•  

    pokaż komentarz

    No tak. Teraz jakakolwiek forma krytyki, to nic więcej jak ból dupy? Co to za jutubowe pokolenie cipek, które nie potrafi wziąć na klatę opinii na temat tego, co zrobili? Nie chcesz usłyszeć negatywnej opinii, to niczego nie upubliczniaj. Upubliczniasz, licz się z krytyką. Każdą.

    Chyba, że pracujesz w MLM, to jesteś tylko i wyłącznie zwycięzcą, najzwyciężlejszym zwycięzcą, best of the best, a celem każdej krytyki jest tylko wszechobecna zazdrość i chęć zniszczenia twojego sukcesu w drodze do kluczyków z Mercedesa na którego utrzymanie i tak cię nie będzie stać.

    •  

      pokaż komentarz

      jakakolwiek forma krytyki, to nic więcej jak ból dupy?

      @simperium: Tak, bo krytyka powinna być rzeczowa, a nie co drugi komentarz to - sprzedał się. Jak się nie podoba to nie oglądaj, a nie zostawiasz komentarze bez wartości.

    •  

      pokaż komentarz

      @josoof: ale jeśli ktoś uważa, że się sprzedał i to pisze, to co, nie ma tego pisać? Nie martw się, rzeczowa krytyka też jest uważana za ból dupy, nie wspominając o tym, że taki komentarz będzie długi i nikomu nie będzie się chciało go czytać. Pokolenie dzisiejszych dzieciaków jest chyba przyzwyczajone tylko do pochwał.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Tak ma tego nie pisać bo to nic nie wnosi. Najpierw odpowiedz sobie co to jest to sprzedanie się, a później zastanów się co zaboli bardziej, badziewny komentarz czy anulowanie suba? Od p!?!%!?enia w komentarzach ważniejsze jest to co się robi. Nie podoba mi się - to nie narzekam bez sensu tylko przestaję oglądać, a sam robię coś lepszego albo olewam sprawę ciepłym moczem. Samo narzekanie bez wskazywania miejsc do poprawy to przejaw niedojrzałości.

    •  

      pokaż komentarz

      @josoof: miałbyś rację, gdyby nie jedna sprawa. Na YT możesz sobie wyłączyć komentarz. Myślisz, ze takimi tekstami coś zmienisz? To jest krytyka, często niskiego poziomu, ale jest i ma do niej prawo każdy, kto ogląda dany materiał. Nie chcesz krytyki? Nic nie upubliczniasz. Twoja wypowiedź jest analogiczna do wypowiedzi aktorów, którzy wpierw domagają się atencji (atencja = rozpoznawalność = duże zarobki), a potem narzekają, że są fotografowani w przeróżnych miejscach i, że ludzie śmią twierdzić, że film w jakim zagrali jest gówniany.

      Swoją drogą, jesteś niekonsekwentny. Skoro domagasz się rzeczowych komentarzy negatywnych, to również powinieneś być oburzony na komentarze z serii "jest super", które są również całkowicie nierzeczowe. Tymczasem tego w twoich wypowiedziach nie widać.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: przykład z aktorami do mnie nie przemawia, a jak film jest gówniany to nie zarobi. Komentarze typu "super" to jak facebook - nie masz łapki w dół, masz tylko łapkę w górę. To jak komentarze na porównywarkach czy portalach z opiniami, jak Ci się podoba to kupujesz i korzystasz a pisanie pochwał czasem przyjdzie CI do głowy, jak jest kiepskie to wylewasz gorzkie żale, że gówniany produkt ale tam przynajmniej ludzie podają jakieś uzasadnienie opinii. Jak kupujesz najtańszy produkt to nie spodziewaj się jakości. Jak wchodzisz na YT i oglądasz przypadkowego człowieka, który mówi do grupki ludzi o podobnych zainteresowaniach, nie pisz mu, że to nudy bo nie trafił w Twój gust - poszukaj innego albo sam coś zrób, a pochwały mu podobnych po prostu zaakceptuj.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak wchodzisz na YT i oglądasz przypadkowego człowieka, który mówi do grupki ludzi o podobnych zainteresowaniach, nie pisz mu, że to nudy bo nie trafił w Twój gust - poszukaj innego albo sam coś zrób,
      @josoof: rozumiem, że jak idziesz na film do kina i on w ogóle nie trafił w Twój gust, to nie mówisz, że głupi, tylko bierzesz się za robienie własnego wysokobudżetowego filmu? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: czepiasz się, nie chodzisz przecież na wszystko do kina bez oglądania zapowiedzi i sprawdzania opinii. Po prostu starannie dobieram to co chcę oglądać. Tak samo na YT - sam wybierasz. Jak oglądam jakąś żenadę to bez bólu wyłączam i nie zostawiam komentarza - ze wstydu, że zabłądziłem w takie miejsce internetu.

    •  

      pokaż komentarz

      czepiasz się
      @josoof: tak, przyznaję, czepiam się, ale tylko po to, by pokazać Ci tok rozumowania, aczkolwiek w nieco wyolbrzymiony sposób :).
      To, co piszesz miałoby rację bytu, gdyby nie parę rzeczy:
      1. na YT można wyłączyć komentarze (gdybyś nie chciał dostawać negatywnych)
      2. na YT można usuwać komentarze (jeśli raz na ruski rok pojawi się koleś z twojego przykładu, by pisać hejt dla hejtu).

      Oznacza to mniej więcej tyle, że jeśli raz na ruski rok pojawi się taki ktoś, kto zabłądził, to możesz usunąć jego wpis. Tymczasem gros materiałów to treści, które wzbudzają emocje. A skoro emocje zostały wzbudzone, to teraz powinny znaleźć gdzieś swoje miejsce, i tutaj z pomocą przychodzą komentarze, czy możliwość minusowania. Ty, jako twórca możesz zrobić dwie rzeczy: zignorować to (jak Justin Bieber, czy Rebecca Black na których nie zostawiono suchej nici), a możesz też tworzyć jakieś pseudoapele by zakończyć hejt na stronie.

      Oczywiście ta druga opcja jest o tyle pełna hipokryzji, że ukazuje często niekonsekwencję: autor nie chce krótkich nierzeczowych komentarzy negatywnych, ale krótkie nierzeczowe komentarze pozytywne już mu nie przeszkadzają. To de facto taka manipulacja, coś w stylu lajka FB, które nie ukazuje rzeczywistego odzewu danego produktu / materiału / treści :).

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Tak... Przemyślałem sprawę i stwierdzam, że masz trochę racji, a ja nie mam dobrej pozycji do prowadzenia dyskusji - za mało przeglądam tego co się dzieje na YT. Piszę przez pryzmat tego co najczęściej oglądam - polimaty, adbuster, arhn, niekryty, wonziu - osoby inteligentne i tworzące ciekawe rzeczy. Są lepsze i gorsze wrzuty, ale nie ma skrajności i w ich przypadku nie rozumiem pustych komentarzy w stylu "sprzedał się". Dlaczego? - bo napisał książkę i ją promuje, bo urządza loterię dzięki sponsorom, bo wyjechał na wycieczkę za kasę sponsora, bo sprzedaje koszulki - tak po prostu zarabia obrotny człowiek z pomysłami. Można gratulować, nie należy zazdrościć - dlatego według mnie komentarze "super" są na miejscu, a te "sprzedał się" już nie.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak dla mnie całkiem spoko. Wpada w ucho, i przy odpowiednim podejściu można się uśmiechnąć :)

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora