•  
    v......t

    +5

    pokaż komentarz

    Ten stan zagraża polskiemu rolnictwu
    Wręcz przeciwnie, modyfikowane rośliny są tańsze i łatwiejsze w hodowaniu...

    •  

      pokaż komentarz

      Dziwne, że plony w UK szlak trafił, każdy kto zaufa firmie od gmo podpisuje papier o braku możliwości pozwania tej firmy do sądu, a ubezpieczyciele nawet za wyższe kwoty nie chcą ubezpieczać. Znajdź mi w UK ubezpieczyciela który ubezpiecza GMO, a będziesz moim panem.

      Synergis i Monsanto chyba tak się nazywają co złodzieje i oszuści którzy lobbują rządy.

      Miały być większe, lepsze plony, zużywać mniej wody, a pola są takie puste jakby ktoś kwasem je polał. Żal mi właścicieli których nabrano na GMO bo teraz mają problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      Przynajmniej w UK mają trafne szlaki ;) A na marginesie to chyba GMO nie było tam obowiązkowe, a że ktoś się nabrał na gadki marketingowców to już jego problem. Np. OFE też zapowiadały w reklamówkach wakacje pod palmami, a jak (zresztą od momentu ich powstania) wiadomo gówno z tego wyszło. Dodatkowo OFE jest obowiązkowe.

  •  

    pokaż komentarz

    Sama żywność GMO nie jest szkodliwa dla człowieka, a przynajmniej żadne naukowe badania tego nie potwierdzają (a było ich wiele). Problemem jest polityka firm pokroju Monsanto, które zazdrośnie strzegą swoich patentów na konstrukty genetyczne, co może prowadzić do zmonopolizowania rynku a to już jest bardzo niebezpieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      To zmienic przepisy a nie zakazać GMO. Pomyslcie o biedniejszych krajach, dla nich to duży pozytek.

    •  

      pokaż komentarz

      Pomyslcie o biedniejszych krajach, dla nich to duży pozytek.

      A czy przypadkiem w biedniejszych krajach biedniejsi rolnicy nie mają problemów z GMO, które uprawia się tam na biopaliwa albo pasze (w obu przypadkach na eksport) na wielich plantacjach, których właściciele pozbawiają tychże rolników ich własnych małych poletek. Dodatkowo pola z GMO są obficie zlewane chemią (bo większość GMO to nie są rośliny, które pestycydów i herbicydów nie potrzebują, ale takie, które potrzebują konkretnych produktów firmy, która robi nasiona), która zatruwa wodę i uprawy tych rolników, którzy się ostali.
      GMO takich firm jak Monstanto nie jest raczej dla biednych ludzi z biednych krajów.

    •  

      pokaż komentarz

      "Sama żywność GMO nie jest szkodliwa dla człowieka, a przynajmniej żadne naukowe badania tego nie potwierdzają (a było ich wiele)" - a to ci dopiero!

      "AUSTRIA. Badania austriackiego rządu potwierdzają, że genetycznie zmodyfikowane uprawy zagrażają płodności ludzi oraz bezpieczeństwu żywności." - http://wolne-media.h2.pl/?p=11102

    •  

      pokaż komentarz

      zamiast zakazywac, lepiej przeprowadzic wiecej badan dotyczacych negatywnych skutkow..

    •  

      pokaż komentarz

      Tu jest przedstawione stanowisko EFSA dotyczące tych badań.
      http://www.gmo-safety.eu/en/news/671.docu.html
      Polecam również kliknąć na link pod artykułem gdzie pokazana jest procedura całego eksperymentu.
      Nie ma na świecie drugiego typu żywności, który byłby tak dokładnie przebadany jak GMO. Organizmy modyfikowane genetycznie są niewątpliwie pożyteczne ale bez odpowiednich regulacji prawnych mogą stać się zagrożeniem. Ciekawą i obiektywną stroną na temat GMO jest:
      http://www.gmo-compass.org/eng/home/

    •  

      pokaż komentarz

      Stosowanie wszelakich hormonów, antybiotyków, GMO, środków ochrony roślin itp. jest niestety nieuniknione w perspektywie stale rosnącej populacji ludzkiej i atrakcyjności produkcji biopaliw. Alternatywą mogą być nieużytki, wycinanie lasów pod nowe tereny uprawne itd (patrz np. Afryka). Ale na jak długo to wystarczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Natalie - i tu jesteś w błędzie. Według FAO, możliwe jest wyżywienie ludzkości całego świata żywnością w 100% organiczną, bez gmo, pestycydów itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameba - teoretycznie tak. W praktyce istnieją choroby, grzyby i szkodniki. Jak chcesz bez użycia środków chemicznych czy modyfikacji genetycznych z nimi walczyć? Będziesz pęsetą wirusy wybierał? A może będziesz się modlił o dobre zbiory?

