•  

    pokaż komentarz

    Świetyn pomysł. Wywoła to wojnę i będzie łatwiej obalić tę tyranię.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaslm: Nie wywoła wojny. Być może w innych krajach, ale nie w Polsce.
      Zacytuję brata mojej małżonki szanownej: "dobrze, że PO podnosi podatki, bo trzeba łatać dziurę budżetową". Z pewnością podobną radość wywoła u niego konfiskata oszczędności (chociaż nie sądzę aby miał jakiekolwiek, bo żyje na kredytach). Są to słowa prawdziwego zatwardziałego leminga, a co najgorsze, ojca rodziny.
      Swoją drogą... jak bardzo trzeba nienawidzić swoich dzieci aby twierdzić, że oddanie pieniędzy obcemu facetowi z Londynu jest lepsze niż inwestycja w przyszłość czy edukację własnych pociech.

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: no cóż, Twój szwagier prezentuje poziom świadomości ekonomicznej przeciętnego Kowalskiego. Wie że jest coś takiego jak dziura budżetowa i wie że jest. Niekoniecznie już rozumie co to jest budżet, co ma wpływ na dziurę budżetową, na co idą jego podatki, itd itp. W telewizji powiedzieli że Tusek będzie ratował budżet i trzeba podnieść podatki, to się głupki cieszą bo ich Tusek ratuje. To już nawet nie lemingi, tylko zwykli idioci. To samo by mówili gdyby to Kaczyński robił, czy inny Miller. Wystarczy trochę papki w telewizji i mózgi mięciutkie się robią :P

    •  

      pokaż komentarz

      To samo by mówili gdyby to Kaczyński robił, czy inny Miller. Wystarczy trochę papki w telewizji i mózgi mięciutkie się robią

      @karga: Akurat o rządzie Kaczyńskiego ten człowiek ma jak najgorsze zdanie między innymi dlatego, że obniżyli podatki ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: z całym szacunkiem dla Twojego szwagra, ale powinno się go odstrzelić, bo swoją głupotą tylko szkodzi ludziom :D

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaslm: Chyba nie wierzysz w to co piszesz?! Dodawalem ten komentarz juz kilkukrotnie ale dodam jeszcze raz.

      Dlaczego?

      1. Bo my Polacy nie lubimy zmian.
      2. Bo większość wyborców uważa (pewnie słusznie), że jak nie ten złodziej to następny. Ten już jest trochę nażarty (aczkolwiek nigdy się nie nasyci), a następny będzie na głodzie.
      3. Bo elektroat PO jest liczny.
      4. Bo nie specjalnie jest alternatywa. A nawet jak ta alternatywa wygra to i tak trzeba będzie kruszyć wszędobylski beton, który obsadził wszelkie możliwe posady i pozycje i ani mu w zmiany wprowadzane przez nowych gniewnych.
      5. Bo ostatnio na imprezie domowej po tym jak już wszyscy swoje żale wylali na sytuację zawodową i mieszkaniową usłyszałem od jednej z osób: "Ja tam Tuska lubię. Przynajmniej nam wstydu nie przynosi ale to nie czas na takie rozmowy bo będą niepotrzebne zgrzyty" Tak elektorat PO postrzega świat i dyskusję. Powiem wam co myślę, a wy się zamknijcie bo nie chcę znać waszego zdania bo i tak nie macie racji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mariusz30:
      @Faraday: nie wiem gdzie wy się obracacie, że takcih ludzi spotykacie

    •  

      pokaż komentarz

      @trup: Już nie utrzymuję żadnych kontaktów z tego typu ludźmi.

      Dla mnie człowiek, który twierdzi, że każda podwyżka podatków jest dobra, że kradzież pieniędzy z OFE jest w porządku, że ograniczanie refundacji leków jest fajne, że zmiana wieku emerytalnego ich nie dotyczy lub jest niegroźna, jest idiotą. Dla mnie idiotą jest każdy, kto wierzy, że urzędnik lepiej będzie dysponował zarobionymi przez ludzi pieniędzmi. Idiotą jest człowiek, dla którego głównym argumentem za PO jest: "bo Kaczyński...". Idiotą jest ten, kto woli oddawać swoje pieniądze urzędnikom zamiast przeznaczyć na rozwój własnych dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mariusz30: ad. 5 - ile razy ja coś takiego słyszałem : O masakra. Głosują na niego bo ma prezencje i dobry PR (a faktycznie taki ma). Ja p?!?$#!e

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday:

      PiS obecnie tez by podnosił podatki, a PO w 2005 też by obniżało. Wam się wszystkim wydaje że partie polityczne mogą polityką kształtować realia makroekonomiczne, tymczasem te realia są w 90% poza wszelką kontrolą, a partie polityczne się do tych realiów jedynie dostosowują. Może z 10% efektów makroekonomicznych to realny wpływ polityków, reszta to czysta psychologia rynków finansowych i tłumów konsumentów - tak było jest i będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: Szwagier miał trochę racji (pewnie nieświadomie, ale miał). Najlepszą możliwą sytuacją są oczywiście (bardzo) niskie wydatki i (bardzo) niskie wpływy budżetowe - tu dyskusji nie ma. Natomiast najgorszą możliwą sytuacją są wysokie wydatki i niskie wpływy budżetowe, czyli niedomykający się budżet i ogromny deficyt. W takim wypadku najlepiej ograniczyć wydatki, w drugiej kolejności zwiększyć wpływy budżetowe, a najgorzej nic nie robić - i tu lepiej, że PO zwiększyło podatki, niż nic nie robiło. Oczywiście powinni przede wszystkim ograniczyć wydatki, ale niestety na to nie mają jaj.

    •  

      pokaż komentarz

      Świetyn pomysł. Wywoła to wojnę i będzie łatwiej obalić tę tyranię.

      @lukaslm: Pomyśleli Syryjczycy. Wojna do dziś, a państwo w ruinie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dontonek: Nie do końca się z tym zgadzam.

      Ludzie mają coraz mniej pieniędzy, nie kupuję, więc firmy nie produkują. Gospodarka zaczyna się "zwijać". Pomijając jednak kwestie polityki. Patrząc na to wszystko z perspektywy zwykłego obywatela tego kraju, podwyżka podatków jest zła, bo każdy ma mniej pieniędzy w domowym budżecie. W interesie każdego pracującego człowieka jest to, aby nie płacić żadnych podatków (co jest niemożliwe do wykonania) lub płacić je jak najmniejsze. Kwestia budżetu jest dla mnie sprawą drugorzędną. Chciałem pokazać, w jaki sposób zmanipulowane są lemingi.
      Pamiętam dokładnie, jak za rządów SLD komentowano podwyżki podatków. Zwykli ludzie nie pozostawiali suchej nitki na politykach partii wówczas rządzącej. Teraz dali sobie wmówić, że to dla ich dobra i cieszą się z każdej podwyżki.

      PiS obecnie tez by podnosił podatki, a PO w 2005 też by obniżało.

      @comrade: Być może tak, a być może nie. Myślę, że PO nie obniżyłaby podatków będąc w sytuacji PiS. Wystarczy wspomnieć o rzeszy urzędników, których zatrudniono podczas rządów Tuska. Przecież trzeba im wypłacać wynagrodzenia. W głównej mierze są to pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone na obniżenie podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: jak dajesz radę na rodzinnych przyjęciach?

      pytam bo mam ten sam problem...

    •  
      T........t

      -2

      pokaż komentarz

      @lukaslm: Tyranię? Jaką tyranię?

    •  

      pokaż komentarz

      @synec:

      Jeśli wielki bank może zostać rozwalony przez nieodpowiedzialne decyzje zarzadu, bez żadnego wpływu polityków to o czym my mówimy? Gospodarka oczywiście reguluje się sama - ale te regulacje następują w cyklach na przemian kryzysów i prosperity. Politycy moga się tylko do tego cyklu dostosowywać, zaś próby wpływania na koniunkturę (czy to chłodzenie gdy grozi bańka czy to pobudzanie gdy jest dołek) przez takich mądralińskich jak ty nazywane jest "socjalizmem" i wtrącaniem się państwa. Mylisz przyczyny ze skutkami nawet tego nie widząc.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:

      czysta psychologia rynków finansowych i tłumów konsumentów - tak było jest i będzie.

