•  

    pokaż komentarz

    Jeden domek zbudowałem dla fundacji na zajęciach, drugi do siebie na posesję. Już pierwszego wieczoru jeden bezdomny kotek w nim zamieszkał.
    Ciekawostka - podczas temperatury 0 stopni na zewnątrz kot swoim ciepłem po kilku godzinach ogrzał wnętrze domku do 16 stopni. Czyli budując zgodnie z zaleceniami (izolacja cieplna !!!) domek spełnia w 100% zadanie.
    Ulepszyłem swoją wersję i oprócz bezprzewodowego czujnika temperatury (dzięki temu wiem, że kotek jest w środku) dodałem ogrzewanie podłogowe czyli zalałem zaprawą klejową kabel grzewczy przeznaczony do terrarium (mam gniazdko na zewnątrz elewacji sterowane ze środka domu). Włączam jak temperatura w środku spada poniżej 10 stopni i wyłączam powyżej. Kotek bytuje w domku non stop i wychodzi tylko na jedzenie i mały spacerek po okolicy :) Nawet zdążył się z drugim kotem pobić o nowe mieszkanko.
    Polecam warsztaty w tej fundacji. Duża frajda zwłaszcza dla dzieciaków.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielony11: super pomysł z tym termometrem bezprzewodowym! a podłogówka to już mega wypas : )! czy mógłbyś w wolnej chwili wrzucić "projekt" domku? chodzi mi o wymiary, rozmieszczenie otworów, materiały i ich grubości. chciałbym zrobić taki domek porządnie, a dużo różnych pomysłów znalazłem i nie wiem który dobry. ten się sprawdził idealnie, a na warsztaty niestety nie dam rady przyjechać żeby zobaczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @zielony11: takie warsztaty to też super pomysł, a jeszcze lepszym byłoby wrzucenie filmu z nich na YT . :) Jak większosć mieszkańców RP niestety nie mieszkam w Krakowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @iks_iks: http://czarnaowca.org/download/domki.pdf - to w zasadzie dokladnie to, otwór wejsciowy 13x13 dałem 10 cm od krawedzi (od dolu i od jednego boku), reszta dokladnie to samo tylko przed polaczeniem skrzyneczek, do tej na spodzie wylalem ta zaprawe klejowa (najtansza jaka mozna dostac) na kabel o mocy 50 W (nie ma potrzeby wiekszego). Do srodka wrzucilem pociety w paski 4x2 cm koc polarowy. Moj styropian to byly plyty 50 mm wiec grubszy niz na pokazanym poradniku. Uwazaj na klej montazowy - nie kazdy jest do styropianu - ja kupilem zly i zaczal mi roztapiac styropian i w koncu oklejałem po prostu tasma pakowna (zeszla jedna rolka czyli ok 20 m). Koc termiczny tez dalem najtanszy z apteki - wazne zeby nakleic go na folie (np. budowlana) a nie bezposrednio na skrzyneczke.

  •  

    pokaż komentarz

    To akurat sympatyczna akcja. Taki kotek bidny, a czasem chwyci jakiegos niepotrzebnego zwierza (mysz, slabowity ptak). Juz wole w miescie koty, ktore w wiekszosci nikomu nie wadzą od psów i gołębi, które są srającą zakałą...

    •  

      pokaż komentarz

      @Webster666: ja też wolę koty od gołębi, problem w tym że dla kota żadna różnica czy łapie gołębia czy jakiegoś ptaka zagrożonego wyginięciem.

      Zgadzam się z tym, że zdziczałe koty to mniejszy problem niż zdziczałe psy (bo są mniejsze i mniej agresywne) ale to nadal problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: ale powiedz mi, jakie (poza wroblami, ktore przeganiane sa przez wieksze ptaki, a nie zjadane przez koty) zagrozone ptaki mieszkaja w miescie? Ja znam malo gatunkow, ktore lubia smrod i halas.

    •  

      pokaż komentarz

      @Webster666: ja znam wiele gatunków.

      Szczególnie bocian bardzo lubi smród i hałas. Mając do wyboru nie wiadomo jak wielki teren zawsze założy gniazdo na kominie albo na jakimś słupie w pobliżu ludzkich siedzib (na szczęście bocianom raczej koty nie zagrażają).

      Jaskółki i jeżyki też lubią zakładać gniazda na ścinach domów bardziej niż gdziekolwiek indziej.

      Ale większości ptaków to nie robi różnicy, czy założą gniazdo w mieście czy poza miastem. Na przykład u mnie na osiedlu gniazda mają drapieżniki: puszczyki (te to lubią włazić w otwory wentylacyjne trzeba dobrze mocować kratki bo jak już gdzieś wlezą to nie wolno ich wygonić) i kanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Najpierw te koty trzeba wyłapać a potem takie tymczasowe pudełka budować. Zdziczałe koty same się przecież w klatkach nie zamkną.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: ale to raczej domek typu ptasiego, bez drzwiczek :) Jak zwierzak na niego trafi i sprawdzi, ze styropian fajnie grzeje, to sie raczej zadomowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Webster666: ale po co zadomawiać zwierzaka który i tak musi trafić do odstrzału?
      Jak Ci się spodobał jakiś dziki kotek to sobie go weź i trzymaj u siebie w domu (tylko nie zapomnij odrobaczyć i zaszczepić).

      Kot to nie jest zwierze należące do naszego ekosystemu - nie można kotów od tak puszczać wolno bo są zagrożeniem dla innych gatunków.
      Pół biedy jak takie koty sobie wyzdychają w sposób naturalny bo np będzie ciężka zima. A jak nie to kto potem będzie je odławiał?

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: dlaczego od razu do odstrzalu? Nikomu raczej nie przeszkadza, unika ludzi.
      A do jakiego ekosystemu nalezace? Przeciez koty sa z ludzmi tysiace lat, chyba na wykopie nawet bylo, ze sie same udomowily.

      Poza tym trudno mi zrozumiec, jakim to rzadkim miejskim gatunkom zagrazaja koty. Juz grozniejsze sa golebie, poczytaj co roznosza i jakie fatalne wlasciwosci ma ich wszedobylskie gowno. I to jest ewidentnie gatunek do odstrzalu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Webster666:

      A do jakiego ekosystemu nalezace?
      Do żadnego w tej części Europy.

      Przeciez koty sa z ludzmi tysiace lat,
      To niech są nadal - ale z ludźmi, pod kontrolą a nie puszczone dziko.

      , jakim to rzadkim miejskim gatunkom zagrazaja koty.
      np wróblom, jerzykom, szczygłom, sikorkom

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: wlasnie chodzi o to, ze kot tez miastu potrzebny. Ja nie zauwazam jakiegos boomu ich populacji, ostatnio ich jakby mniej.

      Ja zauwazylem, co nizej napisalem, ze malym ptakom (nie napisales o kawkach, gawronach, srokach, one maja sluszne rozmiary, a tych ostatnich widac najmniej) najczesciej szkodza wieksze ptaki, ktore przeganiaja je z dobrych zerowisk i karmnikow. Sikorka to slaby przyklad, ona woli inne srodowisko. W miescie ich nie widzialem, ale w domu na wsi czasem 2 rodziny dziela przestrzen z kotami i krzywda im sie nie dzieje :)

  •  

    pokaż komentarz

    Kurde jak bezdomnemu bym nie pomogła i innym obcym ludziom również nie, tak kotom zawsze <3