•  

    pokaż komentarz

    aż ciężko uwierzyć jak religia i fanatyzm mogą zamienić normalny kraj w jeden z najbardziej zacofanych i brutalnych... (oczywiście mam tu na myśli prawo szariatu)

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam bliżej zapoznać się z historią Iranu. Akurat przedstawione tutaj zdjęcia (na moje oko) to w głównej mierze element ówczesnej propagandy. Tak się składa, że w latach '70 w Iranie panował ustrój totalitarny, jedynie władca (Reza Pahlawi) m.in. aby przypodować się zachodowi, sprawiał pozory nowoczesnego państwa. Rezultat był taki, że Szach wraz ze swoją świtą (ułamek procenta ludności) żyli na poziomie zupełnie nieosiągalnym dla zwykłych Irańczyków. I te zdjęcia przedstawiają właśnie ten górny procent. Reszta społeczeństwa była utrzymywana w ryzach tylko dzięki terrorowi. W końcu doszło do rewolucji.
      Na podstawie takich zdjęć twierdzić, że to był cywilizowany świat, to tak, jakby teraz wysnuwać podobne wnioski na podstawie propagandowych zdjęć z Kuby, czy Korei Północnej.
      Zainteresowanym polecam np. książkę Szachinszach Ryszarda Kapuścińskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      Zapewne masz rację. Jednak nie ulega wątpliwości, że obecny Iran nie różni się wiele (jeśli chodzi o swobodę obywatelską i szeroko rozumianą wolność) od tego co było przed rewolucją. Inna sprawa, że większości mężczyzn bardziej się podoba to co jest teraz. Doradził bym się spytać kobiet, dlaczego tamtejsi mężczyźni są w dużej mierze zadowoleni z obecnej sytuacji, jednak jak pewnie dobrze wiesz, taka rozmowa skończyła by się dla nich karą śmierci lub chłostą w najlepszym wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      Czytałem wypowiedzi Irańczyków o tym jak to przed rewolucją potrafili z kilkumiesięcznych oszczędności wyjechać i bawić się w najlepszych hotelach Europy, teraz nie stać ich nawet na wyjazd, więc chyba aż tak źle nie było.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest kolejny przykład na to, że religia, jakakolwiek,
      (a zwłaszcza ci którzy je reprezentują)
      powinna być trzymana z dala od życia publicznego.

    •  

      pokaż komentarz

      Wg mnie jedynymi winnymi takiej sytuacji i nie mówię tylko o Iranie i islamie są Ci, którzy próbują krzewić wiarę na wiele dziwnych sposobów, włączając w to przymus. Zakładam, że prawdziwy katolik (katolik podany tylko dla przykładu) wierzący w Boga nie potrzebuje do modlitwy pomocnika w postaci "faceta w sukience"....

    •  

      pokaż komentarz

      dzięki "zacofanego" prawu sziratu nie ma tam korupcji i nikt nie wyśmiewa się z prezydenta... a w polsce? Wielka demokracja... kraj na skraju upadku...

      Weźmy arabię saudyjską... Jeden z najbogatszych i najnowocześniejszych państw w którym obowiązuje szirat...

      ale mam prośbę :> jeśli macie 0 wiedzą na temat sziratu zamilczcie... W polsce powinno być tak samo. Szacunek dla ojców i władców... żony nie puszczalskie, mężczyźni wierni...

    •  

      pokaż komentarz

      @seba-zzdw
      Mają ropy więcej niż ruscy - stąd ich bogactwo. Jak widać szariat do niczego dobrego sie nie przysłużył.

    •  

      pokaż komentarz

      Przysłużył... oni handlują własną ropą a nie usa...

    •  

      pokaż komentarz

      No tak, bo Savak to byla cywilizacja i kultura...

    •  

      pokaż komentarz

      "ropy " - mają dużo ropy ale mają tak słabo rozwinięte jej przetwórstwo, że prawie całą benzynę muszą importować.

