•  
    t..p

    +100

    pokaż komentarz

    Byłem kiedyś na meczu piłkarskim na którym był też reporter faktu. Kibice wrzucili na boisko serpentyny. Ochrona pozbierała je z boiska na duże kupy. W drugiej połowie jakiś idiota wrzucił na boisko wypaloną racę. Ochroniarz debil podniósł te race i wrzucił ją na kupę z serpentynami. Seprentyny oczywiście zajęły się ogniem. Na drugi dzień u babci czytam w fakcie "Kibole sterroryzowali ochroniarzy i policję podpalając stadion"

    Tak są pisane teksty do faktu

    •  
      b.........a

      +1

      pokaż komentarz

      @trup: Ja kiedyś czytałem artykuł w wikipedii o pedofilii w Kościele katolickim. Natrafiłem tam na coś, co mnie lekko zdziwiło:

      Ogłoszony w 2004 roku raport episkopatu Stanów Zjednoczonych, opisujący lata 1950-2002, donosi o 10 667 oskarżeniach o molestowanie postawionych 4392 księżom. Stanowi to 4% amerykańskich księży działający w tamtym okresie[118]. Około 4300 z nich zostało oczyszczonych z zarzutów[119].

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Przestępstwa_seksualne_w_Kościele_katolickim

      Prawda, że nie wygląda tak źle? 4392 oskarżenia, ale 4300 oczyszczonych z zarzutów! Zaledwie kilka procent oskarżeń jest prawdziwych, reszta to ohydne pomówienia. Przyjrzyjmy się jak jest naprawdę.

      Informacja o rzekomym oczyszczeniu z zarzutów okraszona jest źródłem w postaci artykułu z gosc.pl. Zadałem sobie trud weryfikacji tej informacji. Okazuje się, że gosc.pl perfidnie kłamie, 3300 zgłoszeń w ogóle nie zostało zbadanych, głownie ze względu na to, że posądzeni już nie żyli. 1000 z prawie 11000 uznano za nieuzasadnione.

      In summary, over a 50 year period, out of 4392 priests accused of sexual abuse, 252 were convicted and 100 sentenced to prison, 3300 of the accusation were not investigated due to the accused having already died.

      Of the 11,000 allegations reported by bishops in the John Jay study, 3,300 were not investigated because the allegations were made after the accused priest had died. 6,700 allegations were substantiated, leaving 1,000 that could not be substantiated.

      http://en.wikipedia.org/wiki/John_Jay_Report

      Rzeczywistość nie jest tak piękna dla kleru jak opisuje gosc.pl, a za nią jakiś gorliwy katolik na wikipedii. Mniej niż 10% zarzutów uznano za nieuzasadnione, nie ponad 90% jak przedstawiają polskie źródła. Dlatego informacje z gosc.pl, zwłaszcza dotyczące księdza uważam za bardzo mało wiarygodne. Jest to źródło, które nie waha się pisać ewidentnych kłamstw, byle tylko kler przedstawić w pozytywnym świetle.

      Ps. Z oceną rzetelności Faktu w pełni się zgadzam, żeby nie było ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @trup: Wiesz jak są pisane artykuły na Domaniewskiej w Warszawie?
      -tak żeby się sprzedawały
      -najczęściej przy wygodnym biurku z telefonem w łapie (
      -bilans ma być taki że gazeta ma przynieść zysk - a tylko gazeta dostosowana do poziomu czytelników ma szanse zarobić - wiec tutaj "ryby obcinające jądra w Bałtyku" , "bezduszni księdza " i w ogóle bzdury ujęte w emocjonalny sposób zawsze sie sprzedadzą -kupi je "małpiszon" bo będzie poruszony nagłówkiem i kupi je człowiek inteligentny by sprawdzić jakie bzdury dziennikarze piszą.