    •  

      pokaż komentarz

      @drstorm: Będę czytałA książki opisujące organiczną uprawę roślin. Pestycydy są potrzebne na wielkich monokulturach, gdzie dziesiątki metrów kwadratowych zajmowane są przez jedną roślinę, nic więc dziwnego, że szkodniki łatwo się rozprzestrzeniają. Nie wiem czy wiesz, ale istnieje sporo sprytnych sztuczek, np. sadzenie pewnych roślin razem, bo odstraszają od siebie wzajemnie szkodniki. Nie jestem ekspertką, dopiero zaczynam zgłębiać ten temat, ale już widzę, że organiczne, zróżnicowane uprawy to odpowiedzialna i zrównoważona przyszłość.

    •  

      pokaż komentarz

      a_meba, wcale mnie nie cieszy ta cała "sztuczność" żywności ale wydaje mi się że to całe FAO pomineło jeden ważny aspekt: ekonomiczny. Mam tylko nadzieje że badania nad nowymi "wynalazkami" i rozwijanie współczesnych środków stosowanych w rolnictwie sprawią że będą one bardziej bezpieczne (a nie tylko wydajne).

    •  

      pokaż komentarz

      Doskonale - należy zatamować zalew tego syfu. Oczywiście nie każde GMO jest całkowicie złe, ale może Niemcy pokażą, że da się żyć bez eksperymentów.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, tylko że rośliny GMO przekazują geny rośliną ekologicznym i nie tak łatwo się ich pozbyć, np. w Meksyku, który słynie z ekologicznych upraw kukurydzy, wszystkie plantacje posiadają już domieszkę genów GMO, które przeszły z plantacji w USA. Nie tak łatwo pozbyć się tych "chwastów". Dodatkowo na GMO jest licencja, tzn. co roku trzeba kupić od Monsanto nowe nasiona, co w przyszłości może doprowadzić do regulacji cen (stopniowe podnoszenie cen w dłuższym okresie) i monopolu (jak już wszystkie plantacje będą pod kontrolą GMO). Przykład: masowe bankructwa rolników w Indiach.

    •  

      pokaż komentarz

      Możesz zdefiniować "rośliny ekologiczne" O_o . Bo jak dla mnie to wyrażenie doskonale pokazuje, jak orientujesz się w temacie...
      Nie mam siły tłumaczyć tego po raz kolejny, ale większość roślin uprawnych które codziennie zjadasz jest baaardzo zmieniona w stosunku do ich "naturalnych".
      Co prawda "ręczne" manipulacje na poziomie genów stosowane są od niedawna, ale inne metody wywoływania mutacji są stosowane od ponad 100 lat. Wiesz, że wiele pododmian zbóż stworzono za pomocą napromieniowywania nasion? I nikt nie poświęcał kiedyś lat badań, aby sprawdzić wpływ nowej odmiany na środowisko (Lepiej rośnie? OK - rzucamy do uprawy).
      I jakoś jeszcze żyjesz...

    •  

      pokaż komentarz

      mówiąc o "roślinach ekologicznych" miałem na myśli rośliny naturalne, taki skrót myślowy dla odróżnienia od GMO, tzn. rośliny nie odporne na ROUNDAP, przecież Roundap niszczy i wypala wszystko (jest jak rozpuszczalnik), to jak można tym pryskać soję, a potem ją jeść?

    •  

      pokaż komentarz

      espe1 przepraszam ale jak niby zmodyfikowana kukurydza ze stanow przekazala "te potfornie zmienione" geny twojej ekologicznej kukurydzy? Z wiatrem?:>
      Pomysl, jesli wezmiesz jeza i weza i kazesz im sie bzykac to dostaniesz drut kolczasty?
      Chyba nie. Tak samo kukurydza "naturalna" ( uwierz mi nie chcialbys jesc dziko rosnacej kukurydzy z ktorej wywodza sie odmiany hodowlane) nie jest w stanie w zaden sposob przekazac genow kukurydzy zmodyfikowanej genetycznie. Poniewaz: uwaga!: to 2 rozne gatunki! A nawet jesli 2 gatunki moga sie mieszac, to ich potomstwo jest nie plodne, patrz muł na ten przyklad.
      Widzisz, problem jest w tym ze geny to nie jakies czasteczki ktore sie wbudowuja w inne organizmy same z siebie. Pojedyncza modyfikacja to naprawde masa roboty, eksperymetow, nie udanych prob, czesto dochodzi do elmininacji raz zaimplememtowanych genow gdyz dzialaja mechnizmy obronne, takie same ktore sprawiaja ze nie jestes masa dziwnie wygladajacych brodawek i odrosli. Bo samorzutne mutaacje sa baardzo czeste, ale mechanizmy ktore kontroluja replikacje DNA dzialaja calkiem niezle.
      Czyli slowem: to masa roboty i lata badan.
      Wracajac do Roudap, i jego wypalania: on dziala bardziej jak antybiotyk, blokujac synteze aminokwasow w roslinach i powodujac ze nie sa w stanie rosnac, jednak ziarna czy rozlogi pozostaja w glebie. Dlatego wystarczy przetac stosowac roudup i teren sie slicznie zachwasci.
      Jest mniej toksyczny dla czlowieka i zwierzat niz wiekszosc herbicydow ktore nie wymagaja genetycznych modyfikacji, gdyz takowe dopiero musza wszystko wypalac...
      Kocham ekoterrorystow:)
      Pozdrawiam tez mame tate i wujka zenka z Pcimia Dolnego!

    •  

      pokaż komentarz

      behem0t: obejrzyj sobie filmik o Monsanto i wypowiedzi rolników z Meksyku, którzy uprawiają ekologiczną kukurydzę i mają już w swoich uprawach domieszkę genów GMO. Taki rolnik w sądzie skazany jest na porażkę, przegra każdą sprawę z koncernem. Jak się przedostały? Nie wiem, być może z wiatrem (w tych rejonach często szaleją tajfuny), być może ktoś celowo coś pomieszał. W każdym bądź razie to już jest fakt dokonany na korzyść Monsanto. Dlatego te uprawy powinny być zakazane, przynajmniej w UE, nie może być tak, że całe rolnictwo kontroluje jedna firma. Przypomina mi się dla porównania Microsoft lub TPSA.
      Odnośnie filmu, to wątpię, żeby to była kolejna teoria spiskowa.

  •  

    pokaż komentarz

    Monsatano! :P obejrzyjcie ten filmik, co Yunneck dał:
    http://www.youtube.com/watch?v=ePhDyDbbO-M&hl=pl

    A badań ponoć nie było wcale wiele, w dodatku ten monopol... Jednak dobrze, że zabronili, ale zakaz w jednym kraju nic nie zdziała, bo i tak jak zabraknie soji czy kukurydzy to będą importować. Gorzej jak tylko w Polsce zostanie możliwość uprawiania tego, coby Polska jedna wielką farmą została.

    •  

      pokaż komentarz

      espe1 a skad ci rolnicy wiedza o modyfikacji?:> Kazdy z nich ma w domu zestawik do ekstrakcji DNA, PCR-a i sprzet do analizy wynikow elektroferezy na zelu agarozowym?
      Pozatym, co za korzysc ma z tego Monsanto? Jesli jedyna modyfkacja tych roslin jest to ze sa odporne na Roundup?
      Skoro kolesie nie uzywaja Roundupu to nie ma dla nich zadnej roznicy.
      Pozatym, jest jedna postawowa zasada bez ktorej GMO nie moze byc dopuszczone do wysiewu: musi byc bezplodne. Wiec jak niby w/g ciebie miala sie tam znalesc ta domieszka?:D

    •  

      pokaż komentarz

      Problem jest taki, że rolnik ekologiczny traci wszelkie certyfikaty, gdy jego ekologiczna żywność zostanie skażona. Do tego istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostanie zaskarżony przez takie Monstanto.