    •  

      pokaż komentarz

      "dzięki "zacofanego" prawu sziratu nie ma tam korupcji" oraz karze się tam ofiary gwałtów i blogerów za pisanie prawdy. "i nikt nie wyśmiewa się z prezydenta" bo można za to stracić głowę.
      "Weźmy arabię saudyjską... Jeden z najbogatszych i najnowocześniejszych państw w którym obowiązuje szirat." z czego większość nowoczesności pochodzi z USA, Europy i Japonii a całe bogactwo z ropy...
      Mam nadzieję że w Polsce nigdy nie będzie podobnie. Nie chciałbym być rozstrzelany za to że zakochałem się w jakiejś dziewczynie...

    •  

      pokaż komentarz

      @nm_ghost: Reżim szacha Pahlawiego był okrutny, represyjny i autorytarny, a w SAVAK-u było pełno brutali i sadystów, jednak w 1979 Irańczykom narzucono system o wiele bardziej represyjny niż ten za szacha, i nie mniej skorumpowany. W 1979 odizolowano Iran od świata (trwało to do śmierci Chomeiniego), znacznie zaostrzono cenzurę prasy i innych mediów, zakazano zachodnich filmów i zachodniej muzyki rozrywkowej, a nawet irańskiej niereligijnej muzyki tradycyjnej, kobietom zamknięto lub ograniczono dostęp do wielu zawodów i kierunków studiów, wprowadzono segregację płciową, prawny przymus noszenia hidżabów przez kobiety i karę chłosty za "nieodpowiedni" hidżab, karę śmierci dla kobiet za cudzołóstwo, karę śmierci za kontakty homoseksualne i mnóstwo innych absurdalnych praw, które Chomeini wprowadził, "bo Allah na pewno tego chce".
      W sumie to największy błąd Pahlawiego polegał na tym, że nie kazał stracić Chomeiniego i jego najbliższych współpracowników po tym, gdy pierwszy raz zostali oni aresztowani. Zamiast zrobić to, co było trzeba, czyli bezwzględnie rozprawić się z religijnymi fanatykami, SAVAK skupiał się na gnębieniu aktywistów demokratycznych.

  •  

    pokaż komentarz

    Za 40-50 lat też będziemy oglądać podobne zdjęcia, tyle że z Francji, Wielkiej Brytanii i innych "tolerancyjnych" krajów.

    •  

      pokaż komentarz

      "Populacja muzułmanów w Wielkiej Brytanii zwiększyła się o ponad 500,000 osób, do 2.4 milionów w ciągu czterech ostatnich lat, zgodnie z oficjalnym badaniem przeprowadzonym dla " The Times". Oznacza to, że społeczność muzułmańska wzrasta ponad 10 razy szybciej niż całość społeczeństwa, ujawniło Biuro Narodowych Statystyk. W tym samym czasie liczba chrześcijan w kraju zmniejszyła się o 2 miliony osób."
      http://europa21.pl/wiadomosc/456-wielka_brytania_-_b%C5%82yskawiczny_wzrost_liczby_muzu%C5%82man%C3%B3w

    •  

      pokaż komentarz

      wycofmy nasze czołgi, przestańmy kraść rope, przestanimy zabijać dzieci, oddamy ziemie to arabowie sobie pójdą

    •  

      pokaż komentarz

      Nie będziemy, a to dlatego, że z reguły imigranci przejmują wiele wzorców kulturowych autochtonów. Wyjątkiem są wielokulturowe Stany Zjednoczone. Nawet w Niemczech gdzie imigracja turecka zaczęła sprawiać pewne problemy głownie z powodów nieprzystosowania, dzis coraz bardziej upodabnia sie do społeczenstwa niemieckiego. Po prostu w przypadku niektórych narodów proces integracji jest dość długi.

      p.s.
      Kolego nade mną. Ja nie mam żadnych czołgów, nie kradne ropy, dzieci nie zabijam, nikomu nie zabrałem ziemi, a araba znam jednego i nie chce zeby sobie gdzies szedł.
      Jak juz chcesz cofać czołgi to zacznij proszę od otwarcia słownika. Ja rozumiem literówka, ale sześć błędów w jednym zdaniu to lekka przesada.