      Realia makroekonomiczne (takie prawdziwie makro) nie zależą od psychologii. Zależą od dostępu do energii (surowce) i zaawansowania technologicznego (wydajność pracy). Sprawa jest prosta: Rób z tanich rzeczy drogie rzeczy przy wykorzystaniu wiedzy oraz taniej energii i kraj się rozwija.

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: Ten Twój brat to i tak wersja light, mój kolega zapowiedział, dzieciom od ust odejmę, żeby tylko PiS nie dorwał się do władzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: Krótkoterminowo tak, ale w przypadku załamania się finansów Państwa, każdy straci znacznie więcej niż traci w wyniku podwyżki podatków. Jeszcze raz napiszę, że idealnie gdy podatki są bardzo niskie i wydatki są bardzo niskie, jednak najgorszym wyjściem jest duży deficyt. Wtedy każdy podatnik traci tak samo jak w przypadku zwiększonych podatków, a dodatkowo musi płacić odsetki, a w przypadku bankructwa Państwa, traci wielokrotnie więcej.

      I tu nie ma rozróżnienia na interes Państwa, a interes obywatela, Państwo to nie jest autonomiczny byt działający w próżni, to po prostu my wszyscy. Każda złotówka długu musi być i tak przez nas spłacona, więc pozornie większa kasa w portfelu jest okupywana odsetkami. To tak, jakbyś wziął kredyt konsumencki, rzeczywiście będziesz miał więcej kasy na wydatki. Tylko w tym przypadku niespłacenia kredytu oznacza, że Twoja babcia przestanie dostawać emeryturę.

    •  

      pokaż komentarz

      @trup: Druga kadencje PO jest w sejmie zwycieskie wiec takich ludzi nie brakuje. Myslisz, ze ludzie z budzetowki inne zdanie maja? Wiekszosc pracujacych w urzedach, szkolach, sluzbach mundurowych i cywilnych, szpitalach, spolkach skarbu panstwa oraz ich rodziny podzielaja to zdanie. Rowniez Ci ktorym powodzi sie troche lepiej od sredniej beda podzielali to zdanie tak, ze w sumie wyjdzie z 30% spoleczenstwa. A to ze zaprzeczaja albo neguja niczego nie zmienia. Dwie kadencje w sejmie oraz prawdopodobnie trzecia nie biora sie z powietrza.

    •  

      pokaż komentarz

      To już nawet nie lemingi, tylko zwykli idioci
      @karga: Czyżby Lis miał rację? Ludzie nie są tacy głupi na jakich się wydają...
      A od Korwina. "Wiadomo, że więcej jest głupich niż mądrych." D***kracja. ; )

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: Piękny komentarz. Niechaj wszyscy go czytają

    •  

      pokaż komentarz

      @Mariusz30: ja mysle ze wynika to z braku alternatywy. Ci wszyscy ktorych wymieniles maja stabilne zycie i nie chca radykalnych zmian. Jedyna partia opozycyjna pis razem ze swoim prezesem jest niepoczytalna w swoich zachowaniach. Te 30% to w wiekszosci elektorat negatywny (nie liczac masochistow, ktorzy swiadomie glosuja jak glosuja). Stad musza pojawiac sie te glosy

    •  
      N...x via iOS

      -1

      pokaż komentarz

      @Faraday: demokracja kosztuje kmiotku - dzieki temu moge wiecej zarabiac i zyc jak pan. Podatki trzeba placic aby panstwo moglo funkcjonowac

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:

      Obniżanie podatków jest zawsze dobre. W każdych warunkach, pod dowolnym pretekstem, z dowolnego powodu i zawsze się da.

