dziennikarzem, poetą, nie tworzę zapisu dla potomności. Mam prawo do błędu, ty zajmij się kolego sobą lub po prostu pisz na temat.

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedy wreszcie zrozumiesz, że nie chodzi o twój błąd, który został szybko skorygowany przeze mnie (specjalnie powstrzymałem się od złośliwości, żebyś nie miał pretensji) tylko o twój bezsensowny płacz i marną próbę prowokacji. Temat uważam za skończony, myślę, iż zamieszanie, jakie zrobiłeś wokół całej sytuacji sprawi, że zawsze będziesz wiedział, jak odmieniać czasowniki przez osoby, tak więc moją misję uważam za zakończoną sukcesem :)

    •  

      pokaż komentarz

      Uwierz mi, że nie chodzi o mój błąd, bo dobrze wiem jakie są zasady i jak powinno być napisane. Chodzi o wasze w sumie durne podejście.
      Widać jesteś wtórnym analfabetą, bo nie rozumiesz sensu tego co czytasz. A to gorsze niż pomyłka czy nawet błąd.
      Więc jeszcze raz, może za x-razem zrozumiesz:
      - błąd jest wynikiem tego, że nie patrzę na monitor podczas pisania, więc raz na 10 razy popełniam wpadki;
      - zdarza mi sie popełniać takie głupie wpadki i nic nie da, że ktoś będzie to wypominał, bo tak mam od lat, po prostu. Nie da, bo wiem jak się piszę, ale w wyniku pospiechu się zdarza;
      - mam głęboko w du...e twoje i innych porady, bo NIE wnoszą niczego do dyskusji;
      - sam popełniasz błędy, nie jesteś idealny, ale masz wścibski charakter, bawisz się w głupie wypominanie.
      - nie wstydzę się tego, bo inaczej bym nie podnosił tego tematu, tylko przemilczał. Nie wstydze się, bo popełniac błędy to ludzka rzecz. Jestem specem w innych dziedzinach, o których ty nie masz pojęcia, których może nie potrafił byś ogarnąć i mam w d...e tak głupi i przypadkowy błąd.
      - jedyne o co mi chodziło podnosząc ten temat, to wy. Grupa poprawiaczy, która chyba nic nie potrafi innego, tylko bawić się w wypominanie często zwykłych literówek. Na serio nie masz innych zajęć?
      - Jak będe chciał, to będe sobie robił błedy celowo, jak ci to przeszkadza, to nie czytaj. To mój problem.
      Jak komuś śmierdzi z ust, to też mu wypominasz? No to umyj zęby i myj częsciaj jaja. Mniej więcej taki poziom kultury dla mnie reprezentujesz.
      Zajmij się kolego sobą i swoimi wadami. Albo weź się po prostu za robotę.

  •  

    pokaż komentarz

    Zakop, bo to niepoważne trochę - do wielu rzeczy, których uczniowie nie powinni robić nie widać przeszkód z punktu widzenia prawa. Co do cholery nie oznacza, że powinni to robić.

    W dupach się niektórym potem poprzewraca, a potem jak nauczyciel ma pilnować czy np koleś czyta internet czy nagrywa.

    No i wyobraźcie sobie 30 uczniów machających komórkami/aparatami/kamerami - przecież biedny nauczyciel będzie miał problem nie paść ze śmiechu na taki widok.

    •  

      pokaż komentarz

      > Zakop, bo
      > to niepoważne trochę

      slogan. sam jesteś niepoważny. :)

      > do wielu rzeczy, których uczniowie nie powinni robić nie widać przeszkód
      > z punktu widzenia prawa.

      to prawda..

      > Co do cholery nie oznacza, że powinni to robić.

      Co też nie oznacza, że nie powinni robić żadnej z nich, na przykład oddychać, jeść na przerwie bułek z masłem czy właśnie nagrywać lekcji.

      > W dupach się niektórym potem poprzewraca

      slogan. fiksacja analna.

      > a potem jak nauczyciel ma pilnować czy np koleś czyta internet czy nagrywa.

      jak przeszkadza na lekcji to nagana. jak nie słucha to będzie miał nauczkę, bo wyjdzie przy odpowiedzi albo na klasówce. podany przykład jest bez sensu.

      > No i wyobraźcie sobie 30 uczniów machających komórkami/aparatami/kamerami

      głupota. dlaczego proponujesz sobie wyobrażać machających komórkami, a nie machających śniadaniami? czy wiesz, że komórką nie trzeba machać, żeby nagrywała?