    •  

      pokaż komentarz

      wycofmy nasze czołgi, przestańmy kraść rope, przestanimy zabijać dzieci, oddamy ziemie to arabowie sobie pójdą

      To nastanie anarchia w krajach arabskich i dopiero się zacznie.
      A dzieci to muzułmańscy "żołnierze" głównie zabijają, a nie natowscy

    •  

      pokaż komentarz

      @Nobody: Ciekawe, że nie wymieniłeś na tej liście Rosji, choć tam odsetek muzułmanów jest wyższy niż we Francji i GB.

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli wiemy jakie islam to gówno. A swoją drogą szkoda, że nie ma dla porównania Iranu po rewolucji.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie tylko islam - każda religia.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie religia tylko jej ziemscy propagatorzy, ale to tylko moje zdanie ...
      W żadnym piśmie świętym czy też koranie nie ma mowy o zmuszaniu do wiary i nie ma mowy o mordowaniu ludzi tylko dlatego, że nie uznają wybranego Boga. W islamie morderstwo jest drugim, najcięższym grzechem, zaraz po odstąpieniu od wiary. Wiara sama w sobie to nic złego, ale ludzie którzy się nią wysługują to porażka...

      Tak dla informacji, pojęcie "świętej wojny" zagościło w islamie w średniowieczu, kiedy to chrześcijańscy konkwistadorzy palili wsie i mordowali ludzi, bo wierzyli w innego Boga. Ani Allah , ani Mahomet nie kazali zabijać ludzi. W piśmie świętym też nie ma nic o mordowaniu i paleniu miast, Papieżowi się w średniowieczu nie spodobało, że nie jest monopolistą i zorganizował sobie "boskich wysłanników" to krzewienia rzezi i gwałtu...

    •  

      pokaż komentarz

      A chrześcijanizm takie elo... tylko to nie muzułamninie wysyłali dzieci na wyprawy krzyżowe...

    •  

      pokaż komentarz

      Nie religia tylko jej ziemscy propagatorzy, ale to tylko moje zdanie ...

      Religa to system wierzeń czyli TYLKO jej ziemscy propagatorzy.

      W żadnym piśmie świętym czy też koranie nie ma mowy o zmuszaniu do wiary i nie ma mowy o mordowaniu ludzi tylko dlatego, że nie uznają wybranego Boga.

      W Starym testamencie Bóg nakazuje mordować każdego, kto stara się odwieść wierzącego od wiary.

      Ani Allah , ani Mahomet nie kazali zabijać ludzi. W piśmie świętym też nie ma nic o mordowaniu i paleniu miast,

      Wg. "ziemskich propagatorów" Jahwe kazał, jak wyżej wspomniałem.
      No i sam też wytłukł ładnych kilka milionów...

    •  

      pokaż komentarz

      @ crip Zapoznaj się lepiej z Koranem...
      @ bulzaj Jak już to nie uśmiercił tylko przywołał do Siebie. Nie zapominaj że Bóg Sam dał się dla nas ukrzyżować.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zapominaj że Bóg Sam dał się dla nas ukrzyżować.

      A tego to ja już w ogóle nigdy nie rozumiałem - widzę, że jesteś w temacie, więc może pomożesz mi to ogarnąć?

      Bóg jest wszechmocny i jest panem świata. To od Boga zależy, czy grzechy zostaną nam przebaczone. Ukrzyżowanie Chrystusa miało być odkupieniem grzechów ludzkości. Ale odkupienie przed kim?
      Jak dla mnie to miałoby sens w jakieś religii politeistycznej - jeden Bóg oddaje swoje życie za grzeszników, inny Bóg przyjmuje taką ofiarę i przebacza, Ale w monoteistycznej?
      Wszystko sprowadza się do tego, że Bóg (w postaci Chrystusa) pozwala się ukrzyżować za nasze grzechy, które po tym wydarzeniu zostaną nam odpuszczone przez Boga (w postaci Jahwe). Sam siebie ukrzyżował, żeby później samemu przyjąć taką ofiarę.

      Czy nie prościej byłoby po prostu powiedzieć "OK, mój syn idzie do nieba, Wy macie wybaczone, tylko już się nie wygłupiajcie i bawcie się grzecznie"?

      Gdzie w tym jakiś sens?