      Milton Friedman

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: omfg ale mnie przestraszyłeś z tym szwagrem ... mam takiego samego wójka... kurde identyko z tym co napisałeś... IDENTYCZNY ! i k%??a pomyśleć, że ci ludzie naprawdę myślą, że podniesienie podatku to im pomaga rofl... kiedyś debili zjadały tygrysy szablozębne bo myśleli, że mogą przed nim defilować i się im nic nie stanie.. teraz takich broni prawo

    •  

      pokaż komentarz

      @gremlin085:

      Nie zgodzę się. Cykle koniunkturalne (bańki które pękają powodując kryzysy) to w 99% psychologia i ludzkie chciejstwo (błędne decyzje podejmowane całkowicie dobrowolnie).

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: Cykle koniunkturalne są naturalne, a nie każde spowolnienie to od razu kryzys i pęknięcie bańki. Nie wspominając już, że samo pęknięcie bańki nie musi być takie złe. W gospodarce wolnorynkowej jest to po prostu rodzaj kary za złe decyzje. Tak czy inaczej są to procesy których przebieg zależy od wymienionych przeze mnie wcześniej zasadniczych czynników. Przykładem jest tu chociażby wpływ taniej energii z gazu łupkowego na gospodarkę USA.

    •  

      pokaż komentarz

      @gremlin085:

      Nie każde spowolnienie jest wielkim krachem, ale tak się dzieje dopiero od czasów gdy rządy zaczęły świadomie stosować różne stabilizatory koniunktury. Wcześniej nikt nie interweniował: ani nie schładzano gospodarki ani nie pobudzano - w efekcie okresy wzrostu były znacznie bardziej imponujące niż dzisiaj, ale w zamian kryzysy były wielkimi zapaściami trwającymi nierzadko wiele lat i niosły ze sobą ogromne skutki społeczne (włącznie z ryzykiem wojen). Ludzie na dobrą sprawę nie mieli pojęcia dlaczego nagle pędząca niczym lokomotywa gospodarka się załamuje i zaczyna się wielki zjazd - przemysłowiec produkował ubrania, samochody, meble itp. cały czas tak samo, widząc koniunkturę inwestował w nowe maszyny i ludzi (logiczne, nie?) ale nagle następował krach i wszystko szlag trafiał, zostało wyskoczyć z okna wieżowca. W gruncie rzeczy nikt nie wiedział dlaczego tak się dzieje, łatwo było obwiniać jakichś "onych" co skutkowało ryzykiem wojen.

      Dopiero później pojawiły się teorie cyklu koniunkturalnego, tłumacząc kryzysy niedoskonałą informacją i inercją (opóźnieniami między decyzjami ekonomicznymi np. o wielkich inwestycjach a ich skutkami) - to wytłumaczenie jest na dobrą sprawę aktualne do dziś. Koniec końców przecież absolutnie nikomu nie zależy żeby istniały okresy spowolnienia czy kryzysu połączone z dużym bezrobociem - a jednak cyklicznie się to zdarza. Oczywiscie masz rację pisząc że konieczne to jest do "oczyszczenia" gospodarki i wymierzenia "kar" za złe decyzje. Pytanie tylko czy "kara" w postaci skoku kilku bankierów z okien wieżowców (old-schoolowo, dziś oni wezmą odprawy i odejdą z uśmiechem) jest adekwatna do skutków społecznych tj. problemów setek tysięcy czy milionów ludzi którzy z tamtymi deczjami nie mieli nic wspólnego. Pytając bardziej formalnie, czy lepiej jest jak gospodarka notuje imponujące wieloletnie wzrosty a potem równie imponujące i długotrwałe dołki czy też jesli amplituda tych wahań jest mniejsza.

