•  

    pokaż komentarz

    Oj wielkie zdziwienie, przecież to jest normalne, tak działa państwowa (publiczna) ""pomoc". U nas to jeszcze są mimo wszystko mniejszosciwe przypadki ale w takiej np. Afryce dochodzi do sytuacji, kiedy "pomoc" w 90% trafia do rządzącej kliki a dodatkowo "dary" niszczą ich ledwie działającą gospodarkę:

    http://www.wprost.pl/ar/79279/Zabojcza-kroplowka/

  •  
    B....o

    +28

    pokaż komentarz

    Raz znajoma pytała mnie czy nie chce makarony i ryżu z mopsu. Chodziło o to, że ludzie nie brali tych paczek i miał zostać wyrzucony

    •  

      pokaż komentarz

      @Bororo: Tak samo z Caritasem jest. Sąsiadka współpracowała jakoś tam i któregoś dnia przychodzi do najbardziej zaprzyjaźnionych sąsiadów na klatce i zaprasza do siebie a tam produkty z logo Caritas. Mówi, że ona nie ma już co z tym zrobić, rodzina już cała obdarowana, a tam jeszcze sporo produktów. Nie pamiętam szczegółów, ale nie można było tego dać potrzebującym (już nie pamiętam dlaczego), więc współpracownicy wzięli. Było to już dawno temu, ale pewnie nic się w "biurokracji" nie zmieniło.

  •  

    pokaż komentarz

    Wcześniej podawali tam najtańszy ryż Aro. Jedyny plus w tym wszystkim, że może ten ryż jest lepszej jakości :>

  •  

    pokaż komentarz

    A będą jakieś konsekwencje prawne wyciągnięte w stosunku do cebulatowego właściciela knajpy?

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium:
      Ale co było niezgodne z prawem zakup czy sprzedaż tych produktów ?

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra: myślę, że można byłoby to pod prawo cywilne podciągnąć - to raz. Konkretna kara finansowa ostudziłaby zapały łatwego zarobku. Ponadto, nie wiem, czy sanepid nie miałby jakiegoś pola manewru.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale co było niezgodne z prawem zakup czy sprzedaż tych produktów ?

      @ultra: sprzedaż na pewno - na lewo z bagażnika bez rachunku/faktury. nie wiem czy są też kary dla firmy która kupuje w szarej strefie...

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium:
      @kabzior: podlega karze grzywny do 180 stawek dziennych.
      § 2. Kto fakturę lub rachunek, określone w § 1, wystawia w sposób nierzetelny albo takim dokumentem posługuje się,
      podlega karze grzywny do 240 stawek dziennych.
      § 3. Karze określonej w § 1 podlega także ten, kto wbrew obowiązkowi nie przechowuje wystawionej lub otrzymanej faktury lub rachunku, bądź dowodu zakupu towarów.
      § 4. Karze określonej w § 1 podlega także ten, kto wbrew przepisom ustawy dokona sprzedaży z pominięciem kasy rejestrującej albo nie wyda dokumentu z kasy rejestrującej, stwierdzającego dokonanie sprzedaży.
      § 5. W wypadku mniejszej wagi, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1-4
      podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.

      na moje oko nie ma na gościa para grafu.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Jakoś gdy właściciele barów mlecznych oszukiwali wyłudzając dotacje i omijając limity marży to nikt ich nie nazywał celubakami.

    •  

      pokaż komentarz

      @qter: najwyraźniej nie dotarłem do tamtego znaleziska, bądź to określenie nie było jeszcze popularne ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kabzior: Co to jest ta szara strefa? To już trzeba mieć kwity na papier toaletowy, bo jak nie to kryminał? Gość jednorazowo kupił ryż, który nie może być sprzedawany, bo jest darem dla najbiedniejszych. Złodziejem jest ten co sprzedawał, a nie kupujący właściciel knajpy, choć nie powinien był tego kupować wiedząc co to jest. Firmy biorą faktury, bo sobie VAT mogą odliczyć, a nie dlatego, że tak stoi w Piśmie i jest dobre z istoty. k%!#a, ale to jest bzdura - szara strefa handlu. Rozstrzelać spekulantów!!! 2% podatku od czynności cywilnoprawnych... WSZYSTKIM NAM UKRADLI!

      @simperium: A bank żywności jak kontroluje, to co ma za publiczne pieniądze? To właściciel knajpy podjechał pod ich magazyn i ukradł, czy któryś z ich pracowników mu te produkty zaoferował? Przedsiębiorca zachował się niewłaściwie, ale wstydzić się powinny te socjalistyczne jadłodajnie wywalające jedzenie do melin i innych patologii, gdzie je wyrzucają. Znam osoby, które takie dary wywalały zapakowane na śmieci, bo ich nie potrzebowali, ale nikt nie kontrolował czego komu trzeba.

    •  
      g....._

      +1

      pokaż komentarz

      @onlymybuttgivesacrapp: Jeśli liczy ten ryż w koszty prowadzenia działalności gospodarczej, to tak, musi trzymać przez 5 lat kwity za niego.

  •  

    pokaż komentarz

    najbardziej bulwersujące w tej sprawie jest to, że taki incydent powoduje, że w pewien sposób złym światłem otacza się całą pomoc i tą całą słuszną ideę i pracę wszystkich tych ludzi, którzy działają na rzecz osób potrzebujących

    Przecież to chyba oczywiste, że ktoś z tych mających słuszną ideę nie zadbał, by żywność trafiła do właściwych osób. A więc ,,złe światło'' całkowicie słusznie się należy. Kto wie, czy celowo za łapówkę nie oddano właścicielowi baru tego ryżu? Co ten ryż sam przyjechał do baru komercjalnego? A może właściciel ukradł im z magazynu?

    Jasne jest że:

    1 ktoś sprzedał ,,darmowy'' ryż
    2 albo też tym dobrodusznym ludziom martwiącym się o potrzeby innych ludzi całkowicie obojętne jest do kogo żywność trafi - czyli pracują w organizacji niewłaściwe osoby

    Szefostwo tej organizacji powinni przeprowadzać więc częstsze kontrole dostawców i pośredników.