    •  

      pokaż komentarz

      To nie jest religia uporządkowanej doktryny tylko religia serca i można pojąć to sercem. To podobnie jak ze zdradzającą żoną, od razu byś taką uściskał? No ten ból musiał zostać jakoś odkupiony.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie jest religia uporządkowanej doktryny tylko religia serca i można pojąć to sercem.

      Czyli też nie widzisz w tym żadnego sensu?

      To podobnie jak ze zdradzającą żoną, od razu byś taką uściskał? No ten ból musiał zostać jakoś odkupiony.

      To nie jest w ogóle podobne. Sytuacja byłaby analogiczna, gdyby mąż stwierdził, że musi sam siebie ukarać żeby wybaczyć żonie. I też twierdziłbym, że to bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      jakieś inne pomysły na symbolicznie okazanie miłości i poświęcenia dla danej grupy (w tym wypadku wszystkich ludzi) poza wydaniem swojego syna na straszliwą śmierć?
      Tak, zmartwychwstanie i danie nadziei na życie wieczne :)

      Co tu bulzaj nie rozumiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @ bulzaj Zechciej mi wyjaśnić kiedy używamy rozumu. Tak naprawdę większość decyzji w naszym życiu podejmujemy za jego pominięciem: studia, ślub, kariera zawodowa, dzieci, niesienie pomocy innym... Gdzie Ty tu widzisz wpływ rozumu? Nawet marketing opiera się nie na rozumie a na pragnieniach. Rozum to jest tylko narzędzie serca: "strzeżcie swojego serca niczym twierdzy", "(...) tam ma źródło życie", "gdzie serce twe tam skarb twój"...

    •  

      pokaż komentarz

      Zechciej mi wyjaśnić kiedy używamy rozumu. Tak naprawdę większość decyzji w naszym życiu podejmujemy za jego pominięciem: studia, ślub, kariera zawodowa, dzieci, niesienie pomocy innym... Gdzie Ty tu widzisz wpływ rozumu?

      Stary, masz problem...
      Wybierając kierunek studiów kierowałem się wyłącznie rozumem - wybrałem (nawet dwa razy, bo jeden już skończyłem) takie kierunki, w których czuję się dobrze i dzięki którym mogę sobie pozwolić na przysłowiową bułkę z masłem.
      Śluby, o których decyzja została podjęta bez udziału rozumu raczej nie mają racji bytu i kończą się rozwodami. Sam jestem w bardzo szczęśliwym związku, którego ślubem psuć nie zamierzam - zdecyduję się dopiero gdy zostanę przyparty do mury - jeśli będę miał wybór między legalizacją obecnego związku a rozstaniem, wybiorę Z ROZSĄDKU legalizację.
      Argumentu o niekierowaniu się rozumem w przypadku kariery zawodowej w ogóle nie rozumiem, więc nie będę się do niego odnosił.
      Dzieci będące wynikiem nierozsądnej kopulacji oglądam na co dzień w Teleexpressie - ot chociażby ostatnio, matka jedenaściorga dzieci wyciąga łapy po kasę, bo nie ma za co dzieci nakarmić, co wcale jej nie przeszkadza w planowaniu kolejnych.
      A niesienie pomocy innym to po prostu coś, co robią dobrzy ludzie.
      Jeśli Ty którąkolwiek z decyzji przez Ciebie wymienionych podejmujesz bez przemyślenia to naprawdę nie zazdroszczę.

      Nawet marketing opiera się nie na rozumie a na pragnieniach.

      Owszem, dlatego miliony ludzi wydają kupę kasy na bzdety, które nie są im do niczego potrzebne. Ja raczej staram się kupować racjonalnie. Jeśli Ty tak nie robisz - współczuję.

    •  

      pokaż komentarz

      Różne są kierunki studiów, różne są też uczelnie- czemu akurat ten kierunek a nie inny? Rozsądek równie dobrze mógłby podyktować dziesiątki innych uzasadnień niż w przypadku wybrania akurat tego a nie innego kierunku i uczelni. Tutaj mamy do czynienia z motywacją która również nie bierze się znikąd.