      Pytanie jest otwarte ale współcześnie szkoły ekonomiczne są o wiele bardziej umiarkowane i pragmatyczne niż kiedyś. Monetaryści spuścili z tonu w kwestii dogmatu o nie-interwencji państwa, a znowuż keynsisci dostrzegli że nadmiar ingerencji nie zawsze skutkuje pozytywnie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: Wprowadzą Stan Wyjątkowy, służby mundurowe wg nowych zasad gdy będą czuć się zagrożone podczas wykonywania obowiązków będą mieli prawo strzelać do tłumu.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: Trudno się nie zgodzić, ale trochę odeszliśmy od tematu, którym pierwotnie było określenie co jest najbardziej makro w gospodarce. Nadal uważam, że to koszt energii oraz zaawansowanie technologiczne przedsiębiorstw. EOT

    •  

      pokaż komentarz

      jak dajesz radę na rodzinnych przyjęciach?

      @puchacz_rolny: To proste - nie biorę udziału w tzw. "rodzinnych przyjęciach". Z tamtą rodziną praktycznie od początku miałem na pieńku, Z czasem było tylko gorzej. Teraz odwiedza ich tylko małżonka z córką, ja się tam nie pojawiam.
      Wyznaję zasadę, że głupota jest jak choroba, dlatego unikam kontaktu z głupimi ludźmi.

      Poza tym jest jeszcze parę problemów z teściową, ale to już inna historia.

      Ten Twój brat to i tak wersja light, mój kolega zapowiedział, dzieciom od ust odejmę, żeby tylko PiS nie dorwał się do władzy.

      @dzieju41: Ludzie dali sobie wmówić, że Jarosław Kaczyński i cały PiS to jakieś potwory i spółka. Uwierzyli, że za wszystko, co złe w tym kraju i na świecie, odpowiada Jarosław Kaczyński. Jest on chyba pierwszym politykiem w Polsce, którego ludzie nie lubią nie za jego dokonania polityczne (dobre i złe), ale za to, że jest Jarosławem Kaczyńskim.
      Często słyszę od różnych ludzi, że nie głosują na Jarosława Kaczyńskiego, bo nie ma żony. Przepraszam bardzo, ale czy ktoś ma zamiar mu się oświadczyć?
      Kiedy pytam, co z rzadów PO jest dobrego - nikt nie potrafi powiedzieć. Kiedy pytam, co z rządów PiS było złego - też nikt nie umie powiedzieć. Lemingi usprawiedliwiają na siłę działania Tuska i jego ekipy chociaż dostrzegają wiele mankamentów tych rządów.
      Nie gloryfikuję tutaj PiS ani samego Jarosława Kaczyńskiego. Uważam jednak, że należy oceniać obiektywnie działania wszystkich polityków, rozliczać z obietnic i kontrolować. Tego obecnie nie ma. Ludzie wierzą, że większy wpływ na rzeczywistość w Polsce ma Jarosław Kaczyński "bo coś powiedział" niż premier Tusk.

      Jeśli chodzi o lemingi... kiedyś próbowałem im tłumaczyć niektóre sprawy, ale nic do nich nie docierało. Śmiali się ze mnie mówiąc, że wolą płacić więcej np. za ubranka dla dzieci (przez zmiany w podatku VAT ubranka podrożały o ponad 20%) bo najważniejsze jest to, żeby "kaczor" nie rządził. W takich sytuacjach mówię, że podwyżki podatków są bardzo dobre, bo te wredne "pisowce" obniżyły co się dało i kilka rodzajów podatków zlikwidowały, ludzie mieli tak dużo pieniędzy, że nie wiedzieli co z nimi robić i im się w głowach poplątało. Do tego pieniądze musieli nosić w plecakach, bo nie mieściły się w portfelach, przez co bolały ich plecy od tego ciężaru. Teraz to jest dobrze. Każdy może sobie zapłacić duży podatek, a mniej pieniędzy i żadnych problemów.
      Żadna podwyżka cen na nich nie działała, ale coś drgnęło kiedy zaczęto mówić o podwyżkach cen energii elektrycznej. Powiedziałem wtedy, że to bardzo dobre rozwiązanie, szczególnie dla mnie (mam zniżkę na prąd), bo płacić 30zł raz na dwa miesiące za energię elektryczną to jest skandal! Nawet nie zauważam, że mi coś z konta ubywa, a tak to sobie zapłacę i będę czuł, że mam prąd w domu. Lemingi płacą ok. 300zł ;-)