      > przecież biedny nauczyciel będzie miał problem nie paść ze śmiechu na taki widok.

      nauczyciel będzie miał problem, bo będzie się musiał zachowywać jak człowiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @breeder
      > Co też nie oznacza, że nie powinni robić żadnej z nich, na przykład oddychać, jeść na przerwie bułek z masłem czy właśnie nagrywać lekcji.

      Nie powinni nagrywać lekcji bez zgody nauczyciela. Tak samo jak nie powinni bez zgody nauczyciela jeść podczas lekcji, chociaż do tego też nie ma przeciwskazań. Twój argument mnie nie powalił.

      > głupota. dlaczego proponujesz sobie wyobrażać machających komórkami, a nie machających śniadaniami? czy wiesz, że komórką nie trzeba machać, żeby nagrywała?

      Ojej, dziękuję za oświecenie. Trzeba natomiast nią skierować do nauczyciela, co zazwyczaj oznacza jej trzymanie w ręce. A jeśli nauczyciel chodzi po sali (co jest chyba normalne) to trzeba ją obracać w stronę nauczyciela. Nadal twierdzisz, że nie będzie to wyglądało komicznie?

      > nauczyciel będzie miał problem, bo będzie się musiał zachowywać jak człowiek.

      Nauczyciele zachowują się bardziej ludzko niż uczniowie. Znam wielu i znam ludzi w wieku liceum/gimnazjum, więc znam opowieści z obu stron. Wmawianie komukolwiek, że nauczyciel z założenia jest zły gdyby nikt go nie prowokował to hipokryzja.

    •  
      M.....2

      +1

      pokaż komentarz

      @wojciech_ka, Kurde, zakop, podobnie jak minusy nie służy do wyrzucania tego, z czym się nie zgadzamy. Jestem nieco subiektywny bo to jest mój wykop, ale kiedy wy się tego nauczycie. Masz tam powód zakopu "Bo się z tym nie zgadzam"? A minusy służą do wywalania spamu i głupich komentarzy a nie tych, z którymi się nie zgadzam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Michal2
      Zakopałem, bo uważam, że taka informacja nie nadaje się na stronę główna wykopu. Powody tego wyjaśniłem w komentarzu. To co jeśli nie "nie nadaje się" lepiej odzwierciedla moje uczucia? Jeśli ze mną nie będzie się zgadzała większośc to to i tak trafi na główną. Proste.

      A co do minusowania komentarzy - ja się zgadzam, nie powinny do tego służyć, ale niestety służą. Może gdyby osobno dało się zaznaczać "to jest spam" a osobno +/- to byłoby inaczej...

  •  
    D......G

    +2

    pokaż komentarz

    Kurde czasy się zmieniają. Nagrywanie lekcji na komórki, laptopy zamiast książek. Niedługo pewnie wideokonferencje i nikt nie będzie chodził do szkoły xd

    •  

      pokaż komentarz

      Czasy się zmieniają i szkoła też powinna się zmieniać, jakiś czas temu był wykop na temat laptopów które otrzymały dzieci w jakieś podstawówce i to są zmiany na plus. Mimo że może nam się wydawać że zawsze powinno być tak jak za czasów naszej nauki w szkole, to zmiany są potrzebne. My nie mieliśmy dostępu do takiej ilości wiedzy jak teraz daje internet, trzeba tylko uczyć właściwego i skutecznego jej wykorzystania.

      Są opinie że coraz mniej się czyta (głównie długie teksty - było coś na ten temat na wykopie), ale coś za coś, przy dostępie do tak ogromnej ilości informacji musimy nauczyć się wybierać, segregować i właściwie przyswajać wiedzę...

      Komórki w szkołach? Jak najbardziej, to że są też wykorzystywane w sposób negatywny, no cóż, każdy kij ma dwa końce. Jestem instruktorem pierwszej pomocy, jak szkolimy nauczycieli (program Ratujemy i Uczymy Ratować WOŚP) mówimy o tym jak ważne jest szybkie powiadomienie właściwych służb i że warto nauczyć tego dzieci (które, jak można zaobserwować po ostatnio coraz częstszych informacjach w mediach, radzą sobie z tym doskonale). Tylko jak mają wezwać gdy coś się wydarzy w szkole, w drodze do szkoły, jak zakazuje im się używać telefony?

      Nagranie lekcji na komórce też ma plusy, wiadomo że trzeba robić notatki, ale podczas nauki w domu myślę że to wielu osobom by pomogło w przyswojeniu wiedzy, zapamiętaniu.