      "Sam jestem w bardzo szczęśliwym związku, którego ślubem psuć nie zamierzam"- haha, no to widzę jaki on szczęśliwy... Tłumacz tak sobie dalej...

      Rozwody- tutaj nie o rozum chodzi...

      "Zawrzeć małżeństwo z rozsądku znaczy w większości wypadków zebrać wszystek swój rozum dla popełnienia najbardziej szalonego czynu, jakiego dokonać może człowiek. Marie von Ebner-Eschenbach (1830-1916)"

      No wyjaśnij mi rozumowanie Matki Teresy i czemu nie wszyscy tak rozumują...

      Kariera- nierzadko ktoś ma złamane serce i podświadomie szuka jakiegoś "leku", może pójść na studia, rypnąć sobie trzeci kierunek, później rzucić się w wycieczki a jak one nie dadzą tego czego się szuka to można zająć się sztuką, a potem zmieniać partnerki/ ów jak rękawiczki... Złamane serce... A te wielkie domy które stoją potem puste- to są rany z dzieciństwa które ludzie próbują jakoś wyleczyć...

      Kliknij w linki które podałem to może zrozumiesz...

    •  

      pokaż komentarz

      Różne są kierunki studiów, różne są też uczelnie- czemu akurat ten kierunek a nie inny? Rozsądek równie dobrze mógłby podyktować dziesiątki innych uzasadnień niż w przypadku wybrania akurat tego a nie innego kierunku i uczelni. Tutaj mamy do czynienia z motywacją która również nie bierze się znikąd.

      Tak, masz rację - rozum mógł podyktować mi jeszcze jakieś inne rozwiązania. Zakładając, że tak by się stało, mógłbym porównać te opcje, które pozostały i wybrać z nich najlepszą.
      Tak się jednak nie stało i zarówno za pierwszym jak i za drugim razem miałem wybraną tylko jedną uczelnię i tylko jeden kierunek.

      "Sam jestem w bardzo szczęśliwym związku, którego ślubem psuć nie zamierzam"- haha, no to widzę jaki on szczęśliwy... Tłumacz tak sobie dalej...

      Jeśli Ty do szczęścia potrzebujesz papierka to szkoda mi Ciebie jeszcze bardziej.

      Rozwody- tutaj nie o rozum chodzi...

      Jak już się wyżenisz nie biorąc pod uwagę tego, co podpowiada Ci rozum a li tylko serce to może kilka lat później zrozumiesz. Absolutnie nikomu temu nie życzę.

      No wyjaśnij mi rozumowanie Matki Teresy i czemu nie wszyscy tak rozumują...

      Daleki jestem od twierdzenia, że rozumowanie Matki Teresy, jest mi bliskie lub zrozumiałe.

      Kariera- nierzadko ktoś ma złamane serce i podświadomie szuka jakiegoś "leku", może pójść na studia, rypnąć sobie trzeci kierunek, później rzucić się w wycieczki a jak one nie dadzą tego czego się szuka to można zająć się sztuką, a potem zmieniać partnerki/ ów jak rękawiczki... Złamane serce... A te wielkie domy które stoją potem puste- to są rany z dzieciństwa które ludzie próbują jakoś wyleczyć...

      Z całym szacunkiem, ale co Ty do cholery gadasz? Najpierw twierdzisz, że kariera nie jest wyborem racjonalnym tylko podyktowanym sercem a teraz, że to tylko w przypadku niektórych złamanych serc. To jak to w końcu jest?

      Kliknij w linki które podałem to może zrozumiesz...

      Ostatnie 7 lat starałem się zrozumieć kościół i religie. Przeszedłem całą ścieżkę od katolika przez niereligijnego teistę, deistę, agnostyka aż po słabego ateistę, którym w tej chwili jestem i z dużym prawdopodobieństwem do końca życia zostanę.
      Naprawdę myślisz, że 45ominutowe słuchowisko + 10minutowy filmik zmienia nagle poglądy, do których dochodziłem przez lata?

