•  

    pokaż komentarz

    Kiedy wreszcie wszelkiej maści funkcjonariusze publiczni typu straż miejska, policja nauczą się, że każdy obywatel może ich legalnie nagrywać na służbie, bo odnoszę wrażenie, że ta okoliczność była tutaj zarzewiem konfliktu...

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem cholernie ciekawy rozwoju tej sprawy. Jeśli przy takich dowodach zamiotą to pod dywan to jesteśmy na poziomie Rosji.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak coś takiego oglądam to mi się płakać chce. Naprawdę większości z nich się wydaje, że wszystko im wolno. Nie żeby tam strzegli przestrzegania prawa - oni są prawem!

    Ostatnio zrobił mnie w bambuko pewien policjant. Odmówiłem przyjęcia mandatu za wykroczenie, chciałem skierować sprawę do sądu, ale Pan Policjant nie miał przy sobie papierów do wniosku. Powiedziałem, że to jego problem, a nie mój, on tymczasem twierdził, że MUSZĘ z nim teraz jechać na komendę. Dobrze wiedział, że się spieszę i tak długo tym grał, aż się ugiąłem i przyjąłem mandat. Jak się oczywiście później okazało mogłem przyjechać na komisariat w dowolny inny dzień, po prostu k!@#$ wymusił na mnie przyjęcie mandatu. Następnym razem gdy tylko policjant się do mnie odezwie to zacznę to nagrywać.

    •  
      B......k

      +28

      pokaż komentarz

      @Iudex: Jeśli nie zostałeś prawidłowo pouczony to możesz powalczyć.

    •  
      s........2

      +25

      pokaż komentarz

      @Banaszek: przyjęcie mandatu wiąże się z przyznaniem do winy.. więc bardzo ciężko byłoby cokolwiek zdziałać

      Ale w takiej sytuacji wzywamy kolejny patrol i niech oni się zatroszczą żeby im przywieźli bloczki. W ogóle jak to się stało że Policjant nie był przygotowany do pełnienia swoich obowiązków służbowych?! To podstawowe pytanie.. A czy kolega MUSIAŁ jechać z nimi na komendę? Z jakiej racji? Został zatrzymany?

    •  

      pokaż komentarz

      @Banaszek:
      @szycho1992:
      Nie tylko nie zostałem prawidłowo pouczony, ale policjanci nie byli nawet dokładnie w stanie wskazać za co wypisują mandat. Z pełną premedytacją wykorzystali to, że się spieszyłem. Pytam wprost: wie Pan w jakiej mnie stawia sytuacji? Albo przyjmuję mandat, albo jadę z Wami, czego zrobić nie mogę, prawda? "To pana decyzja". Mówię - jak mnie łapie drogówka i nie przyjmuję mandatu, to wypisują papiery i jedziemy dalej, co mnie obchodzi, że Wy tego nie macie? "Nie mamy takiego obowiązku". Ja na to, że nie mam obowiązku przyjmować mandatu, a w odpowiedzi słyszę że jedziemy na komisariat. Oczywiście nie pada, że jestem zatrzymany, policjant bezczelnie korzysta z tego, że nie wiem (czuję, ale nie wiem tego na 100%, nie znam tych przepisów), że nie muszę z nim nigdzie jechać.
      Słyszałem, że mogę wystąpić do Sądu Rejonowego o anulowanie mandatu, jeśli nie było wykroczenia (tu mam pewnie szanse 50/50), ale bardziej zależałoby mi na tym, żeby się dobrać do tyłka cwaniakowi.

