•  

    pokaż komentarz

    Oj tam. Zaraz pewnie PRowcy ambasady amerykańskiej w Wa-wie wrzucą w ramach przeprosin film z tańczącymi marines i sprawa ucichnie. :)

  •  

    pokaż komentarz

    Zadziwiające jest to, że ambasady są tak blisko budynków rządowych. Ja rozumiem - łatwiej chronić w razie jakiś zamieszek bo można otoczyć i zamknąć kordonem Policji/Wojska 'dzielnicę rządową'. Z drugiej strony obecność placówek dyplomatycznych tak blisko jest co najmniej mocno ryzykowna, szczególnie w tych czasach.

  •  

    pokaż komentarz

    Może ktoś hexacopter-em by podleciał i wykonał kilka zdjęć.

  •  

    pokaż komentarz

    te czerwone menele które aktualnie są przy korycie sprzedajność wyssali z mlekiem matki za komuny , oni dupy dadzą każdemu kto ich tam przyciśnie

    http://www.antyk.org.pl/ojczyzna/agentura/towarzystwo.htm

    Pozostawanie agentów przy władzy nad mediami jest zresztą nieprzypadkowym efektem sposobu likwidacji monopolu informacyjnego PZPR w roku 1990. Gdy dzielono wówczas RSW, zrobiono to tak szczęśliwie dla postkomunistów, że do dziś przetrwały jedynie te redakcje, które pozostały wobec nich wierne, a wszystkie pisma niezależne zniknęły. Pozostała tylko "Gazeta Wyborcza", która podlegała ochronie, bo też jest w istocie pismem postkomunistycznym. Wybitnym członkiem Komisji Likwidacyjnej RSW był Donald Tusk i nie jest przypadkiem, że pozostaje faworytem dziennikarzy wywodzących się z komunizmu. On im zapewnił przetrwanie, władzę i pieniądze, a więc oni rewanżują się mu zmasowaną propagandą zamiast krytycznej analizy kariery lidera "aferałów".

  •  

    pokaż komentarz

    znajac zycie to wykop tez podgladaja, co my tu piszemy :(