    •  

      pokaż komentarz

      Różne są motywacje. np. dowódcy wojskowi śmieją się że duża część kobiet przychodzi do wojska wyżyć się na facetach... Ktoś może czuć się niedowartościowany i próbować leczyć swoje kompleksy. Wybiera się taką a nie inną drogę bo coś się w określony sposób kojarzy... Temat rzeka... Ludzie często naprawdę potrafią jedno myśleć, drugie mówić a trzecie czuć...

      Potrzebować papierka- chodzi o to że ludzie często boją się tego papierka i próbują wmawiać sobie, że bez niego to jest to samo. Przypomniał mi się mój wujek pracujący w laboratorium- opowiadał jak kiedyś na studiach miał przy sobie próbkę bakterii salmonelli a jego kolega śmiał się co też on za bzdury wygaduje no bo co groźnego może być na małym szkiełku... Na to wujek odpowiedział: Tak!? To poliż to! No i koleś wymiękł... Wspaniały związek tylko nie chcę się w niego angażować bo jakby coś nie poszło to zawsze mam jeszcze opcję ucieczki.... Strzelanina na ślepą amunicję- kocham Cię i nie opuszczę Cię ale wykręć mi jakiś numer to najdalej za dwa dni już mnie tu nie będzie... Spróbuj zagrać na ostrą amunicję... Jak się boisz zaangażować to widocznie wcale Ci tak mocno nie zależy...

      Ostatnie 7 lat spędziłeś nad studiowaniem wszystkiego- pamiętasz tą reklamę: jak coś jest do wszystkiego... No chaos w głowie i wcale nie dziwię się że na koniec zdecydowałeś się "wylać to wszystko do toalety"... Czy ja wierzę że 45 minut może kogoś odmienić- no Judasz był przy Jezusie mnóstwo czasu, Żydzi chodzili po pustyni 40 lat, nie mogę być pewien, mimo to jestem zdania że może jest szansa bo serce zmienia się powoli ale może drgnąć... Zachęcam!

    •  

      pokaż komentarz

      Wspaniały związek tylko nie chcę się w niego angażować bo jakby coś nie poszło to zawsze mam jeszcze opcję ucieczki.... Strzelanina na ślepa amunicję- kocham Cię i nie opuszczę Cię ale wykręć mi jakiś numer to najdalej za dwa dni już mnie tu nie będzie... Spróbuj zagrać na ostrą amunicję... Jak się boisz zaangażować to widocznie wcale Ci tak mocno nie zależy...

      Ależ misiu, ja jestem zaangażowany. Mam dziwne wrażenie, że jestem bardziej zaangażowany niż te tysiące nowych małżeństw, w których decyzja została podjęta błyskawicznie a już osiem miesięcy później okazało się, że w dzieciach wcześniej obrodziło.
      Czy jesteś w stanie przedstawić mi racjonalnie, dlaczego niby po podpisaniu jakichś papierków związek jest lepszy/poważniejszy?
      Jeśli Ty angażujesz się tylko w przedsięwzięcia (i nie mówię tutaj tylko o związkach) to współczuję - od przyjaciół też bierzesz kwity?

      Ostatnie 7 lat spędziłeś nad studiowaniem wszystkiego- pamiętasz tą reklamę: jak coś jest do wszystkiego... No chaos w głowie i wcale nie dziwię się że na koniec zdecydowałeś się "wylać to wszystko do toalety"...

      Nie zdecydowałem się wylewać niczego do toalety.
      Ja po prostu tak mam - fakt, w przeciwieństwie do większości wierzących - że przemawiają do mnie rozsądne argumenty i nie upieram się za wszelką cenę przy swoim zdaniu. Zacząłem jako katolik bo zostałem tak wychowany - dopiero później zacząłem się nad tym wszystkim zastanawiać i zadawać pytania. W tej chwili nie mam w głowie żadnego chaosu a wszystko ma sens.

      Czy ja wierzę że 45 minut może kogoś odmienić- no Judasz był przy Jezusie mnóstwo czasu, Żydzi chodzili po pustyni 40 lat, nie mogę być pewien, mimo to jestem zdania że może jest szansa bo serce zmienia się powoli ale może drgnąć... Zachęcam!

      Najserdeczniej dziękuję, nie skorzystam.
      Szczerze pozdrawiam kończąc jednocześnie prowadzącą donikąd dyskusję.