      Ja osobiście mam jeszcze inne przemyślenia ludzi którzy tam pracują - ale raczej pracowali kiedyś (dzisiaj pewnie wyewoluowali ) -ale jedno jest pewne - dla dziennikarza liczy się 1.kasa , 2. a jak odkrył porządną aferę i gazeta się sprzedała w większym nakładzie - to spora nagroda pieniężna a jak wiadomo rzetelne dziennikarstwo wymaga wysiłku - a po co się wysilać skoro można tworzyć taką gazetę jak fakt nie mająca z faktami i rzeczywistością nic wspólnego.

      Poza tym prawda jest taka ,że można się oburzać ile wlezie - ale jedyną receptą na tego typu gazety jest wyedukowane i podnoszące poziom kultury społeczeństwo - a u nas mamy regres.

    •  

      pokaż komentarz

      @bumtararara: Hmm chciałbym zauważyć że piszesz nie na temat bo ten artykuł nie jest na temat pedofilii.

    •  
      b.........a

      -4

      pokaż komentarz

      @mosukee: Piszę jak najbardziej na temat. Nie moja wina, że nie rozumiesz tekstu pisanego. Ja nie piszę o pedofilii w Kościele, tylko o rzetelności redakcji gosc.pl w tematach dotyczacych kleru. Piszę to pod komentarzem o rzetelności Faktu, i pod wykopem, którego źródłem jest gosc.pl.

    •  
      t............6

      0

      pokaż komentarz

      @trup: Cały "Fakt" liczy się ilość artykułów a nie jakośc

    •  
      z.......7

      +4

      pokaż komentarz

      @bumtararara: Pytanie na inteligencje:

      Mniej niż 10% zarzutów uznano za nieuzasadnione

      Czy po procesie sądowym, w którym udowadnia się niewinność księdza (dowody są niewystarczające, więc korzysta się z reguły domniemania niewinności), zarzuty w tym procesie są uzasadnione?

      Oczywiście nie, skoro udowodniło się, że to nie pozwala kogoś skazać.

      Więc to :

      Około 4300 z nich zostało oczyszczonych z zarzutów[119].

      Jest naturalnie prawdą po uwzględnieniu błędu w obliczeniach :P. Prosta matematyka :

      "out of 4392 priests accused of sexual abuse, 252 were convicted"

      4392 - 252 = 4140 niewinnych księży, oczyszczonych z zarzutów.

    •  
      b.........a

      -4

      pokaż komentarz

      @zerozero7:

      Of the 11,000 allegations reported by bishops in the John Jay study, 3,300 were not investigated because the allegations were made after the accused priest had died. 6,700 allegations were substantiated, leaving 1,000 that could not be substantiated.

      Mamy 11000 zarzutów. 6700 jest uzasadnionych, tysiąc nie znalazło uzasadnienia. Jak by nie liczyć jest to ponad 60% zarzutów uzasadnionych i mniej niż 10% nieuzasadnionych. Około 30% nie wiadomo, nie zostały zbadane - nie można więc mówić ani o potwierdzeniu winy, ani o oczyszczeniu z zarzutów, w obu przypadkach jest to kłamstwo. Uczciwie podchodząc do tematu można przyjąć założenie, że stosunek zarzutów uzasadnionych do nieuzasadnionych byłby zbliżony do tego jaki wynika z przypadków zbadanych, czyli około 6,7:1. Finalnie dałoby to około 9500 zarzutów zasadnych do około 1500 nieuzasadnionych (lekko naciągnąłem na korzyść kleru). Dodatkowo zupełnie nie zauważyłeś, lub świadomie manipulujesz jak gosc.pl, że niektóre liczby odnoszą się do ilości oskarżonych księży, a inne do ilości zarzutów. gosc.pl radośnie sobie dodał 1000 niepotwierdzonych zarzutów do 3300 w ogóle nie zbadanych zarzutów i wyszło mu z tego 4300 oczyszczonych z zarzutów księży. W całym raporcie nigdzie nie pada liczba 4300. Przeczytaj źródła, zweryfikuj. Wszystko podałem jak na tacy. Broniąc kłamstwa stajesz po jego stronie.

    •  

      pokaż komentarz

      @trup: Co się dziwiwsz. Przecież w tej gazecie jedyne prawdziwe informacje to cena i program TV...

    •  
      z.......7

      +3

      pokaż komentarz

      @bumtararara:

      6700 jest uzasadnionych

      Ale w taki sposób uzasadnionych - że można było w ogóle założyć sprawę. Nie oznacza to "uzasadnionych", że faktycznie coś się stało.

      nie można więc mówić ani o potwierdzeniu winy, ani o oczyszczeniu z zarzutów, w obu przypadkach jest to kłamstwo.

      Nie. Zasada domniemania niewinności. Wychodzi się z założenia, że ktoś jest niewinny dopóki się nie udowodni, że jest inaczej.

      Dodatkowo zupełnie nie zauważyłeś, lub świadomie manipulujesz jak gosc.pl, że niektóre liczby odnoszą się do ilości oskarżonych księży, a inne do ilości zarzutów. gosc.pl radośnie sobie dodał 1000 niepotwierdzonych zarzutów do 3300 w ogóle nie zbadanych zarzutów i wyszło mu z tego 4300 oczyszczonych z zarzutów księży.

      Nie wiem skąd im wyszło 4300, ale prawdziwa liczba to 4140 (bazując na tym raporcie). Co Ty za spiskowe wygibasy robisz, że sobie dodali 1000 do czegoś i im wyszło? :D Twórca artykułu tez używa sformułowania "około", więc nie zna konkretnych liczb.

      W całym raporcie nigdzie nie pada liczba 4300

      To prawda. Pada 4140, ale nie wprost. I błąd gościa to 160 księży i faktycznie jest błędem, jeżeli opierali się na tym raporcie. Ale nie jest tak znaczący dla tezy, że większość spraw kończyła się uniewinnieniem księdza (94%). W ich przypadku na 4400 oskarżonych to 4300 uniewinnionych (98%).

      Broniąc kłamstwa stajesz po jego stronie.

      wat

    •  
      b.........a

      -2

      pokaż komentarz

      @zerozero7: dla mnie eot. Nie ma sensu ta dyskusja.

    •  

      pokaż komentarz

      @bumtararara: czemu nie spróbujesz poprawić artykułu na wiki? Podziel się chociaż swoimi spostrzeżeniami w "dyskusji", żeby był jakiś ślad, nawet jak tego nie zaakceptują.

      A co do rzekomego offtopica, to niemal w każdym wykopie pod najlepiej oceniany komentarz podpinają się wykopki, które w żadnym stopniu nie odnoszą się do jego tematu, a jedynie dzielą się swoją prywatną opinią na temat znaleziska, tak żeby byli bardziej widoczni. Walka z takimi komentarzami to jak porywanie się z motyką na słońce, bo one jakoś większości nie przeszkadzają, a tu nagle jest problem.

    •  
      b.........a

      0

      pokaż komentarz

      @srogie_ciasteczko: nie czuję misji naprawiania świata i nie mam czasu i sił na kopanie się z koniem. Spójrz wyżej, napisałem dokładnie, czarno na białym, podając cytaty i odpowiednie linki, gdzie gosc.pl kłamie. I co? Jeśli ktoś, nawet w takiej sytuacji nie chce widzieć prawdy, to nic nie poradzę. Żyję wystarczająco długo na świecie by wiedzieć, że fanatyzmu żadna prawda nie zwycięży. To jest po prostu niemożliwe, a fanatyzm religijny jest najgorszym z możliwych.

    •  

      pokaż komentarz

      @bumtararara: Ok, sam skopiuję komentarz na stronę dyskusji, nie zaszkodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @bumtararara:
      @zerozero7:
      Obydwaj za bardzo mieszacie, dlatego postaram się postawić sprawę jasno podpierając się końcowym raportem:

      The Report determined that, during the period from 1950 to 2002, a total of 10,667 individuals had made allegations of child sexual abuse. Of these, the dioceses had been able to substantiate 6,700 accusations against 4,392 priests in the USA, about 4% of all 109,694 priests who served during the time covered by the study.[2] Roughly 4% of the priests were accused, therefore. However, of these 4392 accused, only 252 were convicted.

