•  

    pokaż komentarz

    Niezły plecak musiał mieć jak wynosił...

  •  

    pokaż komentarz

    Warto sprostować, bo teraz zauważyłem, że opis może być mylący. Guardian nie opublikował 26000, tylko 26 dokumentów z 58000.

  •  

    pokaż komentarz

    Miejmy nadzieję, że ta sprawa i wyciekające dokumenty ograniczą inwigilację, a państwa zaczną bardziej uważać na swoje tajemnice. Mam nadzieję, że powstaną nowe firmy, serwery, strony społecznościowe, które nie będą współpracowały z agencjami szpiegowskimi. W tej chwili strony szanujące prywatność internautów zanotowały wzrost odsłon i tendencja jak narazie jest wzrostowa.
    Są to marzenia, ale jak historia pokazuje, czasem pomimo niskiego prawdopodobieństwa wiele rzeczy się udaje gdy tylko jest trochę determinacji w ludziach.

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: Znaczenie jakieś by miało gdyby te dokumenty zostały opublikowane w całości, bez cenzury i omijania mniej "ciekawych" fragmentów jak to ma miejsce obecnie. Zamiast dziękować Guardianowi za opublikowanie ułamka oczyszczonych dokumentów powinniśmy raczej zapytać dlaczego te 99% zostało poddanych cenzurze.

    •  
      g.........m via Android

      +6

      pokaż komentarz

      @Ryhu7: no i dlatego nie wierzew tego Snowdena, jak by byl bojownikiem o prawde i wolnosc tzucil by na torrenty wszystko i kazdy by wiedzial.wszystko a tak ciul wie co i kto on jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @globalgsmtm: nie rozumiesz, że nie można WSZYSTKIEGO wrzucić na internety? Umowy, układy, plany polityki zagranicznej, itp. nie mogą być publiczne - owszem obce wywiady mogą znać wiele z tych dokumentów tak czy inaczej, ale to uderzyłoby w rząd i rozwój państwa. Sam raczej nie chciałbyś, aby Twoi wspólnicy dowiedzieli się o tym, że szukasz alternatywy lub planujesz jakieś większe zmiany do umów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger:
      Wikileaks wrzuciło ponoć wszystko to, co Manning im przekazał - chwilę była burza w netach i dyplomacji, ale teraz ucichło - może dlatego posiadacze dokumentów Snowdena będą je powoli dawkować, żeby było jak najwięcej zamieszania i żeby zyskać jak najwięcej czytelników, widzów i wpływów z reklam.
      Stara prawda, że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o $ pozwala wiele wyjaśnić w łatwy i przystępny sposób :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryhu7: Nie zostały poddane cenzurze tylko nie chcę wszystkiego opublikować w jednym momencie. Zobacz co sie stało gdy wszystkie depesze Wikileaks nagle dostały się do prasy - na początku dużo szumu, a później jakoś cicho, a opinia publiczna i tak najbardziej interesowała się w jaki sposób podrożą USA niż tym co naprawdę jest zawarte w tych depeszach dyplomatycznych. Stopniowanie wiadomości daje wszystkim czas do namysłu i przeanalizowania treści oraz danego zagadnienia. Nie ma natłoku informacji.
      Zupełnie inna sprawą jest fakt, że te 58000 dokumentów to wciąż karta przetargowa Edwarda Snowdena, może on odstąpić od ich publikacji jeśli zostaną oddalone wobec niego zarzuty o szpiegostwo. Sam Snowden mówił w wywiadzie, że nie chce wszystkiego publikować z w/w względów. To jest również jego karta przetargowa do uzyskania azylu politycznego. Gdyby wszystko upublicznił to nie miałby zupełnie nic do zaoferowania.

  •  
    K............a

    +6

    pokaż komentarz

    czekam na pozostałe 99% ^^

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net