    •  

      pokaż komentarz

      -> http://www.wykop.pl/link/95562/wspolne-mieszkanie-przed-slubem Sakrament małżeństwa to jest taki "firewall", bez niego łatwiej jest atakować "złośliwym programom". No jakoś człowiek jest istotą monogamiczną- potwierdzone badaniami, nawet jak ktoś robi skoki w bok to najwięcej czasu spędza z jedną osobą. Taka stabilizacja.
      Może zachęci Cię do wysłuchania (poprzednie linki) to, że mnóstwo informacji pokrywa się z wynikami najnowszych badań dotyczących psychologii i marketingu...

    •  

      pokaż komentarz

      @crip: Muzułmanie są zobowiązani naśladować Mahometa i jego życie w możliwie najszerszym zakresie. A Mahomet był nie tylko przywódcą religijnym, ale również politycznym i wojskowym. Prowadził wojny i podboje, nakazywał zabijanie jeńców. Poza tym gdy muzułmanie w VII wieku i potem podbijali kolejne kraje, to o ile żydzi i chrześcijanie mieli możliwość, jako "ludy księgi", zachowanie swojej religii pod warunkiem płacenia dżizji i bycia obywatelami drugiej kategorii, o tyle wyznawcy religii pierwotnych (poganie) nie mieli wyboru i musieli przyjąć islam, albo zginąć. Do tego: w czasie gdy żył Mahomet, na terytorium obecnej Arabii Saudyjskiej (kolebki islamu) istniały gminy chrześcijańskie i żydowskie. Obecnie od dawna ich tam nie ma.

  •  

    pokaż komentarz

    W powiązanych 2xwideo o tej tematyce.

  •  

    pokaż komentarz

    cytat z Wikipedii: Najbiedniejsza warstwa społeczna w Iranie była zawsze najbardziej religijna i najbardziej niechętna zagranicznemu imperializmowi. Większość z nich stanowili rolnicy i mieszkańcy slumsów na obrzeżach wielkich miast, głównie Teheranu. Uznawali nowoczesne reformy szacha za imperialistyczne, a jego obietnice rozwoju kraju za fałszywe. Żądali przywrócenia dotychczasowych, szyickich zasad życia.

    Dodatkowo od 1953 roku pozycja szacha stawała się coraz bardziej zagrożona. Częściowo odpowiedzialne było za to jego uzależnienie od Zachodu, częściowo nieudane reformy Białej Rewolucji, a częściowo despotyczny styl rządów, korupcja i działania SAVAKu.

    We wczesnych latach '70, wraz z gwałtownym wzrostem cen ropy, wzrosła też w społeczeństwie irańskim świadomość kumoterstwa i korupcji w szeregach władzy. Dekadencja rządzących była dobrze widoczna w obchodach 2500 rocznicy założenia Imperium Perskiego. W październiku 1971 wystawiono trzydniowe przyjęcie w Persepolis, na które zaproszeni zostali jedynie zagraniczni dygnitarze. Oficjalnie samo przyjęcie kosztowało 40 milionów $, ale nieoficjalne źródła mówią o 100-120 milionach $. Na przyjęcie zamówiono ponad tonę kawioru, i obsługę dwustu kucharzy zamówionych na tę okazję z Paryża. W tym samym czasie wielu Irańczyków żyło na granicy skrajnego ubóstwa.

    Wzrost cen ropy pogłębił przepaść między bogatymi a biednymi Irańczykami i spowodował wzrost niepokojów społecznych. Nawet pro-Zachodnie grupy w Iranie zaczynały protestować przeciwko autokratycznym rządom i zwiększaniu znaczenia tajnej policji. Wielu opuściło Iran przed Rewolucją, inni zaczęli organizować się w ruchy opozycyjne. Jednocześnie meczety coraz częściej stawały się ośrodkami wyrażania niezadowolenia i pogardy dla zepsucia obyczajów niesionego przez cywilizację Zachodnią. Zderzenie młodej, rosnącej populacji ze strukturą społeczną nie mogącą zapewnić zarówno rozwoju do nowoczesnej formy, jak i stabilnego tradycyjnego społeczeń