      W okresie 1950-2002
      1. 10,667 osób zgłosiło przestępstwa seksualne księży wobec dzieci
      2. Z tej grupy 6700 oskarżeń było popartych dowodami (czyli 10667-6700= 3967 oskarżeń było niepopartych dowodami - co nie oznacza, że były fałszywe!!!) .
      Wszystkie poparte dowodami oskarżenia dotyczyły 4392 księży - czyli część z nich było oskarżonych przez więcej niż jedną osobę.
      3. Grupa oskarżonych stanowi 4% ogółu księży w USA, którzy sprawowali posługę w latach 1950-2002

      Of the 4,392 priests who were accused, police were contacted regarding 1,021 individuals and of these, 384 were charged resulting in 252 convictions and 100 prison sentences; 3,300 were not investigated because the allegations were made after the accused priest had died.

      4. Z grupy oskarżonych na podstawie dowodów 4392 księży, policja dotarła do 1021 żyjących księży. W stosunku do 3300 księży nie prowadzono dalszego dochodzenia, bo już nie żyli (co nie oznacza, że zarzuty były nieuzasadnione!!!).
      5. Z grupy 1021 księży, 384-em postawiono zarzuty co w rezultacie doprowadziło do skazania 252 z nich (w tym 100 trafiło do więzienia, a reszta otrzymała inne kary)

      Co zatem na temat tego badania można powiedziećz całą pewnością:
      • Ze wszystkich oskarżeń (10667) - 62,8% posiada dopuszczone do dalszego dochodzenia dowody
      • Z żyjących księży (1021) w stosunku do których prowadzono dalsze dochodzenie - 37,6% usłyszało zarzuty prokuratorskie
      Sąd wydawał wyrok skazujący w 65,6% przypadków, które rozpatrywał.

    •  
      b.........a

      +1

      pokaż komentarz

      @zulugula:

      Obydwaj za bardzo mieszacie, dlatego postaram się postawić sprawę jasno podpierając się końcowym raportem:

      Dzięki za doprecyzowanie kilku kwestii, ale wypraszam sobie stawianie mnie w jednym szeregu z osobnikiem, który ewidentnie fantazjuje i zwyczajnie kłamie. Ja w żadnym miejscu tej dyskusji nie napisałem nieprawdy. Porównaj sobie swój post z treścią moich i znajdź rozbieżności, teraz zrób to z postami mojego adwersarza - dziękuję.

      @srogie_ciasteczko: Ok, zajrzę za jakiś czas zobaczyć czy się coś z tego urodziło.

    •  

      pokaż komentarz

      @bumtararara: Pisząc, że "mieszacie" nie wartościowałem waszych wypowiedzi, a jedynie to, że obydwaj przeskakiwaliście pomiędzy danymi i nie wiadomo było o co dokładnie się kłócicie.

      Przyznam ci jednak rację, że to ty trzymałeś się faktów, ale niestety trafiłeś na ścianę ignorancji i ewidentnych braków w czytaniu ze zrozumieniem twojego rozmówcy. Choćbyśmy mu tłumaczyli przez cały rok to i tak tylko od jego chęci będzie zależało czy usiądzie i zastanowi się gdzie tkwi błąd w jego myśleniu.

    •  
      z.......7

      -1

      pokaż komentarz

      @zulugula:
      @bumtararara:

      (czyli 10667-6700= 3967 oskarżeń było niepopartych dowodami - co nie oznacza, że były fałszywe!!!) .

      Zasada domniemania niewinności :D. Ja mogę też powiedzieć, że coś Ty zrobiłeś - chociaż nie mam na to dowodów. W takim razie moje oskarżenie jest fałszywe, więc 3967 oskarżeń jest fałszywych.