    •  

      pokaż komentarz

      Słyszałem, że mogę wystąpić do Sądu Rejonowego o anulowanie mandatu, jeśli nie było wykroczenia

      @Iudex: źle! Przyjmując mandat przyznałeś się do popełnienia tego wykroczenia i nie ma możliwości anulowania. Możesz wystąpić do Sądu o anulowanie jeśli czyn, za który otrzymałeś mandat nie był wykroczeniem.
      Czyli jeśli dostałeś mandat za przekroczenie prędkości i go przyjąłeś to nie mogą anulować (bo przekroczenie prędkości jest wykroczeniem, nawet jeśli go nie popełniłeś). Jeśli natomiast przyjąłeś mandat za patrzenie się w sufit, to mogą anulować ten mandat, bo nie ma takiego wykroczenia, jak gapienie się w sufit.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iudex: Możesz zostać doprowadzony do komisariatu/komendy, celem podpisania odpowiedniego pouczenia art 38 kpw i jeśli się nie mylę 56 i 57 kpw. To jest takie "zabezpieczenie", bo tam podpisujesz ze pod jakim adresem odbierasz pocztę. Jeśli nie stawiasz się na wezwania/nie odbierasz ich to pismo traktuje się jako doręczone. Tak wiec jeśli jesteś sprawca wykroczenia osoba która będzie sporządzała wniosek o ukaranie do sądu ma takie pouczenia i się nie stawiasz to jest zasadne sporządzenie wniosku o ukaranie bez twojego przesłuchania.
      Jeśli nie ma takiego pouczenia to niestety, ale funkcjusze mają problem bo trzeba Cie pouczyć inaczej taki wniosek o ukaranie nie przejdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie żeby tam strzegli przestrzegania prawa - oni są prawem!
      @Iudex: Jak popatrzą w lustro to widza...

      źródło: media.sfx.co.uk

    •  

      pokaż komentarz

      @mastapepe: Kocham ten film ze skrena i może kiedyś będę kimś podobnym (z końcowej części tego pięknego filmu) , ale sam nie dam rady, ale będę próbował do śmierci. Zasobów na Ziemi wystarczy dla wszystkich, wszyscy mogą żyć w dostatku, trzeba tylko zlikwidować tych pedałów czy ch$! wie co to jest u władzy. Może znajdzie się więcej takich bohaterów jak Sędzia Dreed :D zabawmy się w bohaterów :>

  •  

    pokaż komentarz

    Na jakim poziomie praworządności jest III RP pozwoliło mi poznać zachowanie pracownika jednej z warszawskich spółek komunalnych. Był to zwykły podrzędny pracownik, może co najwyżej podrzędny kierownik. W swoich godzinach pracy podjechał oznaczonym służbowym samochodem pod sklepik osiedlowym, wepchnął bez kolejki do kasy a na zwróconą uwagę zaczął się odgrażać, że zapamięta sobie osobę zwracającą mu uwagę. Parsknąłem śmiechem. To pokazuje jakie stosunki i nawyki są wśród pracowników budżetowych. Widać najważniejsze u nich to kto kogo chce w co wrobić.

  •  

    pokaż komentarz

    Oby się nie okazało, że nagranie nie jest wystarczającym dowodem w sprawie, tudzież ktoś uzna, że zostało zmodyfikowane na korzyść Przemka. Trzymam kciuki, żeby tak nie było i żeby ktoś w tej nieszczęsnej straży beknął!

    •  

      pokaż komentarz

      @MrFafik: Dyspozycyjna sędzia Iwona Konopka w sprawie Daniela Kloca w ogóle nie dopuściła nagrania jako dowodu. Kolejny dyspozycyjny sędzia, który rozpatrywał apelację podtrzymał wyrok. Tak dyspozycyjni sędziowie zamiatają sprawy.

      Na szczęście SN zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia, co wymagało dużego zaangażowania, wytrwałości i kasacji, co nie przysługuje każdemu. Oraz nie gwarantuje uniewinnienia skopanemu przez policjanta a skazanemu przez dyspozycyjną SSR Iwonę Konopkę. Jak widzimy w III RP udowadnia się niewinność a nie winę.

      Większości sędziów III RP trudno opisać słowami ludzi kulturalnych i praworządnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrFafik: Jest niezbity dowód a i tak tępy kloc nie chce się przyznać, że jego koledzy źle sie zachowali. Bez tego nagrania sprawa nie do wygrania