      Jestem w tej dobrej sytuacji, że mam dużo lepszą pracę i wynagrodzenie od tych lemingów i mogę sobie pozwolić na takie "szaleństwa".

      idealnie gdy podatki są bardzo niskie i wydatki są bardzo niskie, jednak najgorszym wyjściem jest duży deficyt

      @dontonek: Ideałem jest sytuacja, kiedy nie trzeba płacić żadnych podatków i całą zarobioną kwotę można wydać zgodnie z własnymi upodobaniami. Niestety taka sytuacja nie jest możliwa, bo trzeba utrzymać system edukacji, wojsko, armię urzędników i wiele innych instytucji. Dla czlowieka, który pracuje na siebie i swoją rodzinę płacenie podatków jest czymś złym.

      @Purple: Do takich ludzi nie da się dotrzeć. Być może by się udało, gdyby odcięto im dostęp do TVN i Wyborczej ;-) Może wówczas zaczeliby myśleć samodzielnie.

      Wprowadzą Stan Wyjątkowy, służby mundurowe wg nowych zasad gdy będą czuć się zagrożone podczas wykonywania obowiązków będą mieli prawo strzelać do tłumu.

      @Trewor: Jestem tego samego zdania. Uważam, że działania 11 listopada są pewnego rodzaju przygotowaniami do większych akcji. Mam nadzieję, że w tym roku nie dojdzie do żadnych zamieszek w Warszawie.

    •  

      pokaż komentarz

      A może wy także jesteście lemingami, tylko że zamiast Tuska wyznajecie Korwina?

    •  

      pokaż komentarz

      @Faraday: co masz na myśli przez "oddanie pieniędzy obcemu facetowi w londynie"?

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: bo w Syrii nie było wykopków którzy w razie czego złapią za broń i w sześciu obalą reżim

    •  

      pokaż komentarz

      Wyznaję zasadę, że głupota jest jak choroba, dlatego unikam kontaktu z głupimi ludźmi.

      @Faraday: niezły buc

    •  

      pokaż komentarz

      @LoguS: Przepraszam, chyba niezbyt dokładnie to opisałem. Chodziło mi o określenie "sztukmistrz z Londynu", którym pewna grupa ludzi określa ministra finansów Jacka Vincenta Rostowskiego.

      @kapsi: Ale kogo masz na myśli?

    •  
      z.........n

      0

      pokaż komentarz

      jak dajesz radę na rodzinnych przyjęciach?

      pytam bo mam ten sam problem...

      @puchacz_rolny: Rodzina w budzetowce?

    •  

      pokaż komentarz

      @zajetylogin: gorzej - prawnicy i lekarze - najgorsze ścierwo jakie kiedykolwiek chodziło po tej ziemi.

  •  

    pokaż komentarz

    Jakie to szczęście, że nie mam prawie wcale oszczędności.

  •  

    pokaż komentarz

    Tytuł i podpis pod nim sugeruje, iż mamy do czynienia z sytuacją podobną do kradzieży w modelu cypryjsko-unijnym.
    Jednakże o ile tamto bylo odczuwalne bezpośrednio, tak kradzież kasy z OFE odczuje niewielu i dopiero za jakis czas.

  •  

    pokaż komentarz

    Przepraszam, bo nie ogarniam. Mógłby mi kto prosto wyjaśnić po co MFW utrzymuje wysoko opłacanych ekonomistów, którzy jedyne na co potrafią wpaść to pomysł godny przedszkolaka. W przedszkolu już wiedzieliśmy, że najprostszym sposobem na "niemanie" jest zabranie komuś innemu, kto (dotąd) posiadał.

    Mam też drugie pytanie - na jaki pomysł wpadną ci eksperci, gdy nadal problemem będzie "niemanie" a nie będzie już czego zabierać?