      Wszystkie poparte dowodami oskarżenia dotyczyły 4392 księży - czyli część z nich było oskarżonych przez więcej niż jedną osobę.

      Albo oskarżały ich o kilka zdarzeń.

      (co nie oznacza, że zarzuty były nieuzasadnione!!!).

      Dopóki nie są udowodnione, nie mogą być uzasadnione.

      • Z żyjących księży (1021) w stosunku do których prowadzono dalsze dochodzenie - 37,6% usłyszało zarzuty prokuratorskie

      So in total, out of the 109,694 priests who were surveyed, only 252 were convicted.

      Czyli z całego kleru, 0,2% było pedofilami w latach 1950-2002. Tzn. dostali odpowiednie wyroki, więc w tym wypadku można sprawiedliwie tak powiedzieć. A więc 99,8% kleru w USA nie było wtedy pedofilami (1950-2002).

      I najważniejszy punkt tego raportu :

      In summary, over a 50 year period, out of 4392 priests accused of sexual abuse, 252 were convicted and 100 sentenced to prison, 3300 of the accusation were not investigated due to the accused having already died.

      Mówimy o 50 latach (!).

      • Ze wszystkich oskarżeń (10667) - 62,8% posiada dopuszczone do dalszego dochodzenia dowody

      No nie. Posiadało akurat tyle dowodów, by pójść z tym wtedy do sądu.

      The Report determined that, during the period from 1950 to 2002, a total of 10,667 individuals had made allegations of child sexual abuse.Of these, the dioceses had been able to substantiate 6,700 accusations against 4,392 priests in the USA, about 4% of all 109,694 priests who served during the time covered by the study.

      Nie ma mowy o "nadal posiada dowody dopuszczone do dalszego dochodzenia", więc napisałeś nieprawdę.

      • Sąd wydawał wyrok skazujący w 65,6% przypadków, które rozpatrywał.

      Tak i nie.

      police were contacted regarding 1,021 individuals and of these, 384 were charged resulting in 252 convictions and 100 prison sentences;

      Oznacza to, że tysiąc osób aresztowano. Tylko 384 postawiono zarzuty, więc oskarżenia dotyczące 637 osób były bezpodstawne. Z procesów wynikło 252 skazań, więc kolejne 132 osoby wypuszczono. Oznacza to, że na 1021 aresztowanych księży - 769 okazało się niewinnych, czyli 75%.

      Kolejna sprawa - mamy 252 skazanych na CAŁE 50 LAT. Nie istnieje inna grupa zawodowa/społeczna, która mogłaby się "pochwalić" tak niskim wynikiem.

      Teraz definicja:

      Oszczerstwo – złośliwe, oczerniające przypisanie komuś niezgodnie z prawdą powiedzenia, zrobienia czegoś złego, podłego, mające kogoś skompromitować, poniżyć; potwarz

      który ewidentnie fantazjuje i zwyczajnie kłamie.

      że to ty trzymałeś się faktów, ale niestety trafiłeś na ścianę ignorancji i ewidentnych braków w czytaniu ze zrozumieniem twojego rozmówcy. Choćbyśmy mu tłumaczyli przez cały rok to i tak tylko od jego chęci będzie zależało czy usiądzie i zastanowi się gdzie tkwi błąd w jego myśleniu.

      Dopóki mi nie udowodnicie, że skłamałem (a nie skłamałem) w którymś momencie, jesteście oszczercami. To żałosne zachowanie, które świadczy o tym, że nie potraficie rozmawiać inaczej, niż ad personam - i świadczy, że macie bardziej emocjonalny problem z tematem (skoro tak mocno się z nim identyfikujecie) niż zdrowe podejście. Ani razu nie odwołałem się ad personam - rozumiem, że dlatego, że mam jeszcze argumenty. Wy jak ich nie macie rzucacie gównem, typu

      ale niestety trafiłeś na ścianę ignorancji i ewidentnych braków w czytaniu ze zrozumieniem twojego rozmówcy

      Myślałem, że nie marnuję czasu. Widocznie trafiłem na emocjonalne gimnazjum.

    •  

      pokaż komentarz

      @zerozero7: Twoje wyliczenia, że

      0,2% było pedofilami w latach 1950-2002 (...) a 99,8% kleru w USA nie było wtedy pedofilami
      to jest właśnie kłamstwo, bo dla własnej wygody pominąłeś sporą grupę zmarłych księży (3300), w których sprawie nie prowadzono dalszego dochodzenia, a które byłoby prowadzone gdyby żyli. Jeśli już tak koniecznie chcesz pokazać ilu księży było nieoskarżonych przez nikogo to było ich w granicach 96%. Nawet w tej grupie mogła się znaleźć grupa księży, których nikt nie oskarżył, a popełnili takie przestępstwo!

      Tutaj w sumie mógłbym zakończyć, ale już rozgrzałem klawiaturę, więc

      Oznacza to, że tysiąc osób aresztowano. Tylko 384 postawiono zarzuty, więc oskarżenia dotyczące 637 osób były bezpodstawne
      nie było wystarczająco mocnych dowodów, a nie że nie było ich wcale.

      Pomijam twoje uproszczenia, że jeśli nie było wyroku skazującego to taki ksiądz jest czysty jak łza - podstawowy błąd myślenia.
      Emocjonalnie reagujesz niestety ty. Przerzucanie nacisku z 4% ogółu księży oskarżanych na podstawie dowodów na okres 50 lat to próba prostej manipulacji. Przecież liczba księży z tego okresu została w badaniu zliczona!

      Wśród oskarżających na pewno znajdziemy oszczerców. Jeśli jednak w twojej naiwności uważasz, że na 6700 popartych dowodami zgłoszeń wobec 4392 księży - tylko 252 z nich było rzeczywiście winnych to co z tymi kilkoma tysiącami osób których oskarżenia nie znalazły finału w wyroku skazującym?
      Kilka tysięcy osób miało urojenia, bądź są na tyle zawistni by niszczyć drugiemu człowiekowi życie? A może to wynik braku świadomości śledczych i opieszałość we wszczynaniu dochodzeń z powodu błędnie rozumianego szacunku wobec autorytetu?

      Gdy tylko ktoś w twojej rodzinie (czego nie ci nie życzę) powiedział, że był molestowany przez księdza to na wszelki wypadek mu nie wierz, bo z twoich wyliczeń wynika, że prawie na pewno kłamie.

      PS. Popełniłeś błędy w interpretacji wyników, które to błędy ci wytknąłem - jak inaczej miałem tego dokonać jeśli nie ad personam?

    •  
      z.......7

      -1

      pokaż komentarz

      @zulugula:

      to jest właśnie kłamstwo, bo dla własnej wygody pominąłeś sporą grupę zmarłych księży (3300), w których sprawie nie prowadzono dalszego dochodzenia, a które byłoby prowadzone gdyby żyli.

      Korzystam z zasady domniemania niewinności. Dopóki niczego nie udowodniono, to określanie kogoś pedofilem jest zniesławieniem. Musi coś takiego być w państwie prawa. Dlatego z bańki nie mogę Ciebie teraz nazwać pedofilem i nie rozpowiadać tego dookoła, chyba, że udowodnię to w sądzie.

      nie było wystarczająco mocnych dowodów, a nie że nie było ich wcale

      Dowód w sprawie, który nie jest wystarczającym dowodem, nazywany jest poszlaką. Takich można znaleźć sporo dla każdej tezy.

      Pomijam twoje uproszczenia, że jeśli nie było wyroku skazującego to taki ksiądz jest czysty jak łza - podstawowy błąd myślenia.

      Spoko. Tylko Twoje myślenie to łamanie praw człowieka :

      Art. 11 ust. 1 Powszechna Deklaracja Praw Człowieka stanowi, że: Każdy człowiek oskarżony o popełnienie przestępstwa ma prawo, aby uznawano go za niewinnego dopóty, dopóki jego wina nie zostanie mu udowodniona zgodnie z prawem podczas publicznego procesu, w którym miał wszystkie gwarancje konieczne dla swojej obrony;

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Domniemanie_niewinno%C5%9Bci

      Przerzucanie nacisku z 4% ogółu księży oskarżanych na podstawie dowodów na okres 50 lat to próba prostej manipulacji. Przecież liczba księży z tego okresu została w badaniu zliczona!

      Dokładnie. I jest to ok. 109 tysięcy. Kiedy skazano 252 osoby. Prosty wniosek.

      Jeśli jednak w twojej naiwności uważasz, że na 6700 popartych dowodami zgłoszeń wobec 4392 księży - tylko 252 z nich było rzeczywiście winnych to co z tymi kilkoma tysiącami osób których oskarżenia nie znalazły finału w więzieniu?

      Nie wiem. Z mocy prawa są niewinni. A uznawanie ich za pedofilów jest łamaniem praw człowieka i zniesławieniem.

      Kilka tysięcy osób miało urojenia, bądź są na tyle zawistni by niszczyć drugiemu człowiekowi życie?

      Tego też nie wiem. Z tytułu winy tych 252 księży zostały wypłacone ogromne odszkodowania (jedna diecezja zbankrutowała). Warto też spojrzeć, że te oskarżenia powstawały falami, co sugeruje też pewien rodzaj owczego pędu (albo i histerię). Twarde dane są takie, że tylko 252 skazano (koniec kropka), więc problem ludzi, którzy niesłusznie oskarżali innych pozostawiam im samym.

      Gdy tylko ktoś w twojej rodzinie (czego nie ci nie życzę) powiedział, że był molestowany przez księdza to na wszelki wypadek mu nie wierz

      Tych 11 tys. ludzi nie należy do mojej rodziny. I wiara na słowo to przecież zwykła naiwność. Albo to jest po prostu pewne zdarzenie, które jest nam wygodne, by rzucić łajnem w instytucję, której nie lubimy. I po to są sądy, by sprawiedliwie rozpatrzyć takie przypadki. Przypadek mojej rodziny też (chociaż naturalnie, że każdy z nas byłby raczej poruszony do granic takim przypadkiem we własnej rodzinie).

      Popełniłeś błędy w interpretacji wyników, które to błędy ci wytknąłem

      Nie popełniłem innego błędu niż przeskakiwanie pomiędzy danymi. W szczególności to :

      - co nie oznacza, że były fałszywe!!!

      Nie jest błędem

    •  
      b.........a

      +1

      pokaż komentarz

      Ok, sam skopiuję komentarz na stronę dyskusji, nie zaszkodzi.

      @srogie_ciasteczko: Widzę, że artykuł został przeredagowany, zniknęły kłamstwa skopiowane z gosc.pl - dobra robota :)

      @zerozero7: Zapoznaj się z nową wersją artykułu - na stronie dyskusji masz szczegóły.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Przest%C4%99pstwa_seksualne_w_Ko%C5%9Bciele_katolickim#Stany_Zjednoczone

  •  

    pokaż komentarz

    Poszumiało, a prawda już mniej ciekawa. A będzie jak w tym kawale:

    - Cześć Rysiek. Wiesz co, nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził.
    - Jak to, co się stało?
    - No nie, po prostu nie przychodź.
    - Ale co się stało, do cholery?
    - Jak byłeś u nas ostatnio, to zginęło nam 150 złotych.
    - Chyba nie myślisz, że to ja?
    - No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał

  •  

    pokaż komentarz

    Niech poda ich do sądu za zniesławienie. Już parę takich spraw brukowce przegrały i musiały płacić i przepraszać swoje ofiary.

  •  

    pokaż komentarz

    jak jeszcze raz ktos doda na wykop cokolwiek z faktu, bez czytania zakopuję z automatu.

  •  

    pokaż komentarz

    Tym razem to już przegięli- zrywam prenumeratę.