    No i trzecie - jak nazwać ustrój gospodarczy, który regularnie kolejne problemy budżetowe rozwiązuje poprzez zabór mienia obywatelom? Z pewnością nie jest to kapitalizm, bo ten z zasady opodatkowywał wyłącznie obrót lub dochód. Jest to "zabieralizm" czy "złodzieizm"? Czy też już po prostu komunizm lub ustrój niewolniczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @MiKeyCo: >Mógłby mi kto prosto wyjaśnić po co MFW utrzymuje wysoko opłacanych ekonomistów, ...e najprostszym sposobem na "niemanie" jest zabranie komuś innemu
      Właśnie dlatego że to najłatwiejszy sposób, przecież mamy ekonomistów którzy mówią obniżyć podatki dać ludziom pracować i zakładać biznes - ale to po pierwsze wymagałoby pracy (odpada kryterium łatwości) po drugie zagroziłoby obecnej oligarchii (bo jak Kowalskie zaczną zakładać interesy to mogą kiedyś wygryźć znajomków królika, no i jeszcze by im się odechciało robić za grosze) po trzecie efekty byłyby widoczne kiedyś - innymi słowy nie dałoby się "kraść teraz", a niestety politycy zwykle nie myślą w perspektywie więcej niż jednej kadencji.

      Mam też drugie pytanie - na jaki pomysł wpadną ci eksperci, gdy nadal problemem będzie "niemanie" a nie będzie już czego zabierać?
      Zawsze znajdzie się sposób na okradanie ludzi - bo ludzie zawsze sobie jakoś poradzą, zauważ że nawet w Afryce władza potrafi okradać społeczeństwo. W perspektywie więc mamy nadal minimum paręnaście lat okradania. Bo drugie jak kasa się skończy to Ci "eksperci" już będą ustawieni na karaibach.

      No i trzecie - jak nazwać ustrój gospodarczy, który regularnie kolejne problemy budżetowe rozwiązuje poprzez zabór mienia obywatelom
      zabieraizm podpada - zabrać to możesz (swój) parasol jak pada deszcz,
      komunizm - zakłada że kasę by podpierdli wszystkim a potem wszystkim równo rozdasz - tu chcą tylko podpierdlić i zwyczajnie rozpierd*lić kasę,
      ustrój niewolniczy - czy ja wiem, aż tak dobry z historii nie jestem, ale generalnie jeśli byłeś właścicielem Pana to wszystko co miałeś Ty miał i On - więc nie musiał ci nic podpieprzać bo to było jego, ewentualnie zakładam że jeśli niewolnicy już mogli coś mieć - to ich Pan i tak był na tyle bogaty, a oni na tyle biedni że kradzież nic mu nie dawała, a mogła urągać statusowi społecznemu- więc raczej też odpada. Coś na kształt feudalizmu chyba też - bo właściciel ziemski musiał w jakimś stopniu dbać o poddanych.
      PS. Biorąc pod uwagę rozmach uważam że złodzieizm jakkolwiek opisuje sytuację najlepiej jest zbyt eleganckim terminem i proponował bym użyć słowa "podpierdalaizm".

    •  

      pokaż komentarz

      Z pewnością nie jest to kapitalizm

      @MiKeyCo: Kapitalizm polega na wyzysku klas robotniczych. Rząd wykorzystuje tylko klasy wyższe teraz więc tak to na pewno nie kapitalizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiKeyCo: odpowiem na drugie pytanie: bedzie wojna.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Jesteś najsłabszym trollem jakiego w życiu widziałem. Aż mi żal było zminusować.

    •  

      pokaż komentarz

      @KochanekAdmina: Stary, jak bezwartościowe musi być Twoje życie ,że spędzasz czas w internecie wykonując tylko 3 czynności:
      1. Wk$$%iasz innych.
      2. Gadasz głupoty.
      3. Słabo trollujesz.

      Naprawdę aż tak nie szanujesz siebie i swojej osoby ,że poświęcasz swoje ograniczone zasoby (czas) na próby irytacji innych ludzi ?

  •  

    pokaż komentarz

    rok 2007 - "Skoro udało się w Irlandii dlaczego ma nie udać się w Polsce"
    rok 2013 - Skoro udało się na Cyprze dlaczego ma nie udać się w Polsce

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna